Przemysł Zbrojeniowy

Huta Stalowa Wola: zmiany, zmiany...

Autosan HSW
Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Dokładnie rok temu, 1 grudnia 2021 r., oddziałem Spółki zostały – przejęte przez Huta Stalowa Wola SA. i włączone w skład Grupy HSW SA. – Wojskowe Zakłady Inżynieryjne w Dęblinie. Dokładnie w rocznicę tej zmiany organizacyjnej taka sama procedura zostaje zastosowana wobec kolejnego, dotychczas samodzielnego, podmiotu.

Informacja ta ma już charakter oficjalny, i poinformowana o niej została, zgodnie z wymogami prawa, załoga firmy. Jest nią spółka Autosan, która dotychczas, po odkupieniu jej od syndyka masy upadłościowej, była samodzielną spółką prawa handlowego. Jej współwłaścicielami, na równych prawach, mając po 50 proc. udziałów, były Huta Stalowa Wola SA. oraz PIT-Radwar. To był „plan B", jako że zamiar odkupienia Autosanu HSW wyjawiła już w 2015 r., ale wówczas nie dogadano się z syndykiem z powodu znaczących rozbieżności co do wysokości kwoty, za jaką sanocki podmiot miałby zostać przez stalowowolską spółką zakupiony. Wcześniej, przypomnijmy, w 2012 r., HSW odkupiła, także od syndyka, fragment Jelczańskich Zakładów Samochodowych, spółkę Jelcz Komponenty, którą w kilka lat solidnie doinwestowała, wzmocniła produktowo i w ogóle postawiła na nogi i uczyniła strategicznym dostawcą ciężkiego taboru transportowego dla potrzeb Wojska Polskiego. Dziś bez pojazdów z Jelcza nie sposób wyobrazić sobie jakikolwiek komponent polskiej armii.

Czytaj też

Przejęcie Autosanu przez HSW i PIT-Radwar przeprowadzono kilka lat temu, w dość specyficznej sytuacji. Oficjalnie motywacją tego kroku było dążenie do przekształcenia Autosanu w podmiot, który będzie zajmował się produkcją dla potrzeb MON "lekkich" pojazdów bojowych 4x4, głównie o przeznaczeniu rozpoznawczym i dla sił wsparcia. Niezależnie od tego firma miała utrzymywać swą dotychczasową „cywilną nogę", jaką była i jest produkcja autobusów. Przez kilka lat jednak, z różnych powodów spółka przynosiła straty i nie prowadziła działalności na odpowiednią skalę. To nie dawało zakładanej wcześniej efektywności.

Sprawą niezmiernie ważną, był brak docelowego produktu, który byłby związany z podstawowym profilem działalności współwłaścicieli, PIT-Radwar i HSW. Długo nie było przede wszystkim pojazdu 4x4, którego produkcję można byłoby w Sanoku ulokować, zgodnie z pierwotnymi założeniami. Pewnym rozwiązaniem pomostowym stało się powiązanie Autosanu z programem Wisła, dla którego Autosan wykonuje przyczepy do transportu kontenerów z rakietami dla systemu Patriot.

Przyczepa Autosan do transportu kontenerów z rakietami dla systemu Patriot
Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Dopiero, kiedy na MSPO 2021 HSW zademonstrowała prototyp opracowanego wspólnie z Tatra Export pojazdu 4x4, i kiedy wojsko zapaliło się do tergo projektu, pojawiło się światełko w tunelu. Zwiastunem tego było umieszczenie na masce nowego wozu logotypu Autosana.

Wojsko temat pojazdu „kupiło", jak wielokrotnie informowaliśmy – z myślą o pojazdach dowodzenia dla artylerii, pojazdów rozpoznania, nie tylko dla artylerii, oraz – przede wszystkim i w pierwszej kolejności – jako istotnego elementu systemów niszczycieli czołgów Ottokar-Brzoza oraz systemu wykrywania i zwalczania broni pancernych, opracowywanego w ramach programu Gladius.

Od kilku miesięcy nieoficjalnie wiadomo było, co potwierdził też w rozmowie z nami nowy prezes HSW SA. Jan Szwedo, że Huta Stalowa Wola „poszukuje nowych rozwiązań dla zwiększenia swego potencjału produkcyjnego".  Podejrzewano, że HSW zamierza odkupić od Chińczyków kompleks produkcyjny dawnego Zakładu Skrzyń Przekładniowych, ale HSW nigdy tego nie potwierdziła, ale też nie zdementowała. Ważne, że sugerowała, iż – zanim dojdzie do wielkich inwestycji w całkowicie nowe obiekty produkcyjne, jakie spółka zamierza zbudować na niedawno pozyskanych kilkudziesięciu hektarach nowych terenów – możliwe i realne jest powiększenie potencjału wytwórczego o obiekt już realnie istniejący, wymagający co najwyżej wzmocnienia i „uporządkowania". To niezwykle istotne z punktu widzenia pilnych potrzeb, związanych z wdrożeniem produkcji ZSSW-30, przygotowań do produkcji NPBWP Borsuk, potencjalnego rozwoju programu Wisła i programu Narew, oraz wspomnianych programów Gladius i Ottokar-Brzoza, a także coraz bliższą perspektywą wdrożenia do produkcji nowych wozów dowodzenia dla artylerii Waran, wozów rozpoznania, pojazdów 4x4 dla Wojsk Specjalnych oraz zbliżającym się startem produkcji Baobaba itd. Nie wszystkim zadaniom związanym z produkcją platform dla tych systemów podoła i tak bardzo mocno obciążony produkcją na rzecz wojska Jelcz, nota bene też w 100 proc. należący do Grupy HSW SA.

Czytaj też

HSW SA. oficjalnie o zamiarze przejęcia pełnej kontroli nad Autosanem poinformowała: „Huta Stalowa Wola SA. zgłosiła zamiar nabycia od Autosan sp. z o.o. (Autosan) jej składników majątkowych wraz z załogą i marką, które tworząc zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa będą podstawą utworzenia w strukturach HSW SA. nowego Oddziału HSW SA. Autosan w Sanoku. Proces formalny dopiero się rozpoczyna. 28 października br., zgodnie z art. 261 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, zostały powiadomione o tym zamiarze organizacje związkowe. Właściciele oraz Zarząd Autosanu spotkają się w bieżącym tygodniu ze związkami zawodowymi oraz załogą. Podczas spotkania będą omówione wszystkie najważniejsze aspekty tego procesu, w tym sprawy pracownicze". Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż „1 grudnia 2022 r. nabyte przedsiębiorstwo od Autosan sp. z o.o. stanie się zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa HSW SA w formie Oddziału HSW SA. Autosan w Sanoku. Oddział zachowa produkcję cywilną, spory nacisk zostanie położny na specjalizację w zakresie pojazdów wojskowych. Zachowana zostanie zarówno lokalizacja, jak i marka, zasoby kadrowe, a znacznie wzmocniony potencjał i asortyment produkcji. W efekcie tego procesu dojdzie do przejścia zakładu pracy na nowego pracodawcę w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, tj. Hutę Stalowa Wola SA. Oddział w Sanoku. Organy HSW SA., realizując intencje Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA. zmierzające do restrukturyzacji podmiotów Grupy Kapitałowej PGZ celem zwiększenia ich efektywności oraz plany Huty Stalowa Wola SA. w zakresie rozbudowy potencjału produkcyjnego na rzecz zabezpieczenia zdolności produkcji sprzętu bojowego, podjęły 28 października 2022 r. uchwałę o zamiarze nabycia przedsiębiorstwa od spółki Autosan. Plan przejęcia został podyktowany koniecznością pilnego wzmocnienia potencjału przemysłowego i kadrowego HSW SA., co umożliwi włączenie Autosanu do struktury organizacyjnej i produkcyjnej HSW SA ".

Autobusy Autosan SANCITY 12LF dostarczone do Wojska Polskiego.
Fot. Autosan

Beata Perkowska, kierownik Działu Komunikacji PGZ SA.: – Zgodnie z ustawą o związkach zawodowych, poszło takie zawiadomienie, czyli zawiadamia się załogę i spółkę, że jest chęć przejęcia zakładu z miesięcznym wyprzedzeniem. Tutaj chodzi o przejęcie zakładu wraz z załogą i marką, czyli to jest to zorganizowane przedsiębiorstwo w grupie PGZ. Z tego, co wiem, trwają rozmowy z kadrą pracowniczą, w tym tygodniu te rozmowy się rozpoczęły. Jak wszystko się dobrze powiedzie, to od 1 grudnia Autosan stałby się Oddziałem Huty Stalowa Wola. Nazwa Autosan nie zniknie z przestrzeni Sanoka. Są zamierzenia, aby nazwę Autosan zachować. To wszystko jeszcze się okaże, bo proces dopiero się rozpoczął. Trwają, tak jak wspomniałam, rozmowy ze stroną społeczną, z pracownikami z zarządami. Huta Stalowa Wola była współudziałowcem zakładu Autosan w udziałach 50/50. Natomiast tu by się zmienił pracodawca, ale nic poza tym. Czyli miejsce, marka, pracownicy, wszystko zostaje takie samo. Produkcja autobusów dalej jest prowadzona, natomiast rozwija się tutaj odnoga wojskowa.

HSW Waran
Pojazd Waran w wersji artyleryjskiego wozu dowodzenia prezentowany podczas MSPO 2022
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl

Zmiana formuły organizacyjno-prawnej, na jakiej funkcjonować będzie teraz Autosan, uprości kierowanie pracą zakładu oraz usprawni przyszłe procesy jego finansowego wzmacniania. Nie będą już konieczne wymagane kodeksem spółek handlowych czasochłonne procedury, wymagające odpowiednich decyzji organów samodzielnej spółki, rady nadzorczej i zarządu, łatwiej i szybciej można będzie podejmować strategiczne decyzje, zarówno ekonomiczne i techniczne, jak i personalne, co – jak pokazała praktyka ostatnich kilku lat – ma kapitalne znaczenie dla sprawności i efektywności zarządzania. A o tym, że takie decyzje podejmowane w HSW mają sens i przekładają się na wymierne sukcesy, od lat przekonywać nie trzeba. Dowodem są liczne już realizowane w fazie produkcji seryjnej programy Rak i Regina, ale też programy wyrobów wdrażanych do produkcji (Wisła i ZSSW-30) lub do niej przygotowywane (Baobab, Gladius, Ottokar-Brzoza, Narew i inne).

Czytaj też

Decyzja, która się właśnie wykuwa, ma też kapitalnie ważne znaczenie społeczne dla podkarpackiego Sanoka. Daje realną perspektywę ustabilizowania sytuacji liczącego się w mieście i regionie pracodawcy szczycącego się ponad 100-letnią tradycją techniczną. Początki firmy, to taka ciekawostka, związane są z rozpoczętą już w 1832 r. działalnością gospodarczą (produkcją kotłów, narzędzi miedzianych i innych przedmiotów użytkowych) m.in. Mateusza Beksińskiego, przodka znanego polskiego malarza Zdzisława Beksińskiego, który zresztą ma w Sanoku swoje muzeum. W późniejszym okresie fabryka produkowała m.in. wagony kolejowe, tramwaje, sprzęt pożarniczy, przyczepy, autobusy itp. Firma już w 1923 r., w dużej mierze dzięki rządowym zamówieniom na tabor kolejowy, zatrudniała już po-nad 1700 robotników.

Sanok i Stalową Wolę, co ważne z punktu widzenia sprawności współpracy produkcyjnej, dzieli odległość tylko ok. 150 km, komunikacja pomiędzy dwoma ośrodkami jest z roku na rok lepsza za sprawą budowy trasy ekspresowej S19.

Komentarze (15)

  1. Był czas_3 dekady

    Podpowiadam HSW co jeszcze można dla wojska opracować i wyprodukować: PTSy. Czas już te sowieckie starocie wymienić na nowocześniejsze. Wojskowe Zakłady Inzynieryjnne przejęte przez HSW miałyby co robić.

    1. pigipon

      Dzięki HSW, WZInż już nawet nie remontuje w tym roku PTSów. Nic co było robione przed przejęciem nie jest obecnie produkowane. HSW nie stanęło do żadnych przetargów by zapewnić oddziałowi w Dęblinie jakieś prace. Na dzień dzisiejszy nic się tam nie wytwarza. Postawili figuranta na miejsce dyrektora i wywierają presję na pracowników by się zwalniali. Teraz to już nawet nie ma kim pracować, bo ludzie odchodzą do spokojniejszych i lepiej płatnych prac. Nikt z 30 letnim doświadczeniem nie będzie pracować za 3300 brutto. Jest gorzej niż było przed przejęciem przez HSW. To celowe działania.

  2. Valdi9

    Przypomnijmy Tatra 4x4 dostarczy wszystkie podwozia natomiast Autosan pudło.!!!!!! Autosan bez ludzi sprzętu i kasy EXTRA zabawa

  3. Norman

    Pojazd wygląda dość pokracznie.za małe koła.zgadzam sie że z projektowania leżą.to samo z autobusami przerobione projekty lat 80 kupowane przez wojsko ( po co wojsku niebieskie autobusy) czy bieda gminy. Naprawde czy ktoś ogląda choćby chińskie projekty? Design to ergonomia i prestiż pokazuje że firma jest nowoczesna inowacyjna,chyba że ktoś chce tylko robić pod 1 klienta który wszystko weźmie.to samo jelcz jego kabina.czemu szyba nie ma kąta 30 stopni jak.fińskie Sisu czy Oshkosch i zderzaka ze skosem co w wersji pancernej zwiększa odporność.Kabina za wysoka jak kiosk. Podatna na ostrzał.W środku w jelczu wszystko w kabinie w wykładzinie pętelkowej poliestrowej pokryte jak sie zapali to płonie jak zapałka.pojazdy dla wojska to.nie chrom i.plastik.w kabinie.klamki jelcza plastikowe jak sie zapali nie otworzysz bo stopione.

    1. podzielićrosję

      Dobrze że autobusy są niebieskie , w zielony kazdy głupi wróg strzeli. Czas rozważyć w wojsku kolor niż zielony bo teren jest zurbanizowany i wsród czerwonych dachów czerwona plandeka jest lepsza. Trzeba też cysterny wyposażać w plandekę jak zwykłą ciężarówkę albo pakować do kontenera.

    2. Dada81

      No tak, bo tymi autobusami to będą jednostki specjalne na front wysyłać, albo na tyły wroga i muszą mieć maskowanie.

  4. nyx

    do lubelskich zakładów urusa mają bliżej i szybciej...

    1. anton1

      masz w 100 % racje

    2. mick8791

      No i co w związku z tym? Jakby się dobrze zastanowić to do jakiejś innej fabryki mają jeszcze bliżej tylko ci z tego wynika?

  5. szczebelek

    Znowu trzeba skrytykować dobry pomysł by również wozy 4x4 były produkowane w Polsce przez Autosana tak sam jak ciężarówki 6x6, 8x8 przez Jelcza, ale robić to przez ocenę wyglądu wozu wystawowego... Taki Bumar powinien trafić pod opiekę HSW albo Cegielskiego.

    1. mick8791

      Ale o czym Ty właściwie piszesz? Wystawiłeś tu jakiś zlepek słów, które nie łączą się w żadną logiczną całość ...

  6. Ali baba

    Palicho jak wygląda grunt żeby dobrze się siedziało i jeżdziło

    1. Zenek2

      no właśnie nie pal licho, bo ten przód mocno ogranicza widoczność. Wojna w Ukrainie i masowe zastosowanie min potwierdzają, że kierowca musi mieć dobry kąt obserwacji.

    2. X

      Co to jest "palicho" ?

    3. mick8791

      @Zenek2 to może zdemontuje silnik i zamiast tego zamontuj pedały! Facet wpadłeś w swoim "geniuszu" na to, że kształt i rozmiar maski wynika z tego jakie aparaty są pod nią zabudowane? Widoczność jest wystarczająca : kierowca ma widzieć to co jest przed nim, a nie pod nim! I po co wysysasz z palca jakieś rewelacje o masowych problemach z minami na Ukrainie skoro żadne doniesienia z frontu o tym nie informują?

  7. rwd

    Może grill jest w typie ukraińskich wyszywanek, bo sąsiad zainteresowany.

    1. X

      Albo wygląda jak kamuflaż, i to taki z nowszych.

    2. mick8791

      A po kiego grzyba mają u nas kupować skoro sami takie produkują?

  8. Edmund

    Rzeczywiście HSW/PGZ wciąż ma problemy ze wzornictwem przemysłowym. Krótka podpowiedź: nie róbcie udziwnień, zwłaszcza jeśli myślicie o sprzedaży eksportowej. Podejście typu ,,wygląd sie nie liczy" jest po prostu nieprofesjonalne i zachęca do bliższego przyjrzenia się kwestiom techniczny właśnie pod katem profesjonalizmu. Użycie w Jelczu poliestrowej, łatwo palnej wykładziny to już poważny błąd. Czego nikt na to nie zwrócił uwagi?

  9. Fantasta

    WARAN w wersji dla Lasów i straży z możliwością przewozu 3-4 m3 wody do gaszenia mógłby być cywilny. Co do grilla to chyba coś może mieć wspólnego z kamuflażem cyfrowym, bo wycinanka ta nie jest chyba artystyczną woltą inżynierów?

  10. Box123

    To chyba już czas na bumar. Zrobić z niego filie HSW i uruchomić tam drugą linię produkcyjną dla borsuka

    1. wawelberg

      Na osłonę przeciwko kangurom to chyba nie,może chodzi o kornika drukarza?

  11. Korsarz

    "Przejęcie Autosanu przez HSW i PIT-Radwar przeprowadzono kilka lat temu, w dość specyficznej sytuacji. Oficjalnie motywacją tego kroku było dążenie do przekształcenia ..." - a nieoficjalnie spółki zostały zmuszone do jej zakupu i utrzymywania. Jak patrzę na grilla to zastanawiam się czy nie mają Ci fantaści dostępu do Internetu, zobaczyć jak funkcjonalnie może kabina wyglądać? Ciągłe usprawiedliwianie jak Kryla , że nie ważny wygląd jest już nudne, tylko dlaczego u nas tak musi być zawsze? Kto będzie wydłubywał błoto z silnika i z tej koronki ja się pytam? Napisano, że wojsko zachwycone - czekamy na badania poligonowe.

  12. Holmia

    Twórcy Warana za cel obrali sobie chyba stworzenie hybrydy F-117 i koniakowskiej serwetki - koszmar.

  13. [email protected]

    grill w waranie projektował ktoś od robienia serwetek koronkowych i chcieli pokazać że mają laser do cięcia ? waran wygląda koszmarnie tak jak jelcz czy na prawdę nie ma w Polsce stylistów projektantów ? Są tylko może w Jelczu i Autosanie nie zatrudnili kogoś od wyglądu i ergonomi

    1. Patcolo

      O gustach się nie dyskutuje są tacy co Jelcz i Waran się podoba. Ba napewno znajdą się tacy co by sobie wersje cywilną sprawili Warana😁

    2. miwis

      To nie nasz projekt tylko czeski. Nasz Autosan czy też Waran to kalka czeskiego pojazdu Escalibur Patriot II.

    3. Chyżwar

      Wojskowe ciężarówki od MANa wyglądają koszmarnie. Czy naprawdę Niemców nie stać na stylistów?

  14. Esteban

    Trzeba przyznać, że gość projektujący grill Barana, wykazał się nielada fantazją. No ale nie będę się czepiać, oby sprzęt dzialał i spełnił oczekiwania (wojska, nie związków zawodowych)

    1. Wojtekus

      Polskie grille pojazdow wojskowych nie posiadaja ochron balistycznych. Po straceniu kilkuset pojazdow podczas przyszlego konfliktu zbrojnego zacznia sie dospawania plyt stalowych lub przywiazywanie bali drewnianych tak jak robia to Rosjanie.

  15. Ma_XX

    z sieci: Polska pomoże Ukrainie w modyfikacji bombowców Su-24 do wystrzeliwania pocisków SCALP. Polskie fabryki miały już doświadczenie w wyposażaniu MiG-29 w pociski antyradarowe HARM AGM-88. Inżynierowie wojskowi stają teraz przed zadaniem wyposażenia Su-24M w pociski manewrujące Storm Shadow lub SCALP. Pociski te mają głowicę naprowadzającą na podczerwień i zasięg do 300 km. Wysoka cena SCALP, wynosząca 1,4 miliona dolarów, nie pozwoli Ukrainie na masowe wyposażenie bombowców Su-24. Jednak nawet kilka pocisków wystrzelonych z ukraińskich samolotów może trafić głęboko w tyły rosyjskie cele. Pocisk Scalp jest rakietą stealth i jest w stanie uniknąć wykrycia radaru podczas lotu na bardzo małych wysokościach.

    1. miwis

      Ukraińcom zostały jeszcze jakieś Su-24 ? Biorąc pod uwagę ich straty nie powinni mieć na stanie więcej niż 2-3 sztuki.