Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

PESCO zabezpieczone i gotowe na partnerów zewnętrznych

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Claude Truong-Ngoc, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Claude Truong-Ngoc, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

UE osiąga kompromis względem możliwości partycypowania podmiotów trzecich w PESCO, co stanowi niewątpliwy sukces przede wszystkim negocjatorów z Niemiec. Podkreślając przy tym, że zabezpieczone mają być w odpowiedni sposób interesy UE względem własnych interesów strategicznych. Tym samym, to zewnętrzni partnerzy będą musieli się wykazać nim zostaną dopuszczeni do udziału w europejskich projektach.

Niemieckie ministerstwo obrony potwierdziło, że zaistniała możliwość włączenia państw spoza UE do współpracy przy wybranych projektach w ramach PESCO. To właśnie Berlin miał być orędownikiem stworzenia tego rodzaju furtki, dla państw trzecich na arenie europejskiej. I to właśnie niemiecki kompromis został zaakceptowany. Trzeba jednak zaznaczyć, że Rada Europejska ma za każdym razem dokładnie i indywidualnie analizować tego rodzaju zgodę na włączenie państwa trzeciego. Przy czym, państwa niejako kandydujące do udziału w takich projektach będą musiały wstępnie spełnić szereg wymagań, odnoszących się do sfery wartości UE, ale bardziej praktycznie wskazać na istotną wartość dodaną, która wyniknie z ich udziału.

W tym ostatnim przypadku chodzić ma oczywiście o aspekty technologiczne, dodatkowe zdolności operacyjne czy też bardzo pragmatycznie postrzegane dodatkowe zasoby finansowe. Lecz również, pod wspomnianymi wartościami UE, ukryto istotną kwestię odnoszącą się do sfery bezpieczeństwa. Chodzić ma bowiem o zabezpieczenie się przed groźbą późniejszego wykorzystania udziału państwa trzeciego, w jakimś projekcie PESCO, względem UE lub państwa członkowskiego. Oczywiście, pierwszym przykładem miała być w tym aspekcie Turcja, a więc państwo NATO, jednak skłócone z szeregiem innych państw w obrębie interesów na Morzu Śródziemnym.

Swojego zadowolenia z przyjęcia, tego typu rozwiązania w sferze PESCO, nie kryła niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer. Zaznaczając, że chciałaby podziękować wszystkim uczestnikom prowadzonych na arenie unijnej rozmów w tym zakresie. Zauważając, że obecne decyzje są pochodną intensywnych negocjacji. Wspomniana szefowa niemieckiego resortu obrony, stwierdziła też, że daje to ważny sygnał w zakresie nowych możliwości rozwoju PESCO i szerzej całej europejskiej koncepcji względem problematyki obronności. Nie wspominając o ważnym impulsie względem relacji UE-NATO.

Oczywiście, pierwszym beneficjentem konsensusu wokół PESCO i zapraszania podmiotów zewnętrznych mają być poszczególne państwa trzecie. Dopiero w kolejnych latach przewiduje się rozszerzenie możliwości również na podmioty przemysłowe. To zaś było osią krytyki administracji Donalda Trumpa względem partnerów europejskich. Podyktowaną w pierwszej kolejności interesami gospodarczymi, związanymi z silnym segmentem amerykańskich koncernów zbrojeniowych. Wysoce prawdopodobna zmiana prezydenta, może jeszcze bardziej zbliżyć Waszyngton do tego rodzaju formatu i obecny konsensu może być odczytany przez Amerykanów za cenny impuls. W końcu Joe Biden wielkorotnie krytykował ostrą postawę Donalda Trumpa względem europejskich partnerów, również w aspekcie obronności i bezpieczeństwa. 

Należy wskazać, że według pomysłodawców, PESCO ma zapewniać ramy dla głębszej współpracy pomiędzy państwami członkowskimi UE w dziedzinie obronności. Podstawowym celem ma być przy tym wspólne wzmacnianie umiejętności i zdolności operacyjnych. Szczególnego znaczenia nabrało w tym zakresie budowanie wspólnego finansowania bazującego na europejskim funduszu obronnym. W grudniu 2017 r. utworzono PESCO, a 25 uczestniczących państw członkowskich UE przyjęło 20 wiążących zobowiązań, podzielonych w pięciu obszarach. To właśnie one stanowią swoisty rdzeń PESCO.

Dziś, pierwsza faza aktywności w ramach PESCO (2018-2020) dobiega końca. Władze w Berlinie wskazują, że trakcie ich prezydencji w Radzie UE trwają usilne konsultacje w sprawie przeglądu strategicznego PESCO w zakresie ukierunkowania już na drugą fazę rozłożoną na lata 2021-2025. Już dziś podkreśla się, że ministrowie obrony państw UE 20 listopada tego roku mają omówić wspomniane kwestie porozumienia, na najbliższym posiedzeniu Rady. Jak również zajmować się dalszymi działaniami w perspektywie rozwoju PESCO.

O wadze i znaczeniu głosu Berlina względem PESCO może świadczyć fakt, że niemiecki resort obrony zaznaczył przy tym, że z obecnie 47 projektów (z których jeden został zakończony), Niemcy uczestniczą w 16 z nich oraz jednocześnie koordynują 6 innych, w tym Europejskie Dowództwo Medyczne (EMC) i Sieć Centrów Logistycznych. Sieć centrów logistycznych osiągnie początkową zdolność operacyjną 16 listopada 2020 r.

image

REKLAMA

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować