Przemysł Zbrojeniowy

Rosomak i Mesko z kontraktami. MON na zakupach w PGZ

Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl.
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl.

W obecności ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, w siedzibie MON na Klonowej zostały podpisane cztery umowy na nowe uzbrojenia dla Sił Zbrojnych RP. Wszystkie zamówienia zostały złożone w spółkach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przy czym jedna dotyczy zakupu pojazdów dla Sił Zbrojnych RP a trzy to zakupy amunicji.

Pierwszą umowę podpisali płk Maciej Zając, szef Szefostwa Techniki Lądowej Inspektoratu Uzbrojenia i Bartłomiej Smoczyński, prezes zarządu Rosomak S.A. Chodzi o dostarczenie 60 pojazdów Rosomak-S przystosowanych do przewozu przenośnych zestawów przeciwpancernych pocisków Spike wraz z obsługami, tzw. "Spike-busy". Wartość tej umowy opiewa na 105 mln złotych, a dostawy mają zostać przeprowadzone w latach 2021-2022.

Rosomak-S będą wyposażone w środki łączności (system łączności wewnętrznej Fonet Grupy WB oraz radiostacje należącego do Grupy Radmoru), a także wielozakresowe pokrycie maskujące Berberys. Parametry techniczne pojazdu są identyczne jak dla wykorzystywanej już w wojsku wersji bazowej z uwzględnieniem zdolności do pokonywania przeszkód wodnych. Wozy zostaną dostarczone w wersji szeregowej i dowódczej (pluton ppanc. posiada trzy wozy szeregowe i jeden dowódczy). Zostaną przebudowane z KTO wersji bazowej używanych dziś w Wojsku Polskim.

Cieszę się, że do jednostek wojskowych trafia nowy sprzęt i amunicja produkowane w zakładach należących do Grupy PGZ. Rosomaki z Siemianowic Śląskich już na stałe zagościły wśród żołnierzy, czego potwierdzeniem są kolejne umowy podpisywane dziś, tym razem na wersje specjalne pojazdów. Nawet najlepsza broń bez amunicji nie spełni swojej funkcji, dlatego równie ważne jak umowy na sprzęt są te na dostarczanie amunicji. Nasze zakłady mają w tym zakresie kompleksową propozycję, z której Wojsko Polskie w pełni korzysta

Andrzej Kensbok, prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Standardowy Rosomak w wersji do transportu wyrzutni Spike ma przewozić dwie przenośne wyrzutnie po osiem pocisków wraz z obsługami. Ich zamówienie zwiększy liczbę wozów tej klasy w linii z ponad 20 do więcej niż 80 egzemplarzy. Z wcześniejszych informacji udostępnianych przez DG RSZ wynika, że co najmniej część z nich trafi do jednostek we wschodniej części kraju. Można domyślać się, że wśród nich będą 21 Brygada Strzelców Podhalańskich czy 15 Giżycka Brygada Zmechanizowana, bo obie są przewidziane do przezbrojenia na KTO Rosomak.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl.

Modernizujemy konsekwentnie wyposażenie Wojska Polskiego. Zawsze tam gdzie jest to możliwe kierujemy [do polskiego przemysłu] zamówienia. Dziś jesteśmy świadkami umów, na podstawie których MON zamówiło kołowe transportery opancerzone Rosomak, które są przeznaczone do tego żeby transportować obsługę pocisków przeciwpancernych Spike. Również podpisaliśmy umowy, na podstawie których do Wojska Polskiego trafi 170 tys. sztuk amunicji różnego typu, przeznaczonych do armat, armatohaubic i haubic. Chcę podkreślić, że w ubiegłym roku ponad 60 proc. zamówień było kierowanych z polskiego przemysłu zbrojeniowego. W liczbach bezwzględnych to 6 mld 800 mln złotych a więc praktycznie podwojenie zamówień sprzed lat. Świadczy to o tym, że naszym głównym zadaniem jest zmodernizowanie wyposażenia technicznego Wojska Polskiego, ale pamiętając o tym, żeby ta modernizacja nastąpiła z wykorzystaniem polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej
image
Amunicja do Goździków / Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Amunicja do ahs DANA (po lewej / Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Amunicja 23 i 30 mm / Fot. Maciej Szopa/Defence24

Umowy na pociski podpisywali płk Marek Kozłowski, szef Szefostwa Uzbrojenia IU i Tomasz Stawiński, prezes zarządu Mesko S.A. Pierwsza, na 11 tys. pocisków dla armatohaubic DANA, o wartości niemal 76 mln złotych, została zawarta na w imieniu konsorcjum produkujących tę amunicję firm: Mesko S.A., Nitrochem S.A. oraz Gamrat sp. z o.o. Druga umowa, o wartości 105 mln złotych, dotyczyła zakupu łącznie 174 tys. pocisków do armat - 30 milimetrowej amunicji do armat Bushmaster stosowanych na KTO Rosomak, oraz 23 mm ćwiczebnej amunicji przeciwlotniczej. Amunicję tą wyprodukuje samodzielnie Mesko S.A.

Trzecia umowa, o wartości 41,5 mln złotych, dotyczyła 8 tys. sztuk pocisków dla haubic Goździk, które będzie produkowało konsorcjum Mesko S.A. i Nitrochem S.A. Amunicja do Goździków i Dan ma zostać dostarczona w latach 2020-2022, zaś do armat 23 i 30 mm - w latach 2020-23. Wszystkie wspomniane umowy dotyczą amunicji i sprzętu, który już dziś jest eksploatowany w Wojsku Polskim.

Komentarze