Przemysł Zbrojeniowy

Kaplan i Tulpar - dwa podejścia do BWP po turecku [ANALIZA]

BWP Kaplan. Fot. FNSS.
BWP Kaplan. Fot. FNSS.

Jeśli mowa jest o współczesnych tureckich wozach bojowych to od razu na myśl przychodzi najnowszy czołg Altay. Natomiast w jego cieniu pozostają dwa opracowane również w kraju bojowe wozy piechoty (bwp) - Tulpar i Kaplan, powstałe na bazie nieco innych założeń. Nadal nie wiadomo, który z nich zastąpi stare BWP ACV-15, choć wozy rodziny Kaplan są już wprowadzane jako niszczyciele czołgów.

Nowej generacji BWP miałby towarzyszyć czołgom Altay na polu walki i pod takim kątem zaprojektowano Tulpara. Z kolei Kaplan to efekt pewnych przemyśleń i nabytych doświadczeń. W jego przypadku chodziło już nie tylko o wymagania własnej armii, ale i wielu odbiorców eksportowych. Prototypy tych pojazdów są stale pokazywane z nowymi systemami uzbrojenia czy obrony biernej i czynnej. Armia tymczasem modernizuje „stare” bwp ACV-15, choć równocześnie kupuje wozy Kaplan w wersji niszczyciela czołgów.

ACV-15 ciągle w grze

image
ACV-15. Fot.: https://www.fnss.com.tr

Obecnie Wojska Lądowe Turcji eksploatują 2280 egzemplarzy gąsienicowych transporterów opancerzonych, w tym 650 w wersji bwp ACV-15, 50 bazujących na nich wozów zabezpieczenia technicznego oraz 180 samobieżnych moździerzy. Pływający bwp ACV-15 dostarczała firma FNSS Savunma Sistemleri. Stosunkowo niedawno Podsekretariat ds. Przemysłu Obronnego (Savunma Sanayii Başkanlığı-SSB) zainicjował program modernizacji tych maszyn przez konsorcjum Aselsan i FNSS. Jej zakres obejmuje głównie polepszenie poziomu zapewnianej osłony balistycznej i przeciwminowej, dodanie klimatyzacji, układu przeciwpożarowego, pomocniczej jednostka zasilającej (APU) czy innych drobniejszych modyfikacji.

Reklama
Reklama

Jednak najważniejszym elementem tego procesu będzie zamontowanie zdalnie sterowanego systemu wieżowego (ZSSW) NEFER z 25 mm armatą automatyczną i 7.62 mm sprzężonym karabinem maszynowym. W pełni stabilizowane uzbrojenie główne może prowadzić ogień w zakresie 360° w azymucie i od -10° do + 60° w elewacji. W skład SKO wejdą optoelektroniczne przyrządy obserwacyjne wyposażone w kamerę dzienną, termowizor i dalmierz laserowy. Poziom zapewnianej osłony balistycznej wieży odpowiada II wg STANAG 4569.

Pierwszy był Tulpar

image
Tulpar Fot: Otokar

Prototyp tego bwp powstał w latach 2011-2013 pomimo, że armia turecka formalnie nie przygotowała żadnych wymagań na taki pojazd. Za jego opracowanie odpowiadało konsorcjum pod kierownictwem firmy Otokar. Premiera wozu miała miejsce podczas wystawy IDEF 2013 w Stambule. Pierwotnie planowano, że produkcja zostanie uruchomiona, w 2015 roku a turecka armia wstępnie zamówi do 400 takich bwp. Podobnie jak większość współczesnych wozów tego typu Tulpar to modułowa, wielozadaniowa platforma gąsienicowa o masie 28 t (32 t bojowej a DMC wynosi aż 45 t). Dzięki temu ma zostać zapewniona nie tylko zwiększona funkcjonalność użytkowa, ale też obniżone mają zostać koszty przyszłej eksploatacji.

Wóz zachowuje klasyczny układ konstrukcyjny oraz zarys sylwetki podobny do szwedzkiego CV-90 czy niemieckiej Pumy. Ponadto pojazd został tak zaprojektowany, by efektywnie współpracować z równolegle powstającym czołgiem Altay. Załoga jest 3 osobowa - dowódca, kierowca i działonowy a ponadto może on przewozić 8 w pełni wyposażonych żołnierzy desantu. Ci ostatni zajmują miejsce w bwp dzięki hydraulicznie opuszczanej rampie, wkomponowanej głęboko w tył kadłuba i osłanianej z obu stron przez układy wyposażenia. Długość wozu wynosi 7230 mm, szerokość 3400 mm a wysokość 2676 mm. Jako źródło napędu zaproponowano dwa typy silników. Oba to produkty Scanii – turbodoładowane DSI 14 lub DSI 16. W wersji z ośmiocylindrowym silnikiem wysokoprężnym DSI 16 Turbo w układzie V o pojemności 15.7 litra do dyspozycji mamy moc 810 KM przy 2150 obr./min.

