Rafale dotarły do Indii. Wkrótce trafią na granicę z Chinami

30 lipca 2020, 13:25
1024px-IAF_Rafale_aircraft_touching_down_at_Air_Force_Station_Ambala_on_its_arrival_on_29_July_2020_(cropped)
Fot. Indian Air Force (GODL-India)
Reklama
Defence24
Defence24

Pierwsze pięć francuskich myśliwców wielozadaniowych dotarło do Indii. Pierwsza partia samolotów Rafale pojawiła się w kraju w czasie nasilenia konfliktu granicznego z Chinami. Zdaniem ekspertów nowe myśliwce zapewnią przewagę indyjskim siłom powietrznym.

„Ptaki wylądowały bezpiecznie w Ambali” - dziennik „The Indian Express” cytuje wpis w mediach społecznościowych ministra obrony Rajnatha Singha.

W bazie wojskowej w stanie Harjana pojawiło się 5 myśliwców - dwa dwumiejscowe i trzy jednomiejscowe.

W ramach pierwszej transzy Francuzi dostarczyli 10 samolotów, ale na drugiej piątce szkolą się jeszcze indyjscy piloci we Francji - przed pełnym przekazaniem maszyn każdy pilot musi odbyć 1,5 tys. godz. lotów. Umowa z Dassault Aviation zakłada przekazanie do końca 2021 r. łącznie 36 samolotów wielozadaniowych.

„The Indian Express” ocenia zakup myśliwców jako jeden z najważniejszych kontraktów wojskowych indyjskiej armii w ostatnich 20 latach.

Agencja PTI porównuje nowe indyjskie samoloty z myśliwcami sąsiednich Chin i Pakistanu. Rafale „jest o wiele bardziej zaawansowany i śmiercionośny niż samolot używany obecnie przez Chiny” - ocenia dla PTI ekspert wojskowy dr Laxman Behera.

„Nie ma porównania między Rafale i (chińskimi) samolotami J-20. Myśliwce Rafale dadzą przewagę lotnictwu wojskowemu” - powiedział agencji były szef sztabu indyjskich sił powietrznych Fali Homi Major.

„Moment przybycia myśliwców jest idealny” - zauważył Behera. Już sześć tygodni trwają napięcia na granicy indyjsko-chińskiej w górskim Ladakhu, w Himalajach, po śmierci 20 indyjskich żołnierzy w brutalnej walce wręcz.

„Jeśli ktokolwiek powinien obawiać się nowych możliwości indyjskich sił powietrznych, to ci, którzy zagrażają naszej integralności terytorialnej” - napisał na Twitterze minister obrony.

Rahul Gandhi, lider opozycyjnego Indyjskiego Kongresu Narodowego, gratulując wojsku nowych maszyn, zakwestionował w mediach społecznościowych cenę i liczbę samolotów.

Jego zdaniem Indie trzykrotnie przepłaciły za każdy myśliwiec, kupiły 36 zamiast 126 jednostek oraz włączyły w umowę firmę indyjskiego biznesmena Anila Ambaniego, kosztem państwowego przedsiębiorstwa z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w branży lotniczej.

Rząd premiera Narendry Modiego po dojściu do władzy w 2014 r. renegocjowało kontrakt z francuskim producentem samolotów. Nowa umowa opiewa na ok. 9,4 mld dol. Opozycyjny Kongres oskarżył nowy rząd o korupcję i faworyzowanie prywatnej firmy. Pod koniec 2019 r. indyjski Sąd Najwyższy odrzucił pozew opozycji.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Chubaca
sobota, 1 sierpnia 2020, 13:42

Rafaele to świetne maszyny ale za takie pieniądze powinno być ich dwa razy więcej+serwis , części zamienne i uzbrojenie. My kupiliśmy 32 f-35 za polowe tej ceny

Bryxx
piątek, 31 lipca 2020, 15:13

Chciałoby sie takich dla naszych pilotów. Lekie Gripeny i Rafale ..... eech.

