Reklama
  • WIADOMOŚCI

Superrakiety dla F-35 odpalane z ziemi

Firma Northrop Grumman zaprezentowała na tegorocznym Eurosatory pocisk przeciwradiolokacyjny AARGM-ER zaopatrzony w dodatkowy booster stworzony przez koreańską firmę Hanwha. Radykalnie rozszerza to możliwości wykorzystania tego uzbrojenia.

AReS
Northrop Grumman AReS
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Powstały w efekcie pocisk nosi nazwę AReS (Advanced Reactive Strike Missile). Broń czerpie ze wszystkich zalet tworzonego przez lata pocisku AARGM-ER, prawdopodobnie najlepszego pocisku przeciwradiolokacyjnego na świecie. Wykorzystuje jego naddźwiękowy napęd, sensory i wyposażenie elektroniczne.

Ma zaawansowaną, pracującą w wielu spektrach głowicę, wysoką prędkość w momencie uderzenia w cel (radar), a także nowoczesną głowicę bojową. Broń może też opcjonalnie wykorzystywać przekazywanie informacji poprzez datalink dla zwiększenia skuteczności. Na razie nie ma dokładnych danych o zasięgu, choć booster powinien w dużej mierze zrekompensować fakt, że pocisk jest odpalany z ziemi. Zasięg odpalanego z powietrza AARGM-ER szacuje się na ponad 200 km.

Reklama

Umowa z Hanwha na stworzenie boostera została podpisana w kwieciu tego roku, a pierwsza demonstracja systemu ma zostać przeprowadzona w roku 2027.

AReS
Booster pocisku AReS
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Northrop proponuje nowe rozwiązanie wraz z wyrzutnią przenoszącą nawet do sześciu załadowanych pocisków jednocześnie. Wyrzutnia ta została zaprojektowana w taki sposób, że mieści się w standardowym 20-stopowym kontenerze, który może być przewożony nawet na cywilnym samochodzie.

Oznacza to więc teoretyczną możliwość skrytego rozmieszczenia tej broni wzdłuż granicy z nieprzyjacielem i zniszczenia jego systemów obrony powietrznej po niespodziewanym wystrzeleniu salwy AReS-ów z ziemi lub wybiciu w ten sposób luki w obronie powietrznej przeciwnika. Taki atak byłby równie niespodziewany jak w przypadku wystrzelenia pocisków AARGM-ER przez trudno wykrywalne myśliwce (w szczególności F-35). Oczywiście te ostatnie mogą dodatkowo przeniknąć za linie przeciwnika, a pociski ziemia-ziemia muszą być wystrzeliwane zza własnych linii.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama