Rosja: przeciwpancerny "Szturm-S" bardziej wielozadaniowy?

19 marca 2021, 10:47
013SAVX4605
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. mil.ru
Reklama

Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, rosyjscy przeciwpancerniacy przeprowadzili ćwiczenia z wykorzystaniem samobieżnych rakietowych niszczycieli czołgów 9P149 Szturm-S połączone z bojowymi strzelaniami. Tym razem jednak zakres zwalczanych celów był o wiele większy niż klasyczne w wypadku tego systemu ciężkie wozy bojowe.

Wspomniane szkolenie ogniowe prowadzone zostało na poligonie w obwodzie riazańskim przez pododdział przeciwpancerny brygad artylerii jednej z armii wchodzących w skład Zachodniego Okręgu Wojskowego. Wyjątkową cechą tych ćwiczeń wyróżniającą ich z innych tego typu prowadzonych z wykorzystaniem rakietowych niszczycieli czołgów były zadania postawione przed ich załogami.  Miały one z zadanie wykryć, namierzyć i zniszczyć szeroki wachlarz "niepancernych" celów takich jak siła żywa nieprzyjaciela, a także nieopancerzone pojazdy wojskowe, śmigłowce bojowe w zawisie oraz niewielkie bezzałogowe statki powietrzne.

Maksymalny pułap zwalczania celów powietrznych został ustalony na 1,5 tysiąca metrów. Co ciekawe, całość ćwiczeń miała charakter ofensywny w warunkach aktywnego przeciwdziałania elektronicznego ze strony broniącego się nieprzyjaciela. Wymagało to zatem pozostawania w ciągłym ruchu i regularnej zmiany pozycji ogniowych oraz przygotowania na możliwe zakłócenia systemów naprowadzania pocisków. Załogi musiały także odpierać bezpośrednie ataki przeciwnika w czasie przemarszu oraz na pozycjach bojowych z wykorzystaniem broni ręcznej. Łącznie w ćwiczeniach tych wzięło udział ok. 300 żołnierzy i 80 egzemplarzy różnego rodzaju sprzętu wojskowego.

image
Reklama

Rozszerzenie zakresu zwalczanych celów przez rakietowe niszczyciele czołgów, które są dedykowane głównie do zwalczania ciężkich wozów bojowych takich jak czołgi podstawowe czy bojowe wozy piechoty, wydaje się logiczną konsekwencją doświadczeń z ostatnich konfliktów zbrojnych, w tym z udziałem rosyjskich żołnierzy. Dotyczy to przede wszystkich wspomnianych celów powietrznych, a w szczególnie bezzałogowych statków powietrznych, które stanowią coraz większe zagrożenie na współczesnym polu walki. W związku z tym w lutym br. Biuro Projektowe KBP z Tuły rozpoczęło prace nad  nowym przeciwpancernym pociskiem kierowanym zdolnym do skutecznego zwalczania dronów. Obecnie w rosyjskiej armii najprawdopodobniej testowane są również zdolności istniejących systemów ppk w tym zakresie.

9P149 Szturm-S to radziecki samobieżny rakietowy niszczyciel czołgów złożony z pojedynczej wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M114 Szturm osadzonej na gąsienicowym nośniku w postaci transportera opancerzonego MT-LB. Zapas amunicji tego systemu wynosi 12 pocisków, z czego jeden jest gotowy do użycia na wysuwanej na wysięgniku wyrzutni. Części obecnie eksploatowanych obecnie systemów tego typu zostało zmodernizowanych do standardu Szturm-SM wyniku czego otrzymały nową kamerę termowizyjną i nowy system łączności oraz nowe uzbrojenie w postaci ppk 9M120 Ataka (wersji rozwojowej 9M114 Szturm). Obecnie jednak systemy te są sukcesywnie zastępowane przez najnowsze rosyjskie samobieżne rakietowe niszczyciele czołgów 9P157 Chrizantiema-S uzbrojone w ppk 9M123  Chrizantiema i osadzone na podwoziu bojowego wozu piechoty BMP-3.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
TrzcinQ
niedziela, 21 marca 2021, 12:24

Panowie. Pomimo wszystko to tani, mobilny i niewielki niszczyciel z ppk. Rosjanie mają głowę na karku wam pozostają tylko jałowe dyskusje w necie i dialogi w MON-ie POKORY WIĘCEJ ŻYCZĘ

yaro
sobota, 20 marca 2021, 23:34

Okręt podwodny Floty Czarnomorkiej „Rostów nad Donem”, który zniknął z radarów NATO na Morzu Śródziemnym, pozostaje w łączności i przekazuje informacje – przekazało Sputnikowi w piątek źródło. Siły przeciwokrętowe NATO już od tygodnia próbują znaleźć na Morzu Śródziemnym okręt podwodny Rostów nad Donem. Próby jego znalezienia kończyły się niepowodzeniem. Tymczasem rosyjskie dowództwo nie straciło łączności z Rostowem nad Donem – powiedział rozmówca agencji w Dniu Marynarza Okrętów Podwodnych. Jak napisała wczoraj m.in. gazeta News Israel, kilka dni temu rosyjski okręt podwodny zniknął z ekranów systemów zarządzania i kontroli okrętów NATO. Zniknięcie jednostki wywołało zaniepokojenie Marynarki Wojennej USA, „zwłaszcza w związku ze zdolnością rosyjskiego okrętu podwodnego do gromadzenia poufnych danych”. Później Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych zaangażowała siły sojuszników do poszukiwań „zguby”. Do poszukiwania rosyjskiego okrętu podwodnego na Morzu Śródziemnym zaangażowano duże zgrupowanie okrętów NATO. "Zaangażowano duże siły w celu poszukiwań rosyjskiego okrętu podwodnego, ale bez rezultatu.

Autor
niedziela, 21 marca 2021, 13:18

Czyli zatonął?

Gnom
niedziela, 21 marca 2021, 12:06

Warszawianki potrafią różne dziwne rzeczy o czym siły NATO wiedzą od lat, dzięki pewnej dziś nie do końca sprawnej i dużo starszej od Rostowa warszawiance - i niestety, to nie są żarty ani ruska propaganda.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 21:09

Zachodnie konwencjonalne okręty podwodne potrafią więcej. Są we Francji. Są w Szwecji. Jeszcze lepsze są U-Booty. Te za zachodnią granicą. Ciekawa wariacja na temat U-Bootów jest we Włoszech. Nie wykluczam, że gotowe można by sobie było tam kupić.

Gnom
poniedziałek, 29 marca 2021, 07:47

A czyżby już nie były po naszej stronie? Bo jeśli nadal są to problem maja moskale a nie my, a z warszawiankami mamy i my!

K.
sobota, 20 marca 2021, 21:46

U nas Spike na motocyklach z koszem,

LMed
niedziela, 21 marca 2021, 14:39

No ale rosomakowa kawaleria spikowa też ma być.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 21:11

Na ZSSW-30 jest. Ale lekarze o tym nie wiedzą. Patrząc na Klicha nic dziwnego. To nie ich dziedzina.

LMed
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:34

Tylko ZSSW-30 nie ma i do wojska ma jeszcze daleko. Dużo zdrowia życzę.

Davien
sobota, 20 marca 2021, 11:56

Do amerykańskich Hellfire wiele im brakuje. Może za 50 lat uda się Rosjanom Hellfire skopiować.

śmieszne te trolliki
sobota, 20 marca 2021, 16:35

Nie mieli by co robić tylko kopiować prawie 50 letni szajs.

wert
sobota, 20 marca 2021, 23:46

no to już 50 lat kopiują naprowadzanie w wiązce. Sukces

Davien
sobota, 20 marca 2021, 20:17

Do tej pory nie maja nic lepszego od tego"szajsu":)

Jasiu
piątek, 19 marca 2021, 19:51

Strąca rakiety balistyczne?

viper
sobota, 20 marca 2021, 00:11

Jeszcze jak, już na orbicie okołoziemskiej.

LMed
piątek, 19 marca 2021, 19:15

Tanie, dobre podwozie. I mamy to. Słabo wykorzystywane trochę.

dim
piątek, 19 marca 2021, 14:15

"...w warunkach aktywnego przeciwdziałania elektronicznego ze strony broniącego się..." - daje nadzieję, że zechcą najpierw skierować się przeciw Ukrainie, nie prosto na nas. Nie zmienia sytuacji, że elity cynicznie oszukują naród, co do stanu obronności. Egzamin z patriotyzmu mają już dawno oblany.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 10:50

Tyle piszesz o dronach i amunicji krążącej a dajesz sobie wciskać ruski kit. Jakim cudem ten zestaw ma sobie radzić z BSL i amunicją krążącą, skoro nie umie tego ani Pancyr, ani Osa, ani nawet ichni Tor, który do czasu kiedy oberwał w Karabachu udawał, że umie.

Rain Harper
piątek, 19 marca 2021, 13:29

Podwozie MTLB? A jak przez dach wpadnie Warmate, daleko pojedzie?

dim
piątek, 19 marca 2021, 19:37

A wiele tych Warmate ? Bo oni takich podwozi mają całkiem wiele.

Rain Harper
sobota, 20 marca 2021, 08:56

Tysiąc, nie licząc ukraińskich

Ernst
sobota, 20 marca 2021, 16:46

100. Dotąd nie skorzystano z prawa opcji. Gdyby to zrobiono wówczas byłoby 1000. Jest jednak nadzieja, bo przyjęto Warmate na uzbrojenie niedawno. Teraz należałyby pójść w kierunku Warmate TL i Warmate 2.

ewdqeqw
niedziela, 21 marca 2021, 10:53

1000. Opcja była na dodatkowe 900. Zamiast opcji Warmate TL.

wert
sobota, 20 marca 2021, 23:50

na dzień dzisiejszy minimum to coś typu CB3. "Nowe" Warmate to zwykła kiepścizna

Master
piątek, 19 marca 2021, 13:21

U nas w Suwałkach też ćwiczą na zabytkowych BRDM uzbrojonych w równie zabytkowe ppk Malutka :)

K.
sobota, 20 marca 2021, 21:43

Suwałki to przynęta

.Master.
niedziela, 21 marca 2021, 12:11

A żołnierze wiedzą że są tylko przynętą spisaną na straty ??

mobilnyPL
piątek, 19 marca 2021, 13:04

....dobre wykorzystanie starych podwozi....

Davien
piątek, 19 marca 2021, 12:17

Czyli mając flotę BWP da się coś z niej zrobić zamiast trzymać pojazdy-muzeum. Ciekawe ile godzin (bo raczej nie dni) byłoby się w stanie bronić Wojsko Polskie w razie ataku NATO? Wojna siedmiogodzinna jak w Half-Life 2?

Grzyb
piątek, 19 marca 2021, 17:22

Panie Davienie, MT-LB to podwozie od Goździka czyli nasze Lekkie Podwozie Gasiennicowe produkowane przez HSW. Podwozia BWP1 to trumny i eksponaty muzealne. Do naszych niszczycieli czołgów w programie Ottokar Brzoza to ja bym widział właśnie LPG na zawieszeniu hydrauliczno pneumatycznym. Wypas!

Tani
piątek, 19 marca 2021, 22:34

Nie to nie nasze. ,,Nasz,, mtbl to inny pojazd technologicznie jak sowiecki. To jak nasz T-72 i sowiecki T-72. BWP byly produkowane w Czechoslowacji a mtbl w Stalowej Woli. Jedno i drugie trumnami nie jest trumna to m-113 i Bradley czyli uzbrojony m-113.