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 19:58

A po kiego nam Gripeny??? No chyba ze piszesz o Rosji to wam by sie przydały:) Mielibyscie skok technologiczny o dekady:)

piątek, 31 lipca 2020, 21:19

Oczywiście lekkie miało być.

Tuk
piątek, 31 lipca 2020, 01:42

Za blisko sie indie pchaja do strategicznej drogi ktora laczy chiny pakistan i dalej iran

I wszystko jasne
czwartek, 30 lipca 2020, 22:42

Jak Indie dostały pierwszego Rafale to Rosja przysłała Su-57 do testów porównawczych. Okazało się że francuska maszyna dosłownie zmiażdżyła suchara, zarówno w walce powietrznej (tylko w manewrowym dogfighcie na krótkim dystansie był remis), jak i w atakach na cele naziemne oraz w walce elektronicznej. Mało prawdopodobne żeby J-20 był zauważalnie lepszy od Su-57.

Gość
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 20:49

Ale znafca

plusik
piątek, 31 lipca 2020, 12:25

No raczej jest dużo lepszy. Amerykanie sie przygotowują na walkę z chińską bestią

Marcin
piątek, 31 lipca 2020, 11:14

Ciekawe bajki - a kiedy to Su-57 latał w Indiach ??? skąd wiadomo jakie byłyby ew wyniki testów? Jeden bajkopisarz wypisuje co rzekomo tureccy oficerowie piszą w internecie o obsługiwanych przez siebie S-400 ktoś w to wierzy ???

Marcin
czwartek, 30 lipca 2020, 22:39

W porównaniu do F-35 Potęga !

Bezbeczq ziomeczq
czwartek, 30 lipca 2020, 19:46

SUPER POOPER 2020

Pilot.
czwartek, 30 lipca 2020, 18:54

SU pospadają.

R
piątek, 31 lipca 2020, 10:54

A ktore, Hidnuskie czy Chinskie?

Hipopotam
czwartek, 30 lipca 2020, 18:41

Stan lotnictwa to5 samolotów na razie z porządnym nalotem Reszta to rdza i bida

Marek1
czwartek, 30 lipca 2020, 18:15

"Już sześć tygodni trwają napięcia na granicy indyjsko-chińskiej w górskim Ladakhu, w Himalajach, po śmierci 20 indyjskich żołnierzy w brutalnej walce wręcz" - każdy choć ciut zorientowany w szczegółach w/w bijatyki wie, że przyczyną śmierci większości ofiar z OBU stron były lokalne warunki. Poranieni, pobici żołnierze umierali przez całą noc w ekstremalnych, wysokogórskich warunkach(4500m+), zanim ich odnaleziono i zorganizowano skuteczną pomoc.

Alejaja
czwartek, 30 lipca 2020, 20:27

Najprawdopodobniej nikt nie zginął po chińskiej stronie. Natomiast śmierci po stronie Hindusów to są głównie ci którzy powpadali do rzeki, część uciekła a reszta została złapana przez stronę chińską. Wiemy, że Chińczycy w nocy przylatywali kilkakrotnie śmigłowcami po rannych a Hindusi czekali na ratunek do rana i się nie doczekali. Wszystko wskazuje na ogromną kompromitacje Indii i jeśli dojdzie do jakieś nowej konfrontacji, to zapewne Chińczycy opublikuja stosowne materiały video i to będzie koniec Modiego.

Paweł
czwartek, 30 lipca 2020, 17:05

Czytam tu , że " przed pełnym przekazaniem maszyn każdy pilot musi odbyć 1,5 tys. godz. lotów". To chyba pomyłka.

Gripen
czwartek, 30 lipca 2020, 16:39

Pięknie maszyny, trochę za mało, by wystraszyć Chiny.

Marek
czwartek, 30 lipca 2020, 20:10

Nie byłbym taki pewien. Jak poznali bliżej tajlandzkie Gripeny to zbierali szczęki z podłogi. Rafale to jeszcze bardziej zmyślny samolocik.

Fanklub Daviena
piątek, 31 lipca 2020, 12:35

Ale bajdurzysz. Winne było wyszkolenie chińskich pilotów. Jak poczytasz o początkach Top Gun, gdy USA dostały w łapy MiG-17 i wystawiły przeciw amerykańskim maszynom III generacji (F-4 itp.) TO NIE BYŁO ANI JEDNEGO AMERYKAŃSKIEGO PILOTA, KTÓRY NIE PRZEGRAŁ PIERWSZEJ WALKI Z MiG-17 (to samo było potem z MiG-21)!!!! A nie powiesz chyba, że F-4, wtedy najdroższy myśliwiec świata, był gorszy od MiG-17? W muzeum u nas masz "złotego" MiG-21MF z 8 symbolami "zestrzeleń" maszyn USA. Wiesz skąd się wzięły? Bo jak odwróciliśmy sojusze i Amerykanie przybyli tu ze swoimi F-16 na sparingi, to mjr Dariusz Pacek na tym MiG-21MF nastukał 8x pod rząd, samemu nie dając się "zestrzelić" amerykańskim F-16. Chyba nie powiesz, że MiG-21MF jest 8x lepszy od F-16? Czy wiesz, że na pierwszych i ostatnich ćwiczeniach VI Floty US Navy przeciw izraelskim pilotom (czyli maszyny tej samej generacji i tego samego kraju producenta) Żydzi wygrywali 6:1 z Amerykanami i potem na żądanie USA już nigdy nie zrobiono takim manewrów, bo w kolejnych były składy mieszane "by nie budzić niezdrowej rywalizacji"? Czyżby USA sprzedawało do Izraela maszyny w wersji 6x lepszej niż dla siebie? Czy wiesz, że na przestrzeni dziejów lotnictwa myśliwskiego okazało się, że w każdej wojnie grupa 8% pilotów ma 75% zestrzeleń a połowie pilotów myśliwskich nigdy nic się nie udało zestrzelić? Czy wiesz, że w IIWŚ Brytyjczykom wyszło z badań, że jak pilot myśliwski przeżył 6 pierwszych walk powietrznych, to jego szanse na przeżycie wojny rosły 12x? Dlatego nie oceniaj "znafco" sprzętu po niewyszkolonych chińskich pilotach, którzy pierwszy raz z rakietami BVR i maszynami IV generacji mieli do czynienia wraz z zakupem Flankerów i którzy lotnictwo myśliwskie musieli po "rewolucji kulturalnej" budować praktycznie od zera, bez współpracy z zagranicą, bez zagranicznych instruktorów i bez zagranicznych ćwiczeń i muszą taktykę i zasady budować samodzielnie. Jakie to ważne, to może popatrz na RPA, które miało Gripeny i które w ramach "walki z rasizmem" wyrzuciły białych pilotów i mechaników i poczytaj ile z tych Gripenów było zdolnych do lotu po roku, dwóch, trzech i jaki jest teraz stan i wyszkolenie pilotów myśliwskich RPA i stan ich maszyn... John Boyd, którego teoriami tak zachwyca się Davien (wtedy były dobre, teraz są częściowo nieaktualne - to z powodu innej generacji maszyn, a nie z tego, że były złe od początku) miał przydomek "40 sekund", bo wygrywał niezliczoną ilość skrzynek piwa w zakładach, że w czasie treningowych sparingów lecąc w dowolnie gorszej względem przeciwnika sytuacji taktycznej, w ciągu najdalej 40s wychodził mu na ogon... To też kwestia różnicy maszyn? Hurricane Mk.I ustępowały Messerschmittom 109 pod każdym względem - a mimo to Dywizjon 303 był najwyżej punktującym dywizjonem myśliwskim z najmniejszymi stratami do zestrzeleń w czasie Bitwy o Anglię. Dlatego nie wysnuwaj bredni na podstawie chińskiego pilotażu. Te kraje, które miały lub mają i maszyny amerykańskie (F-18, F-16) i Flankery, do kolejnych zakupów wybierały Flankery, no chyba, że USA wkraczały z sankcjami gospodarczymi, nie umiejąc uczciwie wygrać na zasadach rynkowych... :)

