Kaplan i Tulpar - dwa podejścia do BWP po turecku [ANALIZA]

22 kwietnia 2021, 09:10
large_kaplan-20-07
BWP Kaplan. Fot. FNSS.
Reklama

Jeśli mowa jest o współczesnych tureckich wozach bojowych to od razu na myśl przychodzi najnowszy czołg Altay. Natomiast w jego cieniu pozostają dwa opracowane również w kraju bojowe wozy piechoty (bwp) - Tulpar i Kaplan, powstałe na bazie nieco innych założeń. Nadal nie wiadomo, który z nich zastąpi stare BWP ACV-15, choć wozy rodziny Kaplan są już wprowadzane jako niszczyciele czołgów.

Nowej generacji BWP miałby towarzyszyć czołgom Altay na polu walki i pod takim kątem zaprojektowano Tulpara. Z kolei Kaplan to efekt pewnych przemyśleń i nabytych doświadczeń. W jego przypadku chodziło już nie tylko o wymagania własnej armii, ale i wielu odbiorców eksportowych. Prototypy tych pojazdów są stale pokazywane z nowymi systemami uzbrojenia czy obrony biernej i czynnej. Armia tymczasem modernizuje „stare” bwp ACV-15, choć równocześnie kupuje wozy Kaplan w wersji niszczyciela czołgów.

ACV-15 ciągle w grze

image
ACV-15. Fot.: https://www.fnss.com.tr

Obecnie Wojska Lądowe Turcji eksploatują 2280 egzemplarzy gąsienicowych transporterów opancerzonych, w tym 650 w wersji bwp ACV-15, 50 bazujących na nich wozów zabezpieczenia technicznego oraz 180 samobieżnych moździerzy. Pływający bwp ACV-15 dostarczała firma FNSS Savunma Sistemleri. Stosunkowo niedawno Podsekretariat ds. Przemysłu Obronnego (Savunma Sanayii Başkanlığı-SSB) zainicjował program modernizacji tych maszyn przez konsorcjum Aselsan i FNSS. Jej zakres obejmuje głównie polepszenie poziomu zapewnianej osłony balistycznej i przeciwminowej, dodanie klimatyzacji, układu przeciwpożarowego, pomocniczej jednostka zasilającej (APU) czy innych drobniejszych modyfikacji.

Reklama
Reklama

Jednak najważniejszym elementem tego procesu będzie zamontowanie zdalnie sterowanego systemu wieżowego (ZSSW) NEFER z 25 mm armatą automatyczną i 7.62 mm sprzężonym karabinem maszynowym. W pełni stabilizowane uzbrojenie główne może prowadzić ogień w zakresie 360° w azymucie i od -10° do + 60° w elewacji. W skład SKO wejdą optoelektroniczne przyrządy obserwacyjne wyposażone w kamerę dzienną, termowizor i dalmierz laserowy. Poziom zapewnianej osłony balistycznej wieży odpowiada II wg STANAG 4569.

Pierwszy był Tulpar

image
Tulpar Fot: Otokar

Prototyp tego bwp powstał w latach 2011-2013 pomimo, że armia turecka formalnie nie przygotowała żadnych wymagań na taki pojazd. Za jego opracowanie odpowiadało konsorcjum pod kierownictwem firmy Otokar. Premiera wozu miała miejsce podczas wystawy IDEF 2013 w Stambule. Pierwotnie planowano, że produkcja zostanie uruchomiona, w 2015 roku a turecka armia wstępnie zamówi do 400 takich bwp. Podobnie jak większość współczesnych wozów tego typu Tulpar to modułowa, wielozadaniowa platforma gąsienicowa o masie 28 t (32 t bojowej a DMC wynosi aż 45 t). Dzięki temu ma zostać zapewniona nie tylko zwiększona funkcjonalność użytkowa, ale też obniżone mają zostać koszty przyszłej eksploatacji.

Wóz zachowuje klasyczny układ konstrukcyjny oraz zarys sylwetki podobny do szwedzkiego CV-90 czy niemieckiej Pumy. Ponadto pojazd został tak zaprojektowany, by efektywnie współpracować z równolegle powstającym czołgiem Altay. Załoga jest 3 osobowa - dowódca, kierowca i działonowy a ponadto może on przewozić 8 w pełni wyposażonych żołnierzy desantu. Ci ostatni zajmują miejsce w bwp dzięki hydraulicznie opuszczanej rampie, wkomponowanej głęboko w tył kadłuba i osłanianej z obu stron przez układy wyposażenia. Długość wozu wynosi 7230 mm, szerokość 3400 mm a wysokość 2676 mm. Jako źródło napędu zaproponowano dwa typy silników. Oba to produkty Scanii – turbodoładowane DSI 14 lub DSI 16. W wersji z ośmiocylindrowym silnikiem wysokoprężnym DSI 16 Turbo w układzie V o pojemności 15.7 litra do dyspozycji mamy moc 810 KM przy 2150 obr./min.

Silnik ten współpracuje z automatyczną skrzynią biegów SAPA SG-850 a zapewniany stosunek mocy do masy pojazdu wynosi 25.3 KM/t. Wóz może rozpędzić się do prędkości 32 km/h w 6 sekund i osiągnąć maksymalną prędkość ponad 70 km/h na drodze utwardzonej. W układzie zawieszenia zastosowano drążki skrętne i amortyzatory hydrauliczne. Pojazd może osiągnąć maksymalny zasięg 600 km, pokonywać zbocza o nachyleniu 60 % i pochyleniu 40 % oraz pionowe przeszkody o wysokości 800 mm czy rowy o szerokości 2600 mm. Zastosowany system modułowego opancerzenia pozwala na uzyskanie różnych konfiguracji odporności balistycznej i przeciwminowej wozu. Te ostatnie kryterium było szczególnie rozpatrywane podczas jego projektowania. Modułowość oznacza również zdolność do szybkiej wymiany uszkodzonego panelu w warunkach polowych. Zasadnicze opancerzenie zapewnia ochronę balistyczną na poziomie II-IV wg STANAG 4569.

Dodatkowe moduły stalowe lub kompozytowe zwiększają poziom zapewnianej osłony przeciw amunicji specjalnej kalibrów 25-30 mm. Według nieoficjalnych informacji pojazd jest w stanie wytrzymać wybuch miny lub ładunku IED odpowiadającego 10 kg TNT pod dowolnym miejscem kadłuba. Ponadto może on być wyposażony w aktywne systemy ochrony pojazdów (ASOP). Pierwszy prototyp zaprezentowano z ZSSW Mizrak-30U. W skład uzbrojenia wchodzi 30 mm armata automatyczna i sprzężony z nią 7.62 mm karabin maszynowy. Ponadto można na wieży zamontować kierowane w wiązce laserowej cztery ppk L-UMTAS. W wozie przewożonych jest 400 sztuk amunicji do armaty (200 bezpośredniego użycia) oraz 4000 do km. Możliwości zwalczania różnych zagrożeń zwiększa zastosowanie automatycznego systemu rozpoznawania celów i ich śledzenia oraz rozbudowanego SKO czy systemu zapewniającego 3600 panoramiczną obserwację otoczenia wokół pojazdu za pomocą bloku czujników optoelektronicznych. System zobrazowania dostępny jest nie tylko dla wszystkich członków załogi, ale również dla desantu. Zwiększa on znacznie możliwości wozu w zwalczaniu różnych zagrożeń oraz minimalizuje czas reakcji na nie załogi i przewożonych żołnierzy.

Zakres montowanych na tej platformie systemów wieżowych jest bardzo szeroki i obejmuje wersje typowe dla bwp jak i dla tzw. wozów wsparcia ogniowego/lekkich czołgów (np. w 2018 roku na podwoziu tym zainstalowano i przetestowano dwuosobową wieżę CMI Cockerill Series 3105 ze 105 mm wysokociśnieniową armatą gładkolufową). A ponadto można zamontować moździerze kalibrów 81 i 120 mm (w tym w systemach wieżowych) czy różne wyposażenie specjalistyczne (rozpoznawcze, zabezpieczenia medycznego, dowodzenia i przekazywania danych itd.). Standardowym wyposażeniem ma być system zapewniający kontrolę środowiska pracy a łączący moduły ogrzewania, klimatyzacji, filtrowentylacji i ochrony przed bronią masowego rażenia.

Na bazie Tulpara proponowanych jest kilka wariantów wozów bojowych, w tym opancerzonego transportera, samobieżnego moździerza kalibru 120 mm, ewakuacji medycznej, wyrzutni rakiet kalibrów 122 mm i 300 mm (odpowiednio TR-122 i TR-300), zabezpieczenia technicznego i ratownictwa bojowego, inżynieryjnego, dowodzenia i kontroli, przeciwlotniczego czy taktycznego rozpoznania pola walki. W proponowanej wersji wozu wsparcia ogniowego zasadniczym uzbrojeniem jest 105 mm wysokociśnieniowa armata gładkolufowa CT-CV 105HP z zautomatyzowanym systemem zasilania amunicją i 7.62 mm sprzężony z nią km. Z armaty tej można również wystrzeliwać przeciwpancerne pociski kierowane (ppk) Сockerill Falarick-105 (GLATGM). W wieży zastosowano nowoczesny cyfrowy SKO ze stabilizowanymi dzienno-nocnymi przyrządami celowniczymi i dalmierzem laserowym. Załogę tego wariantu stanowi trzech żołnierzy - dowódca, kierowca i działonowy a dodatkowo można przewozić dwóch żołnierzy desantu.

Młodszy Kaplan

image
Kaplan-30 NGAFV Fot: www.fnss.com.t

Ten BWP opracowany przez koncern FNSS po raz pierwszy szerzej zaprezentowano na targach uzbrojenia IDEF 2015. Kaplana-20 (Tygrys-20) pokazano tam z wieżą Teber-30 (Topór bojowy-30) z 30 mm armatą automatyczną ATK Bushmaster Mk 44. Był to pierwszy przedstawiciel z całej rodziny nowej generacji pojazdów pancernych Kaplan. Pojazd zaprojektowano tak, by jego sygnatury - radarowa i termiczna były możliwie najniższe. Ale ponadto charakteryzuje się on dość nietypową bryłą, z jednej strony mającą zwiększyć poziom zapewnianej ochrony, a z drugiej polepszyć zdolność do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem.

Ten BWP wyróżnia się stosunkowo niedużą masą wynoszącą 20 t. Ma następujące wymiary - długość 6500 mm, szerokość 3150 mm (bez dodatkowych paneli bocznych) i wysokość 2000 mm (z wieżą 2600 mm). Przedziały kierowania i napędowy umieszczono z przodu kadłuba, przedział bojowy jest pośrodku. W tylnej części jest miejsce przeznaczone do przewożenia dodatkowych żołnierzy lub ładunku. Zajmują oni miejsce przez hydraulicznie opuszczaną rampę zaopatrzoną w dodatkowe drzwi awaryjne. Maja też do dyspozycji włazy w stropie kadłuba. W wariancie z ZSSW Kaplan-20 (lub wersja transportera gąsienicowego) może przewozić do ośmiu żołnierzy desantu, a jego załoga liczy trzech żołnierzy. W wersji z wieżą załogową liczba przewożonych żołnierzy spada do sześciu. Nie podano oficjalnie jaki typ silnika wybrano/zamontowano w wozie, ale na podstawie prezentowanych osiągów szacuje się, że musi to być jednostka napędowa o mocy od 500 do 800 KM.

Pojazd ma rozwijać prędkość maksymalną 70 km/h na drodze utwardzonej, a zasięg w takich warunkach miałby wynosić ponad 650 km. Może pokonywać rowy o szerokości do 2600 mm i przeszkody pionowe o wysokości do 700 mm. Napęd w wodzie zapewniają dwa pędniki, dzięki którym ten bwp może pływać nawet do tyłu. Pojazd jest zdolny do pokonywania zboczy o nachyleniu 60 % i pochyleniu bocznym 40 %. Wyposażono go w automatyczną skrzynię biegów i specjalnie dobrany układ jezdny (zawieszenie - drążki skrętne), mający zapewnić wysoką manewrowość taktyczną w różnym terenie. Z kolei układ zawieszenia zaprojektowano w sposób mający minimalizować poziom drgań podczas jazdy i zapewniać poprawę przyczepności. Projektowany stosunek mocy do masy miałby wynosić 22-25 KM/t. Dwa zbiorniki paliwa znajdują się z tyłu kadłuba i są w pełni opancerzone oraz odizolowane od wnętrza.

Reklama
Reklama

Dla wozu zaproponowano dwa systemy wieżowe - ZSSW Teber-30 i załogową dwuosobową. Obie mogą być wyposażone w armaty automatyczne kalibrów 30-40 mm, obie są też uzbrojone w sprzężone z uzbrojeniem głównym 7.62 mm karabiny maszynowe Mk 52. Ponadto na obu montuje się wyrzutnie granatów dymnych kalibru 76 lub 80 mm (dwa bloki po cztery wyrzutnie po obu stronach wież). ZSSW ma masę 2500 kg i zapewnia ochronę balistyczną na poziomie II wg STANAG 4569, natomiast w wersji załogowej wieża ma masę 3500 kg, a jej poziom zapewnianej ochrony wynosi IV.

W obu wypadkach opancerzenie zasadnicze wykonano ze spawanego aluminium. W zastosowanym SKO dowódca i działonowy dysponują niezależnymi panoramicznymi celownikami z kanałem termowizyjnym, TV i dalmierzem laserowym. Jako jeden z elementów wyposażenia przewidziano system typu See Through Armor znacznie poprawiający świadomość sytuacyjną dla załogi i przewożonego desantu, systemy BMS oraz IFF. Pojazd dysponuje systemami ochrony przed działaniem broni ABC, przeciwwybuchowym i przeciwpożarowym, czujnikami wykrywającymi opromieniowanie wiązką laserową czy wykrywającymi kierunek oddawanego strzału z broni małokalibrowej. Układ elektryczny 24 V, system pozycjonowania za pomocą GPS, automatyczny system oświetlenia reagujący na porę dnia. Ale to nie wszystko, bowiem podczas IDEF 2017 pokazano udoskonaloną wersję tego bwp oznaczoną Kaplan-30 NG-AFV. Wyposażono go w ZSSW TEBER z 30 mm armatą automatyczną i sprzężonym 7.62 mm km.

Ma średni stosunek mocy do masy 20 KM/t (w zależności od masy bojowej) oraz 6700 mm długości, 3500 mm szerokości i 2200 mm wysokości. Znacznie poprawiono w nim dostępną objętość użyteczną kadłuba co pozwoliło na zwiększenie zapasu przewożonej amunicji, wyposażenia dodatkowego oraz pozwoliło na bardziej ergonomiczne zaprojektowanie wnętrza. Na IDEF 2019 zaprezentowano prototypu Kaplan-10 w wersji wozu przeciwpancernego. W skład proponowanego uzbrojenia mogą wejść zarówno tureckie pociski OMTAS, jak i rosyjskie Kornet-E odpalane ze specjalnie zaprojektowanej wieżyczki Anti-Tank Remote Controlled Turret (ARCT). Wieżyczka ARTC oprócz ppk oraz systemów jego sterowania i kontroli może być wyposażona w 7.62 mm karabin maszynowy.

Wojska Lądowe Turcji na mocy podpisanego w 2016 roku kontraktu chcą wprowadzić do eksploatacji 260 pojazdów wyposażonych w zdalnie sterowane moduły uzbrojenia z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych. 184 z nich mają mieć trakcję gąsienicową a pozostałe 76 kołową. 196 otrzyma przeciwpancerne pociski kierowane OMTAS, zaś pozostałe – rosyjskie ppk Korniet-E. 

Dostawy już są realizowane. Zmodyfikowany kadłub Kaplana oraz część z jego układów i systemów została wykorzystana przy opracowaniu czołgu Kaplan MT (Medium Tank) powstałego w ramach projektu Modern Medium Weight Tank (MMWT). Został on po raz pierwszy ujawniony podczas majowej IDEF 2017 jako efekt współpracy FNSS i przedsiębiorstwa PT Pindad (Persero) z Indonezji, zapoczątkowanej jeszcze w 2014 roku. Czołg wyposażono w wieżę Cockerill 3105 firmy CMI Defence z wysokociśnieniową, wzmocnioną armatą CT-CV 105HP kalibru 105 mm o zredukowanej sile odrzutu i zautomatyzowanym systemem zasilania w amunicję.

Podsumowanie

Turcja jest dziś w gronie wąskiej grupy państw zdolnych do budowania wielu wariantów nowoczesnych gąsienicowych i kołowych wozów bojowych. A przecież nie tak jeszcze dawno tego typu sprzęt pozyskiwano poprzez zakup gotowych rozwiązań z zagranicy. Kilka typów, kilkanaście wariantów specjalistycznych proponowanych na ich bazie, nawet setki układów i modułów zadaniowych (uzbrojenia, zasilania, łączności i przekazywania danych, optoelektronicznych ochrony itp.) świadczy o dużych możliwościach przemysłu tego kraju. Jednak jak na razie armia turecka „nie śpieszy” się z wprowadzeniem nowych BWP do eksploatacji. Przeciwnie, postanowiono bowiem kolejny raz zmodernizować już wykorzystywane ACV-15, choć równolegle nowy wóz przeciwpancerny opracowany na bazie Kaplana wchodzi na wyposażenie. Kaplan czy Tulpar, który z tych dwóch BWP spełni wymagania armii tureckiej i wejdzie na jej wyposażenie? Trudno dziś odpowiedzieć na to pytanie, podobnie jak na to, który z nich lepiej nadaje się na przyszły turecki hit eksportowy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 79
Reklama
pugh
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:20

Ciekawe że nie czytam żadnych uwag na temat że Turecki bwp pływa. Tylu było filozofów że nam pływalność zbędna. No tak, pewnie u nich więcej rzek. Pojade na wakacje i sprawdze....

Kazik :)
wtorek, 4 maja 2021, 19:44

Bo artykuł jest o czy więcej niż tylko pływającym BWP. Proszę go przeczytać jeszcze raz a w szczególności tytuł.

Aśka
niedziela, 25 kwietnia 2021, 03:39

O jakiej współpracy z Turcją tu mowa? Tureckie maszyny to projekty których nie zamówiła nawet ich własna armia.

Santander
czwartek, 29 kwietnia 2021, 21:25

Lynx i Redback też kraj z których pochodzą nikt nie zamówił i co z tego wynika?

Joł Aśka
niedziela, 25 kwietnia 2021, 16:23

Ehe No jo Lynxa Niemcy też nie zamówiły a.........

Davien
piątek, 30 kwietnia 2021, 08:40

A po kiego maja zamawiac prywatna zabawke rheinmetalla, bo tym jest Lynx jak maja stworzone dla Bundeswehry lepsze Pumy???

trzcinq
niedziela, 25 kwietnia 2021, 14:01

Póki co i owszem podobnie jak wiele innych państw które mając opracowane rozwiązania nie wyrażają ich z powodów finansowych. Kaplan i Tulpar sa gotowymi produktami oferowanymi na eksport. Turcy sa skłonni do współpracy. Nie zmienia to faktu że wieża ZSSW30 jest gotowa a Borsuk prawie gotowy i nie potrzebujemy żadnego z ich BWP. Mi osobiście Kaplan się bardzo podoba. Ciekawa konstrukcja

Mareczek
sobota, 24 kwietnia 2021, 11:51

Borsuk jest gotowy w dwóch odsłonach. Turcy chętni na współprace. Przespalismy jak zawsze

trzcinq
wtorek, 27 kwietnia 2021, 06:14

W jednej odslonie chyba że druga to Anders. I to nie gotowe jeszcze, reszta zgoda. Prostując Borsuk będzie produkowany z koncem 2022 lub poczatkiem 2023 a Andera......no coż niewiadomo czy w ogóle

LMed
niedziela, 25 kwietnia 2021, 16:09

Ostatnie zdanie prawdziwe. Dwa poprzednie to sf marne.

GRZECHOTKA
piątek, 23 kwietnia 2021, 23:09

Apropo Borsuka jest opracowywana wieża z 98mm moździerzem w automacie( z opcją strzelania na wprost ) idea zaczerpnięta z moździerza Rak z dołączonym francuskim automatycznym 20mm lekkim działkiem Nextera P20 do ciężkiej wersji Borsuka ,idea tego wszystkiego opiera się na wieży z moździerzem na której posadowiona jest pancerna kopuła z 20mm działem ,kopuła obraca się niezależnie od obrotów wieży z moździerzem tak że strzelanie można wykonywać w dwa kierunki i różne cele np z moździerza strzelać na wprost a z działka ostrzeliwać cele np atakujące od tyłu czy z prawej czy lewej flanki nie mówiąc o celach niszczonych przez dwa zamontowane systemy ppanc ,wóz bojowy w tej opcji zabiera 4żołnierzy desantu oraz ma 4osobową załogę dowódcę ,kierowcę i dwóch operatorów w tej opcji ma ważyć 38ton

Pytajnik
sobota, 24 kwietnia 2021, 23:45

Skąd informacja?

GRZECHOTKA
niedziela, 25 kwietnia 2021, 13:15

Są tajemnice o których mówi się szeptem...

Hammerhead
piątek, 23 kwietnia 2021, 19:43

Dziwnym trafem zarówno Tuplar jak i Kaplan mogłyby zostać naszym Borsukiem i Wydrą a sami Turcy zapewne byliby chętni do podjęcia współpracy no ale wiadomo dawno i nieprawda

dim
niedziela, 25 kwietnia 2021, 10:21

Sprzęt wojskowy musi być ZAWSZE pewnej jakości. Gdy tureckie podzespoły miewają jakość skokowo zmienną. Nie chce mi się powtarzać, po raz kolejny tej samej historii, gdy to nie dohamowała mi Toyota, choć powinna spoko... Ale opowiem: Maksymalnie rozczarowany oglądam te opony, "Ale dlaczego ! ! ! Przecież tam było dość czasu i odstęp, by zahamować !" - po czym na "tych samych oponach", "tej samej zachodniej, renomowanej firmy" i oczywiście "ten sam model", na tych dwóch starszych z tyłu napisane jest "Made in Poland", ale na tych dwóch nowszych, z przodu, napisano "Made in Turkey". 1900 Euro mnie ta różnica w napisach kosztowała. Od tej pory tureckie mogę kupić już tylko figi. Zresztą polecam. Ale nigdy, nigdy, nigdy nie kupię ważnej części motoryzacyjnej. Była też sytuacja z "tanimi" mercedesami. Najpierw pokupowali je Grecy naprawdę masowo, gdyż piękne, a po przyzwoitej cenie... a potem "ogródki" pośredników stały ich pełne i nikt nie chciał brać, ani "naprawdę tanio", przez dziesięciolecie. A dziś już nie jeżdżą w ogóle (20 lat minęło). Były made in Turkey.

Tata powiedział
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:02

Wiemy Davien mówił bo mu tata powiedział ze Amerykanskie najlepsze.

trzcinq
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 08:18

Panie grek wydaje mi się że coś ty tu kręcisz niczym Davien wijesz jak wąż kreując rzeczywistość pod swoje widzi mi się. Nie ładnie nie ładnie

dim
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:27

Ty jeźdź na oponach tureckich. Ja wiem już dokładnie czemu wolę polskie, tej samej firmy i modelu. Mam polską pralkę, polskie w 70% auto (to drugie), sprzedaję Chińczykom polską elektronikę profesjonalną (nawet dwa i pół raza drożej niż obok oferowana jest turecka) itd. Oraz sprawdzam teraz wszystko, co kupuję, także pod kątem kraju produkcji, nie tylko markę. A ty nie musisz...

trzcinq
wtorek, 27 kwietnia 2021, 06:17

Mam chińskie opony całoroczne i git. Mam chiński telwfon i zegarek i jest git oraz większość rzeczy które są made in China jak większość towarów bo tak chciały korporacje zachodnie a nie ja. I nie, z grubsza nie patrzę na to kto wyprodukował bo i po co

ChineseDragon
niedziela, 25 kwietnia 2021, 19:58

Bo rzucili wam takie na rynek w Grecji ;) ja używam chińskiej marki opon z racji ceny i powiem ci NIE ŻAŁUJE a wiele już przeżyłem. Przed jakimkolwiek zakupem sprzęt jest sprawdzany. Jeżeli Tulpar i Kaplan przeszły by testy pozytywnie to nie widzę problemu by z Turkami wejść w interes. Lubię Turków kilku znam i tak kebab :) Jako jedyni się od nas nie odwrócili i tu trochę historii. Niebawem będzie Borsuk ale info co i jak Turka ciekawe

ChineseDragon
niedziela, 25 kwietnia 2021, 19:58

Bo rzucili wam takie na rynek w Grecji ;) ja używam chińskiej marki opon z racji ceny i powiem ci NIE ŻAŁUJE a wiele już przeżyłem. Przed jakimkolwiek zakupem sprzęt jest sprawdzany. Jeżeli Tulpar i Kaplan przeszły by testy pozytywnie to nie widzę problemu by z Turkami wejść w interes. Lubię Turków kilku znam i tak kebab :) Jako jedyni się od nas nie odwrócili i tu trochę historii. Niebawem będzie Borsuk ale info co i jak Turka ciekawe

dim
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:30

A u mnie Chińczycy greccy kupują polskie centralki i detektory do systemów alarmowych. Kilkaset hurtowni i magazynów chińskich kupiło polskie ! ! ! Chińczycy to mądry naród. A myślisz, że nie mogliby tanich chińskich, czy bardzo tanich tu tureckich ? Lub przynajmniej izraelskich ? włoskich ? amerykańskich ? brytyjskich ?

trzcinq
wtorek, 27 kwietnia 2021, 06:19

Ale co to zmienia bo nie rozumiem. Mogliby ale są pragmatyczni. Interes to interes. Taki świat to już jest

trzcinq
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:05

Zanim rozpoczęły się rozmowy i zapadła decyzja o budowie rodzimego bwp temat Kaplana miałby sens. Obecnie nie ma tematu

gliwiczanin
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:12

My mamy swojego Borsuka. niestety politycy zapominają że jego wprowadzenie do służby by zastąpił tysiąc szt. starych BWP-1 potrwa 10 lat. A można przecież już wymienić cześć starych BWP na Andersy z Bumaru. Można przecież zakupić Andersa w ilości 300 szt. tak by już powoli wycofać cześć BWP1. A potem zaoferować Andersa krajom azjatyckim lub afrykańskim na sprzedaż. Klient chętniej kupuje sprzęt sprawdzony używany w rodzimej armii producenta. Skoro ostatnio udało się sprzedać ZU-23-2 w Afryce to czemu nie BWP Andersa, który znakomicie przeszedł próby na poligonie, a pewnie jest tańszy od jego zachodnich odpowiedników.

Raczej nie
sobota, 24 kwietnia 2021, 18:22

Gdyby 10 lat temu podjęto decyzje o kontynuowaniu Andersa to dziś byłoby wszystko inaczej. I pewnie dziś mielibyśmy ze 200-250 sztuk niezłego dopracowanego wozuczy w wersji bwp czy wwo z armatą 120mm. Ale pisanie dziś gdy Andersa wciąż nie ma dopracowanego, a na jego "dokończenie" OBRUM dostał... aż 5 mln, że można bwp wymienić właśnie na Andersa to chyba zbyt optymistyczne jest!!

Hammerhead
piątek, 23 kwietnia 2021, 19:45

Nie bo dalsze dopracowanie i przygotowanie do produkcji to nie miesiąc ani nie rok a dłużej a po drugie nijak ma się to do planu modernizacji SZ

Infernoav
piątek, 23 kwietnia 2021, 16:10

Anders nie jest gotowa konstrukcja.

trzcinq
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:25

temat wałkowany wielokrotnie. To co proponujesz jest spóźnione i obecnie bez szans na realizację

Roshedo
piątek, 23 kwietnia 2021, 01:40

Czemu my nie współpracujemy z Turkami? Borsuk już dawno by był w linii, gdybyśmy zrobili go wspólnie z Turcją. Podobnie z T-129 ATAK. O wyższości czołgu Altay nad naszym pudrowanymi T-72 nie trzeba chyba nikogo przekonywać. A i F-16 byłoby gdzie taniej remontować.

pugh
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:27

T-129 to włoska licencja i produkcja by była w Świdniku, więc kupowanie tureckiej wersji bez sensu. Altay to licencja K2. Też możemy kupić od koreanczyków i tłuc u nas. Na żaden z tych programów nie ma pieniędzy. Turcja wydaje na armię prawie 2x tyle co my i to nie od 6 tylko od ponad 15 lat. Stąd taka przykra różnica, która z czasem będzie się tylko pogłębiać.

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 11:52

Panie Roshedo, Altay obecnie jest jedynie ładna makietą bez silnika, o remoncie F-16 w Turcji zapomnij, właśnie dostali bana na sprzet i czesci z USA. T129 jest dobry do atakowania kurdyjskich cywili ale nei przeciwko Rosji

Yhayyyyaej
wtorek, 27 kwietnia 2021, 17:44

No tak bo jedyna szansa to amerykańskie co nie?

Davien
piątek, 30 kwietnia 2021, 08:45

Oj nie płacz, jakos nie kupilismy NSM-ów od USA, nie kupilismy Leo2 od USA, podobnie RBS-y to tez nie USA, M346 to , o popatrz tez nie USA:)) Podstawowy ppk w WP to ups, też nie USA

trzcinq
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:26

brak kochones MONu i wszystko jasne

Pytajnik
czwartek, 22 kwietnia 2021, 21:49

Jak myślicie, która wieża będzie się lepiej sprzedawać z działem 30mm, ta z Kaplana (gładka jak ogolona twarz) czy z Borsuka (pełna śrub na pancerzu) ?

Francik
sobota, 24 kwietnia 2021, 17:49

Pytanie bez sensu. My nie będziemy przez kolejne 25 lat nawet próbować sprzedawać naszej Zssw30 bo ich tyle nigdy nie będziemy mieć. Natomiast zwracanie uwagi na wygląd ze wskazaniem śrub na naszej wieży dowodzi przewagi elementu "estetycznego" w myśleniu nad zdrowym rozsądkiem i podstawową wiedzą techniczną nt zasad konstruowania współczesnych wież wozów bojowych.

Infernoav
piątek, 23 kwietnia 2021, 16:11

Wiesz. Ogóle po co są te śruby? By szybko wymieniać uszkodzone fragmenty pancerza w warunkach polowych, a nie odsyłać pojazdy na tyły.

dropik
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:05

lepsza o ile będzie na sprzedaż.

Pytajnik
niedziela, 25 kwietnia 2021, 00:32

Tańsza, czyli Turecka.

ChineseDragon
niedziela, 25 kwietnia 2021, 19:59

A wczym ZSSW30 ustępuje tureckiej? Tylko nie pisz o srubach

Troll z Polszy
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:30

A wie co po śruby na pancerzu ?

Rejtan
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:04

Ciekawe, czy Turcja jak USA zarabia na broni, czy raczej jak ZSRR: dopłaca do niej? Prowadzi aktualnie 5 programów o warości ponad 1 mld każdy ( czołg, samolot, śmigłowiec bojowy, rakiety taktyczne hipersoniczne i manewrujace, okrety podwodne), wydają co najmniej 3% PKB na broń nie licząc programów kosmicznych ( oni je liczą oddzielnie) i badawczych ( np. program pocisku hipersonicznego podpieto pod Ministerstwo Nauki ) a dochody im spadają. ratuja ich noowodkryte złoża gazu i ropy.

Milutki
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:03

A czy jest jakiś kraj który sumarycznie zarabia na produkcji broni? Nawet USA produkuje i używa broń głównie na własne potrzeby. Sprzedaż broni za granicę to częściowy zwrot kosztów, wsparcie polityki socjalnej miejscami pracy itp ale nie zysk dla państwa

piątek, 23 kwietnia 2021, 15:00

Tak

Kangal
czwartek, 22 kwietnia 2021, 16:51

MBT Altay a obok niego Tulpar BWP i Kaplan tylko jako niszczyciel czołgów. Tak to bedzie wyglądało

abra cadabra
czwartek, 22 kwietnia 2021, 16:29

PGZ i decydenci powinni uczyć się od Turcji, kilka dekad temu kraju tzw trzeciego świata.

Cannae
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:36

Ponad 80 milionów ludzi, nie ma co się z nimi porównywać.

ucho hamana
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:38

Cannae-re W1960 roku PRL jak i ówczesna Turcja miały po 32 miliony mieszkańców. Coś poszło nie tak?

