Przemysł Zbrojeniowy

Obecność Leonardo w Polsce i oferta dla Sił Zbrojnych RP

„Mamy kilka różnych propozycji dla Polskich Sił Zbrojnych w różnych domenach: śmigłowce, samoloty, systemy morskie bezzałogowe systemy powietrzne i systemy lądowe. W Polsce obecni jesteśmy od ponad 30 lat, współpracując z polskimi spółkami,  a nasza obecność wyraża się również w inwestycji w zakłady PZL Świdnik” – mówi Marco Lupo, prezes Leonardo Poland sp.  z o.o.

Jak informuje siłom powietrznym oferowany jest myśliwsko-uderzeniowym samolot M-346 Master. Samolot ten zdaniem Leonardo mógłby być optymalnym następcą eksploatowanej obecnie floty samolotów Su-22. Leonardo jest obecne m.in. także w programie Miecznik, w którym firma została wybrana jako jeden z czterech potencjalnych oferentów systemu dowodzenia i innych okrętowych podsystemów. Firma jest również uczestnikiem w postępowaniu na bezzałogowce taktyczne średniego zasięgu o kryptonimie Gryf, gdzie oferowany jest BSP Falco Xplorer, który cechuje się maksymalną masą startową 1,3 tony, zdolnością do przenoszenia 350 kg ładunku użytecznego i długotrwałością lotu sięgającą 24 godzin.

Komentarze (5)

  1. Dalej patrzący

    Powinniśmy kupić od Leonardo licencje produkcji z prawem eksportu i rozwoju na APR Vulcano/Dardo kal 76-155 mm, na armatę 76 i 127 mm L54 i L64 oraz cały pakiet know-how na elektronikę. Nie produkty - tylko technologia do własnej produkcji I rozwoju - 100% suwerenności w pełnym cyklu życia systemów. A współpraca - wyłącznie partnerska.

  2. alab

    teraz się dopiero zaczną "najlepsze oferty" ze wszystkich stron świata

  3. jerry

    I będzie jak zawsze; boso ale w ostrogach!

  4. Pol

    Ciekawe kto jest odpowiedzialny za uciszenie ILX-27 . WB na pewno ogarnęło by dokończenie tego Heli to był bardzo dobry projekt nawet jako zabezpieczenie , dowozu amunicji ,środków medycznych, części precyzyjnych do pojazdów a nawet podejmowanie dronów WB na magnesie itd.... 300 kg ładunku to nawet ponton z silnikiem można dostarczyć w wybrane miejsce.

    1. Gnom

      Pierwotni wykonawcy tez by to bez problemu dokończyli do wersji produkcyjnej, zabrakło tylko jednego - zainteresowania ze strony MON.

  5. Pjoter

    Master już dawno powinien być z możliwością uzbrojenia