Przemysł Zbrojeniowy

NH90 Sea Lion zakończył pomyślnie próby dla Deutsche Marine

NH90 NFH Sea Lion. Fot. Airbus
NH90 NFH Sea Lion. Fot. Airbus

Jak poinformował Airbus Helicopters, morski śmigłowiec wielozadaniowy bazowania pokładowego NHI NH90 NFH (NATO Frigate Helicopter) "Sea Lion" z sukcesem ukończył testy wojskowe przez przed planowanym przekazaniem pierwszych tego typu maszyn na uzbrojenie niemieckiej marynarki wojennej.

W czasie testów śmigłowiec "Sea Lion" zademonstrował swoje możliwości w realizacji podstawowych misji dla nich przewidzianych taki jak: poszukiwawczo-ratownicze (SAR) z wykorzystaniem wyciągarki ratunkowej do ratowania rozbitków na morzu, rozpoznania morskiego oraz przerzut i desant żołnierzy oraz wyposażenia pododdziałów sił specjalnych na powierzchnię morza do pontonów desantowych.

W pokazie udział wzięli przedstawiciele niemieckiej marynarki wojennej i rządowej agencji ds. dostaw uzbrojenia Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr (BAAINBw). Pozytywny wynik testów pozwala na rozpoczęcie dostaw 18  morskich śmigłowców tego typu Deutsche Marine.

Sea Lion pozwoli na zastąpienie dotychczas używanych 22 egzemplarzy morskich śmigłowców wielozadaniowych Westland WS-61 Mk. 41 "Sea King" wersji poszukiwawczo-ratowniczych i transportowych, których resurs zbliża się ku końcowi. Nowe maszyny mają operować z pokładów fregat rakietowych typu F124 i F125 oraz okrętów zaopatrzeniowych typu 702 Berlin. Mają zostać podporządkowane 5 Skrzydłu Lotnictwa Morskiego (Marinefliegergeschwader 5, w skrócie MFG 5). Loty operacyjne  z lotnisk mają rozpocząć się w 2022 roku, a z pokładów okrętów w 2023 roku.

Śmigłowiec wielozadaniowy NHI NH90 został opracowany i jest produkowany przez europejskie konsorcjum NHIndustries (w skład którego wchodzą francusko-niemiecki Airbus Helicopters, brytyjsko-włoski Leonardo Helicopters i holendarski Stork Fokker Aerospace). Niemiecka wersja "Sea Lion" jest w porównaniu do klasycznej wersji NH90 NFH wyposażona dodatkowo w ulepszony sprzęt łączności i nawigacji do operowania w cywilnej przestrzeni powietrznej oraz dodatkowe sensory i ulepszony system typu "swój-obcy".

W 2009 roku niemiecka marynarka wojenna ogłosiła chęć zakupu aż 30 tych maszyn w celu generacyjnej wymiany i unifikacji swojej floty wiropłatowej. W marcu 2013 roku podjęto jednak decyzję o redukcji zamówienia do 18 egzemplarzy. Oblot pierwszej maszyny tej wersji dla Niemiec odbył się 8 grudnia 2016 roku. Dostawy pierwszych planowane są na koniec br., co stanowi półroczne opóźnienie względem pierwotnych planów. Zakończenie dostaw przewidziane jest w 2022 roku.

Komentarze (5)

  1. Maciej

    No i systematycznie Niemcy modernizują własne siły zbrojne. Zarówno wojska lądowe, siły powietrzne i marynarka wojenna zaopatrywane są cyklicznie w bardzo nowoczesny niemiecki lub europejski sprzęt wojskowy. Niebawem Niemcy będą miały jedną z najnowocześniejszych armii globu, bez przeznaczania 2 % PKB na obronność. To trzeba mieć głowę do planowania.

    1. fefe

      nie głowe do planowania tylko gospodarke , Niemcy jedyne państwo z nadwyżką handlową z Chinami .....

    2. Maciej

      OK. decyduje głównie gospodarka, ale nie zmienia to faktu, że Niemcy w nieodległej przyszłości będą dysponowali supernowoczesną armią. Wystarczy prześledzić bieżące, przyszłe zamówienie dla Bundeswehry, Luftwaffe i Deutsche Marine. I mamy pełny obraz sytuacji. Niemcy postawili na rozwój armii ekspedycyjnej, niewielkiej, ale wyposażonej w bardzo nowoczesne uzbrojenie głównie rodzimej lub europejskiej produkcji.

