Przemysł Zbrojeniowy

PGZ Stocznia Wojenna na targach Baltexpo 2019

Fot. Andrzej Nitka
Fot. Andrzej Nitka

Podczas odbywających się w Gdańsku targów morskich Baltexpo 2019 zaprezentowała się PGZ Stocznia Wojenna z Gdyni wchodząca w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jest to przykład na to, że aktywność marketingowa tej spółki nie ogranicza się jedynie do okrętów wojennych, ale aktywnie poszukuje ona również zamówień na rynku cywilnym.

Nie zmienia to faktu, że podstawowy profil działalności tej stoczni to budowa i remonty okrętów wojennych i jednostek pływających dla służb państwowych. Miało to również odzwierciedlenie na samodzielnym stoisku Stoczni Wojennej, gdzie zobaczyć można było zobaczyć model patrolowca Ślązak, który przechodzi aktualnie ostatnie próby morskie przed przekazaniem odbiorcy, jak również statku ratowniczego typu SAR-3000, z których dwa zostały zbudowane dla MSPiR przez Stocznię Marynarkę Wojennej w Gdyni, czyli poprzedniczkę obecnej spółki. Z kolei w postaci folderów można było zapoznać się z patrolowcami typu NS 935 zbudowanymi dla indonezyjskiej policji morskiej przez tą samą stocznię oraz projektem nowego okrętu ratowniczego kr. Ratownik dla polskiej marynarki wojennej, który znajduje się na końcowym etapie prac projektowych.

image
Fot. Andrzej Nitka 

Poza sferą konstruowania nowych jednostek bardzo duże znaczenie dla PGZ Stocznia Wojenna ma sfera kontraktów remontowo-modernizacyjnych. Tutaj głównym odbiorcą usług jest nasza marynarka wojenna. Aktualnie dobiega końca modernizacja okrętu ratowniczego Piast, który samodzielnie wychodzi już w morze. Trwa również naprawa główna i dokowa okrętu dowodzenia siłami przeciwminowymi Kontradmirał Xawery Czernicki. Natomiast w maju br. podpisano umowy o łącznej wartości 99 mln złotych brutto dotyczące remontu fregaty rakietowej Gen. T. Kościuszko oraz okrętu hydrograficznego Arctowski.

Komentarze (6)

  1. bolo

    A może ktoś w końcu zdefiniuje jakie zadania ma realizować PMW i do tych zadań zacznie zamawiać środki walki (okręty, wyrzutnie rakietowe plot i pokr, drony, miny i całą resztę). Na razie to jest tylko wrzask, że marynarze nie mają na czym pływać.

  2. lech

    jak każdy statek czy okręt będą budować 20 lat to zdobędą wszystkie rynki światowe

  3. Bosman z Pucka

    100mln pln za KOŚCIUSZKO No nareszcie

    1. oskarm

      @Bosman z Pucka - 99 mln zł to wartość 2 umów: na Kościuszkę i Arctowskiego.

  4. milwaw

    Marynarka Wojenna w najbliższych latach będzie potrzebowała wymienić i zakupić co najmniej kilkanaście jednostek, które koniecznie powinny być zbudowane przez polskie stocznie. To może być impuls rozwoju dla naszego przemysłu stczniowego oraz realna nadzieja na przyszłość dla wielu stoczni. Do tego powinny dołączyć zamówienia cywilne jak kilka promów dla PŻB, statki dla PŻM oraz dla służb państwowych. Czas pokaże jak władze będą wspierały własny przemysł.

    1. Tedi

      Zgadza się tylko kiedy te zamówienie nastąpi. Do tego czasu może już nie być polskich stoczni.

    2. Victor

      Marynarka Wojenna od wielu lat potrzebuje wymiany wszystkivh swoich jednostek i nic władze z tym nie robią. Nasze okręty podwodne są najstarsze na świecie. Nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić.

    3. Gts

      Wielu już było co tak mówiło, a pewien konfabulant twierdził, że do końca 2016r...

  5. KrzysiekS

    MW jak widać dalej śni zamiast postawić mniejsze ale realne cele. Marzą im się FREGATY (a może LGU?) a nie mają nawet porządnych z 2-3 KORWET. Posiadają z 30 okrętów a najwyżej 2-3 do czegoś się nadają. Może jednak mniej okrętów i mniejsze cele ale realne, nie marzenia.

  6. Błękitny

    Zbudować jeszcze 4 i uzbroić, OHPy na złom bo tracimy tylko kasę a i tak nic z tego nie ma.