- WIADOMOŚCI
Nowy model modernizacji USA: Od biurokracji do autonomii [ANALIZA]
Autor. Robert Czulda
Podczas targów AUSA 2026 w Waszyngtonie wyraźnie widać rosnące zainteresowanie technologiami bezzałogowymi i autonomizacją współczesnego pola walki. Producenci prezentują rozwiązania, które mają zwiększyć możliwości rozpoznania, rażenia i wsparcia logistycznego, a jednocześnie ograniczyć narażenie żołnierzy na niebezpieczeństwo. Na te zmiany reaguje US Army, już inicjując istotną reorganizację struktur, systemu pozyskiwania uzbrojenia oraz podejścia do modernizacji sił lądowych.
„Kontrolowanie lądu ma fundamentalne znaczenie dla ludzkości” – stwierdził pełniący obowiązki sekretarza US Army Adam Telle podczas pierwszego dnia targów. Podkreślił również, że utrzymanie przewagi w działaniach lądowych wymaga dalszego rozwoju amerykańskich zdolności wojskowych. W jego wypowiedzi znalazło się także odwołanie do biblijnego znaczenia ziemi, które – jak zaznaczył – wykracza poza granice wiary i towarzyszy ludzkości od początku jej istnienia.
FASCOM, czyli nowy kierunek rozwoju US Army
Jednym z najważniejszych przykładów zmian zachodzących w amerykańskich wojskach lądowych jest decyzja o utworzeniu nowego dowództwa Futures and Autonomous Systems Command (FASCOM). Zgodnie z memorandum podpisanym 1 października 2026 roku przez Adama Tellea, struktura ta ma połączyć rozwój przyszłych zdolności wojskowych z przyspieszeniem wdrażania systemów autonomicznych i robotycznych. „Sekretarz Hegseth jasno dał do zrozumienia: kończymy z biurokratyczną inercją, która hamuje modernizację” – powiedział Telle, odnosząc się do potrzeby przyspieszenia zmian w US Army.
Powołanie FASCOM jest częścią szerszej reorganizacji zapoczątkowanej wcześniej decyzją o konsolidacji Army Futures Command oraz Training and Doctrine Command. Nowa struktura ma integrować dotychczasowe inicjatywy modernizacyjne dotyczące m.in. systemów bezzałogowych z nowym priorytetem, jakim jest autonomia. Chodzi nie tylko o rozwój samych platform, lecz także o zmianę sposobu ich pozyskiwania, szkolenia personelu i wykorzystywania w działaniach operacyjnych.
Istotnym impulsem dla tych zmian są doświadczenia z wojny rosyjsko-ukraińskiej, podczas której drony i inne stosunkowo tanie systemy bezzałogowe stały się ważnym elementem rozpoznania, naprowadzania ognia oraz bezpośredniego rażenia przeciwnika. Masowe wykorzystanie takich środków pokazało, że przewaga technologiczna nie zawsze wynika z posiadania najbardziej zaawansowanego i kosztownego uzbrojenia. Równie istotne mogą być skala produkcji, łatwość uzupełniania strat oraz zdolność szybkiego dostosowywania systemów do zmieniających się warunków walki.
Pentagon tworzy dowództwo walki autonomicznej
Zmiany w US Army wpisują się w szerszą przebudowę amerykańskiego systemu dowodzenia. 30 września 2026 roku sekretarz wojny Pete Hegseth zapowiedział utworzenie Autonomous Warfare Command (AWC), nowego dowództwa mającego przyspieszyć rozwój i operacyjne wykorzystanie systemów autonomicznych oraz robotycznych w całych siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Na jego czele ma stanąć oficer w stopniu czterogwiazdkowego generała. Autonomous Warfare Command ma odpowiadać za szerszy wymiar rozwoju walki autonomicznej na poziomie sił zbrojnych, natomiast FASCOM jest inicjatywą organizacyjną US Army, ukierunkowaną na rozwój przyszłych zdolności wojsk lądowych i systemów autonomicznych.
Warto przy tym zauważyć, że podobne działania podejmowane są również na poziomie dowództw regionalnych. W kwietniu 2026 roku dowódca U.S. Southern Command (SOUTHCOM), gen. Francis L. Donovan z Korpusu Piechoty Morskiej, zarządził utworzenie SOUTHCOM Autonomous Warfare Command (SAWC). Nowa struktura ma wykorzystywać platformy bezzałogowe, autonomiczne i półautonomiczne do przeciwdziałania zagrożeniom w różnych domenach operacyjnych, łącząc zadania taktyczne z realizacją długofalowych celów strategicznych.
Project Agincourt i analiza przyszłego pola walki
Kierunek zmian wyznacza również memorandum Pete’a Hegsetha z 30 września, zatytułowane Project Agincourt: Pathway to the Autonomous Warfare Command” (Projekt Azincourt: Droga do Dowództwa Walki Autonomicznej). Dokument wskazuje na rosnące znaczenie tanich, możliwych do produkowania na dużą skalę systemów uzbrojenia, które mogą stanowić poważne zagrożenie dla nowoczesnych, kosztownych platform wojskowych. Chodzi o zmianę dotychczasowego podejścia, w którym przewagę budowano przede wszystkim przez inwestowanie w niewielką liczbę bardzo zaawansowanych systemów.
Sama nazwa projektu jest znacząca. Azincourt to nawiązanie do bitwy stoczonej w 1415 roku podczas wojny stuletniej, w której armia angielska pokonała liczniejsze siły francuskie. Historyczna analogia ma podkreślać znaczenie odpowiedniej taktyki, wykorzystania dostępnych środków i przewagi wynikającej z właściwego zastosowania technologii, nawet w starciu z przeciwnikiem dysponującym większymi zasobami.
Uzupełnieniem tych działań jest Project Meridian, inicjatywa Pentagonu poświęcona analizie przyszłości prowadzenia działań wojennych. Wśród jej współkierujących znaleźli się Elon Musk, dyrektor generalny SpaceX, Palmer Luckey, współzałożyciel Anduril Industries, oraz były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich. Projekt działa pod kierownictwem podsekretarza obrony ds. badań i inżynierii Emila Michaela. Ma pomóc w określeniu, jakie technologie, systemy uzbrojenia i koncepcje operacyjne będą potrzebne amerykańskim siłom zbrojnym w przyszłości.
Hegseth zapowiedział, że zespół będzie koncentrował się na identyfikowaniu, rozwijaniu i wdrażaniu uzbrojenia oraz systemów, które będą potrzebne kolejnym pokoleniom żołnierzy. Zakres analiz ma obejmować wszystkie domeny operacyjne – od środowiska podziemnego po przestrzeń kosmiczną.
Nowe specjalizacje i kompetencje żołnierzy
Autonomizacja wymaga nie tylko nowych platform i systemów sterowania, ale również odpowiednio przygotowanego personelu. US Army zamierza utrzymać i rozwijać istniejące specjalizacje związane z systemami bezzałogowymi oraz robotyką.
Tactical Unmanned Aircraft Systems Specialists odpowiadają m.in. za obsługę, eksploatację, szkolenie operatorów, naprawy i modyfikacje bezzałogowych statków powietrznych. Z kolei Robotics Technicians mają wspierać jednostki taktyczne na szczeblu brygady i grupy, doradzając dowódcom w zakresie wykorzystania systemów autonomicznych na polu walki.
Szczególnie interesujący jest 19-tygodniowy program szkolenia techników robotyki. Jednym z jego elementów ma być samodzielne skonstruowanie działającego drona, który nie potrzebuje sygnału GPS ani łączności radiowej do wykonywania zadań. Rozwiązania tego rodzaju mogą wykorzystywać autonomiczną nawigację, analizę obrazu i algorytmy sztucznej inteligencji, aby kontynuować misję mimo zakłócania lub utraty zewnętrznych źródeł informacji.
Takie podejście ma istotne znaczenie w środowisku, w którym przeciwnik dysponuje środkami walki elektronicznej, zdolnymi do zakłócania łączności i nawigacji satelitarnej. Dron zdolny do samodzielnego określania położenia i podejmowania ograniczonych decyzji może być trudniejszy do unieszkodliwienia niż platforma całkowicie zależna od operatora.
Zmiany w systemie pozyskiwania uzbrojenia
Na obecnym etapie nie są jeszcze znane wszystkie szczegóły dotyczące przyszłej struktury FASCOM ani dokładnego podziału zadań pomiędzy poszczególne komórki organizacyjne. Wiadomo natomiast, że zmianom w dowodzeniu ma towarzyszyć reorganizacja systemu pozyskiwania uzbrojenia.