  2. Wojmił

    Pamiętam jak w przetargu śmigłowcowym specjalnie zapisano, że "wszystkie wersje śmigłowca w przetargu muszą istnieć na dzień ogłoszenia przetargu".. był to zabieg mający wyeliminować NH-90 z przetargu (takie lobby było)... przetargu nie zakończono, śmigłowców brak a tu Caiman, Sea Lion itp już jest.... polskie przetargi.. nikt już nie traktuje poważnie..

    1. Davien

      Wojmił, a gdzie jest wersja CSAR/sof dla NH-90?? Bo takiej nie ma do tej pory.

    2. Boczek

      NH-90 wyeliminował się sam poprzez cenę i koszty eksploatacji. Wtedy. Dziś nam to nie przeszkadza, stąd AW101.

    3. Andrzej polskskiego brzegu

      DAVIEN!!! 8-my wiersz : przerzut i desant żołnierzy oraz wyposażenia pododdziałów sił specjalnych!!! potrzebujesz lepsze okulary jak moje?? he!? sof special forces operations

  3. Zniesmaczony

    30 sztuk... Ale jak to i tylko SAR. Bez dialogu technicznego... Nie tylko na parady... I to w wersji pokładowej na fregaty.... Nie wierzę.... Ci Niemcy... Powinni się uczyć od nas jak to się robi... U nas ciach pyk 4 sztuki i to Sar /zop na większym smigle.... Bo po co więcej. Po co wydawać więcej.... I po co nam fregaty i inne okręty.... Widać że nasi sąsiedzi się nie znają...

    1. ryba

      dialog był wczesniej ( tzn określenie konfiguracji oraz licencjonowania czy obsługi sprzetu ) bez dialogu nie nastąpi żaden zakup nawet z półki.

    2. Grzesiek

      A są u nas na to pieniądze? Jakby Niemcy zwiekszyli wydatki do 2%pkb to pewnie mogliby sobie całe lotnictwo na raz na nowe wymienić.

    3. Boczek

      No ale przecież jest napisane, że dialogi techniczne trwają nadal, a przecież wiemy, że i w przeszlosci trwały bo inaczej-nie dało by się go zdefiniować - i tak by nie powstał.

  4. ryszard56

    a My??

    1. Wachmistrz Soroka

      A my 4 Merliny

    2. say69mat

      My ... czyli 'naszość' rozumie politykę obronną w kategorii remontu czołgów, których wartość bojowa jest praktycznie równa ... null v/s zakupu technologii śmigłowców, których przydatność bojowa została zakwalifikowana jako wąskospecjalistyczne śmigłowce o wysokim - jednostkowym - koszcie utrzymania zdolności bojowej. Stąd polityka obrona naszego państwa przypomina slalom 'chłopka roztropka' pomiędzy remizą a geesem. Kłania się brak v/s niezdolność do prowadzenia dialogu w sferze polityki obronnej, która powinna być oczkiem w głowie wszystkich sił politycznych. Bo, jak niesie doświadczenie historyczne, na braku rozumności w realizacji tematu polityka obronna, klasa polityczna może głowy stracić.

    3. say69mat

      Tak na marginesie, ciekawe jaki model śmigłowca wybierze B-Marine, jako ciężki typ śmigłowca pokładowego v/s bazowania lądowego??? Cougara v/s Caracala v/s Merlina???

  5. EUropa

    Mialo byc 30 i unifikacja, ale podzielono zamowienie i zrezygnowano z unifikacji "z urzedui" i jest 18 SAR, transport itp czyli wlasnie te, o ktorych mowa w artykule. Helikoptery ZOP maja byc 24 do 28 sztuk i wlasnie za chwile rozpocznie sie postepowanie wyboru dostawcy. Chec wystartowania w postepowaniu zglosil Sikorsy (MH-60R Seahawk), Airbus Heli (Sea Lion ZOP) i Leonardo( AW159 Wild Cat lub evtl. AW101, poniewaz Deutsche Marine preferuje wybor wiekszych heli ZOP). Ogolnie i tak, z przyczyn polityczno-gospodarczych Airbus ma 90% szans na wygrana, chociaz marynarka bardzo chwalila Seahawka, za jego ponad 90% gotowosc, swietne wyposazenie(tu znowu problem bo wylacznie amerykanskie) i niskie koszty uzytkowania. Wild Cat nie ma praktycznie szans, poniewaz DM stawia na "wszsytko w jednym" Heli( a nie jak do tej pory dwa Sea Lynxy - jeden jako dipper a drugi jako pony), wiekszy zasieg i czas przebywania nad morzem. To powoduje, ze 6 tonowy AW 159 nie ma szans z 11 tonowymi konkurentami i tutaj pozostaje ewentualna mozliwosc zgloszenia AW101!