Davien
piątek, 30 kwietnia 2021, 08:46

Sam napisałeś: PRL i to własnei było nie tak.

asd
piątek, 23 kwietnia 2021, 23:13

A Szwecja ile ma ludzi ? I ma własne myśliwce, okręty, przemysł kosmiczny.

zeneq
niedziela, 25 kwietnia 2021, 13:53

I przypadkiem omijały ją od wieków wolny kontynentalne w tym dwie wojny światowe i różne okupacje. Taka drobnostka.

Arakis
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:11

Właśnie, że jest bo po PRL mogliśmy rozwijać całkiem bogaty pakiet zdolności produkcyjnych zamiast wszystko rozkraść i pogonić :-)

Ktoś
sobota, 24 kwietnia 2021, 15:50

Niestety, ale po PRL nie bardzo mieliśmy jakiekolwiek opcje. PRL upadł bo zbankrutował. Państwa nie było stać na konieczne inwestycje, aby polskie fabryki były konkurencyjne. Nawet tam, gdzie zakłady były w jakiś sposób perspektywiczne, trzeba był zainwestować. Nie było z czego. Fakt, że korupcja, kradzieże, polityka też swoje dołożyły, ale przemysł został zniszczony przez PRL, a prywatyzacja w końcu pozwoliła go odbudować.

Gd
piątek, 23 kwietnia 2021, 19:21

Tutaj kolego też bym zwrócił uwagę na to jak Turcja przykuwa uwagę do offsetu i potrafi twardo negocjować najkorzystniejszą warunki... A u nas offset jak wygląda każdy wie

Wp
czwartek, 22 kwietnia 2021, 13:55

Kolejny kraj który ma kilka tysięcy BWP, do tego pewnie drugie tyle transporterów opancerzonych. Podobnie jak Niemcy, UK czy Francja. Turcja ma sporo czołgów jednak te trzy kraje już nie. Polska nadal ma natomiast przy sporej liczbie czołgów, zdecydowanie za mało transporterów. Czołgi są dobre do ataku, transportery do obrony. W Polsce nadal obowiązuje sowieckie założenie, żeby bronić linii Wisły i ewentualnie potem kontratakować. Po co? Lepiej bronić linii Bugu. Potrzeba 2000 transporterów i drugie 2000 w magazynach. Czołgów w linii nie potrzeba tak wiele. Sowieckie myślenie i propagatorów tego myślenia należy natomiast deportować za Bug.

Ecco
sobota, 24 kwietnia 2021, 18:12

To nie jest kwestia transportery czy bwp. To kwestia wszelkich dostępnych środków ogniowych. Dam przykład różnic w podejściu. Moździerz automatyczny Rak na wielkim, ciężkim , pancernym i kosztownym Rosomaku, a z drugiej strony równie automatyczny i precyzyjny izraelski Spear np. na Humvee. My planujemy pancernego, gąsienicowego, ciężkiego i kosztownego Ottokara, z drugiej strony np. Rosja wprowadza lekkiego 4x4 Tigra z 8 gotowymi do strzału ppk. Rosja ma tysiące sprzętu zmechanizowanego, innego niż czołgi, ale nasz MON n i e chce kupić tak skutecznej odpowiedzi jak np. Warmate kosztującego mniej niż 100 000 zł, który z odległości 10km unieruchomi spokojnie każdego BWP czy KTO, a atakując z góry uszkodzi nawet czołg. A wystarczy go zainstalować na Jelczu - tanio, szybko, efektywnie. A już tylko kilka takich mogłoby powstrzymać nawet dużą grupę obcych wozów. Dalej idąc to MON nie chce nawet polskich min ppanc z Belmy, lekkich min kierunkowych, ktore można nawet zawiesić na drzewie czy "inteligentnych" mogących obracać się za przemieszczającym się celem i zaatakować go np. od tyłu. Bo nie? Nawet głupich granatników nie potrafią kupić czy choćby kolejnych wyrzutni/CLU Spike? Jak przy takim podejściu możemy w ogóle myśleć o jakiejkolwiek obronie??? I co by zmieniło np. 1000 KTO gdy nie będziesz mieć b r o n i!!

pugh
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:40

Ja tylko w kwestii formalnej. https://www.defence24.pl/warmate-oficjalnie-w-sluzbie-news-defence24pl Co do Belmy: https://www.defence24.pl/inspektorat-uzbrojenia-zakupil-miny Zanim się coś napisze, pasuje sprawdzić posiadane informacje - mnie to zajęło 40 sekund.

asd
piątek, 23 kwietnia 2021, 23:15

Czołg jest dobry do bycia stalową trumną.

SAS
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:58

Sowieckie założenia na pewno nie miały nic wspólnego z obroną, ani Wisłą. A obrona na Wiśle jest jedyną opcją dla tzw. wojska zawodowego, które musi nazbierać rezerwistów do walki, a to potrwa.

ryba
piątek, 23 kwietnia 2021, 08:08

a po co ci 2000 ? 1000 to całkiem sporo jak na nasze potrzeby ,przy wiekszej ilości każda modernizacja pochłaniała by majatek ,skutecznie drenujac nasz budżet .Poza tym siła armii to nie tylko te które w polu stoja ale te które jestesmy w szybkim czasie na to pole dostarczyc !!!

A77
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:36

Poprzednicy chcieli bronić linii Odry...

Mietek
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:25

Akurat komplet załóg na te 2 x 2000 to bliżej sowieckiego myślenia...

trzcinq
czwartek, 22 kwietnia 2021, 13:09

Jak widać mimo istniejących rozwiązań modernizuje się posiadany sprzęt. Na plus na pewno fakt że Turcy mają kompetencje do budowy wszelkiej maści uzbrojenia i tu szacun. Żaden z powyższych BWP mnie nie zachwycił no może prócz Kaplana w wersji niszczyciela czołgów

piątek, 23 kwietnia 2021, 08:02

Bo Kaplan-10 to niegłupi pomysł jest. My też nie powinniśmy kombinować za bardzo. Jest LPG. Nie kosztuje zbyt dużo i na niszczyciela czołgów wystarczy.