W US Army utworzono nowe stanowisko Portfolio Acquisition Executive for Autonomy, odpowiedzialne za koordynowanie zakupów w obszarze autonomii. Jest to element szerszej reformy systemu zakupów, którego dotychczasowy model krytykowano za nadmierną biurokrację i zbyt długi czas wprowadzania nowych technologii do służby. Reorganizacja zakłada podział odpowiedzialności za pozyskiwanie uzbrojenia pomiędzy sześć wyspecjalizowanych biur nadzorujących poszczególne segmenty wyposażenia.
Priorytetem ma być szybkie nabywanie i wdrażanie systemów autonomicznych. Lista potrzeb obejmuje nie tylko platformy bojowe i rozwiązania wspierające artylerię oraz wojska rakietowe, ale także systemy rozpoznawcze, saperskie i transportowe. Rozwijane mają być zarówno platformy zdolne do samodzielnego wykonywania określonych zadań, jak i systemy współpracujące z żołnierzami oraz załogowymi pojazdami w ramach koncepcji określanej jako loyal wingman”. W tym drugim przypadku bezzałogowa platforma ma uzupełniać możliwości systemu załogowego, a niekoniecznie całkowicie go zastępować.
Autonomiczne przełamywanie przeszkód
US Army sprawdza już nowe rozwiązania w praktyce, zarówno podczas ćwiczeń, jak i w ramach programów rozwojowych. Jednym z ciekawszych przykładów jest wykorzystanie systemów autonomicznych do pokonywania przeszkód terenowych i inżynieryjnych, przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka dla żołnierzy.
Podczas niedawnych działań szkoleniowych w Fort Bragg testowano m.in. autonomiczne pojazdy transportowe, robotyczne zestawy do pokonywania przeszkód, roje dronów, systemy wykrywania min oraz środki przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym. Takie połączenie technologii ma pozwolić jednostkom na sprawniejsze przemieszczanie się w terenie zagrożonym ostrzałem i ograniczyć konieczność kierowania żołnierzy do najbardziej niebezpiecznych zadań.
Kolejnym krokiem jest program Engineer Autonomous Breaching Capability (EABC), którego celem jest opracowanie i przetestowanie systemów zdolnych do autonomicznego pokonywania złożonych przeszkód oraz pól minowych. W lipcu 2026 roku US Army wybrała cztery przedsiębiorstwa do udziału w tym przedsięwzięciu: Caterpillar, Forterra, IDV USA i Overland AI. Rozwijane rozwiązania mają umożliwić prowadzenie działań inżynieryjnych również poza bezpośrednim polem widzenia operatora, ograniczając narażenie personelu na ostrzał i inne zagrożenia. Ocena systemów w warunkach działania jednostki została zaplanowana na początek 2027 roku.
Od eksperymentów do zmiany sposobu prowadzenia walki
Autonomizacja w US Army przestaje być wyłącznie zagadnieniem eksperymentalnym. Rozwój systemów bezzałogowych, robotyki i sztucznej inteligencji otrzymał wsparcie organizacyjne oraz finansowe, a zmiany obejmują jednocześnie strukturę dowodzenia, szkolenie personelu, zakupy uzbrojenia i koncepcje operacyjne.
Kluczowym wyzwaniem będzie jednak nie samo pozyskanie nowych platform, lecz ich skuteczna integracja z istniejącymi jednostkami. Wymaga to zapewnienia interoperacyjności, odporności na zakłócenia, odpowiednich procedur dowodzenia oraz zdolności do działania w środowisku, w którym łączność i nawigacja satelitarna mogą być niedostępne.
Dla US Army oznacza to stopniowe przechodzenie od modelu, w którym autonomiczne systemy pełnią przede wszystkim funkcję uzupełniającą, do podejścia zakładającego ich szersze wykorzystanie w działaniach bojowych i wsparciu wojsk. Jeśli zapowiadane reformy przyniosą oczekiwane rezultaty, drony i roboty staną się nie tylko dodatkowym wyposażeniem żołnierzy, lecz także jednym z elementów wpływających na organizację i sposób działania całych brygad.