Bond
piątek, 31 lipca 2020, 21:44

Czyli w trollowni Olgino bez zmian, porażek russkiej balszoj wojennej tiechniki zawsze winne, złe wyszkolenie obsługi, albo akurat obsługa zrobiła sobie przerwę na fajkę. No jeszcze bajeczki jak to Mig17 nastukał F4, albo Mig21 spuścił łomot F16. No tylko, że jak dotąd F16 strąciły coś koło 80 ruskiej latającej tiechniki, bez strat własnych. Zabawny jesteś.

Bryxx
piątek, 31 lipca 2020, 21:29

Mam drobną uwagę, do wywodu wkradł się mały błąd, na tych ćwiczeniach pilotów Izarelskich kontra 6 flota wynik pierwszej tury walk był 40 : 1 dla pilotów Izraelskich a druga zkończyła sie przy stanie 20:1 dla tej samej strony.Do tego pewien generał izraelski pytany o przewage jaka dawały im używane przez nich samoloty nad arabami powiedział że gdyby oni latali na przykład na migach a arabowie na F-4 to ich przewaga byłaby jeszcze większa.

Alejaja
czwartek, 30 lipca 2020, 22:12

Hahaha Cóż to za nowości? Z gripenami dobrze radziły już sobie J-10A, a gdy wysłali J10C to z gripenów wiele nie zostało. Czy masz na myśli wysłanie Su-27Sk, ala J11A, czyli najgorsze(zmodernizowany J-8 ma lepsze rezultaty w walce BVR) a zarazem najstarsze myśliwce 4 generacji w chińskim inventory. Przy czym rezultat tych ćwiczeń wcale nie był taki zły dla strony chińskiej.

oświecony
piątek, 31 lipca 2020, 10:06

O czym ty piszesz? Klony Su-27 dostały tak duże lanie od Gripenów (także w walkach manewrowych na krótkich dystansach),że notable chińscy doznali niezłego szoku i zapewne teraz, mocno zweryfikują stan swojego lotnictwa, zanim postawią się US NAVY. Czytałeś zapewne moskiewskie "sprostowania", tuszujące mizerię rosyjskiej myśli technicznej...

Alejaja
piątek, 31 lipca 2020, 15:07

Po pierwsze J-11A to nie klon SU-27 a własnie SU-27SK składane z kitów dostarczonych przez Rosję w Chinach. Na bliskim dystansie SU-27SK w pierwszy dzień wygrał z gripenami 16 do 0, a na BVR, zwłaszcza powyżej 50 km, sytuacja była odwrotna. W 2017 r. Chińczycy wysłali J-10A, w 2019 r. J-10C. Polecam artykuł Ricka Joe z the diplomat o Falcon Strike 2015.

Davien
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:30

Widzisz biedaku ale J-11 to własnei nielicencyjna kopia Su-27 SK ze znacznei zmodernizowaną awioniką i uzbrojeniem.Wiec daruj sobie te zmyslenia jak nie masz pojęcia co komentujesz;0

Alejaja
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:21

Chyba ci się coś pomyliło z J-11B. J-11A to składane z kitów dostarczonych przez Rosję Su-27. Ja przedstawiłem same fakty, które są uznawane za najbardziej wiarygodne w community pla watching.

oświecony
piątek, 31 lipca 2020, 18:32

Gdy używały starych wersji Sidewinder'ów, tak. Gdy w symulacjach podpięte zostały wersje X lub europejskie IRIS-T już tak kolorowo dla Su nie było.

