Rheinmetall: nasza propozycja dla Wilka opiera się na unifikacji [Defence24 TV]

11 października 2021, 09:25

W rozmowie z Defence24 TV prezes zarządu Rheinmetall Polska sp. z o.o. stwierdził, że główną propozycją dla jego spółki jest obecnie nowy czołg podstawowy dla Wojska Polskiego, który ma zostać pozyskany w programie Wilk. Oferta ta ma bazować na nowej ciężkiej platformie gąsienicowej.

"Ta platforma musi być na tyle uniwersalna, aby zapewniła obsługę tych nowych potrzeb, które wykuwają się w erze konfliktów wielodomenowych". W związku z tym ma charakteryzować się wysoką mobilnością oraz poziomem ochrony. W zależności od wymagań użytkownika jako efektor oferowana jest wykorzystywana przez czołgi Leopard 2 armata kal. 120 mm lub nowa kal. 130 mm. Raszewski zadeklarował także szeroką współpracę z polskim przemysłem zbrojeniowym w ramach tego programu.

Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 182
SZRAPNEL
środa, 13 października 2021, 01:45

Opcja polskiego Wilka będzie realizowana od 2025roku i to co wiadomo ze Szwedami ,czemu z nimi a mianowicie oparta będzie o szwedzki bez wieżowy czołg Stridsvagn 103 z tym że armata będzie zaczerpnięta z armato haubicy 155mm z Kraba oraz silnik z Kraba natomiast amunicja ma być oparta o szwedzkie 155mm pociski Bonus i 155mm pociski Smart , czemu ta opcja jest brana bo jest gotowa do szybkiej realizacji i odpada najbardziej czuła i pracochłonna wieża a , amunicją jaką oferuje Szwedzki partner jest samonaprowadzająca i dalekiego zasięgu jak na rażenie czołgu , bo można nią niszczyć czołgi w zakresie 20-15km .....powstaną nam czołgi nawiązujące do niemieckich Nosorożców.

BUBA
sobota, 16 października 2021, 17:32

Stawiam na Rheinmetall albo Abramsa ciag dalszy. Innej opcji niema. Liczy sie nie program a doswiadzenia sprawdzone na polu walki .... i tu Niemcy i Amerykanie sa w dalekiej czolowce ... potem dlugo nic ... i klania sie Rosja ... dlugo dlugo nic ... a potem inni ...

SimonTemplar
środa, 13 października 2021, 17:50

O Boże.......

wewak
wtorek, 12 października 2021, 18:12

Reńscy usiłują utrzymać status quo. Jak najdalej trzymałbym ich od polskiego przemysłu, chyba że zaoferują ISTOTNY transfer technologii. Chyba że chcemy Leoparda bis, dealu w którym śrubek z leonie bez zgody Niemców nie da się wymienić. Kluczowym aspektem "Wilka" powinno być rozwijanie własnych kompetencji w biznesie czołgowym. Niestety naszym zachodnim sąsiadom to bardzo nie w smak. Lepiej utrzymywać nas w stadium wiecznego uzależnienia a to od kontrahenta, a to od zgody rządu a to od naszej własnej wewnętrznej degręgolady. Koreańczycy albo realny transfer know how od Niemców i uczestnictwo na prawach kluczowego partnera. Inaczej to nie ma sensu i lepiej dokupić kolejne 3-5 setek Abramsów z prawem do ich remontów na naszym terenie i bazą materiałową. Kto ze sobą nosi, nikogo nie prosi.

LMed
środa, 13 października 2021, 10:49

Wystarczy przeczytać pierwsze zdanie, żeby nie tracić czasu na resztę. Ale przyznam, że się poświęciłem. Najlepsze to " lepiej dokupić kolejne 3-5 setek Abramsów z prawem do ich remontów na naszym terenie", bo chodzi jak można przeczytać winnym miejscu o "rozwijanie własnych kompetencji w biznesie czołgowym". Czekam na rozwinięcie wypowiedzi szczególnie z "biznesowego" punktu widzenia.

Gvalch'ca
wtorek, 12 października 2021, 22:00

Mówisz o takim transferze technologii jak przy F-35, BlackHawk czy przy HIMARS? Bo w porównaniu z tym to Niemcy przy Leo2 ofiarowali nam serce na dłoni! I nie kłam o tych śrubkach, bo to wyssana z palca bzdura. Polskie zakłady (m.in. Bumar, WZM, HSW) od 2006 r. otrzymują transfer technologii i know-how od Niemców. Czy jest idealnie? Absolutnie nie, ale implementacja nowoczesnych technologii jest faktem. Natomiast żaden z wielomiliardowych kontraktów, które zawarł PiS z Amerykanami nie skutkował żadnym realnym transferem nowoczesnych technologii militarnych, offsetem i know-how. Fakty, nie propaganda kolego.

kocham
wtorek, 12 października 2021, 09:07

Apis kupuje zabytki

jg
wtorek, 12 października 2021, 09:03

trzeba dać jakiś duży kontrakt Niemcom, a dobrze byłoby też dać coś francuzom - tak się zatyka gęby unijnym urzędnikom i jest spokój z "praworządnością".

Garry
wtorek, 12 października 2021, 14:25

Niestety, tak to nie działa. Saudyjczycy myśleli podobnie i zaoferował Amerykanom zakupy sprzętu na ok. 300 mld. UDA. I kicha wyszła...

Auslander
wtorek, 12 października 2021, 08:55

A co to jest za problem porozmawiać z Irakijczykami i zakupić rozwalone Abramsy i je przewieść do polski . Przynajmniej spawacze mieli by co do roboty.

Gvalch'ca
wtorek, 12 października 2021, 22:04

A od Syryjczyków kupmy ciała Wagnerowców - ile ich tam amerykanie wybili? 200 w 3 godziny bez żadnych strat własnych. I dalej was to boli, bo kolejny raz okazało się że tylko do szczekania na forach się nadajecie

dropik
wtorek, 12 października 2021, 07:54

Po kupnie 250 abramsów szansa na zakupy innych czołgów spada do 0. no chyba że będzie to kolejna partia abramsów. temat czogów jest zamknięty na 20 lat.

wtorek, 12 października 2021, 23:51

30lat

Gvalch'ca
wtorek, 12 października 2021, 22:07

Na następne Abramsy też bym nie liczył, bo nawet te 250 będą spłacać nasze dzieci. Recydywa gierkowskiego modelu gospodarczego i militarnego...

Dropik
poniedziałek, 18 października 2021, 15:27

jak to mowił komisarz Przygoda : Nie widzę przeciwskazań ;)

Szakal
wtorek, 12 października 2021, 07:48

Rheinmetall chce oferować Polsce zupełnie nowy czołg , który nie ma niczego wspólnego z Leopardem 3 , ale jest tańszą i nowoczesną propozycją dla krajów , których nie stać na wydanie 25 - 30 mln euro na jeden wóz. Obecnie można zbudować bardzo nowoczesne pancerze czołgów generacji 3+ lub nawet 4 , wykorzystując nowe materiały i technologie. Leopardy 2 i Abramsy były budowane 30, 40 lat temu a ich pancerze są wykonane w starej technologii. Nowe czołgi będą wyposażone w najnowszą elektronikę oraz ASOP , które nie zawsze można zintegrować ze starymi modelami. W sumie za znacznie mniejsze pieniądze niż w przypadku Leoparda 3 , możemy mieć za 10 do15 lat nowoczesne czołgi , w których produkcji będziemy uczestniczyć.

Wizjoner
wtorek, 12 października 2021, 15:21

Te "nowoczesne" czołgi będą zubożone o pewne komponenty, też nowoczesne dające przewagę nad przeciwnikiem.

jkkk
wtorek, 12 października 2021, 05:52

ale dobre wujki...:)wzruszyłem się bardzo... ale tak hojnych darów to raczej nawet wstyd brać... nawet za darmo... boją się że usa wejdzie na całego do nas i słusznie .

zeneq
wtorek, 12 października 2021, 14:32

Już weszło. 250 Abramsów to 250 szwabskich maszyn mniej w Polsce. Teraz można wybierać najlepszą opcję dla Wilka na dekadę. Ale raczej nie tą z Rheinmetall.