ppp
sobota, 20 marca 2021, 11:54

BWP-1 był zbyt trudny technologicznie aby podjąć jego produkcję w HSW . Zbyt zacofany i niedoinwestowany był nasz przemysł aby podjąć produkcję tych nowoczesnych i bardzo udanych wozów . Na to miejsce przejęto produkcję prostszych i tańszych i w sumie bardziej uniwersalnych ciągników artyleryjskich / transporterów MTLB i lekkich dział samobieżnych opartych na ich podwoziu Goździk To były czasy gdy FSC Lublin produkował i montował transportery SKOT na dostarczonych podwoziach TATRA z Czechosłowacji a w WSK Mielec podjęto produkcję licencyjnych 6 cyl. silników diesla Leyland . To był okres dwadzieścia kilka lat po IIWŚ i nasz kraj z zacofanego przemysłowo kraju i w znacznym stopniu zniszczony jeszcze się rozwijał i doganiał wiele uprzemysłowionych europejskich krajów . Całkiem w innej sytuacji natomiast była Czechosłowacja , której wyroby nie ustępowały przodującym krajom europejskim ( ciągniki rolnicze , samochody ciężarowe , obrabiarki czy szeroka gama produkcji lotniczej ...)

Tani
poniedziałek, 22 marca 2021, 05:57

Nie przyjacielu,to byl podzial dokonany przez Uklad Warszawski byc moze mozliwosci brali pod uwage ale nas obdarowali artyleria dostalismy mtbl plus gozdzika do tego dostalismy lufy do habet . Czechoslowacja dostala wiecej bo technicznie byla bardziej rozwinieta. Niemcy dostarczali wyposazenie techniczne optyke i lacznosc Bulgarzy drobna artyleria. Trzeba pamietac ze Czechoslowacja robila i T-61. Co do silnikow w Mielcu to chyba pomylka ,Mielec robil platowce. Silniki robil Rzeszow i robili odlewy do samochodow tez. Ale z tego co pamietam skladane byly w Andrychowie. Z jednym sie trzeba zgodzic BWP mimo swojego wieku jest nadal nowoczesnym pojazdem i wg mnie nie ma nic lepszego na rynku. BWP-3 na pewno jest technologicznie nowoczesniejszy czy jednak skorka jest warta za wyprawke? Jest duzo drozszy

Davien
sobota, 20 marca 2021, 20:26

I pewnie dlatego w Polsce budowano bez problemów czołgi bardziej zaawansowane od prostego konstrukcyjnie BMP:) A z produkcji BWP-1w Polsce zrezygnowano bo okazało się ze zwyczajnie nie opłaca sie finansowo rozpoczynac ich produkcji, taniej było kupić. Rosjanie zgodzili sie w 1966r i przekazali Polsce 95% dokumentacji technicznej i 70% technologicznej

Tani
poniedziałek, 22 marca 2021, 19:16

Rosjanie jeszcze nigdy nikomu nic nie dali. Oni czyli sowieci sprzedali ale nie nam tylko UW. Reszte dzielili politycy i jeszcze raz na broni w UW nikt nie zarabial wymiana byla barterowa czyli towar za towar. Wiec w kategoriach finansowych tego nie mozna rozpatrywac.

GB
sobota, 20 marca 2021, 21:01

To dokładnie było 94,7% dokumentacji technicznej i 71,3% dokumentacji technologicznej.

Gnom
niedziela, 21 marca 2021, 12:02

I jeszcze trzy setne. Jakie znaczenie mają procenty, raczej zakres i rodzaj przekazywanych materiałów. Wystarczy, że nie otrzymasz jakiegoś elementu krytycznego, to nawet 99,9% nie ma znaczenia. I ty i D...k - przestańcie wreszcie epatować bezsensownymi liczbami.

klemens
piątek, 19 marca 2021, 19:06

Nasze lekki podwozie z oryginalnego Gozdzika to na tylko wymiary pudła i ksztalt. Silnik, przeniesienie napedu i zawieszenie jest nowe i nieradzieckie.

