Rosja: Pierwszy pułkowy S-350 jeszcze w tym roku

23 lutego 2021, 16:00
VKS_Perevooruzhenie_S-350-550-1
Fot. mil.ru
Reklama

Według rosyjskiego ministerstwa obrony, do końca 2021 roku do wojsk powietrzno-kosmicznych ma zostać wprowadzony pierwszy pułkowy kompleks przeciwlotniczy średniego zasięgu S-350 „Witiaź”. W tym czasie ma być również realizowany proces szkolenia obsługi operacyjnej i technicznej systemu.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w akademii wojsk rakietowych w Twerze zakończono szkolenie kadry dydaktycznej oraz przygotowywana jest baza materiałowa do nauczania specjalistów wojskowych obsługujących nowy kompleks obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu S-350 „Witiaź”. Według resortu obrony taki pośpiech jest konieczny, ponieważ pierwszy zestaw pułkowy tego systemu ma wejść do wojsk powietrzno-kosmicznych jeszcze w tym roku.

W rzeczywistości będzie to już drugi kompleks tego rodzaju przekazany dla rosyjskiej armii. Pierwszy zestaw S-350 został bowiem przekazany do twerskiej akademii już na początku 2020 roku i to właśnie na nim mają być szkolone obsługi wprowadzanych do wojsk systemów.

Rosjanie priorytetowo traktują cały program, ponieważ system S-350 ma zastąpić w rosyjskich siłach zbrojnych starzejące się wiekowo i technologicznie baterie S-300 – dodatkowo eliminując ich wady. Ministerstwo obrony chwali się więc, że zestawy S-350 ma większą siłę ognia mogąc przy tej samej liczby wyrzutni w pułku wystrzelić trzy razy więcej pocisków. Na każdym pojeździe zainstalowanych jest bowiem aż 12 rakiet.

Reklama
Reklama

Jest to dodatkowo rozwiązanie bardziej wszechstronne, przystosowane do zwalczania szerszego zakresu celów powietrznych – w tym rakiet manewrujących na odległościach ponad 120 km i na pułapie większym niż 30 km. Dzięki szerszemu wykorzystaniu pocisków przeciwlotniczych z aktywną głowicą naprowadzającą, nowy kompleks ma większą skuteczność ognia, bez konieczności ciągłego naprowadzania rakiet radarami z ziemi.

System ma możliwość wykorzystania z tej samej wyrzutni trzech rodzajów pocisków instalowanych w kontenerach TPK:

  • 9M96-2/D/D1 o zasięgu 120-135 km (długość 5,65 m, średnica ,0,24 m, waga 420 kg);
  • 9M96 o zasięgu 40 km (długość 4,75 m, średnica ,0,24 m, waga 333 kg);
  • i 9M100 o zasięgu 10 km (długość 3,165 m, średnica ,0,2 m, waga 140 kg).

W ten sposób operatorzy mają możliwość doboru optymalnego efektora biorąc pod uwagę koszt – efekt w odniesieniu do konkretnego celu powietrznego.

System S-350 ma także zwiększoną mobilność. W jego skład wchodzą: stanowisko dowodzenia i kierowania ogniem (PBU 50K6), wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna (MFR 50N6) z aktywną anteną AESA oraz mobilne wyrzutnie (50P6) na podwoziu kołowym z zapasem dwunastu rakiet. Całość została tak zaprojektowana, by zestaw pułkowy był w stanie przejść z położenia marszowego do bojowego w czasie nie przekraczającym pięciu minut. Zmniejszono również czas załadunku i rozładunku rakiet z wyrzutni i pojazdów transportowych, który jest mniejszy niż 30 minut.

Pojedynczy kompleks jest w stanie zwalczać jednocześnie do 16 celów powietrznych przy użyciu 32 pocisków. W przypadku atakowania rakiet balistycznych krótkiego zasięgu ta liczba zmniejsza się do dwunastu. Przy czym odstęp czasu między odpalonymi pociskami z jednej wyrzutni to około 2 s.

Jedyną wadą systemu „Witiaź” jest jego cena. To właśnie z tego powodu Rosjanom nie udaje się zrealizować wcześniej zakładanych planów, które przewidywały wprowadzenie rocznie aż sześciu dywizjonów rocznie i to jeszcze przed 2020 rokiem. Sprawa musi być poważna, ponieważ oficjalnie produkcja systemu S-350 rozpoczęła się już w 2019 roku. Dodatkowo pierwszy zestaw został przekazany do służby już w styczniu 2020 roku, a więc kolejny zostanie wprowadzony prawie po dwóch latach.

I to wszystko pomimo wcześniejszych, szumnych zapowiedzi resortu obrony oraz bardzo dobrych ocen (całkowicie zasłużonych), jakie „Witiaź” już otrzymał od branżowych specjalistów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 75
Reklama
Adolf
środa, 24 lutego 2021, 19:56

Czepili się tych katiusz,ale przecież to jest przeżytek.

Jedi
środa, 24 lutego 2021, 19:53

Wydaje się, że dzięki efektorom naprowadzanym własnym radarem S -350 jest obecnie najbardziej innowacyjnym i nowoczesnym rosyjskim systemem plot, więc nie lekceważyłbym. Pytanie ile radary i elektronika w tych rakietach jest warta w realu. Czas pewnie pokaże.

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:12

Pociski to 9M96 czyli takie nieco gorsze PAC-3 tyle ze z głowica odłamkową. Radar to 50N6 majacy juz troche lat i z antena PESA/AESA zaleznie od żródeł. Obecnie to istotnie najlepszy rosyjski system OPL zarówno na ladzie jak i pokładowy( Redut)

Janek
środa, 24 lutego 2021, 14:55

Nowe ukraińskie rakiety Wilcha, Sapsan opracowane z pomocą USA. Posiadają dodatkowe silniki na obwodzie korpusu, służące najpewniej do manewrów przeciwrakietowych. Rakiety rodziny s300/400 po wypaleniu paliwa mogą co najwyżej uzyskać 30-35g w manewrach, to za mało dla dla przechwycenia celu. Dodatkową martwy stożek nad zestawem o kącie 64stopnie. Dlatego pilna potrzeba wprowadzenia zestawu eliminująca te ograniczenia.

placek23
środa, 24 lutego 2021, 21:54

Póki co, to Sapsan, nad którym prace trwają od 15 lat, doszedł do etapu makiety, więc prawdopodobnie nigdy nie powstanie. Z kolei Wilcha to zmodernizowany wariant radzieckiego "Smiercza", a więc zupełnie inna klasa uzbrojenia. Z czymś takim najgłupszy przeciwlotnik nie będzie walczył zestawami wielkości S_300/400, bo byłoby to jak strzelanie z armaty do stada wron.

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:19

Sapsan został wg min Lebiediewa skasowany w 2013r.Obecnie jest system Grom-2

placek23
piątek, 26 lutego 2021, 02:47

Grom-2 to taka sama teoria jak Sapsan, więc dyskusja jest bezprzedmiotowa.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 09:44

Grom-2 został zaprezentowany, produkuja juz eksperymentalny dywizjon do testów wiec istotnie dyskusja z panem jest bezprzedmiotowa.

placek23
piątek, 26 lutego 2021, 15:42

To napisz jak wyprodukują ten dywizjon. Ciekawe ile lat trzeba będzie czekać.

waitt
środa, 24 lutego 2021, 21:13

Na pewno Rosja uwzgledni twoje "fachowe" rady i spostrzeżenia.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 24 lutego 2021, 12:56

Ruskie realizują swoją "Narew" jaki inne programy, powoli ale konsekwentnie a w Polsce minister się zastanawia co będzie lepiej wyglądać na defiladzie i nie wie co kupić, tak właśnie przebiega modernizacja WP które z każdym rokiem jest bardziej w tyle.

Herr Wolf
czwartek, 25 lutego 2021, 12:00

Narew?! Raczej Wisła..

Funclub Daviena
środa, 24 lutego 2021, 10:44

Zwróciliście uwagę na wymiary, masę i zasięg pocisków? Ależ ta Rosja zacofana. Musi być strasznie dziadowskie paliwo.

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:25

PAC-3MSE lżejszy o ciut większym zasiegu, sporo szybszy, Aster 30 podobna masa i zasieg, szybszy o 50%. 9M96 to akurat standardowy pocisk w tej kategorii , o wiele lepszy od innych rakiet rosyjskich:)

Wwp
środa, 24 lutego 2021, 22:06

Wpisać to sobie można wszystko, niech coś zestrzeli to pogadamy.

złośliwy
czwartek, 25 lutego 2021, 12:37

Wyślijmy na próbę nasze Jastrzębie .

Herr Wolf
czwartek, 25 lutego 2021, 12:01

Poleć na odległość strzału..*

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:26

A po co jak AARGM ma większy zasieg, podobnie SDB wystarczy?:)

dim
środa, 24 lutego 2021, 03:54

"...Dzięki szerszemu wykorzystaniu pocisków przeciwlotniczych z aktywną głowicą naprowadzającą..." - to byłoby drugie z możliwych wyjaśnień wyniku, z niedawnych prób w Grecji "zmodernizowanego S-300". Gdy pocisk trafiał w manewrujący cel, choć ten ukrył się przed radarem baterii, w cieniu skał. Ale Davien znów wyjaśni, że to niemożliwe. Po prostu wszyscy obecni ulegli złudzeniu i koniec. Względnie hipnozie.

Davien
środa, 24 lutego 2021, 15:11

Dim, zapamietaj w końcu że S-300 nawet w najnowszej wersji S-300PMU2 uzywa wyłacznie pocisków półaktywnych wymagajacych stałego podświetlenia celu. Nie może uzywać 9M96, finał.

placek23
środa, 24 lutego 2021, 21:26

Znów mistrz Wikipedii błyszczy? S-300PMU2 to wcale nie jest najnowsza wersja systemu S-300. Jest to oznaczenie wersji eksportowej zaprezentowanej po raz pierwszy w 1997 roku. Najnowszą wersją jest używany tylko w armii rosyjskiej zestaw S-300PM drugiego etapu modernizacji, którą wykonywano podczas remontów zestawów od 2012-2013 roku. Spotyka się również określanie tej wersji jako S-300PM2, chociaż jest to zapewne oznaczenie bardziej publicystyczne niż wojskowe, analogicznie jak było dawniej z oznaczeniami zestawów S-75 poszczególnych etapów modernizacji, których to oznaczeń w wojskach nie używano. Oficjalnych informacji o możliwościach bojowych tego zestawu nigdy dotąd nie opublikowano, a wszystkie dostępne dane na ten temat mają charakter czysto publicystyczny.

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:35

Placek, nie ma nowszej wersji S-300P/PMU niz S-300PMU2 . S-300PM2 czyli kolejna modernizacja S-300PM z pociskami 5W55??. Choc sorry, może i jest nowsza ale nie nowocześniejsza:) Grecy mieli wersję S-300PMU-1 wiec panie placek..... Aha S-300PMU-1 to zupełnei nowe pocisku niz S-300 P/PM/PMU, ale jak widac nie chciało ci się doczytac:) A juz najlepsze to to że wg ciebie Rosjanie eksportowali znacznei lesze systemy niz sami maja??

placek23
piątek, 26 lutego 2021, 02:41

Czytaj więcej niż tylko Wikipedię. Jakie 5W55? Już S-300PM przyjęty do uzbrojenia w 1993 roku strzelał nowymi wtedy rakietami 48N6. S-300PMU-1 to był eksportowy wariant S-300PM z rakietami 48N6E. Następnym wariantem eksportowym był S-300PMU-2, który na zamówienie klienta mógł być dostarczony również w konfiguracji z rakietami 9M96E i 9M96E2. Paradoksalnie - takie były czasy - w armii rosyjskiej zestawy S-300PM doczekały się stosownej modernizacji (nazywanej S-300PM-1) dopiero w latach 2002-2014. Następny etap modernizacji tych zestawów do wariantu S-300PM-2 zaczął się od 2012 roku. Możliwości bojowe tych zmodernizowanych zestawów do tej pory nie zostały oficjalnie ujawnione. Nowe zestawy S-300PM-2 dla potrzeb armii rosyjskiej nie były produkowane, ponieważ tymczasem zaczęły się dostawy S-400. Modernizacja przeciwlotniczych zestawów rakietowych polega na tym, że teoretycznie stary zestaw ma wymieniane niektóre bloki lub dostaje całkiem nowe niektóre kompletne urządzenia po to, żeby mieć np. lepszy zasięg wykrywania, lepszą odporność na zakłócenia itd., a także po to, aby móc strzelać nowszymi typami rakiet. Odbywają się takie modernizacje zależnie od ich zakresu albo podczas okresowego remontu w zakładzie remontowym, albo do jednostki liniowej przyjeżdża ekipa i wykonuje prace na miejscu punkt po punkcie według tzw. biuletynu producenta. Przy następnej modernizacji historia się powtarza i w ten sposób teoretycznie stary zestaw do końca swojej służby, tj. do wyrobienia resursu włącznie z jego ewentualnymi przedłużeniami jest technicznie i taktycznie równorzędny z aktualnie wyprodukowanymi fabrycznie nowymi zestawami najnowszej wersji. Gdy tę logikę zrozumiesz, będziemy mogli dalej dyskutować.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 09:52

Aha żeby dobic do końca: S-300PM to 1985r panie placek a nei jak się pamu uroiło 1993, wtedy pojawił sie zestaw S-300 PMU-1 S-300PM był wyposażony w pociski 5W55R o zasiegu do 90km i był jedyną wersja S-300 zdolna do używania rakiet z głowicami jądrowymi. Odmiana eksportowa był S-300PMU a nie S-300PMU-1 . Ale co ja dyskutuję z kims kto nie ma pojęcia o temacie.

placek23
piątek, 26 lutego 2021, 13:47

W 1985 roku to chyba tylko w angielskojęzycznej Wikipedii S-300PM był przyjęty na uzbrojenie. Zestaw ten opracowywano od 1983 roku, jego formalne przyjęcie do służby było w 1989 roku, a faktyczne dostawy później. S-300PMU był eksportowym wariantem starszego S-300PS, w którym zastosowano niektóre elementy S-300PM. Typowa praktyka w ZSRR, że brali starszą wersję sprzętu (np. samolotu, zestawu rakietowego), która dla nich już schodziła z produkcji, dodawali jakieś rozwiązania z aktualnie wdrażanego nowszego modelu i w takiej postaci dostarczali sojusznikom. Zapewne się zdziwisz, bo w wikipediach o tym nie piszą, ale tak na przykład powstała trzykabinowa wersja Dwiny dla Polski i innych państw Układu Warszawskiego, której nie używano w armii ZSRR, bo tam mieli już trzykabinowe Wołchowy, a ich własne Dwiny były w starszej wersji pięciokabinowej. Tak samo powstały niektóre wersje MiGa-21 dla sojuszników. I tak dalej. S-300PM używał rakiet 48N6, 5W55KD, 5W55R i po dodatkowym przystosowaniu także 5W55K, tzn. zarówno rakiet nowszych jak i starszych. Następny wariant eksportowy PMU-2 faktycznie zaprezentowano wcześniej niż modernizację PM-1 dla własnych wojsk, która była opracowywana równolegle, ale wdrożona do służby dopiero od 2002 roku. Rakiety z tzw. specgłowicą (czyli jądrową) 5W55S były podobno dostępne już dla S-300PT od wczesnych lat osiemdziesiątych, jednak informacje na ten temat są szczątkowe i niejasne. Czytaj więcej fachowych materiałów, a nie blogów dla gimnazjalistów.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 09:46

Placek, dopiero S-300PMU-1 dostał pociski 48N6 więc daruj sobie te bajeczki:) Uzbrojeniem zestawów S-300PM były pociski 5W55 wiec jak skończy pan wymyslanei nowych teorii i wróci do prawdy to dyskusja będzie mozliwa.

słów brakuje
środa, 24 lutego 2021, 19:54

O tym czego "używają" najnowsze wersje S-300 nie masz najmniejszego pojęcia. Kiedy to w końcu zrozumiesz tłuczku?

rcx
środa, 24 lutego 2021, 00:25

Póki w samolotach nie było stealth to te wszystkie S- jeszcze miały jakiś śladowy sens. Ale odkąd Amerykanie stworzyli F-22 to S-400 itp są już tylko tylko ślepymi i głuchymi celami. W praktyce rosyjski sprzęt plot nie jest w stanie zwalczać nawet poddźwiękowych rakiet non-stealth non-cruise, podobnie zachodnie myśliwce generacji 4.5 są dla niego niezniszczalne.

Smutne USA
wtorek, 23 lutego 2021, 23:42

Jak nie ukradniemy jednego takiego, jak pancyra w Libii, to nigdy nie zbudujemy czegoś podobnego ;(

yar
środa, 24 lutego 2021, 15:24

Nikt nic w Libii nie ukradł. USA odkupiło tylko zdobycz wojenną. Kiepsko zresztą spisującą się w rękach poprzedniego użytkownika.

Davien
środa, 24 lutego 2021, 09:01

A po kiego USA zestaw z rakietami gorszymi pod kazdym wzgledem od PAC-3/3MSE??

Pancyr z Kaukazu
wtorek, 23 lutego 2021, 20:07

Znowu przyjdzie jaka proxy war i będziemy widzieć to cacko z kamery amunicji krążącej na krótko przed trafieniem :P

Rejtan
środa, 24 lutego 2021, 11:13

US Army jako przeciwwagę rozwija raczej HIMARS/MLRS z PrSM o zasięgu ponad 400 km. Czas dolotu na 130 km to niecałe 9 minut, czyli jak połowa lotu bomby kierowanej. Ewentualnie następcy GMLRS o zasiegu 120 km z głowicą 60-70 kg, ale to dopiero po 2024 roku. Ale S350 tez raczej wczesniej nie bedzie. US bedzie miało wybór koszt/efekt do zniszcenia S350/S400 : JASSM, JASSMer, HARM ( wiem stare, ale j150 km zasięgu i 2,5Ma ), AARGM, GBU39, i ladowe MLRS . Wystarczy.

Triumfator z Rosji
środa, 24 lutego 2021, 01:59

Jest tylko pewien szkopuł, na który zapewne przypadkowo nie zwróciłeś uwagi. Amunicja krążąca musi dotrzeć na nosicielu, który w takim przypadku raczej nie dotrze... ;-)

Rejtan
środa, 24 lutego 2021, 10:56

Najnowsze bomby krążące ( beznapędowe ) z pułapu 10 km osiągają ponad 120 km. A GBU39 w Phase 2 ma 140 km , głowicę z optycznym naprowadzaniem i 25 kg gł. bojową. Nie jest to przypadek. Aha, wiem że to szybujaca, nie krążąca, ale Jane"s Defence podaje, że jescze w tym roku SBD i lekkie GBU moga dostać moduł umożliwiajacy krążenie nad celem ( dolot 120 km + ok. 10 minut poszukiwania celu ).

do wiecznego przegranego z Rosji
środa, 24 lutego 2021, 10:41

W proxy war to nosicielem będzie byle pastuch z plecakiem.

Davien
środa, 24 lutego 2021, 09:02

Jakoś HAROP-om niszczącym Pancyry to nie przeszkadzało, podobnie jak takiemu TB-2 z pociskami o zasiegu 8km:)

poczytaj mi mamo
środa, 24 lutego 2021, 12:54

Davidku jakbyś cokolwiek wiedział to sami Rosjanie piszą że użycie Pancyra w pojedynkę to olbrzymi błąd - to tylko część systemu obrony a w Syrii czy Libii używano go niezgodnie z przeznaczeniem czyli jako pojedynczy element - i kiedy w niego trafiano - jak stał wyłączony, albo był przewożony, albo stał w garażu albo w trakcie oczekiwania na uzupełnienie broni - w takim wypadku każdy albo powinien być schowany w odpowiednim stanowisku albo chroniony przez 2 zestaw albo inny środek przeciwko dronom. Do tego ujawniono że część trafień pokazywanych przez Turków to fotomontaż i nic więcej. Więc pomimo twoich bajek jednak Amerykanie po coś go tam chcą badać

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 09:54

No padłęm ze smiechu:)) System OPL mający bronić wojsk i podobno S-300/400 przed dronami, itp sam wymaga obrony przed tym co ma zwalczac??

