Rosomak i Mesko z kontraktami. MON na zakupach w PGZ

14 września 2020, 14:08
DSC_0603
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl.
Reklama

W obecności ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, w siedzibie MON na Klonowej zostały podpisane cztery umowy na nowe uzbrojenia dla Sił Zbrojnych RP. Wszystkie zamówienia zostały złożone w spółkach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przy czym jedna dotyczy zakupu pojazdów dla Sił Zbrojnych RP a trzy to zakupy amunicji.

Pierwszą umowę podpisali płk Maciej Zając, szef Szefostwa Techniki Lądowej Inspektoratu Uzbrojenia i Bartłomiej Smoczyński, prezes zarządu Rosomak S.A. Chodzi o dostarczenie 60 pojazdów Rosomak-S przystosowanych do przewozu przenośnych zestawów przeciwpancernych pocisków Spike wraz z obsługami, tzw. "Spike-busy". Wartość tej umowy opiewa na 105 mln złotych, a dostawy mają zostać przeprowadzone w latach 2021-2022.

Rosomak-S będą wyposażone w środki łączności (system łączności wewnętrznej Fonet Grupy WB oraz radiostacje należącego do Grupy Radmoru), a także wielozakresowe pokrycie maskujące Berberys. Parametry techniczne pojazdu są identyczne jak dla wykorzystywanej już w wojsku wersji bazowej z uwzględnieniem zdolności do pokonywania przeszkód wodnych. Wozy zostaną dostarczone w wersji szeregowej i dowódczej (pluton ppanc. posiada trzy wozy szeregowe i jeden dowódczy). Zostaną przebudowane z KTO wersji bazowej używanych dziś w Wojsku Polskim.

Cieszę się, że do jednostek wojskowych trafia nowy sprzęt i amunicja produkowane w zakładach należących do Grupy PGZ. Rosomaki z Siemianowic Śląskich już na stałe zagościły wśród żołnierzy, czego potwierdzeniem są kolejne umowy podpisywane dziś, tym razem na wersje specjalne pojazdów. Nawet najlepsza broń bez amunicji nie spełni swojej funkcji, dlatego równie ważne jak umowy na sprzęt są te na dostarczanie amunicji. Nasze zakłady mają w tym zakresie kompleksową propozycję, z której Wojsko Polskie w pełni korzysta

Andrzej Kensbok, prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Standardowy Rosomak w wersji do transportu wyrzutni Spike ma przewozić dwie przenośne wyrzutnie po osiem pocisków wraz z obsługami. Ich zamówienie zwiększy liczbę wozów tej klasy w linii z ponad 20 do więcej niż 80 egzemplarzy. Z wcześniejszych informacji udostępnianych przez DG RSZ wynika, że co najmniej część z nich trafi do jednostek we wschodniej części kraju. Można domyślać się, że wśród nich będą 21 Brygada Strzelców Podhalańskich czy 15 Giżycka Brygada Zmechanizowana, bo obie są przewidziane do przezbrojenia na KTO Rosomak.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl.

Modernizujemy konsekwentnie wyposażenie Wojska Polskiego. Zawsze tam gdzie jest to możliwe kierujemy [do polskiego przemysłu] zamówienia. Dziś jesteśmy świadkami umów, na podstawie których MON zamówiło kołowe transportery opancerzone Rosomak, które są przeznaczone do tego żeby transportować obsługę pocisków przeciwpancernych Spike. Również podpisaliśmy umowy, na podstawie których do Wojska Polskiego trafi 170 tys. sztuk amunicji różnego typu, przeznaczonych do armat, armatohaubic i haubic. Chcę podkreślić, że w ubiegłym roku ponad 60 proc. zamówień było kierowanych z polskiego przemysłu zbrojeniowego. W liczbach bezwzględnych to 6 mld 800 mln złotych a więc praktycznie podwojenie zamówień sprzed lat. Świadczy to o tym, że naszym głównym zadaniem jest zmodernizowanie wyposażenia technicznego Wojska Polskiego, ale pamiętając o tym, żeby ta modernizacja nastąpiła z wykorzystaniem polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej
image
Amunicja do Goździków / Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Amunicja do ahs DANA (po lewej / Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Amunicja 23 i 30 mm / Fot. Maciej Szopa/Defence24

Umowy na pociski podpisywali płk Marek Kozłowski, szef Szefostwa Uzbrojenia IU i Tomasz Stawiński, prezes zarządu Mesko S.A. Pierwsza, na 11 tys. pocisków dla armatohaubic DANA, o wartości niemal 76 mln złotych, została zawarta na w imieniu konsorcjum produkujących tę amunicję firm: Mesko S.A., Nitrochem S.A. oraz Gamrat sp. z o.o. Druga umowa, o wartości 105 mln złotych, dotyczyła zakupu łącznie 174 tys. pocisków do armat - 30 milimetrowej amunicji do armat Bushmaster stosowanych na KTO Rosomak, oraz 23 mm ćwiczebnej amunicji przeciwlotniczej. Amunicję tą wyprodukuje samodzielnie Mesko S.A.

Trzecia umowa, o wartości 41,5 mln złotych, dotyczyła 8 tys. sztuk pocisków dla haubic Goździk, które będzie produkowało konsorcjum Mesko S.A. i Nitrochem S.A. Amunicja do Goździków i Dan ma zostać dostarczona w latach 2020-2022, zaś do armat 23 i 30 mm - w latach 2020-23. Wszystkie wspomniane umowy dotyczą amunicji i sprzętu, który już dziś jest eksploatowany w Wojsku Polskim.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 150
Reklama
Wojciech
niedziela, 6 grudnia 2020, 09:21

Jakim trzeba być bezmyślnym mułem żeby wymyślić takie drogie pojazdy do przewożenia 2 ręcznych wyrzutni. Każdy normalny stawia taką wyrzutnię na pojeździe 4x4 lekko opancerzonym i do przodu a w Polin od razu pancernik. Chyba chodzi o wykorzystanie nadmiaru pieniędzy z którymi MON nie wie co zrobić.

Ktoś
środa, 16 września 2020, 18:08

Spike busy to jest już coś jak w plutonie od 8 lat mam tylko 1 stara na 20 osób.