Davien
piątek, 31 lipca 2020, 09:30

Widzisz biedaku ale J-11A sa znacznie lepsze od J-8 a najstarsze mysliwce 4 gen w Chinach to wasze rosyjskie Su-27. A Chinczycy zostali rozbici w pył mimo ogranicze nałozonych na Gripeny

Alejaja
piątek, 31 lipca 2020, 14:49

Su-27SK/J-11A nie są znacznie lepsze od podkreślam zmodernizowanego J-8DF a gorsze, W BVR J-8DF może używać PL-12, co samo przez siebie stawia je wyżej od SU-27SK/J11A, które miały tylko kosmetyczną modernizację, by pozwolić na użycie RVV-AE/R-77.

Davien
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:31

Widzisz biedaku Su-27SK jest inna masyną od J-11 który bez problemów może uzywac i PL-12 i RWW-AE( wiesz chyba co to jest)?? Ale osnmieszaj sie dalej:))

Alejaja
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:17

hahaha Zero wiesz o chińskiej wojsku, a tym bardziej o PLAAF to i kto tu się ośmiesza. J-11A czyli Su-27SK składane z kitów z Rosji nie może używać PL-12. Chińska zmodyfikowana wersja flankera rozpoczęła się od J-11B i to one mogą używać PL-12.

Łowca Trolli
piątek, 31 lipca 2020, 12:33

Ale z chińskim J-10 nie mówiąc już o J-20 szans niewiele i gdybyś nie zauważył w swych ograniczeniach myśleniowych Chińczycy wymieniają swą flotę

ivs
czwartek, 30 lipca 2020, 16:33

J-20 i Su-57 to dość kuriozalne maszyny. Niby należą do 5 generacji myśliwców, a przegrałyby walkę z Rafale, Eurofighterem, Superhornetem, czyli samolotami generacji 4.5.

Ukm
piątek, 31 lipca 2020, 01:43

Przegralyby tryb przypuszczajacy,

Olo
czwartek, 30 lipca 2020, 22:34

Nic nowego, nasze Migi-29 tak samo przegrywały walki (BVR) ze zmodernizowanymi F-4.

xyz
czwartek, 30 lipca 2020, 21:20

Domysły i pobożne życzenia znamy, to może jakieś fakty potwierdzające przekonanie nas o tych , jak tu prawisz , przegranych

cerberus
piątek, 31 lipca 2020, 09:12

Tym JU SU daleko do techniki zachodu więc ivs ma rację. A ty xyz nie masz się co pultać wasza sowiecka technika jest daleka w tyle do potęgi zachodu

Alejaja
czwartek, 30 lipca 2020, 16:10

Cytowanie Hinduskich bajarzy, tylko pokazuje na jakim poziom jest ten portal.

sate
piątek, 31 lipca 2020, 00:52

W porównaniu do komunistycznej propagandy z Chin Hindusów można nazwać prawdomównymi.

czwartek, 30 lipca 2020, 21:20

Skoro można cytować chińskich albo rosyjskich, to w czym problem?

Ech
piątek, 31 lipca 2020, 00:26

a amerykanow mozna cytowac na slepo bez sprawdzenia?

plusik
piątek, 31 lipca 2020, 12:27

Davien udowodni że tak :)))))

Davien
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:33

I znowu skamlesz załośnei z głodu plusik:)

Wania
czwartek, 30 lipca 2020, 21:07

Lepsze to niż cytowanie moskiewskich bajarzy. Czytanie później komentarzy bajarzy, którzy wiedzę czerpią ze sputnika jest żenujące.

Toniesputnik
czwartek, 30 lipca 2020, 19:34

A co miało być we wzmiance o tym, że Rafale dotarły do Indii? Przemówienie całego ONZ?

Tweets Defence24