Pjn
poniedziałek, 11 października 2021, 22:51

Tzw. "Poważne gremia decyzyjne " powinny się spotkać z Rheinmetall i zapytać ich co mają do zaproponowania w sprawie budowy nowego czołgu dla Polski . Chodzi o szczegóły . Jak bowiem wiadomo diabeł tkwi w szczegółach .

dr666
wtorek, 12 października 2021, 14:33

Już ci powiedział. Oni zrobią my mamy kupić. Jak będziemy grzeczni to może dadzą nam pomalować ten czołg. Ale farba to już pewnie też niemiecka.

darenk
poniedziałek, 11 października 2021, 22:22

Trochę przemysłowej Geopolitiki. Nikt w Europie /i zapewne na świecie/, nie da nam tego, co możemy wynegocjować w Korei. Koreańczycy byli w identycznej do nas sytuacji - wszędzie było zbyt drogo, więc zrobili to "sami"! I o dziwo zrobili to bardzo dobrze. Świetnie znają Polskę i nasze możliwości. Chcą zdobyć przyczółek w Europie i jednocześnie bruździć Chinom i Rosji, których się boją. Nie lubią Japończyków /jak my Niemców/. Ile Niemcy potrzebują czołgów dla siebie - 500? Resztę będą sprzedawać, ale robiąc to u siebie! Jesteśmy tylko zagrożeniem dla ich rynku. Co do samego czołgu, to jest to najbardziej rozwojowa konstrukcja na rynku, a mimo to będzie projektowana prawie na nowo. Możemy przy tej okazji odbudować /zbudować na nowo/, nasz przemysł "czołgowy". Na koniec - sumarycznie nakłady wyjdą taniej, niż kupno gotowych konstrukcji, dzięki którym zdobyliśmy czas niezbędny na uruchomienie produkcji. Trzeba tylko chęci umiejętności i wiedzy podczas negocjacji, aby nie wyszło z tego kolejne Daewo. Ostatnia uwaga dotyczy wszystkich oferentów: każdy z nich, będzie chciał na nas zarobić ile się da i przejąć ile się da!

rezerwa 77r.
sobota, 16 października 2021, 11:48

oprócz czołgów , budują też ciekawe okręty podwodne HDS500RTN , gabaryty akurat na BAŁTYK , jest jeszcze możliwa budowa EJ

Góral Anonim
poniedziałek, 11 października 2021, 21:45

niemców można zatrudnić jedynie gdy dadzą dampingową cenę względem USA technologię. W innym wypadku żadnych niemców.

zeneq
wtorek, 12 października 2021, 14:36

Niemiec da ci technologię. Już leci z dokumentacją. Tylko czekaj. Jedynie Korea daje maksymalny transfer łącznie z budową całych linii produkcyjnych. Szwaby oferują gotowca i na pewno podniosą cenę końcową. Obie opcje za 10 lat. Wybór jest prosty.

Herr Wolf
wtorek, 12 października 2021, 06:23

.." żadnych Niemców żadnych ruskich " za to 20 lat pod patronem USA a tylko sprzęt niemiecki i ruski! Gdzie te wspaniałe kontrakty za wszystkie amerykańskie wojny?!

Kordian
poniedziałek, 11 października 2021, 20:56

Żadnego uzależnienia od Niemiec.

dropik
wtorek, 12 października 2021, 07:56

a wiesz jaki jest polskie export/import z Niemiec ? to moze mamy to uzależnienie zlikwidować? A w garazu pewnie golf lub pasat tdi ?

średnia hawajska dla każdego
wtorek, 12 października 2021, 07:01

... ani Czechów, Rosji, Chin, Francji, Ukrainy, Szwedów, Anglików, Amerykanów, Włochów, Izraela, Turcji - to zrozumiałe. No, nie wiem, to może Burkina Faso?

duża z szynką i pieczarkami
wtorek, 12 października 2021, 14:40

Do wyboru - Korea, Tajwan, Brazylia, Norwegia, Turcja, Hiszpania. No nie wiem jeśli Burkina Faso będzie miała coś intersującego to oczywiście czemu nie. Co masz przeciwko Burkina Faso?

Wawiak
czwartek, 14 października 2021, 10:36

Na wschodzie jest państwo o podobnym poziomie - tyle, że z rakietami ;-)

Herr Wolf
wtorek, 12 października 2021, 06:24

To musisz zamknąć nasz kraj.

Walenrod
poniedziałek, 11 października 2021, 21:17

Żadnej współpracy z kimkolwiek. Wszystko trzeba wynaleźć samemu i robić tylko dla siebie.

say69mat
wtorek, 12 października 2021, 11:48

W dwudziestoleciu próbowaliśmy realizować koncepcję autarkii w dziedzinie przemysłu zbrojeniowego. Zbudziliśmy się w sławojce z guzikiem w garści.

Oszołom
wtorek, 12 października 2021, 20:40

Czasu zabraklo. Za niektore podwodne płacilismy owsem. Teraz zaplacimy ziemniakami i paletami...?

Dropik
poniedziałek, 18 października 2021, 15:29

hahaha , jakby Niemcy dali nam jeszcze 2-3 lata czasu to ich przewaga była by 2 raz wieksza niz w 39 ;)

wtorek, 12 października 2021, 20:39

Czasu zabraklo. Za podwodne placiliśmy jęczmieniem. Pocx

Marek1
poniedziałek, 11 października 2021, 19:28

Taaaa, jak RhM potrafi "współpracować" to już dowiedzieliśmy się dokładnie przy sprawie Leoparda 2PL. Ale NIC to, jeśli wygra w Polsce opcja "unijczyków", to i tak kupimy wszystko co nam Berlin każe. Tak jak teraz kupujemy od USA ...

wtorek, 12 października 2021, 08:17

Japonia Korea na poczatku skąd miała technologie od ssmana przeciez nie od ciebie sprzedajczyka

Herr Wolf
wtorek, 12 października 2021, 06:25

Kupujemy z USA a gdzie jest ten sprzęt?????

HRottem fan
poniedziałek, 11 października 2021, 20:15

Gdy chcesz modernizować pojazd bez naprawy zużytych elementów zawieszenia, to musi kosztować. Jakoś WZM z Niemcami potrafili się dogadać, a BUMAR liczył, że będą wymieniać każdą część w ramach kontraktu. Trzeba było zatrudnić do umowy prawdziwych prawników a nie etatowych...

Prawdziwy Polak Patriota
poniedziałek, 11 października 2021, 20:01

To prawda. Tak pisali o tym w Mediach Narodowych.

Logistyk
poniedziałek, 11 października 2021, 19:26

Czas zacząć projektować/opracowywać nasz własny czołg. W związku z zakupem Abramsów mamy na to sporo czasu i nie można tego zmarnować jak zmarnowano 3 dekady dla obronności naszego kraju. Pisałem już, ze jesteśmy w stanie tego dokonać. Brakujące komponenty zakupimy za granicą, Podglądajmy inne konstrukcje, wzorujmy się nawet na izraelskim programie CARMEL gdzie dwuosobowa załoga opancerzonego wozu bojowego projektowanego przez IAI ma mieć pełny obraz sytuacji bojowej pochodzący z licznych czujników. Działaniami bojowymi ma jednak kierować system automatyczny, jedynie nadzorowany przez żołnierzy. Wszelkie gotowe zakupy, a nawet współpraca z Niemcami, USA może generować zyski dla ich firm. Myślmy o naszych zakładach zbrojeniowych i ich rozwoju.

LMed
wtorek, 12 października 2021, 09:35

Jak to zacząć??? Przecież projektujemy nasz własny Polski czołg już jakieś 30 lat z drobnymi przerwami.

Herr Wolf
wtorek, 12 października 2021, 06:26

Tak tak zacznijmy od rowera..

Davien
środa, 13 października 2021, 12:34

Istotnie Wolfik w Rosji nawet roweru zrobic nie potraficie;)

Piotr II
poniedziałek, 11 października 2021, 20:46

Nic dodać, nic ująć.

antyprawacki skaner myśli
poniedziałek, 11 października 2021, 20:20

Jak kupimy abramsy, to przez następne dwie dekady będziemy spłacać raty kredytowe od tego zakupy. A kasy na nowy wieloletni program nie będzie. Każdy rozsądny kraj zaczyna od zdobywania kompetencji we własnym zakresie, a nie od zakupów. Zacząłbym od wykorzystania okazji jakie dają istniejące czołgi w wojsku polskim. Można w nich dokonać wiele zmian. Jak już będzie się miało zaplecze przemysłowe, to wtedy warto zabierać się do konstruowania nowego czołgu. Izrael zdobył kompetencje dzięki unowocześnianiu tego co kupili w latach 60-tych, lub to co zdobyli na polu walki. Zanim zaczęli projektować merkawę posiadali już zakłady i kompetencje do produkcji czołgów. Z drugiej strony mamy Turcję, która nie zgromadziła dostaczenego doświadczenia, czego skutkiem jest problem z produkcji czołgów Altay. Inne kraje arabskie działają jeszcze mniej racjonalnie, ale to ich problem co zrobią ze swoją kasą. Nas nie stać na zakup 250 najdroższych czołgów na świecie. Mamy inne ważniejsze potrzeby, choćby OPL.

Fuska
wtorek, 12 października 2021, 08:25

Turcy maja problem ale z silnikiem którzy kochajacy pokój niemcy nie kradnący,nie mordujacy i nie robiący testów na Poalakach w Auschwitz mieli dostarczyć ale stwierdzili że to bedzie konkurrncja i zmienili zdanie i jeszcze demokracja nam Polakom niosą od 1000 lat już ponad bo jeszcze Wanda co nie chciała SSryżego złodzieja

LMed
wtorek, 12 października 2021, 15:35

Ta Wanda to istotny argument. Dzielna kobieta to była.

Logistyk
poniedziałek, 11 października 2021, 21:37

Owszem, gdybyśmy zmodernizowali chociaż 300 T72 do wersji A2M2 mielibyśmy większe doświadczenie i można było wyciągać kolejne wnioski. Cofnę się wstecz i wspomnę propozycję czołgu GORYL. Od lat kiedy o nim pomyślano do dzisiaj, mielibyśmy nie do przecenienia doświadczenia. Komuś na tym zależało by było jak jest bo "wojny i tak nie będzie". Tak mówiono wśród decydentów.

B
poniedziałek, 11 października 2021, 21:20

Kompetencje po modyfikacji t72 LITOŚCI.

maszynista z Orła
poniedziałek, 11 października 2021, 20:16

Za każdy komponent musisz zapłacić. Nikt na nic nie sprzeda nam pełnych licencji. Jak sami nie skopiujemy to zawsze będziemy generować zyskj dla kogoś. Najwięcej dla Niemców, Amerykanów , Anglików , bo ich trytytki są wszędzie. Pozostaje pytanie, co w tym dziwnego? Z jednej strony mamy globalizację, z drugiej jesteśmy trwale i nieodwracalnie opóźnieni przez komunę i musimy z tym żyć. A nie szukać wrogów i winnych. Bo to kosztuje , wypala i zabiera czas

popatrzmy na plusy
poniedziałek, 11 października 2021, 18:50

co by było fajne to na pewno działo silnik i pancerz czyli 3 najważniejsze rzeczy w sumie. Nowy czołg to musi to być jednak szybkie ferrari, bez dobrego silnika przegra, no i działo takie żeby ruską armatę miał na hita

tagore
poniedziałek, 11 października 2021, 18:29

Kolejna ściema i podkładka dla w gruncie rzeczy sabotażu dostaw dla armii.Najszybsza perspektywa produkcji czołgu z przekazaniem technologii to koreański K2.

kapusta
poniedziałek, 11 października 2021, 21:24

już turecki Altay pokazał jak wygląda ta "najszybsza perspektywa" - 13 lat i nawet docelowego prototypu nie ma...

dr666
wtorek, 12 października 2021, 15:12

cytuję - Rozpoczęcie produkcji seryjnej Altaya napotkało jednak istotne problemy z powodu niemieckiego embarga na dostawy silników MTU i przekładni RENK w związku z zaangażowaniem w konflikt syryjski. za D24. Ktoś nadal chce się uzależnić od Niemiec?

kapusta
wtorek, 12 października 2021, 18:32

Nie od dziś wiadomo, że Niemcy to nie Rosja i nie sprzedają broni do krajów łamiących podstawowe prawa człowieka - nie wiem dlaczego sądzisz, że Polska będzie w tym gronie? Po drugie to Turcja wielkiego wyboru nie miała, bo Korea od 20 lat nie jest w stanie wyprodukować własnego powerpacka - niech to da do myślenia bajkopisarzom twierdzącym, że Polska może zbudować własny MBT.

dr666
środa, 13 października 2021, 11:56

Nie do dziś wiadomo że Niemcy mało się w tej kwestii różnią od Rosji. Heska Fundacja Badań nad Pokojem i Konfliktami (HSFK) we Frankfurcie nad Menem opracowała raport z którego wynika że Niemcy regularnie łamią wytyczne ws eksportu broni. Z dokumentu wynika, że od końca zimnej wojny w 1990 roku różne rządy niemieckie zezwalały na eksport broni do krajów i regionów, do których w myśl obowiązujących wytycznych nie powinna ona trafić. Od Meksyku gdzie rząd strzela do studentów aż po konflikt w Libii i Jemenie. Altay tez nie jest rodzimą myślą techniczną Turcji i jakoś nikt nie robi z tego problemu.

kapusta
środa, 13 października 2021, 23:39

Jak ktoś porównuje w tym względzie Rosję do Niemiec, to nie wiem czy ma nas za idiotów czy sam nim jest. Przypominam że moskiewska oligarchia nie ma żadnej demokratycznej kontroli nad eksporterem uzbrojenia, i że wciska broń i najemników każdemu reżimowi na świecie. Zestawianie tego ze sprzedażą broni do Meksyku jest tyleż śmieszne co głupie.

dr666
środa, 13 października 2021, 07:03

Nie do dziś wiadomo że Niemcy mało się w tej kwestii różnią od Rosji. Heska Fundacja Badań nad Pokojem i Konfliktami (HSFK) we Frankfurcie nad Menem opracowała raport z którego wynika że Niemcy regularnie łamią wytyczne ws eksportu broni. Z dokumentu wynika, że od końca zimnej wojny w 1990 roku różne rządy niemieckie zezwalały na eksport broni do krajów i regionów, do których w myśl obowiązujących wytycznych nie powinna ona trafić. Od Meksyku gdzie rząd strzela do studentów aż po konflikt w Libii i Jemenie. Altay tez nie jest rodzimą myślą techniczną Turcji i jakoś nikt nie robi z tego problemu.

dr666
środa, 13 października 2021, 01:03

Nie do dziś wiadomo że Niemcy mało się w tej kwestii różnią od Rosji. Heska Fundacja Badań nad Pokojem i Konfliktami (HSFK) we Frankfurcie nad Menem opracowała raport z którego wynika że Niemcy regularnie łamią wytyczne ws eksportu broni. Z dokumentu wynika, że od końca zimnej wojny w 1990 roku różne rządy niemieckie zezwalały na eksport broni do krajów i regionów, do których w myśl obowiązujących wytycznych nie powinna ona trafić. Od Meksyku gdzie rząd strzela do studentów aż po konflikt w Libii i Jemenie. Altay tez nie jest rodzimą myślą techniczną Turcji i jakoś nikt nie robi z tego problemu.

kmdr
poniedziałek, 11 października 2021, 18:23

Nic od Niemców, z wyjątkiem reparacji.

Misiek
poniedziałek, 11 października 2021, 21:02

Dokładnie!