Mark
wtorek, 15 września 2020, 23:48

Ok. Dobra...ale to wszystko drobnica...MON rozpyla się na drobne....A gdzie okręty podwodne, okręty nawodne, helikoptery szturmowe, wsparcia, morskie, systemy satelitarne, rakiety Himars, czołgi, wozy bojowe, itd....Gdzie umowy na to wszystko? Tą drobnica próbują robić szum medialnych i mydlić oczy...nam wszystkim, ale przede wszystkim żołnierzom

mobilnyPL
środa, 16 września 2020, 11:54

Dajcie już spokój. Po co nerwy szarpać. Nie ma i długo nie będzie. Patrz, wisełka, homarek i ikarek35

mobilnyPL
wtorek, 15 września 2020, 17:45

Rosomak jako pojazd jest ok alenpo co kupować tak drogi pojazd na taksówkę? Bóbr z Kutna jest wystarczającym pojazdem do tego typu zadań. Zmatnowane pieniądze albo inaczej zmarnowane Rosomaki

geniusz
wtorek, 15 września 2020, 21:25

Taki rosomak daje zbyt słabą ochronę. Proponuję przebudować na spikebusy nasze leopardy.

mobilnyPL
środa, 16 września 2020, 11:53

Rosomak to KTO a nie MBT czy BWP! W swej klasie mimo wszystko czołówka. Co do spike busuf to za drogi pojazd z grubsza. Spokojnie Bóbr dałby radę. I przestańcie już biadolić o tym opancerzeniu

Pjoter
wtorek, 15 września 2020, 16:34

Rosiek nie widzę uzbrojenia ? A jak rosiek dostanie strzał i padnie jedna ekipa nie widze też bagażnika na rowery dla drugiej WSTYD stare bwp miało malutką a tu przez pięć lat nie potrafi nikt doprowadzić do integracji wieży z ppk

Harold
wtorek, 15 września 2020, 16:14

Spiki to można przewozić Nissanem Navaro albo hiluxem. A nie drogim Rosomakiem, w dodatku nieuzbrojonym. O co caman???

Jasiu
wtorek, 15 września 2020, 21:25

Nissanem to kolego możesz się udać na zakupy za miasto a nie przemieszczać się kilka/kilkadziesiąt dni po bezdrożach 24 g na dobę.

Taaaaa?
środa, 16 września 2020, 09:52

I dlatego cały ten niemądry wojskowy świat, instaluje swoje ppk na lekkich, często nie pływających, pojazdach 4x4. Ale tylko tacy najmadrzejsi jak ty - wożą je tu cyt. : "kilkadziesiąt dni po bezdrożach 24g na dobę"... w środku bezbronnych pancernych pojazdów 8x8.

Lord Godar
wtorek, 15 września 2020, 15:10

60 sztuk Rosomaków pod Spiky ... no dobra , a ile do tej modernizacji kupiliśmy nowych CLU dla PPK na te zakontraktowane Spikebusy ??? Przybędzie ich ? czy tylko przelewamy wodę z jednego naczynia do drugiego ?

Przelewamy!!!
środa, 16 września 2020, 09:57

Żadnego nowego CLU. MON nie zwiększa liczby wyrzutni. PiS od 5 lat nie wzmacnia ani o włos naszych zdolności zwalczania broni pancernej. Bo po - znowu "piesze" - 3 wyrzutnie i 9szt Javelinów na...województwo to jest kpina, a nie wzmocnienie wojska. MON nawet nie zrealizował opcji na 900 Warmate1, pozostali przy zakupie 10 zestawów czyli 100 szt zakupionych jeszcze przez Macierewicza.

Bursztyn
wtorek, 15 września 2020, 17:13

Za 105 mln jakie będą przeróbki +? , wymontuja siedzenie i zrobią półeczkę Żenada

Litości
wtorek, 15 września 2020, 14:08

W 1939 nasze kB Ur wz. 35 też były t a k wożone. I też po DWA na furmankę. Identycznie jak t e r a z nasze Spike!! Po 80 latach nasz MON skopiował rozwiązanie z epoki wozów drabiniastych na drewnianych kołach.

erergreg
wtorek, 15 września 2020, 12:31

absurd. absurd. rosomak do przewozu wyrzutni Spike............coś jak Heuschrecke 10 :) :) :) gdzie grzmiące generały emeryty i opozycja !

Pawlak
wtorek, 15 września 2020, 11:00

Co z zakupami ppk z WITU(Moskit)? To jest prototyp ale MON powinien zainwestowac w serie przed produkcyjna sprawdzajac mozliwosci przemyslu i koordynujac dostawcow.Przeciez na wypadek zadymy wojennej MON musi postawic na wlasny przemysl obronny a ppk to juz nie nowosc. NAwet Pazerfaustow nie produkujemy.

Ot co
środa, 16 września 2020, 14:25

Nic! Chyba ma być gotowy dopiero w połowie przyszłego roku. Do produkcji seryjnej gotowy z koncem 2021.

Anders
wtorek, 15 września 2020, 09:36

To jest zabawa w klipe. Albo im nie wolno tego zarobic.

Zniesmaczony
wtorek, 15 września 2020, 09:06

Zwróćcie uwagę. Mija 5 lat rządów tzw. "dobrej zmiany" i WP nie ma ani jednej sztuki rakiety ppanc na żadnym nośniku. Absolutnie żadnym. Ani na żadnym śmigłowcu, a już ponad 15 lat Rafael zaoferował integrację Spike na Mi24. Ani nawet na zwykłej terenówce, ani na żadnym Rosomaku. Na niczym!! Wyobrażacie sobie jacy "fachowcy" muszą rządzić w MON. Ja rozumiem rządy PO. Bo wtedy MON dbał nie o bezpieczeństwo Polski, tylko aby "nie drażnić Rosji"! Ale to już 5 lat, i PIS kompletnie niczego z tym nie poprawił. Przez 5 l a t !!! Panowie, co WY zrobilibyście dla wojska Polskiego mając aż 5 lat czasu???

Fiki
środa, 16 września 2020, 16:42

tylko ze smiglowce przeznaczone zostaly go wymiany ponad 15 lat temu ,i szkoda kasy na rupicie ponadto integracja z nimi miala kosztowac ponad miliard,wiec wybacz,,mamy spike zintegrowane z automatyczna wieza z Tarnowa, ktorej zapotrzebowanie przewiduja na poziomie 1500 sztuk ,i tu podobnie ,,Rafi udawalo ze integruja spike do starej wiezy i chcieli tylko kase wyciagnac,,az sami musielismy zbudowac swoja,,malo tego spike na wiezach maja byc tylko na Roskach, na Borsukach jezeli przemysl zdazy maja juz byc polskie konstrukcje,,,wszyscy zdaja sobie juz z tego sprawe i napewno nikt nie planuje wiekszych zakupow Spike

Andrettoni
wtorek, 15 września 2020, 16:22

To nie nasza armia ma walczyć tylko partyzantka.