ppp
sobota, 20 marca 2021, 12:22

To chyba tylko modyfikacje dla LWP oraz z lat 90-tych i XXI w dla WP . W żadnym razie napęd w postaci SW680 T nie mógł dorównać napędowi w postaci silnika JAMAZ-238 . Zresztą leylandowski rzędowy SW680 trapiły pęknięcia wałów korbowych po dużych przebiegach nawet w Jelczach co nieczęsto się przytrafiało w silnikach KMAZ lub JAMAZ . Charakterystyka silnika JAMAZ też była lepsza do takich zastosowań . Trzeba by uzyskać informacje w jakiej specyfikacji szły nasze MTLB i Goździki na eksport ludzi pamiętających tamte czasy z HSW . Raczej na dostępnych zagranicznych filmach słychać silnik JAMAZ a nie Leyland ( bułgarskie , polskie , radzieckie ?) a zespoły i napęd był ujednolicony w ramach UW . Obowiązywała wówczas standaryzacja sprzętu , silników i napędów w celu ułatwienia logistyki i eksploatacji sprzętu bojowego . Nawet silniki napędzające czołgi i transportery czy BWP miały mieć jak najwięcej wspólnych elementów a w gospodarce miały mieć rozpowszechnione wersje cywilne . Skrzynie biegów do maszyn budowlanych z HSW też miały wiele wspólnego z stosowanymi w maszynach produkcji sowieckiej - to była standaryzacja sprzętowa ułatwiająca eksport i eksploatację sprzętu w najdalsze zakamarki ZSRR . W sumie miało to bardzo logiczny sens a wersje eksportowe na inne rynki mogły mieć zawsze zastosowany inny napęd zgodnie z wymogami klienta .

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 10:42

O czym ty piszesz? Obecne LPG, choć wywodzi się z MTLB to przecież konstrukcja z zupełnie innej bajki. Masz zawieszenie hydropneumatyczne, MTU, automatyczną skrzynię biegów oraz inne rzeczy.

Tani
sobota, 20 marca 2021, 01:06

Czyli mtbl po liftingu.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 10:44

Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że Lynx to Marder po liftingu.

Tani
poniedziałek, 22 marca 2021, 06:19

Yes,jak Bradley to m-113 po liftingu. Dla mnie smutne jest to ze nie potrafimy opracowac pudla czyli podeszwy. Te wszystkie OBRy to chuć mają Borsuka budowac a skrzyni nie potrafią zespawać aby nie pękała. I o zgrozo obiecują że tank zrobią. Mnie ten mtbl ruski pasi i do niego sie nie mazna doczepic. Wyrzutnia jest na wysiegniku czyli wysuwana do strzalu. Normalnie wyglada jak zwykly ciagnik mtbl. I za to ruscy maja u mnie plus za maskowanie.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 marca 2021, 12:13

Azerowie wklepali Torowi przy pomocy amunicji krążącej. Tym bardziej więc Sturm sobie z nią "poradzi".

Tani
sobota, 20 marca 2021, 01:04

A mieli Tora? Chyba nie bo pisali ze trzeba bylo kupic Tora a nie Su-30sm. A jak nie mieli to jak im wklepali. Z tego co Azerowie pisali to o Torze nic nie wiedza.

viper
sobota, 20 marca 2021, 11:44

Pisali o tym na tym portalu: "Górski Karabach: przeciwlotnicze Tor i Osa zniszczone [WIDEO]" z dnia 12 listopada ub. r.

Tani
poniedziałek, 22 marca 2021, 06:06

Ja nie dyskutuje bo nie wiem ale czytalem ze premier Armenii zarzucil swoim generalom ze kupili Su-30 a nie kupili Torow. Wiec premier twierdzi ze nie bylo a portal twierdzi ze byl w garazu? Ja sledzilem na biezaco wszystkie azerskie i ruskie informacje i nigdzie o Torze nie pisano. Osa tak jest na 2-3 filmikach . Mowi sie im dalej w las to wiecej drzew. Mnie ten garaz zaraz kojarzy sie z Pantsirem w Libii w sumie ta sama propaganda zostal zniszczony ale w garazu byl caly. Bo zdobywcy zrobili fotki z obydwu stron.

sobota, 20 marca 2021, 16:19

TOR-a zniszczyli jednego w garażu, jest nawet filmik na tym portalu.

viper
sobota, 20 marca 2021, 17:21

Namierzać TOR-a zaczęli, gdy jeszcze w trybie pracy jechał do tego garażu. Wynika z tego, że obserwującego go drona nawet nie widział. Gdy schował się w garażu obok cywilnego budynku, analog warmate'a wleciał za nim przez otwarte drzwi do środka. Potem poprawiono drugim i po krzyku.

Tweets Defence24