Dude
poniedziałek, 11 października 2021, 20:58

To jest trochę naiwne podejście do obronności. Jak się ma możliwości i technikę i czas, to się samemu rozwija technologies. Jak się nie MA czasu, Polska nie MA, to się kupuje Co jest jak Abramsy, i się rozwija na licencji bo to dużo szybciej. I w sumie obojętne skąd ta licenses jest.

kmdr
wtorek, 12 października 2021, 00:00

To nie naiwność tylko logiczne myślenie. My kupować będziemy od nich czołgi, oni za pieniądze kupować będą gaz z Rosji, Rosja za pieniądze będzie budować własne czołgi. Kupimy jeden czołg, a Rosja wybuduje za te pieniądze od Niemców czołgów trzy. Nie dosyć, że robimy za przedmurze, rezerwuar taniej siły roboczej, producenta podzespołów , rynek zbytu dla odpadów produkcyjnych do żywności po proszki do prania i śmietnik to jeszcze mamy im płacić. Złoty interes. To gorzej jak kolonia.

antek_partyzant
wtorek, 12 października 2021, 14:38

Co będziemy produkować, jak przestaniemy podzespoły dla Niemców? Nasz eksport do nich to 28% całości, do USA mniej niż 3%. A w razie czego, chyba łatwiej mieć zaplecze z częściami za Odrą, niż za Atlantykiem?

kmdr
wtorek, 12 października 2021, 21:57

Może coś swojego? Co wy wszyscy z tym eksportem? Eksportujemy tylko pracę nic więcej. Te firmy są zagraniczne! Nasz jest tylko wkład mięsny. A dochód z podatków jest taki jaki ten wkład mięsny zapłaci. Ta 28% eksportu. Taki sam eksport jak i eksport Black Hawków. Nie będziesz miał zaplecza części za Odrą. Zapomnij.

kapusta
poniedziałek, 11 października 2021, 21:29

Abramsy nie będą rozwijane na żadnej licencji - to typowy zakup "z półki" czyli bez udziału naszego przemysłu, bez transferu technologii i know-how

Dude
poniedziałek, 11 października 2021, 21:57

Ale szybko. I to ważne.

LMed
wtorek, 12 października 2021, 09:38

Kiedyś mówili, że szybko to trzeba pchły łapać, hehe.

kapusta
wtorek, 12 października 2021, 07:49

To było sprostowanie. A skoro to takie ważne (niby czemu?) to może jeszcze weźmy M2A3 zamiast Borsuka?

Davien
środa, 13 października 2021, 12:36

Ampo kiego jak mamy juz gotowy protoyp Borsuka. Ale ale jaki to niby gotowy prototyp czołgu na poziomie choćby M1A2 z 1995r mamy gotowy?

kapusta
środa, 13 października 2021, 23:50

Widzę, że nie zrozumiałeś więc doprecyzuję: Kolega postawił tezę, że ważne jest aby było "szybko", no to na przykładzie Borsuku pokazałem, że jeśli tempo jest kluczowe to trzeba kupować Bradleye, bo przez najbliższą dekadę nie wymienimy nawet połowy archaicznych BWP1. Jeśli natomiast kluczowe są kompetencje w kraju, to rozwijajmy Borsuka i trwający już od 15 lat program budowy kompetencji Leo2. Twierdzenie, że czołgi są potrzebne "na już" a BWP możemy wymieniać do lat 40. z punktu widzenia obronności kraju jest po prostu głupie.

Davien
niedziela, 17 października 2021, 08:16

.Panie kapusta czołgi sa potzrebne na wczoraj bo mamy złom w stylu T-72M/M1 i ciut tylko lepsze PT-91 jako podstawowe pojazdy. A oprócz BWP-1 mamy tez kilkaset Rosomaków. Sam BWP-1 w tej kategorii jest lepszy niz T-72M/M1 jako MBT. A teraz dalej: W Polsce jedyne comamy dotyczace Leo to mozliwośc serwisu a i to cześci sa z zagranicy i ostatnio doszła mozliwość produkcji luf do 120mmL44. Nic wiecej nie mamy . Nie będziemy też produkowac w Polsce Leopardów bo nie ma zwyczajnie gdzie,musiałby pan praktycznie od zera stawiać fabrykę a i to wiekszość komponentów byłaby z Niemiec.

dropik
wtorek, 12 października 2021, 07:47

haha jakby Peło tak kupiło to by jeczał gdzie w tym polski przemysł :P

LMed
poniedziałek, 11 października 2021, 18:15

No cóż, mogłoby się wydawać, że są bardzo dobre warunki dla biznesu typu win-win. Ale nie ma lekko, chociażby ze względu na ich brak wiary w "stabilność emocjonalną" partnera i nasz wrodzony brak pragmatyzmu. Może dlatego koreańczycy (nawet po wydutkaniu nas na okoliczność podwozi Kraba) mają szansę?

kruk
poniedziałek, 11 października 2021, 18:13

Szkoda tylko że kiedy Polska chciała przystąpić do projektu MGCS na nowy czołg podstawowy to Niemcy i Francja pokazały środkowy palec .

kapusta
poniedziałek, 11 października 2021, 21:31

tak się traktuje niepoważnego partnera, jakim stała się Polska po 2015 roku - sam tylko Caracal wystarczy żeby zapomnieć o współpracy na tym poziomie

edward
wtorek, 12 października 2021, 21:49

W 2015 Francuzi zostali potraktowani tak, jak na to zasłużyli. Tak się traktuje kraje, które za grube pieniądze i łapówki wciskają ci starocie, których zamierzają się pozbyć.

dr666
wtorek, 12 października 2021, 15:17

Jakim poważnym partnerem jest Francja i jak się takiego traktuje pokazały ostatnio kangury. Australia olała podbijających kolejne koszty żabojadów i wybrała okręty podwodne z w ramach AUKUS. Tego nikt przez 100 lat nie pobije ;-) Przy tym Caracale to prztyczek w nos.

Gvalch'ca
wtorek, 12 października 2021, 21:38

Nie kłam kolego, bo tam nie chodziło o żadne koszty, tylko o zupełną zmianę koncepcji obronnej. To tak jakbyśmy my wypowiedzieli fabrykę Caracali, a zamiast tego kupili fabrykę Apache, albo loyal wingmanów do F-35. Tymczasem my zamiast fabryki i 50 śmigłowców kupiliśmy ze szkodą dla naszej armii tylko 8 maszyn i to bez jakiegokolwiek offsetu, transferu technologii i know-how. To nie prztyczek w nos, tylko palec we włase oko - wstyd, że ktoś w Polsce się z tego cieszy.

Falcon
wtorek, 12 października 2021, 09:58

Tak się traktuje niepoważne kraje, którym się wydaje, że ktoś musi od nich kupić no się nazywają Francja. Nie chcą nas w projekcie nowego czołgu ich strata, tracą w ten sposób jednocześnie potencjalnie największy rynek zbytu. Niemiecko języczna prasa już dawno o tym pisała.

kapusta
wtorek, 12 października 2021, 18:45

Po Leo2 ustawiają się kolejki państw, a oni mieli by się przejmować krajem, który zrywa umowy bez powodu?

Davien
niedziela, 17 października 2021, 08:21

A to ciekawe bo nawet doliczajac Chorwację i Czechy to maks 4 państwa z czego tylko Wegry i Bułgaria chca nowe,a nie stare uzywane pojazdy.

asd
wtorek, 12 października 2021, 09:46

Czyli wg. Ciebie należało dać się wydymać z tymi nielotami francuskimi i wywalić w błoto 13mld? Interesująca opinia. Nikt nie będzie szanował kogoś kto daje się ciągle dumać.

kapusta
wtorek, 12 października 2021, 18:43

Dumanie to nie zbrodnia, a powód do dumy. A po wg nie stawiamy ktopki ignorancie. A zamiast fabryki i 50 specjalistycznych śmigłowców mamy 4 Biedahawki z półki i kiedyś tam 4 AW w nieznanej światu konfiguracji, które nie będą w stanie operować z żadnego polskiego okrętu - rzeczywiście masz powody do dumy...

edward
wtorek, 12 października 2021, 22:03

A dlaczego AW101 miałyby operować z jakichś motorówek, skoro mogą z lądu? Zapomniałeś, że Polska leży nad Bałtykiem, a nie nad Oceanem Spokojnym? Zresztą jeśli dorobimy się fregat, będą mogły.