Silnik ten współpracuje z automatyczną skrzynią biegów SAPA SG-850 a zapewniany stosunek mocy do masy pojazdu wynosi 25.3 KM/t. Wóz może rozpędzić się do prędkości 32 km/h w 6 sekund i osiągnąć maksymalną prędkość ponad 70 km/h na drodze utwardzonej. W układzie zawieszenia zastosowano drążki skrętne i amortyzatory hydrauliczne. Pojazd może osiągnąć maksymalny zasięg 600 km, pokonywać zbocza o nachyleniu 60 % i pochyleniu 40 % oraz pionowe przeszkody o wysokości 800 mm czy rowy o szerokości 2600 mm. Zastosowany system modułowego opancerzenia pozwala na uzyskanie różnych konfiguracji odporności balistycznej i przeciwminowej wozu. Te ostatnie kryterium było szczególnie rozpatrywane podczas jego projektowania. Modułowość oznacza również zdolność do szybkiej wymiany uszkodzonego panelu w warunkach polowych. Zasadnicze opancerzenie zapewnia ochronę balistyczną na poziomie II-IV wg STANAG 4569.

Dodatkowe moduły stalowe lub kompozytowe zwiększają poziom zapewnianej osłony przeciw amunicji specjalnej kalibrów 25-30 mm. Według nieoficjalnych informacji pojazd jest w stanie wytrzymać wybuch miny lub ładunku IED odpowiadającego 10 kg TNT pod dowolnym miejscem kadłuba. Ponadto może on być wyposażony w aktywne systemy ochrony pojazdów (ASOP). Pierwszy prototyp zaprezentowano z ZSSW Mizrak-30U. W skład uzbrojenia wchodzi 30 mm armata automatyczna i sprzężony z nią 7.62 mm karabin maszynowy. Ponadto można na wieży zamontować kierowane w wiązce laserowej cztery ppk L-UMTAS. W wozie przewożonych jest 400 sztuk amunicji do armaty (200 bezpośredniego użycia) oraz 4000 do km. Możliwości zwalczania różnych zagrożeń zwiększa zastosowanie automatycznego systemu rozpoznawania celów i ich śledzenia oraz rozbudowanego SKO czy systemu zapewniającego 3600 panoramiczną obserwację otoczenia wokół pojazdu za pomocą bloku czujników optoelektronicznych. System zobrazowania dostępny jest nie tylko dla wszystkich członków załogi, ale również dla desantu. Zwiększa on znacznie możliwości wozu w zwalczaniu różnych zagrożeń oraz minimalizuje czas reakcji na nie załogi i przewożonych żołnierzy.

Zakres montowanych na tej platformie systemów wieżowych jest bardzo szeroki i obejmuje wersje typowe dla bwp jak i dla tzw. wozów wsparcia ogniowego/lekkich czołgów (np. w 2018 roku na podwoziu tym zainstalowano i przetestowano dwuosobową wieżę CMI Cockerill Series 3105 ze 105 mm wysokociśnieniową armatą gładkolufową). A ponadto można zamontować moździerze kalibrów 81 i 120 mm (w tym w systemach wieżowych) czy różne wyposażenie specjalistyczne (rozpoznawcze, zabezpieczenia medycznego, dowodzenia i przekazywania danych itd.). Standardowym wyposażeniem ma być system zapewniający kontrolę środowiska pracy a łączący moduły ogrzewania, klimatyzacji, filtrowentylacji i ochrony przed bronią masowego rażenia.

Na bazie Tulpara proponowanych jest kilka wariantów wozów bojowych, w tym opancerzonego transportera, samobieżnego moździerza kalibru 120 mm, ewakuacji medycznej, wyrzutni rakiet kalibrów 122 mm i 300 mm (odpowiednio TR-122 i TR-300), zabezpieczenia technicznego i ratownictwa bojowego, inżynieryjnego, dowodzenia i kontroli, przeciwlotniczego czy taktycznego rozpoznania pola walki. W proponowanej wersji wozu wsparcia ogniowego zasadniczym uzbrojeniem jest 105 mm wysokociśnieniowa armata gładkolufowa CT-CV 105HP z zautomatyzowanym systemem zasilania amunicją i 7.62 mm sprzężony z nią km. Z armaty tej można również wystrzeliwać przeciwpancerne pociski kierowane (ppk) Сockerill Falarick-105 (GLATGM). W wieży zastosowano nowoczesny cyfrowy SKO ze stabilizowanymi dzienno-nocnymi przyrządami celowniczymi i dalmierzem laserowym. Załogę tego wariantu stanowi trzech żołnierzy - dowódca, kierowca i działonowy a dodatkowo można przewozić dwóch żołnierzy desantu.