Żenada
środa, 16 września 2020, 14:27

Partyzantka nie będzie walczyć bo dostaje od MON po 3 wyrzutnie na każde województwo, i 9 szt Javelinow.

wtorek, 15 września 2020, 14:17

Żydzi zintegrują Spajki nawet z rowerami, to tylko kwestia ceny (ogromnej). I tego chcemy uniknąć, MON czeka na polskie ppk. I tyle.

Ecik
środa, 16 września 2020, 14:33

Jak widać, to MON zdecydowanie chce, ale uniknąć dozbrojenia WP w skuteczna broń ppanc. Dobrze piszesz. MON przede wszystkim c z e k a, a to już 16 lat na nowy granatnik ppanc, 15 lat na integrację Spike z Hitfistem, 14 lat na dopracowanie Baobaba, 15 lat na nowe pociski dla Mi24, 25 lat na nowe BWP, 25 lat na nowe czołgi, 40 lat na nowe niszczyciele czołgów. TO czekanie to ich chleb powszedni. Ale czy na tym ich praca polega? Na czekaniu? Bo mam pytanie, za co biorą pieniądze? Skoro nawet głupiego następcy Komara nie są w stanie wybrać?

wiarus
wtorek, 15 września 2020, 13:22

Akurat brak "spików" mnie nie przeraża. Gorzej by było, gdyby wszystko co kupiono byłoby "made in Rafael" /patrz Gruzja/

środa, 16 września 2020, 10:04

Akurat, to w żaden sposób nie odnosisz się do faktu, że wojsko wciąż nie ma. ż a d n e g o (nie interesuje mnie kompletnie jakiego, choćby marsjańskiego) ppk na żadnym nośniku. Umiesz zrozumieć c o, i odnieść się do tego co jest ważne, w cudzej wypowiedzi?

rrhrhrhrhrhrh
wtorek, 15 września 2020, 12:33

Ba. Była możliwość przystosowania Sokołów do użycia Spike. A Rosomaki ? żałosne. BWP-1 ? to jeszcze jest w służbie bo pływa

Qwak
środa, 16 września 2020, 10:06

Sporo ponad 15 lat temu Rafael złożył ofertę na uzbrojenie naszych Mi24 w Spike. Ale MON wycofał ppk ze śmigieł, nie zapewniając im żadnych następców.

SAS
wtorek, 15 września 2020, 11:21

Wystarczy przypomnieć z jaką pompa

Pitarogalses
wtorek, 15 września 2020, 10:48

No tak nic. Poza skierowaniem do polskiego przemysłu obronnego zamówień na to co mogą sensownie wyprodukować, programem Wisla, Krab, Rak, F-35, zamówieniem kilkudziesieciu tysiecy sztuk broni strzeleckiej, rozwijaniem programów obronnych .... no faktycznie nic.

Ha ha ha
środa, 16 września 2020, 10:06

Już cię widzę, jak strzelasz Patriotem do 30 szt BMP3 z których każdy wiezie po 4 nowoczesne ppk, wjeżdżających do nas z Kalinki. Normalny jestes?

Extern
wtorek, 15 września 2020, 10:05

Są chyba jeszcze malutkie na BWPach i BRDMach, ale to pewno tylko drobne przeoczenie "reformatorów" naszej armii, które prawdopodobnie niedługo naprawią.

Tak, tak.
wtorek, 15 września 2020, 19:59

No jasne, najpierw zostaną wycofane. A potem... będziemy czekać na ich następców.... wieki.

przemek
wtorek, 15 września 2020, 09:54

O ile nie przepadam za PO - nigdy nie głosowałem i nie zagłosuję - to w porównaniu z PiS w wojsku działo się bardzo dużo. Największe od lat 90 modernizacje, zakupy i wydatki na armię (pomijając wcześniej f16) - doprowadzenie do finalizacji offsetu, wreszcie zabezpieczenie pieniędzy i spore przetargi na temat. To za ich czasów podniósł się znacząco budżet wojska. PiS wszystko roztrwonił na socjal a jednym drogim zakupem samolotów myśli zmyć lata zaniedbań. Dziwnym przypadkiem prowadząc na pewno politykę bylejakości... podejrzaną. Może kiedyś zajmie się tym jakiś prokurator

gem
wtorek, 15 września 2020, 08:53

Zamiast osadzić te dwie wyrzutnie na prostej obrotnicy zamocowanej w miejscu wieży Rosomaka, to wożą jeszcze sześciu ludzi. Po co?

Tak to widzę
środa, 16 września 2020, 10:18

Po pierwsze, to ktoś wysoce postawiony w MON pilnuje żeby WP nie miało ŻADNYCH ppk na żadnym pojeździe. Przypomne, że ok 14 lat MON deklarował prowadzenie integracji Spike na Hitfistach. Ktoś w MON zatem dopilnował, by do tego nie doszło. Teraz by dalej NIE instalowac ppk na żadnym pojeździe, ten ktoś w MON pilnuje by powstało... rozwiązanie pomostowe, czyli najmniej skuteczna ze wszystkich "namiastka" broni ppanc, dodatkowo "zużywająca" bardzo kosztownego Rosomaka. Nie kupiono do tego nowych CLU, tylko "mieli się powietrze" - zabierając CLU z innych jednostek - pod pozorem wzmacniania i "wprowadzania nowych, nowoczesnych wzorów uzbrojenia do WP". Didaatkowy, choć całkowicie pozorny argument to "zakupy w polskim przemyśle", gdy to nie żaden zakup nowych, tylko prymitywna przebudowa już istniejących wozów.

jes2
wtorek, 15 września 2020, 12:33

dla etatów i związków

bubu
wtorek, 15 września 2020, 08:35

" ...dostarczenie 60 pojazdów Rosomak-S przystosowanych do przewozu [...] pocisków Spike wraz z obsługami..." - zabrzmiało jakby kupili pojazdy wraz z żołnierzami do obsługi. :)

olo
wtorek, 15 września 2020, 08:25

Przebudowa 60 Rosomaków ponad 100 milionów. Czy aby nie za dużo? Co będzie zmieniane, że takie koszty?

caodybancks
wtorek, 15 września 2020, 09:00

Sprzęt dla Wojska Polskiego powinien być obłożony mniejszym podatkiem , niż ten eksportowany na zewnątrz !!! Nie wiem czy inne kraje tak robią, ale dla nas powinien być tańszy !!! Wtedy można kupić więcej tego sprzętu !!!

T
wtorek, 15 września 2020, 13:16

Jak ta kasa wraca do budżetu .. Po prostu powinno nie być podatków na sprzęt wojskowy kupowany w dla WP w Polskich firmach... Wtedy Kasy jest więcej, a tak to wraca przez urzędy i przykładowo jak w podatku jest 1mln zł i on wraca do budżetu to na końcu wraca 700-600tyś po po drodze jakoś to zmalało ...

X
wtorek, 15 września 2020, 13:16

To my coś eksportujemy..?

panako
wtorek, 15 września 2020, 13:11

nie koniecznie... wtedy cena poprostu by wzrosla. Tak to juz jest. Zauwaz ze zwiekszanie rok w rok budzetu MON jakos nie przeklada sie na wieksze zakupy.

ito
wtorek, 15 września 2020, 08:07

Zdumiewa mnie sens używania drogich i mocno wyspecjalizowanych rośków jako zwykłych transporterów- wydawało by się, że w sytuacji niedostatków tego sprzętu powinny funkcjonować wyłącznie w wersji BWP/Rak ew. wozów dowódczych. Do wożenia np. obsług ppków powinny wystarczyć raczej zwykłe samochody pancerne (pojazd nie walczy, to tylko taksówka więc wystarczy mu odłamko/mino odporność. jedna obsługa- jeden samochód- żeby nie tracić obsług i wyrzutni bo transportu nie ma akurat na miejscu, albo bo czekali na spóźnialskich- i żeby maksymalnie wykorzystać posiadaną ilość wyrzutni). No tak, nie mamy samochodów pancernych.

Tani
wtorek, 15 września 2020, 09:20

Jaki wyspecjalizowany ?to transporter opancerzony czyli panienka do wszystkiego.

ito
wtorek, 15 września 2020, 18:21

Transporter opancerzony czyli pojazd do wożenia piechoty w strefie walki. Po zamontowaniu uzbrojenia powyżej 20 mm staje się BWP- em. "Do wszystkiego" to jest taki ruski Tajfun- pancerna skrzynia, do której co wstawisz to jest. Choć jeździć tym jako pasażer bym nie chciał.

moze
wtorek, 15 września 2020, 01:23

Gdybysmy jeszcze kiedys wybrali Grippeny (z opcja produkcji u nas 50% samolotu) bylo by super

Opel
środa, 16 września 2020, 13:50

Nie dociera do łba że u nas nie ma firmy lotniczej zdolnej do produkcji samolotów? Nie dociera??????

Box123
wtorek, 15 września 2020, 00:52

Czyli pitu pitu, a prawdziwych kontraktów brak. Kiedy narew od Brytyjczyków i wilk od Korei? Lepszych ofert nie będzie, a realizacja tych kontraktów zajmie lata. Jeśli teraz podpiszemy umowy to pierwsze egzemplarze pojawia się za 5-6 lat. Wyprodukowanie kilkuset czołgów zajmie w najlepszym razie kolejne 10-12lat. Realizacja Narwi moze trochę krócej - z 5-6 ale to znaczy że tą drugą będziemy mieli najwcześniej na początku lat 30tych a czołgi w połowie lat 30tych. Ale to tylko jeśli kontrakty zostaną podpisane już - w tym albo w przyszłym roku. Czy historia nikogo niczego nie nauczyła? Więc może wreszcie zróbcie coś realnego, bo cieszenie się że dokonaliśmy super wzmocnienia armii bo kupiliśmy 18 himramsow z planowanych 160 i to bez polonizacji plus dwie baterie patriota, zamiast ośmiu jest niepoważne. Jeśli nie ma wystarczająco środków to trzeba zwiększyć deficyt. I tyle. Silna Armia musi być absolutnym priorytetem, bo inaczej skończymy jak pierwsza i druga Rzeczpospolita. A to nie wyjdzie nas taniej, nawet niż dodatkowe 100-150mld wydanych na modernizację w ciągu kolejnych 10 lat

kmdr
wtorek, 15 września 2020, 00:40

Czy teraz każde zakupy MON będą się odbywały z taka pompą.Ja rozumiem 30 wyrzutni rakiet zasięg 500 km, sto samolotów,niszczyciel albo korweta chodź by, ale taka drobnica.Umowę podpisać w gabinecie walnąć setkę koniaczku i po sprawie.Minister czasem nie ma za dużego parcie na szkło?Może ktoś oświeci Pana Ministra, że ten sprzęt jest na 30-35 lat,a on w MON-ie będzie góra jeszcze trzy lata.

DWW
poniedziałek, 14 września 2020, 23:48

Można uratować tę taktycznie głupią inwestycję, jeśli zamówią te opracowywane i promowane na MSP niszczyciele z rakietami Brimstone i wyrzutnią chowaną w przedziale desantu. Wtedy przeciwnik nie będzie wiedział czy ma do czynienia z niszczycielem czy ze spike-busem. W innym wypadku Rosomak w wersji bazowej, nawet bez zwykłej obrotnicy to marnowanie potencjału, pieniędzy i jakiś decyzyjny koszmar. Pozostaje mieć nadzieje, ze od początku myśleli o niszczycielu czołgów na bazie Rosomaka.

Gebeth
poniedziałek, 14 września 2020, 23:29

Nie mogę wyjść z podziwu że wszyscy dążą do tego by nasza waleczna armia posiadała sprzęt p-panc który zmusza wojsko do działania w bezpośrednim zasięgu ,, luf" potencjalnego wroga. jakieś możliwości rażenia sił pancernych na dystansach > 20, 30 km ?Może jeśli SPIKE ... to raczej NLOS ??Przynajmniej w jakiejś rozsądnej ilości ?

X
wtorek, 15 września 2020, 13:19

I w ten "bezpośredni zasięg" wpisuje się też RAK, moim zdaniem.

Gen
poniedziałek, 14 września 2020, 23:01

Nie znam sie za tak dobrze jak niektorzy tutaj ale wydaje mi sie ze troche za duzy rosomak tylko na spike. Jeszcze jak nie ma uzbrojenia to swojej obrony to wogole nie wiem o co tu chodzi? Moze na Ford ranger lepiej by bylo, napewno zwrotniejszy, szybszy I tanszy.

kmdr
wtorek, 15 września 2020, 00:13

I dobrze Ci się wydaje. Na dwa Spike to Rosomak za duży.Jak chcą coś opancerzonego to coś wielkości BRDM2 wystarczy. Chodź by Bóbr 1 w sam raz do tego by pasował ,tańszy, mniejszy i też pływa.

Xxx
poniedziałek, 14 września 2020, 23:41

A pływa?

Ciekawe
środa, 16 września 2020, 10:21

A chcesz nam tu udowodnić, że wszystkie nośniki ppk np. Hawkeye, Eagle, Tigr, i mnóstwo innych pływają?

ZZZ
wtorek, 15 września 2020, 13:54

A musi?