Bond
czwartek, 25 lutego 2021, 07:40

Wow, to już mamy błędne użycie w pojedynkę, jakaś nowość po wiecznie nie przeszkolonych załogach, mających przerwę na papierosa. No jak byś wystawił dywizjon Pancyrów przeciwko jednemu TB2, to nie mylisz się, pewno by go zestrzeliły...

Rtt
środa, 24 lutego 2021, 22:10

Uśmiałem sie jak norka, idąc tym tokiem rozumowania zaleca się start samolotów z lotniska na 15 min przed atakiem rakietowym. Coś takiego jak zaskoczenie nie istnieje... zresztą to przecież były małpie wersje.

Wewo
wtorek, 23 lutego 2021, 20:06

Ciekawe czy będzie tak samo beznadziejnie nieskuteczny jak S-300 i Pancyr?

Dawo
środa, 24 lutego 2021, 14:38

Jest to wysoce prawdopodobne. Nawet Rosjanie mowia jasno, ze bazuje na tej samech technologii.

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:40

Akurat nie, S-350 bazuje na technologii S-400 i czesciowo KM-SAM czyli zestawów dla Korei opracowanych wspólnie z Rosjanami. Nie ma nic wspólnego ani z S-300 ani z pancyrami.

KrzysiekS
wtorek, 23 lutego 2021, 19:01

Brakuje mi jeszcze prędkości efektorów.

Davien
środa, 24 lutego 2021, 09:03

Ma 2,9 dla 9M96/9M96-2

AntyDavien
wtorek, 23 lutego 2021, 18:11

Nie widziałem jeszcze dobrego systemu który byłby tani ....

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 21:24

No cóz patrząc na ceny rosyjskich systemów OPL to wg ciebie to sam złom:)

Naiwny
wtorek, 23 lutego 2021, 17:41

Może nie tylko cena ma wpływ na brak dostaw? Może nie wszystko jest "zapięte" na ostatni guzik albo może pojawiły się możliwości na tyle istotnych modyfikacji, że warto poczekać na ich "dopracowanie" i o uzupełnienie systemu który już jest pozytywnie oceniany? Od samego początku informacje na temat tego systemu mówiły o stosunkowo długim okresie uruchamiania produkcji i masowych dostaw. Na pewno jest jakiś istotny powód ale możemy tylko spekulować co powoduje tak powolną adaptację tego systemu. Jest o czym spekulować.

Herr Wolf
wtorek, 23 lutego 2021, 18:41

A co tu spekulować?! Oni mają a my nie...!

Fgu
środa, 24 lutego 2021, 22:10

Niech sobie tym zestawem chleb posmarują ...

środa, 24 lutego 2021, 10:52

Co tu spekulować. My żyjemy na jako takim poziomie a oni nie.

Herr Wolf
czwartek, 25 lutego 2021, 12:04

Na jakim poziomie?! 60% pracuje za najniższą krajową a większość prywatnych małych biznesów zbankrutuje!!! Podatki podatki podatki

Monkey
wtorek, 23 lutego 2021, 17:36

Wygląda na bardzowszechstronny kompleks OPL, zdolny nawet do samoobrony na bardzo krótkim dystansie.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 19:25

To akurat chyba najlepszy rosyjski system OPL i w innych okolicznosciach byłby b. dobry na Narew .

Ech
wtorek, 23 lutego 2021, 23:24

A s400?

Davien
środa, 24 lutego 2021, 09:05

Gorszy, podstawa sa pociski półaktywne a w S-350 aktywne, S-350 dysponuje tez mozliwoscia samoobrony przed dronami( teoretycznie) za pomoca 9M100

Herr Wolf
wtorek, 23 lutego 2021, 18:42

I wysoce mobilny nie to co ten z lat 80- tych który ma być u nas za 10 lat..