Młodszy Kaplan

image
Kaplan-30 NGAFV Fot: www.fnss.com.t

Ten BWP opracowany przez koncern FNSS po raz pierwszy szerzej zaprezentowano na targach uzbrojenia IDEF 2015. Kaplana-20 (Tygrys-20) pokazano tam z wieżą Teber-30 (Topór bojowy-30) z 30 mm armatą automatyczną ATK Bushmaster Mk 44. Był to pierwszy przedstawiciel z całej rodziny nowej generacji pojazdów pancernych Kaplan. Pojazd zaprojektowano tak, by jego sygnatury - radarowa i termiczna były możliwie najniższe. Ale ponadto charakteryzuje się on dość nietypową bryłą, z jednej strony mającą zwiększyć poziom zapewnianej ochrony, a z drugiej polepszyć zdolność do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem.

Ten BWP wyróżnia się stosunkowo niedużą masą wynoszącą 20 t. Ma następujące wymiary - długość 6500 mm, szerokość 3150 mm (bez dodatkowych paneli bocznych) i wysokość 2000 mm (z wieżą 2600 mm). Przedziały kierowania i napędowy umieszczono z przodu kadłuba, przedział bojowy jest pośrodku. W tylnej części jest miejsce przeznaczone do przewożenia dodatkowych żołnierzy lub ładunku. Zajmują oni miejsce przez hydraulicznie opuszczaną rampę zaopatrzoną w dodatkowe drzwi awaryjne. Maja też do dyspozycji włazy w stropie kadłuba. W wariancie z ZSSW Kaplan-20 (lub wersja transportera gąsienicowego) może przewozić do ośmiu żołnierzy desantu, a jego załoga liczy trzech żołnierzy. W wersji z wieżą załogową liczba przewożonych żołnierzy spada do sześciu. Nie podano oficjalnie jaki typ silnika wybrano/zamontowano w wozie, ale na podstawie prezentowanych osiągów szacuje się, że musi to być jednostka napędowa o mocy od 500 do 800 KM.

Pojazd ma rozwijać prędkość maksymalną 70 km/h na drodze utwardzonej, a zasięg w takich warunkach miałby wynosić ponad 650 km. Może pokonywać rowy o szerokości do 2600 mm i przeszkody pionowe o wysokości do 700 mm. Napęd w wodzie zapewniają dwa pędniki, dzięki którym ten bwp może pływać nawet do tyłu. Pojazd jest zdolny do pokonywania zboczy o nachyleniu 60 % i pochyleniu bocznym 40 %. Wyposażono go w automatyczną skrzynię biegów i specjalnie dobrany układ jezdny (zawieszenie - drążki skrętne), mający zapewnić wysoką manewrowość taktyczną w różnym terenie. Z kolei układ zawieszenia zaprojektowano w sposób mający minimalizować poziom drgań podczas jazdy i zapewniać poprawę przyczepności. Projektowany stosunek mocy do masy miałby wynosić 22-25 KM/t. Dwa zbiorniki paliwa znajdują się z tyłu kadłuba i są w pełni opancerzone oraz odizolowane od wnętrza.

Reklama
Reklama

Dla wozu zaproponowano dwa systemy wieżowe - ZSSW Teber-30 i załogową dwuosobową. Obie mogą być wyposażone w armaty automatyczne kalibrów 30-40 mm, obie są też uzbrojone w sprzężone z uzbrojeniem głównym 7.62 mm karabiny maszynowe Mk 52. Ponadto na obu montuje się wyrzutnie granatów dymnych kalibru 76 lub 80 mm (dwa bloki po cztery wyrzutnie po obu stronach wież). ZSSW ma masę 2500 kg i zapewnia ochronę balistyczną na poziomie II wg STANAG 4569, natomiast w wersji załogowej wieża ma masę 3500 kg, a jej poziom zapewnianej ochrony wynosi IV.