Ktoś
sobota, 24 kwietnia 2021, 16:01

Na niszczyciela czołgów wystarczy wyremontowany stary BWP-1. Jeśli chcemy ich używać w wersjach specjalistycznych i są w na tyle dobrym stanie, że ma sens przebudowa. Jak nie, to niszczyciele czołgów w jednostkach gąsienicowych na tym samym podwoziu co BWP. A w jednostkach kołowych oczywiście na kołach.

trzcinq
środa, 28 kwietnia 2021, 21:17

40 letnie podwozie. No brawo ty

Davien
piątek, 30 kwietnia 2021, 08:48

Abrams, Leo2, T-72/80, BWP-2 to wszystko są 40-sto letnie podwozia I jakoś są uzywane i modernizowane. A na niszczyciel czołgów, akurat podwozie z BWP-1 nadaje się lepiej niz polski klon MTLB.

Ktoś
środa, 28 kwietnia 2021, 22:35

Którego wadą jest opancerzenie i nośność, co w niszczycielu czołgów nie jest kluczowe, mobilność wciąż ma świetną. Na przyszłość sugeruję czytać komentarze do których się odnosisz, bo jasno napisałem: jeśli są w na tyle dobrym stanie, że ma sens...

piątek, 23 kwietnia 2021, 07:43

Bo ten niszczycie

Polak z gorszego sortu
czwartek, 22 kwietnia 2021, 12:25

KAPLAN 10 , 20 i 30 reprezentują wysoki i światowy poziom techniczny. Ich kadłuby zbudowane są z lekkich stopów i chronione kompozytowymi pancerzami , co przekłada się na ich relatywnie niską masę przy równocześnie dużej odporności balistycznej. Zdolność do pływania sprawia , że wozy te mogą być wykorzystywane w krajach o dużej ilości szerokich rzek i jezior. Konstrukcja kadłuba Kaplana oparta jest na sprawdzonych ale technicznie udoskonalonych wzorach czyli na rodzinie wozów M113. Zwracają uwagę proponowane przez firmę FNSS szerokie możliwości użycia podwozi Kaplana do różnych zastosowań i od razu przygotowane przez firmę gotowe rozwiązania techniczne. Szokująca jest wielość wariantów uzbrojenia i zastosowania tych wozów zarówno jako BWP jak i WWO czy nośnika uzbrojenia przeciwlotniczego i przeciwpancernego. Kaplan powstawał niemal równocześnie z Borsukiem , ale turecki wóz jest już produkowany w wersji Kaplan 30 z wieżą Cocterill 105 mm w Indonezji a Kaplan 10 jest tzw. niszczycielem czołgów z rakietami OMTAS. Nasz BORSUK dalej jest tylko prototypem i nie wiadomo kiedy ruszy jego produkcja. Armia turecka na razie nie zamawia Kaplana czy Tulpara w wersji BWP bowiem ma jeszcze dużo ACV-15 , które są głęboko zmodyfikowanymi , udoskonalonymi i rozwojowymi wersjami M113. Szkoda , że polski MON zdecydował się na konstruowanie w HSW naszego Borsuka zamiast kupić już kilka lat temu licencję na Kaplana 20.

Meska
czwartek, 22 kwietnia 2021, 23:59

Taa, wszytko kupić za granicą, nie projektować i nie kupować w polskim przemyśle...

Onucek
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:43

Sam sobie zaprzeczasz panie polak.

abra cadabra
czwartek, 22 kwietnia 2021, 21:43

powinniśmy kupować licencje na sprzęt wojskowy w Turcji, Korei Południowej, Ukrainie, Serbii. Zakupy w krajach zachodnich są kosztowne i bez konkretnych efektów w postaci transferu technologii. Co do ostatniego zdania to mam wątpliwości. Zdobyte doświadczenie przy opracowaniu Borsuka jest bezcenne. Inne programy trwają latami, kosztują i może licencje byłyby tym właściwym rozwiązaniem.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:39

Nie ma takiej potrzeby, żeby kupować licencję na pojazd, który potrafimy opracować sobie sami. A sensu kupowania licencji na coś, co wywodzi się z transportera opancerzonego starszego od BWP-1 w ogóle nie potrafię zrozumieć. To mniej więcej tak, jakbyśmy chcieli od Gruzinów kupować licencję na bwp Lazika.

abra kadabra
sobota, 24 kwietnia 2021, 01:33

Nie napisałem, że na Borsuka trzeba zakupić licencję ale na inne produkty już tak.

Kangal
czwartek, 22 kwietnia 2021, 21:43

Wiesz łatwo powiedzieć gorzej wykonać ale fakt Tuplar i Kaplan by się przydały

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:44

Borsuk to nowoczesny pojazd, który jak na amfibię ma przyzwoitą odporność. Można mu dorzucić sporo dodatkowego pancerza. Do czego więc przydałby się nam Kaplan? Ktoś tu napisał, że podoba mu się w wersji niszczyciela czołgów. Do tego też nam nie potrzebny, bo jest gotowe nadające się do tego celu LPG, za które nie musimy nikomu płacić.

trzcinq
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:04

Oczywiście w temacie BWP i podwozia pod TD jest już pozamiatane. Jest Borsuk z HSW.

Tweets Defence24