Davien
środa, 24 lutego 2021, 09:04

A co wprowadzacie ponownie w Rosji S-300P?:))

Fanklub Daviena
wtorek, 23 lutego 2021, 17:18

Znowu D24 wypisuje bajki. S-350 nie ma zastępować S-300, które są dalekiego zasięgu, tylko Buki starszych wersji i najstarsze wersje S-300, które zasięg mają nawet mniejszy od Buków. S-300 zostają i jeszcze długo zostaną, bo i tak deklasują Patriot. S-350 natomiast są mobilnym systemem średniego zasięgu - w innej klasie niż dalekiego zasięgu S-300!

Eee tam
wtorek, 23 lutego 2021, 18:57

To fajnie może w końcu coś gdzieś kiedyś zestrzelą w warunkach bojowych bo póki co ZERO

Ernst Stavro Blofeld
środa, 24 lutego 2021, 12:51

Nie ma się co śpieszyć.

Fanklub Daviena
środa, 24 lutego 2021, 11:01

Niepodważalnym dowodem skuteczności S-300 jest „strefa zakazu lotów” dla NATO i Izraela nad Syrią, Iranem i „ukraińskim” Krymem. :D

czytelnik D24
środa, 24 lutego 2021, 23:28

Ten amerykański pilot z F/A-18 który zestrzelił syryjskiego Su nad Syrią to wiedział o tych twoich niepodważalnych dowodach?

czwartek, 25 lutego 2021, 12:25

A kiedy to było? Przypomnij. A czym strzelali tym samym AIM-120 C6 jak to twierdziłeś, który niczego nie mógł trafić nad Kaszmirem?

Maras2
wtorek, 23 lutego 2021, 22:21

spokojnie , na poczatek tureckie drony a byc moze juz w Syrii zestrzelili.

Wiki
środa, 24 lutego 2021, 14:40

Niech zestrzela cokolwiek.

Darek
środa, 24 lutego 2021, 10:49

Póki co to tureckie drony bez problemu niszczyły S-300 w ostatnim konflikcie w Górskim Karabachu.

Davien
środa, 24 lutego 2021, 09:06

Jak na razie to tureckie drony z rosyjskimi systemami OPL problemów nie miały:)

Maras2
środa, 24 lutego 2021, 22:45

Davien takie jest zycie samotnych systemów OPL nie połączonych w jakis sensowny system. Same sporo zestrzela ale i sa wyjatkowo narazone o czym Turcy tez sie bolesnie dowiedzieli :)

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:44

Maras, po pierwsze to Pancyr miał masę czasu by zestrzelić pociskami o zasięgu 20km drona który ma zasieg ataku 8km. A patrząc ile stracili Turcy dronów( potwierdzone 16) to była to wyjatkowo bolesna lekcja dla Rosjan i Syryjczyków z której nic nie wyciągneli bo powtarzała się wielokrotnie.

RUDY
środa, 24 lutego 2021, 18:31

Czekamy na fascynującą historię, że wszystkie zestrzelone tureckie drony zostały zniszczone przez systemy Izraela i USA…

qwert
środa, 24 lutego 2021, 13:21

To ile dronów wypada na jednego Pancyra i jakie straty zadały te drony w ruskiej bazie w Syrii ?

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:47

Min 9-10 Pancyrów zniszczonych w Syrii i Libii, Turcy stracili we wszystkich walkach 16 dronów z czego Pancyry zdaje się nic nie zestzreliły, TB-2 padały ofiara głownie lotnictwa. A juz tenfilm jak pancyr wali rakietami gdzie tylko może a latająca śmierć w postaći HAROP-a go dopada-bezcenny( to co prawda Izrael, ale...)

Maras2
środa, 24 lutego 2021, 22:43

ale zaden Turek czy Izraelczyk bezpośrednio nie zaatakuje tej bazy. No way

Davien
czwartek, 25 lutego 2021, 16:48

Bo jakbys nie wiedział ani Turcja ani izrael nie są w stanie wojny z Rosją. No i nie maja po co, Rosjanie siedzą cicho i nie przeszkadzają izraelowi w atakach w Syrii

Tweets Defence24