W obu wypadkach opancerzenie zasadnicze wykonano ze spawanego aluminium. W zastosowanym SKO dowódca i działonowy dysponują niezależnymi panoramicznymi celownikami z kanałem termowizyjnym, TV i dalmierzem laserowym. Jako jeden z elementów wyposażenia przewidziano system typu See Through Armor znacznie poprawiający świadomość sytuacyjną dla załogi i przewożonego desantu, systemy BMS oraz IFF. Pojazd dysponuje systemami ochrony przed działaniem broni ABC, przeciwwybuchowym i przeciwpożarowym, czujnikami wykrywającymi opromieniowanie wiązką laserową czy wykrywającymi kierunek oddawanego strzału z broni małokalibrowej. Układ elektryczny 24 V, system pozycjonowania za pomocą GPS, automatyczny system oświetlenia reagujący na porę dnia. Ale to nie wszystko, bowiem podczas IDEF 2017 pokazano udoskonaloną wersję tego bwp oznaczoną Kaplan-30 NG-AFV. Wyposażono go w ZSSW TEBER z 30 mm armatą automatyczną i sprzężonym 7.62 mm km.

Ma średni stosunek mocy do masy 20 KM/t (w zależności od masy bojowej) oraz 6700 mm długości, 3500 mm szerokości i 2200 mm wysokości. Znacznie poprawiono w nim dostępną objętość użyteczną kadłuba co pozwoliło na zwiększenie zapasu przewożonej amunicji, wyposażenia dodatkowego oraz pozwoliło na bardziej ergonomiczne zaprojektowanie wnętrza. Na IDEF 2019 zaprezentowano prototypu Kaplan-10 w wersji wozu przeciwpancernego. W skład proponowanego uzbrojenia mogą wejść zarówno tureckie pociski OMTAS, jak i rosyjskie Kornet-E odpalane ze specjalnie zaprojektowanej wieżyczki Anti-Tank Remote Controlled Turret (ARCT). Wieżyczka ARTC oprócz ppk oraz systemów jego sterowania i kontroli może być wyposażona w 7.62 mm karabin maszynowy.

Wojska Lądowe Turcji na mocy podpisanego w 2016 roku kontraktu chcą wprowadzić do eksploatacji 260 pojazdów wyposażonych w zdalnie sterowane moduły uzbrojenia z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych. 184 z nich mają mieć trakcję gąsienicową a pozostałe 76 kołową. 196 otrzyma przeciwpancerne pociski kierowane OMTAS, zaś pozostałe – rosyjskie ppk Korniet-E. 

Dostawy już są realizowane. Zmodyfikowany kadłub Kaplana oraz część z jego układów i systemów została wykorzystana przy opracowaniu czołgu Kaplan MT (Medium Tank) powstałego w ramach projektu Modern Medium Weight Tank (MMWT). Został on po raz pierwszy ujawniony podczas majowej IDEF 2017 jako efekt współpracy FNSS i przedsiębiorstwa PT Pindad (Persero) z Indonezji, zapoczątkowanej jeszcze w 2014 roku. Czołg wyposażono w wieżę Cockerill 3105 firmy CMI Defence z wysokociśnieniową, wzmocnioną armatą CT-CV 105HP kalibru 105 mm o zredukowanej sile odrzutu i zautomatyzowanym systemem zasilania w amunicję.

Podsumowanie

Turcja jest dziś w gronie wąskiej grupy państw zdolnych do budowania wielu wariantów nowoczesnych gąsienicowych i kołowych wozów bojowych. A przecież nie tak jeszcze dawno tego typu sprzęt pozyskiwano poprzez zakup gotowych rozwiązań z zagranicy. Kilka typów, kilkanaście wariantów specjalistycznych proponowanych na ich bazie, nawet setki układów i modułów zadaniowych (uzbrojenia, zasilania, łączności i przekazywania danych, optoelektronicznych ochrony itp.) świadczy o dużych możliwościach przemysłu tego kraju. Jednak jak na razie armia turecka „nie śpieszy” się z wprowadzeniem nowych BWP do eksploatacji. Przeciwnie, postanowiono bowiem kolejny raz zmodernizować już wykorzystywane ACV-15, choć równolegle nowy wóz przeciwpancerny opracowany na bazie Kaplana wchodzi na wyposażenie. Kaplan czy Tulpar, który z tych dwóch BWP spełni wymagania armii tureckiej i wejdzie na jej wyposażenie? Trudno dziś odpowiedzieć na to pytanie, podobnie jak na to, który z nich lepiej nadaje się na przyszły turecki hit eksportowy.

Komentarze