Marek1
poniedziałek, 14 września 2020, 22:53

Tak. Zwłaszcza tzw. Spajkobusy są wręcz swoistą antytezą modernizacji WP. Kiedyś, tzn. w słusznie minionej epoce żołnierz zmechu by odpalić ppk NIE musiał wychodzić z pod pancerza swego BWP, czy KTO. Teraz MUSI i dorabia się do tej głupoty swoistą mitologię pojazdową w postaci drogich jak cholera Spajkobusów, które maja podwozić 2 sekcje ppk w pobliże pola walki. Jaki matoł w spodniach z lampasem to wymyślił jak zwykle nie wiadomo, ale wiadomo KTO to "klepnął" w cywilnych strukturach MON. Brawo panowie ...

lolek
poniedziałek, 14 września 2020, 22:40

Miały być niszczyciele czołgów...

;)))
wtorek, 15 września 2020, 08:05

i są...

Wątpię
środa, 16 września 2020, 10:22

Tylko wtedy, gdy będą wrogie wozy taranować...

Lord Godar
wtorek, 15 września 2020, 15:07

Chyba raczej została w ten sposób zniszczona idea niszczycieli czołgów ...

medyk
poniedziałek, 14 września 2020, 22:38

80 rosomakow po 2 wyrzutnie i osiem pociskow na pojazd plus berberys. fajna sprawa, dobrze ze posluchali co poniektorych i powiekszyli te zdolnosci. ale ogolnie chce widziec ppk na kazym pojezdzie w wojsku od starych czolgow po rosomaki, borsuki i stare bwp

kmdr
wtorek, 15 września 2020, 00:20

Ktoś oglądał parady wojskowe u Wesołego Kima, tam też dospawują wszystko na stary sprzęt.Paradę się ogląda jak przerywniki w C&C Zero Hour.

Jasiu
poniedziałek, 14 września 2020, 22:36

Mija pomału 20 lat a rosomak sa nie potrafił zaprojektować własnego kto?! Wstyd.

Tomek pl
wtorek, 15 września 2020, 11:31

A pi co się męczyć kupi się licencję od patri na xp i problem rozwiązany

Bursztyn
poniedziałek, 14 września 2020, 21:48

Spoko biorą 60 złomów i remontują? To byłoby super ale to nie żaden REMONT

skiud
poniedziałek, 14 września 2020, 21:41

Czy taki Rosomak S dostanie uzbrojenie do samoobrony? Jakaś obrotnica z UKM lub wkm, lub zsmu? Co w sytuacji, gdy jednak w czasie dowożenia obsług spike, napotka przeciwnika?

Extern
wtorek, 15 września 2020, 09:57

Jedyna nadzieja w tym że takie wozy nie będą operowały samotnie. Ale chyba płonna. Zakup dla nich Berberysa sugeruje że ich zadaniem będzie podkraść się i zrobić zasadzkę, a to raczej koliduje z większą ilością pojazdów jednocześnie.

46
wtorek, 15 września 2020, 08:34

Dokładnie. Jeśli już ma to być spikebus, to koniecznie powinien posiadać zdalnie sterowany win . ZM Tarnów ma w ofercie idelne produkty dla takiego pojazdu. Super że wreszcie zamawiają Berberysy. Maskowanie przed drogami i noktowizją to podstawa. Skoro nie ma pancerza to trzeba się kryć.

pomz
wtorek, 15 września 2020, 01:58

Oczywiście ze ma! Glauberyty albo mini beryle i granaty f-1...

olo75
poniedziałek, 14 września 2020, 21:20

A ja jako podatnik czekam na wsparcie dla WITU na dokończenie badań i wprowadzenie do produkcji pełnej gamy pocisków MOSKIT SR, LR i ER. Powinny być podstawową bronią p-panc naszej armii. LR na Borsukach, ER na helikopterach LR i SR również jako wyrzutnie dla oddziałów piechoty. Skoro mają być o połowę tańsze od SPIKE i w całości produkowane z elementów wytwarzanych w Polsce to dlaczego moje podatki mają wędrować do Izraela?

Krzysztof N
poniedziałek, 14 września 2020, 22:46

Ja również jako podatnik i obywatel domagam się by MON a w szczególności minister obrony narodowej był szczególnie odpowiedzialny za szybkie dofinansowanie i ukończenie oraz masową produkcję przeciw pancernych pocisków MOSKIT SR, LR i ER oraz ppk Pirat. Zaniechanie lub opóźnienie w produkcji tych systemów powinno zostać uznane za sabotaż i zdradę. Winni powinni zostać surowo ukarani.

46
wtorek, 15 września 2020, 08:38

To samo pisaliście o uszkodzeniu a potem o podpalenie ORP Orzeł. I gdzie to ukaranie winnych ? Nie ma i nigdy nie będzie bo państwowa zbrojeniówka jest i będzi polityczna. Swoich zarządów i rad nadzorczych nie można pociągać do odpowiedzialności.

werda
wtorek, 15 września 2020, 07:10

Przeciez Moskit LR mk 2 jest już produkowany - potrójna głowica, zasięg 9.5km. To doskonała broń w naszych rękach i ceniona w armii. Z a rok ma być jego ulepszony wariant o zasiegu 89km. Do produkcji wchodzi nasz nowa rakieta Błyskawica EX1 M1 o zasięgo 3500 km, ma przenosić głowice z ziemniakami do rażenia pól w Rosji. Cały kraj na nią czeka. Podobno już trwa budowa muru na granicy aby oddzielić się od naszych sąsiadów bo nasze podatki wyciekaja do wrogich nam państw w Europie. Trwa też rozstrzeliwanie zdrajców jak tego się domagasz a i oczywiście budowa obozów reedukacyjnch. Spełnilismy twoje postulaty?

olo75
wtorek, 15 września 2020, 14:56

a tak generalnie to o co chodzi?

Ros
poniedziałek, 14 września 2020, 21:01

Jednym słowem nie nowe Rosomaki w liczbie 60szt. tylko przebudowane.To żaden nowy zakup tylko przeróbka już istniejących.

adek
poniedziałek, 14 września 2020, 22:30

Nie jednym słowem tylko krótko mówiąc, ponadto za nieco ponad 100mln zł nie da się kupić 60 rosomaków, w tej cenie jest doposażenie wymienione w artykule dla istniejących podstawowych podwozi Rosomaka.

olo
wtorek, 15 września 2020, 08:27

Czyli za 1 milion 750 tysięcy złotych Rosomak otrzyma maskowanie i radiostację. To musi być naprawdę wysokiej klasy sprzęt.

wtorek, 15 września 2020, 08:23

Twierdzisz, że 1600000 pln - milion sześćsettysięcy za sztukę, kosztuje zamontowanie dwóch wieszaków na ścianie na dodatkowe Spike? To

Ot co
wtorek, 15 września 2020, 14:03

No nie, nie tylko 2 wieszaki, bo są jeszcze stojaki na wolne Spike, 4 fotele i parę gniazdek łączności.