Davien
środa, 13 października 2021, 12:39

A ty zapomiałeś ze zanim śmigłowiec z lądu doleci do takeigo OP na morzu to ten dawno zrobi swoje i się wyniesie. ZOP smigłowcami z ladu to rownei poroniony pomysł jak te frankensztajny ZOP/SAR co kupiła Polska, albo S-70i udające MH-60M:)

wert
środa, 13 października 2021, 22:45

mały Davienek znów tęskni za wywalaniem kasy w karakanowego nielota

JacekK
wtorek, 12 października 2021, 09:38

Polska przed 2015 była poważnym partnerem? Litości! Chyba, że wiesz o poważnych rozwojowych kontraktach zbrojeniowych zaawansowanych technologii, w których byliśmy partnerem, a które to sypnęły się po 2015. Tylko nie mów o caracalu bo to był zakup gotowego produktu z elementami offsetu, gdzie Francuzi podeszli do nas jak do bantustanu.

kapusta
wtorek, 12 października 2021, 18:40

No to wymień te "poważne rozwojowe kontrakty zbrojeniowe zaawansowanych technologii" - coś co możnaby porównać z K9, HSW, Spike czy Rosomakiem. I niezły to bantustan, do którego przenoszono połowę produkcji, pełny serwis i know-how... Wystarczy spojrzeć np. na Himars, F-35, Biedahawki, AW101 czy ostatnio Abramsy, by zobaczyć jak "bantustanu" który miał produkować staliśmy się "ważnym krajem" który wszystko kupuje z półki.

wert
czwartek, 14 października 2021, 00:30

kupujemy najnowocześniejszy sprzęt. Do tej pory nabywaliśmy SZROT. Abrams do Leoszrota, F-35 do MiGoszrota. Masz rację: armia bantustanu nabywa tylko szrot bo nie może mieć silniejszego wojska od ojropiejskiego hegemonka

kapusta
piątek, 15 października 2021, 13:44

no właśnie - kupujemy z półki, bez żadnej polonizacji, offsetu i transferu technologii oraz know-how, czyli zupełnie inaczej niż wcześniej. rzeczywiście "dobra zmiana"

Davien
niedziela, 17 października 2021, 08:27

A jak pan sobie wyobraża np polonizacje Abramsa czy F-35?? nawet do tego Spike'a o którym pan pisze najwazniejze komponenty nie są z Polski. K9 to tez jedynie licencja, O transferze technologii z F-35 prosze zapomniec, to dostaja jedynie państwa z programu JSF a i to nie wszystkie. Zreszta gdzie w Polsce coś takiego byłoby mozliwe do implementacji?

Chyży Rój
poniedziałek, 11 października 2021, 15:51

Ciekawa propozycja. Na pewno warto się nad nią pochylić.

Marek1
poniedziałek, 11 października 2021, 19:29

... tak samo jak nad "kooperacją" z RhM w kwestii Leo 2PL ?

Zygfrytch(ACH o Urielu)
poniedziałek, 11 października 2021, 15:48

Dobra propozycją nie musi być z USA. Niemcy wiedzą że dobry zawodnik ma dwa płuca zdrowe. Rosja nigdy niebędzie tym płucem lecz rokiem i na odwrót Niemcy dla nas rokiem jak tego nieskumają zaś polegną , bo mają konia trojańskiego u siebie,amerykanie mieli przynieść pokój, a przyciągną kłopoty :)

JÓZEK sugeruje
poniedziałek, 11 października 2021, 15:47

Na Polski teatr wojenny tylko czołgi japońskie Typ 10 lekki ,szybki, mocno opancerzony ze wszystkich stron waga 45 ton niski jak BWP-1

dropik
wtorek, 12 października 2021, 07:50

45 ton to nie moze byc dobrze opancerzony . przecież to oczywiste. Tyle to waży t72. znowu się okaże , że trzeba jeszcze niższych czołgistów.

wtorek, 12 października 2021, 16:15

Typ10 to kompozyty a nie tekstolit i żeliwo jak w T-72

kapusta
poniedziałek, 11 października 2021, 21:38

tyle, że Japończycy go nie sprzedają, jest kosmicznie drogi, dobry ma tylko pancerz czołowy, Polska nie jest krajem górzystym i wyspiarskim, a wysokość czołgu nie ma takiego znaczenia odkąd upowszechniły się drony. ale poza tymi "detalami" jest idealny...

maszynista z Orła
poniedziałek, 11 października 2021, 20:41

Racja, ale nikt tego nie zauważa. Wypisz wymaluj Wilk z Gepardem w jednym. Niewieliki minus, że opancerzony tylko z przodu, a większy że podobno kosztuje tyle co większe czołgi

KRAB
poniedziałek, 11 października 2021, 17:52

Dobrze opancerzony? jaja robisz robisz...

Gts
poniedziałek, 11 października 2021, 16:54

Po czym wnosisz? Jakies podobienstwa co do terenu, przeciwnika?

Sailor
poniedziałek, 11 października 2021, 15:15

Może do Niemców dotarło, że współpraca z Francuzami wcale nie jest taka dobra? Raz, że rynek mizerny w porównaniu z naszym to partner bardzo trudny.

zeneq
poniedziałek, 11 października 2021, 18:50

A gdzie usłyszałeś że francuzi wypadki z MGBT albo że Polska miałaby ich zastąpić?

kapusta
poniedziałek, 11 października 2021, 21:41

w dodatku po Leo2 ustawia się kolejka chętnych na zakup państw i nie ma powodu by sądzić że z nową maszyną będzie inaczej. za to Polska wręcz słynie z absurdów przy zakupie sprzętu wojskowego

Davien
niedziela, 17 października 2021, 08:29

2 pańśtwa chcą kupic nowe Leo2 a dwa stare z zapasów Hiszpanii i Niemiec ( a własciwie chciały) Istotnie długa ta kolejka:)

zeneq
poniedziałek, 11 października 2021, 14:42

Czyli już chcą nam wcisnąć nieistniejący czołg do produkcji którego nas nie chcieli zaprosić, a przy okazji wypchnąć konkurencyjne maszyny z naszej armii pod ładnym hasłem unifikacji? Zatem zamiast Abramsów mamy na takich samych zasadach kupić kota w worku od Reńskich i ich kolegów. Kapitalne.

Stefan.
poniedziałek, 11 października 2021, 17:45

Niemcy , jak dotąd są blisko , a części do Abramsa to migiem czy machalassem ten komboy nam dostarczy przez kałużę atlantycką .?

dr666
wtorek, 12 października 2021, 14:46

Im bliżej Polski są Niemcy tym gorzej dla Polski i jej mieszkańców. Ich lepiej trzymać na odległość. A części są w Polsce i Europie. W Norwegii w Trondheim są takie zapasy że starczy dla nas ze dwa razy.

Davien
wtorek, 12 października 2021, 08:05

Szybciej dostaniesz części do Abramsa z magazynów w Polsce albo z serwisu w Poslce niż cześci do Leoparda z Niemeic.

Eter
poniedziałek, 11 października 2021, 18:25

Niemcy są bliżej Moskwy niż Warszawy. Niemcy nie mają mocy produkcyjnych vide casus Węgier.

Gniotto van Dijk
poniedziałek, 11 października 2021, 20:19

I właśnie dlatego, trzeba im powiedzieć. Zakupy u was tak, ale z produkcją w Polsce. W ten sposób załatwimy problem braku mocy produkcyjnych po stronie niemieckiej i jednocześnie zbudujemy zaplecze remontowe i modernizacyjne.

Davien
wtorek, 12 października 2021, 08:07

Ok wg ciebei: 5-10 lat namodernizacjenaszego parku maszynowego i szkolenie inzynierow, bo LeoA4 z Leo2A7 ma współna cześciowo jedynie nazwę. A potem zaczynamy prace nad przestarzałym juz neico czołgiem. Natomiast wejście w Leo3 jak najbardziej sensowne.

kapusta
wtorek, 12 października 2021, 18:55

Czemu zapominasz o kompetencjach WZM i HSW dot. Leo2A5, a te mają bardzo dużo wspólnego z siódemką.

Davien
środa, 13 października 2021, 12:43

kapusta, maja niewiele wspólnego, Leo2A% to już co prawda druga seria wersji leopardów 2 ale to taki pojazd posredni pomiedzy Leo2A4 a Leo2A6. Aha, serwis to nie to co produkcja, mamy praktycznie pełny serwis silników do F-16 ale własnych F100-PW-229 nie wyprodukujemy.

kapusta
środa, 13 października 2021, 23:58

F100-PW-229 są robione w Rzeszowie. A wyłącznie o serwisie to mogliśmy mówić dekadę temu, a nie teraz.

Davien
niedziela, 17 października 2021, 08:31

Rzeszów to filia P&W a Polska ma pełny serwis w swoich zakładach remontowych a nie u producenta.

wert
czwartek, 14 października 2021, 20:55

to dlaczego taki Renk za remont przekładni kasuje nawet 8 mln PLN? A tych przekładni sto czterdzieści i sam nie wiem co tam się jeszcze mieści

kapusta
piątek, 15 października 2021, 13:48

tak trudno zrozumieć, że transfer technologii i know-how nigdy nie jest za darmo? albo że znacznie bardziej zaawansowany przemysł Korei Południowej nie jest w stanie samodzielnie ogarnąć takiej przekładni od 20 lat?

wert
piątek, 15 października 2021, 16:51

nie jest za darmo zwłaszcza gdy petent MUSI bo już wdepnął

kmdr
wtorek, 12 października 2021, 00:10

Żeby zarobili jeszcze więcej. A za to zaplecze będziemy musieli też zapłacić. Jeszcze dostana ulgi podatkowe i zero wpływu do budżetu. A w fabryce montującej zatrudnią pracowników za Buga. Złoty interes. Wpisz sobie von, a nie van.

nie kmdr tylko krtn
wtorek, 12 października 2021, 18:57

hahaha - no to jeszcze powiedz, że zakupy z półki to dowód patriotyzmu, a produkcja w kraju to zdrada stanu!

Rafał
poniedziałek, 11 października 2021, 17:35

I przy okazji przejąć obrus, wzm w poznaniu i pewnie coś jeszcze.....

kmdr
wtorek, 12 października 2021, 00:12

Będą się rozmieniać od razu cały PGZ i KPRM.

Dudley
poniedziałek, 11 października 2021, 15:55

To weź się człowieku zdecyduj, czy płaczesz bo Niemcy nas nie chcą w programie, czy też jęczysz że chcą? Jak jakaś armia chce kupić nowocześniejszy sprzęt od istniejącego od dekad, to chyba logiczne jest że w pewnym sensie kupuję kota w worku. I jeśli ma to być MTB zdolny do walki z T14 i z perspektywą na dekady to lepszego partnera jak Niemcy nie ma. Przynajmniej jest szansa na wejście w łańcuch dostaw, i serwis w PL nie tak jak w przypadku Abramsów czy innego sprzętu made in America. Na czy jak na czym, ale szwaby to się na budowaniu czołgów znają i można być pewnym że czołg jaki skonstruują będzie nr 1 na świecie, a nie kartonowym modelem. A co do opracowania nowej konstrukcji, to co niby mielibyśmy im zaoferować? Jakieś nowe technologie lub rozwiązania, kadrę inżynierską z dekadami doświadczeń przy opracowywaniu ciężkich wozów bojowych? Czy tylko problemy z dziwnymi wymaganiami naszych pierdzistołków z MON ( np jakiś matoł wpadnie na pomysł że chcemy pływającego czołgu)? Mało mają z nami negatywnych doświadczeń, mają jeszcze ryzykować fiasko programu przez cwaniaczków z PL? Zaoferują nam gotową konstrukcję z udziałem naszego przemysłu i polonizacją niektórych elementów, i to jest najlepsze co możemy dostać. Negatywnym czynnikiem jest tylko czas, nie możemy czekać tak długo na opracowanie nowego Leo

zeneq
wtorek, 12 października 2021, 12:57

To weź się człowieku zdecyduj, co krytykujesz nasz brak nowoczesnych rozwiązań czy brak ochoty żeby kolejny raz dać się nabrać na szwabskie obiecanki? Ich łańcuch dostaw mogliśmy mieć już przy polonizacji modernizacji Leoparda. Jak to wyglądało przypominać nie muszę. Oni w żadnym momencie nie proponują nam wejścia do program ani wtedy ani teraz. On na go po prostu chce sprzedać licząc właśnie na takich fanów ich rozwiązań. Biura rozwojowe to mają swoje i własne rozwiązania a my mamy je co najwyżej adaptować do naszych możliwości i to nie w pełnym zakresie. Taki jest twój ideał niemieckiego programu dla Wilka? To nie jest najlepsze co możemy dostać. Z podobną perspektywą dekady+ możemy budować równie dobrze z Koreą następną maszynę zamiast K2PL. Taki sam kot w worku a polonizacja dużo większa. Poza tym na budowaniu czołgów które dają radę T14 znają się także w Ameryce. A skoro te maszyny już są oferowane to zamiast podniecać się tymczasem kartonowymi modelami lepiej zainwestować w nr 1 na świecie. I w jednym się zgodzę negatywnym czynnikiem jest tylko czas, nie możemy czekać tak długo na opracowanie nowego Leo. Wybór więc jest oczywisty.

XYZ
poniedziałek, 11 października 2021, 20:40

z programu na nowego Leo to nas już wyprosili - to nie jest zaproszenie do współpracy ... tylko zwodzenie i gra na czas. Z niemi to stracimy następne dekacy ...

Bez komentarza
poniedziałek, 11 października 2021, 18:40

Właśnie...

kd12
poniedziałek, 11 października 2021, 15:40

Jak pójdzie dobrze z czołgami a pójdzie +Krab+Rak+Langusta+Dana+2S1Topaz, to niebawem nie widzę powodu żebyśmy mieli kogoś lub jeszcze innego dalej, który nie jest swiadomy naszej siły broni pancernej

Sailor
poniedziałek, 11 października 2021, 15:13

Niemcy nas chcieli i chcą nadal w programie. Nie chcą nas Francuzi.

dr666
wtorek, 12 października 2021, 15:24

Ta, ciągnęli nas za kołnierz do tego programu a myśmy się zapierali nogami i rękami. Jak nasi wspominali o współpracy to i Niemcy i Francuzi stawali się miłośnikami astronomii i szukali gwiazdozbiorów na suficie. My jesteśmy rynkiem zbytu w ich programach a nie kooperantem. No to będą Abramsy i Wilk bez szwabów i żabojadów. Zapewne koreański.

kmdr
wtorek, 12 października 2021, 00:16

Francuzi odpowiadają za skrzynię biegów i lusterka. Nic z tymi kalifatami. Zanim zejdzie pierwszy egzemplarz seryjny to u nich mogą być cienkie księżyce albo szlaczki na flagach.

kd12
poniedziałek, 11 października 2021, 15:24

Ani jedni, ani drudzy, i nawet trzeci w UE nas nie chcą. Możliwe, że NATO nas trochę chce. To oni obudzili się za późno, my NIE.

asd
wtorek, 12 października 2021, 09:50

Mowisz, że UE nie chce 40 mln rynku zbytu który sobie zawłaszczyli przekupstwem i korupcją komunistycznych elit? Interesująca opinia, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Zdajesz sobie sprawę, że IV Rzesza jest uzależniona od eksportu? Bez niego to mielibyśmy powtórkę z sytuacji lat 30 ubiegłego wieku....

khy
środa, 13 października 2021, 14:47

Polska nie jest uzależniona od eksportu ? ciekawa opinia. 240 mld EUR /rok czyli 50 % PKB , bez UE "siła rynku zbytu " byłaby jak na Ukrainie eksport 40 mld EUR/rok ,nikt jej nie chce w UE.

DZIKA GĘŚ
poniedziałek, 11 października 2021, 14:29

Zrobić pancernego Wilka w oparciu o idee zaczerpnięte z Borsuka ( dorzucić parę ton pancerza , dodać silnik Kraba )dodać wieże z Centauro 2 i będziemy mieli Polską Merkawę z własnym zespołem Bodygardów ,będzie system do działań zespołowych i indywidualnych w terenie zurbanizowanym i różnorodnym przyrodniczo

Gts
poniedziałek, 11 października 2021, 16:57

Tu tak na powaznie? Ywazasz ze jak sie opracowalo jeden typ podowiza to wystarczy dodac albo odjac kolo zalozyc jakaklowiek wieze i juz jest czolg?

vvv
poniedziałek, 11 października 2021, 14:45

co za stek bzdur. lekkie podwozie borsuka do 32 ton max, 50% wiekszy silnik z k9 oraz o zbyt malej mocy jak dla mbt, lekka i nieopancerzona wieza centauro 2 z kiepską armata i masz skladaka który powinien umrzec zanim sie urodzi.