Paweł P.
wtorek, 15 września 2020, 09:13

Taaaa, dwóch wieszaków – odrazu.

Zaciekawiony
poniedziałek, 14 września 2020, 20:54

Zastanawia mnie po co obsłudze spike tak duży i nieporęczny w ukryciu wóz, zwykłe marnotrastwo środków

nick
poniedziałek, 14 września 2020, 20:27

Czy ten kontrakt oznacza ,że wprowadzenie do produkcji wieży bezzałogowej ze zintegrowanymi rakietami Spike napotyka na trudności i nie będzie wprowadzona do produkcji zgodnie z planem?

Sidematic
poniedziałek, 14 września 2020, 21:14

Sam sobie odpowiedz. Czy ktoś mogąc produkować wieże bezzałogowe ze zintegrowanymi wyrzutniami SPIKE kupowałby wielkie pojazdy do przewożenia piechoty wyposażonej w ręczne wyrzutnie? Odpowiedź brzmi NIE. I jest to tylko kolejne potwierdzenie mojej teorii że ZSSW-30 NIE ZOSTAŁA zintegrowana ze Spikami i dlatego do dzisiaj nie jest produkowana. Izraelczycy nie zgodzili się żebyśmy mieli dostęp do elektroniki i oprogramowania. Być może nasi geniusze czekają na Moskita, to by było nie głupie.

Listopadowy Kurzy Jastrząb
poniedziałek, 14 września 2020, 20:51

Tak. To technologia kwantowa jeszcze nie znana branży wojskowej. Trzeba czekać...

poniedziałek, 14 września 2020, 20:50

Nie sądzę. Już od dawna było wiadome, że część podwozi bazowych pójdzie na spikobusy.

orel
poniedziałek, 14 września 2020, 20:49

Nie, to znaczy że ktoś kupuje nie potrzebny sprzęt w śladowej ilości który za rok będzie przestarzały

MateuszS
poniedziałek, 14 września 2020, 20:13

Zostaną przebudowane... Skoro są jeszcze jednostki do przezbrojenia w KTO Rosomak, to czemu po prostu nie zamówić nowych, dodatkowych KTO? I odpowiadam sobie, kasa poszła na socjal...

domownik
poniedziałek, 14 września 2020, 22:41

Mati z ekonomii i rachunków budżetowych to słabo u Ciebie, na uzbrojenie idzie tyle ile przewidziano w ustawie budżetowej, nawet ciut więcej (sprawa z dodatkowymi trzema miliardami) a nie tyle ile Ty zechcesz, wiem że chciałbyś wydać wszystko na wojsko ale budżet przewiduje dla każdego celu osobne pieniązki i nie ma tak by 100% szło na armię. Zgadzam się że socjal jest rozbudowany i wielu demoralizuje i nie chcą pracować i należy obniżyć podatki i wówczas więcej pieniędzy w rękach podatników, pozwoli im inwestować swoje pieniądze, wtedy wszyscy się bogacą, a więcej dochodowych biznesów dostarcza nowych podatków, nawet jeśli są niższe niż obecnie.

CdM
wtorek, 15 września 2020, 13:13

Historia kapitalizmu uczy czegoś przeciwnego. W Złotej Erze, czyli powojennym ćwierćwirczu, podatki dochodowe były wysokie i progresywne, w USA dochodziły do 90% dla najbogatszych. Nie przeszkadzało to w szybkim wzroście pekabu po 4-5% rocznie i bioaceniu się wszystkich równomiernie, w tempie pkb. I to nawet uboższych ciut szybciej. Dodajmy do tego stale spadający od 2wś dług publiczny USA. Po wprowadzeniu przez Reagana reform w duchu liberalnym, czyli m.in. znaczącej obniżki podatków, dochidy pracowników stanęły w miejscu (14% wzrostu przez 40 lat czyli tyle co nic) podczas gdy górnego 1% o 300 %, a 0.1% o1100%. Dochody np typowego CEO wzrosły z 30x płaca pracownika w 1970 do 350x dziś. Płace pracownikow stanowią coraz mniejszy ułamek pkb. Dodaj do tego dług publiczny który od początku ery Reagana wystrzelił i rósł dalej przez wszystkich kolejnych prezydentow z wyjątkiem Clintona. Podsumowując, dwa pokolenia Amerykanów wypruwalo sobie żyły aby ich elity wzbogaciły się kilkukrotnie. Przypływ nie unosi wszystkich łodzi a bogactwo samo nie skapuje w dół. To są bajki. Kropka.

Marek
poniedziałek, 14 września 2020, 21:37

Serio? Masz nieużywane podwozia bazowe, które stały i czekały na wieże. Masz formującą się nową jednostkę wojskową. Masz licencję na znacznie lepsze KTO w postaci XP. Wiesz, że będzie potrzebnych jeszcze do cholery nowych Rosomaków. Wiesz także, że ZSSW-30 będą potrzebne niebawem do Borsuka. Co byś zrobił w tym momencie? Ja bym wykorzystał część z już wyprodukowanych podwozi bazowych. Stały przecież bezużytecznie. Na pozostałych umieszczałbym sukcesywnie ZSSW-30. W tym samym czasie podjąłbym produkcję lepszych XP żeby uzupełnić to, co poszło na spikobusy i na to, co potrzebne do wymaganego z powodu tworzenia dodatkowej jednostki wojskowej stanu. Potem dopiero, w ramach remontu modernizowałbym posiadane przez wojsko w linii Rosomaki wymieniając co bardziej zjechane HITFISTy. Spikobusy nowe wieże, dostałyby ostatnie, albo zostałyby wykorzystane jako pojazdy specjalistyczne, które też są potrzebne.

Lord Godar
wtorek, 15 września 2020, 15:13

Ja bym jeszcze do tej listy co piszesz dodał zakup dodatkowych CLU dla tych Spikebusów , bo nie mamy zapasowych na magazynach .

Nikt
poniedziałek, 14 września 2020, 20:38

Będą zamówione jak ZSSW-30 trafi do produkcji

JSM
poniedziałek, 14 września 2020, 21:16

ZSSW-30 trafi do produkcji dopiero kiedy będziemy mieli jakiś ppk do zintegrowania z wieżą. I nie będzie to SPIKE.

ollo
wtorek, 15 września 2020, 07:06

ZSSW-30 ma być integrowany nie ze Spikiem a z Piratem III. Pirat I i II maja doskonałe opinie w armii a nowa wersja mam być znacznie lepsza. Za dwa lata trafi do produkcji. Spokojnie, jest czas.

Troll z Polszy
wtorek, 15 września 2020, 00:30

Będzie to Spike

Fantomasz.
poniedziałek, 14 września 2020, 20:11

Głupota goni głupotę. Taka drużyna ppanc powinna być wożona pojazdem 4x4 typu ruski Tigr czy nasz Tur - lżejszy, tańszy, bardziej manewrowy. Następna rzecz, która mnie razi to to, że nie można pozwolić aby taki Rosiek był zupełnym galasem, bez uzbrojenia własnego. Ponieważ nie ma otworów strzelniczych to minimum zssw 7,62. Bo niby jak ma się bronić np. przed nadbiegającym gościem z butelką z benzyną? Siłą i godnością osobistą?

wedd
wtorek, 15 września 2020, 07:13

Jeździłeś TURem? nie? to daruj sobie te brednie o wysokiej manewrowości z pancerzem ze steropianu.

Fantomasz.
wtorek, 15 września 2020, 18:09

Chłopie, to był tylko przykład. Chodziło o pokazanie koncepcji wozidła typu 4x4 a nie 8x8. Poza tym, oczywiście miało być ZSMU z nie ZSSW.

F1245
poniedziałek, 14 września 2020, 19:56

Pokrycie maskujące jest-super! A co amunicji dla artylerii to jaki rodzaj. Zakładając że te zakupy mają nas zabezpieczyć do momentu kiedy Kraby wejdą na uzbrojenie w zakontraktowanej liczbie to czy jest szansa że kupili Hesyt-1. To mniejszy zasięg ale jest skuteczność.

jazz
poniedziałek, 14 września 2020, 19:34

A dlaczego nie zakupić nowych SUVów Maybacha? 2 spike z obsługą i ammo się zmieści a będzie dużo taniej i wygodniej

Ponury zielarz
poniedziałek, 14 września 2020, 19:22

Polska wkracza w 22 wiek! Dwa zestawy PPK Spike przewożone na Rosomaku, a amunicję pod gradem wrażych kul będą dowozić Leopardy2PL! To ma sens! Ruscy zgłupieją i wtedy ich dostaniemy!

Paweł P.
poniedziałek, 14 września 2020, 23:52

Śmiejesz się, ale dobrze ukryta i szybko rozstawiona załatwia sprawę.

Ogarnij się.
środa, 16 września 2020, 10:32

Niczego nie załatwia. Bo te 3 Rośki na cały batalion mają razem tylko śmieszne 6 wtrzutni, gdy KAŻDY rosyjski wóz bojowy ma 4 gotowe do strzału rakiety. CO więc "załatwisz" tymi 6-oma pieszymi wyrzutniami na cały nasz batalion, czyli 53 Rosomaki?? Umiesz w ogóle l i c z y ć do 6? Jak je "szybko" rozstawisz i ukryjesz w boju spotkaniowym przeciw batalionowi rosyjskich BMP sypiących dziesiątkami swoich ppk??

JW 0000
poniedziałek, 14 września 2020, 18:55

11 tys. pocisków dla haubic Dana oznacza 100 pocisków na działo czyli 2,5 j.o. dostarczone w czasie 2 lat. Trochę mało w razie W .

Tomasz33
poniedziałek, 14 września 2020, 20:15

Przecież to dodatkowa amunicja, a nie jedyna jaka będzie.

poniedziałek, 14 września 2020, 19:41

Ilość liczyła się w czasie dwóch poprzednich wojen, teraz liczy się celność.

haahahahahahaah
wtorek, 15 września 2020, 12:37

a u nas liczą się etaty, grupy uposażenia, nagrody, deputaty i trzynastki i czternastki

wwwa
wtorek, 15 września 2020, 07:16

u nas liczy się ilość

Andes
poniedziałek, 14 września 2020, 18:55

Dlaczego nie wozic te Spiky Turem?

Griffin
środa, 16 września 2020, 14:43

TURem, Żubrem, Bobrem, Rangerem, Wirusem, Hamvee. Można! Ale MON musi najpierw dokupić ze 150 CLU, i z 500 Spike. Ale ten nasz MON, wcale a wcale akurat dokupić uzbrojenia ppanc NIE CHCE!!! A 60 wyrzutni i 180 pocisków Javelin, to kropla w morzu potrzeb. To wychodzi tylko po 3 wyrzutnie i 9 rakiet na każde województwo. MON wyraźnie promuje bezsilność i rozbrojenie WP z broni ppanc.

poniedziałek, 14 września 2020, 21:39

Bo Tur jeździ jak jeździ i jest jaki jest.

Dudley
poniedziałek, 14 września 2020, 19:43

Dlaczego nie wozić Spike humvee z pustyni?

MONia
poniedziałek, 14 września 2020, 19:26

A będzie pływał zapyta MON?

środa, 16 września 2020, 10:34

A czym MON chce walczyć z kompanią rosyjskich BTR mających więcej ppk niż cała nasza brygada? Kupią wojsku "koktajle Molotova", a może katapulty?

Żołnierz
poniedziałek, 14 września 2020, 18:41

Gratulacje! Czekamy w wojsku na więcej nowoczesnego sprzętu.

wtorek, 15 września 2020, 08:57

To nie jest żaden ani nowy, ani nowoczesny sprzęt. To tylko potwornie droga, szczątkowa przebudowa już posiadanych przez wojsko używanych, bezwiezowych, bezbronnych Rosomaków.

EWA
wtorek, 15 września 2020, 07:17

wy to wojsku czekacie na 16 aby do domku zasuwać dlatego dostajecie TAKI NOWOCZESNY SPRZET.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 17:58

Taki Rosomak po wymianie silnika na mocniejszy (na przykład W-46) mógłby służyć za na prawdę konkretny SVBIED. Przeciwnik zakłada racjonalne działanie naszego wojska dlatego powinniśmy działać nieracjonalnie. 10-20 rosomaków nacierających wprost na zgrupowanie sił nieprzyjaciela będzie nie do zatrzymania i wprowadzi popłoch wśród jego żołnierzy.

Davien
wtorek, 15 września 2020, 07:16

Chyba zapomniałeś ,że potencjalny wróg ma 3tys statków powietrznych + x rakiet...o czym ty piszesz o walce z Afgańczykami czy irakijczykami? Bo chyba nie z tymi co operację bagration zaplanowali i uranus oraz neptun...z miotłą będziesz stał i odganiał rakiety i myśliwce oraz bombowce wroga...by twoje 10-20 rosomaków do wołgi dojechały? Jeśli zdążą dobiec do wozów i wyjechać z baz to będzie sukces

Davien
wtorek, 15 września 2020, 11:44

Ech uwielbiam jak moja kiepska kopia pisze sama do siebie bo posty sobie nabijac:))

Wojciech
poniedziałek, 14 września 2020, 21:20

Pod warunkiem, że będą nacierać z prędkością dźwięku.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 23:11

Ojj... to trzeba się do SpaceX odezwać, zrobimy offset i wspólnie opracujemy technologię załogowych, naddźwiękowych Rosomako-rakiet SVBIED.