ANIOŁ
poniedziałek, 11 października 2021, 15:41

masz racje lepiej jest pozyskać od Niemców nośniki typu Wiesel (oferowali Polsce ponad 120sztuk z linią produkcyjną w Poznaniu) posadowić na nich systemy ppanc i można skrycie polować z zasadzek czy działaniami niekonwencjonalnymi i co istotne bez wzrokowego konfrontowania się z nplem czyli odległością i działaniami specjalnymi możemy zatrzymać wroga a nie czołgami

vvv
wtorek, 12 października 2021, 14:35

dzialania specjalne i zasadzki w lasach? a do tego piniki i kielbaski w lesie. lepiej jest robic cos z glowa a nie robic skladaka z tego co akurat mam pod reka pomimo ze nic do siebie nie pasuje

Marek
poniedziałek, 11 października 2021, 14:06

Tylko 130mm !!!

dr666
wtorek, 12 października 2021, 14:48

Powiem więcej 140mm. A może od razu 155mm? Co tam, dajemy 200mm i kto nam podskoczy?!

ciotka
poniedziałek, 11 października 2021, 13:56

Rheinmetall żart

Władysław
poniedziałek, 11 października 2021, 15:32

Koreańczycy oferują wszystko czego nam trzeba dla czego nie skorzystać to okazja

SimonTemplar
poniedziałek, 11 października 2021, 13:45

Rety..... wy dalej o programie Wilk w sferze literatury baśniowe? Wilk to zakup 250 czołgów Abrams za ponad 40 miliardów dolarów od USA. I to tyle na najbliższe 20 do 30 lat. Będziemy mieć 3 platformy czołgów. Baza T72/PT91, Leo2A4/A5/PL i Abrams. Nie po to Błaszczak został wezwany w trybie pilnym do USA aby teraz dyskutować o polskim czołgu. Koreańczycy juz rok temu się zorientowali w sytuacji i dali sobie spokój z K2PL.

A77
poniedziałek, 11 października 2021, 15:45

Bierzemy z półki od zaraz bo wilka jeszcze nie widać a jakikolwiek nie będzie to powstanie najwcześniej za dekadę. Te 250abramsów to dopiero czwarta część zapotrzebowania na czołgi i jest miejsce dla wilka... No chyba, że dialogi techniczne go uwalą. Abramsowi na szczęście to nie grozi i będzie już za rok. Ponimajesz?

zeneq
poniedziałek, 11 października 2021, 15:07

Jakoś na MSPO 2021 Koreańczycy dalej promowali K2PL. Może nikt im nie powiedział że już dali sobie spokój rok wcześniej?

Qwest
poniedziałek, 11 października 2021, 14:56

Po co pisać takie bzdury, jeszcze tydzień wstecz pisaliście, że żadnych abramsów nie będzie ko

kmdr
wtorek, 12 października 2021, 00:35

Jak będzie te 250 sztuk to pogadamy. Na razie jest sztuk 0. Ja nie jestem ze Sztabu, ja nie aplikacyjnie zakładam.

Na wesoło:)
poniedziałek, 11 października 2021, 14:56

Hehe po porostu świetne. Nie ma to jak pisać coś nie mając na jakiś temat zielonego pojęcia, a ostatnie zdanie to już numero uno

SimonTemplar
poniedziałek, 11 października 2021, 21:42

Ja wiem co piszę ale jak na wesoło do tego podchodzisz to co jakiś czas będziemy się na tym portalu spotykać i na bieżąco oceniać postęp prac nad Wilkiem. Koreańczycy do spółki z Zakładami Cegielskiego zaproponowali nam takie rozwiązanie blisko 3 lata temu, wyłożyli calą ofertę na stół wraz z opcją transferu części technologii oraz mozliwoscią produkcji w Polsce określonej partii wozów, wstępnie szanowanych na ilość 600 do 800 szt. Fakt, że Polska przez 3 lata nawet NIE USTOSUNKOWAŁA sie konkretnie do tej oferty jest dla mnie oczywistym kierunkiem. Za 40 miliardów dolarów, ktore wyłożył na WYREMONTOWANE kadłub M1A1 i doprowadzone do wersji Sep3 mielibyśmy na pewno około 500 nowych K2PL wyprodukowanych w Polsce z przekazanym transferem technologii i możliwością uzupełnienia w ilości dowolnej na licencji. Ale bede sie swietnie bawił przez najbliższe lata czytając jakie to nowe czołgi w programie Wilk pozyskany:) Będzie tak jak z Krukiem, Borsukiem, Orką, Gawronem, Tytanem..... I modernizacją Leo2 do standardu PL..na razie mamy az 18 sztuk. Może za 10 lat bedzie ich 100.

Falcon
wtorek, 12 października 2021, 10:08

Tak tak Turcy też dostali wsparcie od Koreańczyków. Minęło 13 lat i Altaya jeszcze w linii nie ma. Co trudnego jest w zrozumieniu kwestii, że my potrzebujemy na wczoraj wzmocnienia armii? Te K2PL za 10 lat w linii nie jest żadnym rozwiązaniem. Za te 10 lat to pomału będą ukończone czołgi IV generacji a my zaczniemy produkować czołg III generacji. Gdzie tu sens?

asd
wtorek, 12 października 2021, 09:52

Jakie 40mld ?! Skąd ta kwota?

Davien
wtorek, 12 października 2021, 08:10

Simon, jak na razie to K2PL jest na papierze i w modelu, jest to czołg gorszy od M1A2SEP3 i znacznie drozszy, za 6mld usd kupujemy 250 czołgów M1A2 SEP3 a za ta sume moze bys dopero za 10 lat uruchamiał produkcję K2PL , skad ci sie te 40 mld usd wzieło....

ałtor
poniedziałek, 11 października 2021, 13:37

Poza zbudowaniem spolonizowanego K2PL i docelowej wymianie WSZYSTKICH posiadanych czołgów na niego, jedynie zakup i polonizacja Leoparda jest drugim sensownym kierunkiem działania. Kupowanie Abramsów, które kończą już swój żywot technologiczny po 40 latach służby, jest kompletnym odpałem takim samym jak malowanie i wyrzucanie kilku miliardów na KOMPLETNIE nieprzydatne na polu walki T-72 czy Twarde, bez wymiany działa, ałtomatu ładowania i stabilizacji wieży na dłuższą amunicję z przebijalnością która może uszkodzić czy zniszczyć sowieckie tanki.

Falcon
wtorek, 12 października 2021, 11:02

O czym ty w ogóle piszesz? Kupujemy takie same czołgi, zjeżdżające z tej samej taśmy co produkowane dla US Army Abramsy sep3. To że wykorzystuje się używany szkielet pojazdu nie ma żadnego znaczenia.

ałtor
poniedziałek, 18 października 2021, 10:06

Jest rano i powinienieś być w szole... Nie, nie kupujemy takich samych czołgów i amunicji jakich używają amerykanie. Amerykanie mają pancerz ze zubożonego uranu i pociski podkalibrowe również z tego materiału, który ma bardzo wysoką gęstość i dzieki temu przebijalność... Amerykanie (podobnie jak rosjanie) nie eksportują ani pancerzy ani amunicji ze zubożonym uranem. Dostaniemy "wersję eksportową", ze zwykłym pancerzem reaktywnym i zwykła amunicję, na której ten czołg staje się gordzy jakościowo od starego Leoparda. Polecam opracowanie i obszerny tekst w Wojsko i Technika - również wyniki badań porównawczych. A właściwie to nic jeszcze nie kupujemy bo Amerykanie nie odpowiedzieli na list z zapytaniem :D

PL
poniedziałek, 11 października 2021, 13:26

Rozumiem, ze przekazanie wszelkich praw do technologii niezbędnych do oparcia programu WILK o niemieckie rozwiązania odbędzie się bezkosztowo ze strony Polski, w ramach reparacji wojennych. Bo skoro Niemcy mogą fundować Żydom okręty wojenne, to dlaczego nie Polsce, najbliższemu partnerowi w UE i NATO?

poniedziałek, 11 października 2021, 14:58

Reparacje ? Rozumiem iż Polska ma zamiar zapłacić za tzw ziemie zachodnie ? LoL a tak na serio to umowa o uznaniu granic na Odrze , zawierała również ze strony nie maja dalszych roszczeń . I może warto przypomnieć że takich „ nawiedzonych „ na odszkodowania to w Niemczech również nie brakuje , wiec wątpię aby Polsce opłacało się odkopywać temat. Z żydami jest zupełnie inny temat , Niemcy są gwarantem istnienia państwa żydowskiego dlatego też wspierają w dziedzinie obronności .

historyk
poniedziałek, 11 października 2021, 19:02

Przypomnę: problem reparacji reguluje protokół z Konferencji Poczdamskiej 4 mocarstw (USA, Wlk. Brytania, Francja, ZSRR) z 1945 r. Ustalono reparacje na poziomie 20 mld USD z tego 10 miliardów dla ZSRR, z tego ZSRR miał przekazać 15% dla PL. Czyli adresat znany (prawny następca ZSRR), pozostaje wyegzekwować. Można też zmienić ustalenia z Poczdamu. Życzę sukcesów na obu drogach.

Davien
wtorek, 12 października 2021, 08:11

Szybciej i łatwiej byoby cofnac się w czasie niż wyegzekwowac coś do Rosji:))

Qba
poniedziałek, 11 października 2021, 18:13

No to jeszcze ciekawy jest status Szczecina i okolic. Nie ma tego w żadnym traktacie że należy do Polski. Jest tylko słowo Stalina że tak ma być i zostało.

LDB
poniedziałek, 11 października 2021, 17:35

To Niemcy inicjowały i podpisały z Rosją pakt Hitler-Stalin w sierpniu 1939 r. z tajnym protokołem o rozbiorze Polski. To ten pakt oddawał Rosji połowę terytorium Polski, pozostawiając Niemcom drugą połowę. To Niemcy, tydzień później, najechały Polskę rozpoczynając II wojnę światową. Realizując pakt Hitler-Stalin, 17 września 1939 r. Rosja zajęła połowę terytorium Polski. Ostatecznie w 1945 roku Niemcy przegrały wojnę, Rosja zachowała połowę Polski zajętą w 1939 roku, a Polska decyzją aliantów uzyskała częściową rekompensatę terytorialną kosztem Niemiec. Pozostała nieskompensowana część terytorium Polski, wynosząca ok. 70 000 km² tj. zbliżona do powierzchni dzisiejszych Czech. Zatem równowartość terytorium Polski utraconego w wyniku paktu Hitler - Stalin i działań wojennych Niemiec powinna być uwzględniona w bilansie polskich strat wojennych.

PL
poniedziałek, 11 października 2021, 16:17

OK, poproszę w takim razie o podanie linku do jednolitego tekstu wspomnianej przez Ciebie umowy. Bez tego dalsza wzajemna dyskusja jest bezprzedmiotowa :-) Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

Hoze
poniedziałek, 11 października 2021, 13:13

Niemcy proponują czołg który powstanie za 10 lat a w produkcji się znajdzie za 15. Trzeba brać nie myśleć.

abra kadabra
poniedziałek, 11 października 2021, 19:16

Trzeba myśleć o naszym czołgu, a brakujące podzespoły zakupić za granicą. Tylko mi nie pisz, ze to niemożliwe.

Lol
poniedziałek, 11 października 2021, 21:28

Prawie wszystko

Fort
poniedziałek, 11 października 2021, 14:59

Trzeba myśleć i nie brać niczego od helmutow, bo wyjdziemy na tym jak na modernizacji Leo. Niemcy stwierdzą, że nie potrzebujemy już więcej czołgow i będą nam dostarczać części, żebyśmy mogli produkować 5 rocznie

Zxxc
poniedziałek, 11 października 2021, 12:42

Ładnie powiedziane i sensownie. Może to jest jakiś pomysł stworzenia z Reńczykami wozu w oparciu o ich doświadczenia. A KMW niech sobie dziobie swój projekt z Francuzami z Nextera. Przecież mamy przykład współistnienia na rynku niemieckiego Lynxa (dla ludu) i Pumy (dla bogaczy). Warte rozważenia, ale musiałaby nastąpić maksymalizacja udziału polskiego w produkcji. Chodzi o zachowanie samowystarczalności (amunicja, lufy, MPS-y itd). Jeśli Koreańczycy mogą nam zaprojektować czołg, to czemu nie znający się na rzeczy Niemcy? Mogą to zrobić lepiej, bo lepiej znają nasze uwarunkowania geograficzne i możliwości techniczne naszego przemysłu. Potem mogą sobie sprzedawać licencję jak Finowie sprzedali nam Patrię (Rosomaka) innym krajom Europy Centralnej. Czy na pewno wezmą więcej kasy od Koreańczyków? Może się okazać że nie...

Polak
poniedziałek, 11 października 2021, 11:51

Żadnych więcej zakupów czołgów od Niemców. Nie chcieli z nami robić czołgu, to teraz mu grzecznie podziękujmy. Są lepsze alternatywny, nawet w Azji. No chyba że do władzy dojdzie Tusk ze swoją proniemiecką ferajną. Wtedy kupimy wszystko co zwierzchnicy Tuska mu każą. Czyli stare niemieckie czołgi, tak jak wcześniej to już bywało. Niby będzie za 1 EUR, jak poprzednio. Ale potem za śrubki będziemy im płacić po dziesięć tysięcy za każdą.

kmdr
poniedziałek, 11 października 2021, 18:25

Popieram!

vvv
poniedziałek, 11 października 2021, 14:49

czy ty odrozniasz KMV od Renskich? czy ty wiesz ze KMV chciało nas w KANT ale po tym jak pis wydymał fracuzów i kazał im spadać jak przyszli po pomoc w MALI to Francja była na nie? czy ty wiesz ze pgz nie jest w stanie zaoferowac nawet kubka do kawy w programie KANT? te "stare niemieckie czolgi" to najwoczesniejszy sprzet o ogromnym potencjale i to MON nie kupił nawet jednej sróbki i zarżnął leopardy do granic mozliwosci i nagle szok i niedowierzanie ze czolgi sie psuja i wymagaja napraw, wymiany zurzytych elementów i ze wymagaja odpowiedniego parku serwisowego :)

laik, zupełny laik
poniedziałek, 11 października 2021, 21:04

Rozmowy jak najbardziej należy prowadzić ze wszystkimi i pytać, co w sytuacji, jeśli kadłub byłby d jednego dostawcy technologii, a wieża od drugiego, a napęd od trzeciego ( pytać o kubaturę jednostki napędowej ). Już to wymusi konkurencję - spowoduje, że oni także zaczną myśleć bardziej o współpracy, a zarazem rozumieć, że nie są jedyną alternatywą. Należy również zapytać Greków, Norwegów i Arabii Saudyjskiej, jakich właściwości oczekują od nowych czołgów ( czy nam z nimi jako nabywcami po drodze, czy też nie ).

Rain Harper
poniedziałek, 11 października 2021, 18:46

Jaka pomoc w Mali ?

vvv
wtorek, 12 października 2021, 14:39

taka jaką dają bałtowie i wiele inny krajów. Pomoc w walce z afrykanskim isis - boko haram który stanowi realne zagrożenie w Europie. Polska powiedziala ze to nie nasz problem a sojusze dzialaja tylko w jedna strone i ze Francja ma pomagac nam ale nie my Francji. Oczywiscie wysłanie tam 300 zolnierzy z nowym sprzetem z PGZ jako promocja czyli rosomaki, raki jest zbyt wiele aby pomoc sojusznikowi, przetestowac sprzet i zrobic jego promocje

Czytelnik
poniedziałek, 11 października 2021, 15:52

Tak wiemy, wszyscy dla nas tacy dobrzy i mili, tylko my tacy źli. He,he... poziom logiki tego komentarza od vvv tak jakby prosto z antypolskiej gazety michnika.

sdfdsfsdfd
poniedziałek, 11 października 2021, 15:50

Nie MON, tylko MON za Tuska tego nie remontował - to ważna różnica.

vvv
wtorek, 12 października 2021, 14:42

a czy to PO podpisalo umowe i czy to PO wypruło z oferty wsztstko co było mozna? czy to pis olal temat i doprowadził do opoźnien i nie przygotował PGZ do realizacji projektu i puscił to samopasem

edward
wtorek, 12 października 2021, 22:26

Nie, PiS podpisał umowę wynegocjowaną przez PO. Rząd Szydło powstał w listopadzie, a umowę podpisał w grudniu. Miał akurat tyle czasu, żeby ją przeczytać. A do opóźnień głównie doprowadzili Reńscy. Okazało się, że projektanci Rheinmetalla nie są już tacy dobrzy jak kiedyś.

Tweets Defence24