Bursztyn
poniedziałek, 14 września 2020, 17:45

Znowu bubel bo goły rosomak to 4 mln pln a 60 to240 mln pln

Andrzej
poniedziałek, 14 września 2020, 18:52

Nie bubel tylko 60 rosomakow zostanie ściągniętych z innych jednostek liniowych i przerobionych na spikebusy

...
wtorek, 15 września 2020, 01:28

wlasnie sie dziwie ze te przerobiie na bezbronny bus takie drogie, ponad 1 milon zl za sztuke..

QRF
poniedziałek, 14 września 2020, 17:15

Jaki to wspaniały pomysł wozić dwa zestawy PPK tak drogim nośnikiem. Co jeśli dojdzie do boju spotkaniowego? Co jeśli batalion na rosomakach napotka pancerno-zmechanizowanego przeciwnika? Będą wysiadać i szukać miejsca na postawienie zestawu? Horror dla dowódcy batalionu...

Czesiek Hydraulik
poniedziałek, 14 września 2020, 18:55

A czy Rosomak S będzie operował sam, czy w towarzystwie innych, typowych BWP? Pewnie, że lepiej by było gdyby miał wieżę z ppk, albo nawet armatę ppanc, ale i tak dobrze, że wzmacniają obronę ppanc choćby i w takiej formie na wschodzie i na północy Polski. W dobie Covid inne kraje tną wydatki na obronę.

O czym piszesz?
środa, 16 września 2020, 10:40

Co rozumiesz, przez "wzmacniają"? Bo jak mieliśmy 10 lat temu tych naszych "pieszych" ok 260 CLU, to mimo, że minęło aż 5 lat PIS, to my nadal mamy te same "piesze" 260 szt CLU. Możesz zatem nam wyjaśnić, na czym polega to "wzmocnienie"? Czy na tym, że zamiast Starów czy Jelczy, do w o ż e n i a pieszych CLU, teraz wozimy je Rosomakami?

QRF
poniedziałek, 14 września 2020, 20:05

Na razie to wygląda tak że podczas boju spotkaniowego czołgi przeciwnika są bezkarne przez te kilkadziesiąt sekund zanim sekcja PPK może go porazić. Założenia MON są takie że mamy prowadzić wojnę manewrową z Rosją(jak dla mnie mrzonka), wiec takie boje spotkaniowe będą się zdarzały. Mogli choć dać kopułkę z przymocowanym PPK jak w Marderze 1, ile by to kosztowało... 15-20 tysięcy za sztukę. Jedna sekcja się desantuje, druga prowadzi ogień z wozu. To jest tragedia że tam nikt nie myśli. No ale dobrze że wzmacniają obronę ppanc.

wedda
wtorek, 15 września 2020, 07:20

Wystarcz poptrzeć jak są uzbrojone czołgi, transportery, samochody w innych armiach. Wieże aż są upstrzone od kmów, granatników. Po kilka na każdym pojeżdxie. U nas to by tak zachwiało budzetem MON ze by zbankrutowali. Polski zołnierz ma za zadanie zginąć to postawi mu się pomnik. Jak sprytny to zdobędzie uzbrojenie na przeciwniku. To taka nasza odwieczna tradycja.

Dudley
poniedziałek, 14 września 2020, 19:49

To się nazywa rozrzutność, obsługę ppk można dowieźć każdym środkiem transportu, który nadąży za Rośkiem, To jest drużyna wsparcia, nie wjeżdża na przedpole woziłem.

Nikt
poniedziałek, 14 września 2020, 17:03

Ahhh, nasze cudowne Rosomaki-S, jakie wersje sie skurczą dla nich? :)

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 18:21

Żadne, maja byc przebudowane z wersji bazowej.

Nikt
poniedziałek, 14 września 2020, 20:36

A wersje bazowe są planowane konkretnie pod różne typy, jak ptaszki ćwierkają to Rosomaki-R skurczą się

poniedziałek, 14 września 2020, 21:55

I słusznie. Zamiast nich

Zaq
poniedziałek, 14 września 2020, 16:55

Zakup Spikobusow można skwitowac powiedzeniem pewnego sierżanta na pytanie co jest ważniejsze w wojsku człowiek czy technika odpowiedź sierżanta a co jest prościej zrobić.

rex
poniedziałek, 14 września 2020, 16:50

pogubiłem się troszkę - to będą nowo wyprodukowane Rosomaki czy przebudowane z już posiadanych przez WP?

Kijek
poniedziałek, 14 września 2020, 21:52

To pojazdy z rezerw .Wojsko je kupilo ale wzgledu na brak zabudowy pozostaly u producenta.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 18:22

Przebudowane z wersji bazowej juz w słuzbie WP.

Extern
poniedziałek, 14 września 2020, 18:16

Przebudowane z posiadanych przez WP bazowych. Dodadzą 4 fotele, foneta, radiostację i trochę uchwytów na wyrzutnie i CLU. Cała ta kosmetyka za jedyne 1,7 miliona za przebudowę jednego wozu. A potem się dziwimy że wydajemy na armię prawie tyle co Turcja a efekty takie bardziej jak Mołdawia.

Ech
wtorek, 15 września 2020, 01:30

Dobre:)

Paweł P.
poniedziałek, 14 września 2020, 16:36

Jest i maskowanie polskie +1

tut
poniedziałek, 14 września 2020, 16:23

Drogie te taksówki, może kiedyś ktoś zdecyduje się wyposażyć ja w wieże?

Extern
poniedziałek, 14 września 2020, 18:22

Bazowy Rosomak to 5 milionów + 1,75 miliona za tą przebudowę i w efekcie mamy transport dla 4 żołnierzy za prawie 7 milionów. Oj coś czuję że dało by się zbliżony efekt uzyskać znacznie taniej.

SAS
poniedziałek, 14 września 2020, 19:27

KTO bogatemu zabroni? 105 milionów nawet nie będzie wydane na projektowanie Borsuka, który w założeniu miał być koniem pociągowym całej armii i pewnie polskiego przemysłu zbrojeniowego, a tak nawet nie jest pewne czy ten projekt w ogóle finalnie wypali. Przy tak lichym finansowaniu trzeba mieć wątpliwości co do intencji donatorów. Może po prostu ma nie wypalić.

moze
wtorek, 15 września 2020, 01:31

szkoda:(

Tweets Defence24