- WIADOMOŚCI
HIMARS sięgnie na 1000 km. Wkrótce ruszą testy
Autor. Staff Sgt. Brandon Rickert, U.S. Army / dvidshub.net
Nowy pocisk do wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet M142 HIMARS sięgnie dwukrotnie dalej niż obecna wersja PrSM. Do walki o kontrakt na nową amunicję precyzyjnego rażenia dla U.S. Army stanie aż pięciu producentów.
Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych (ang. U.S. Army) zamierzają pozyskać kolejną wersję pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Precision Strike Missile (PrSM). Wprowadzony do służby w 2023 roku środek bojowy zintegrowano z dwoma systemami artylerii rakietowej stosowanymi w Siłach Zbrojnych USA (ang. U.S. Armed Forces): kołowym M142 HIMARS oraz gąsienicowym M270 MLRS.
Producentem PrSM w podstawowym wariancie Increment 1 jest Lockheed Martin. Amerykański gigant wytwarza również wyrzutnie rakiet HIMARS (20 takich pojazdów służy w polskich Wojskach Rakietowych i Artylerii). Zlecenia na budowę prototypów pocisku PrSM w wersji Increment 4 otrzymało pięć firm: Anduril, Castelion, Lockheed Martin, Mach Industries oraz RTX. Celem jest opracowanie środka bojowego dysponującego zasięgiem co najmniej 1000 km, a także zdolnością do rażenia ruchomych celów na powierzchni morza oraz na lądzie.
Szybka ścieżka wdrożenia
Kluczową częścią postępowania będą badania poligonowe, które rozpoczną się w roku fiskalnym 2027. W kolejnym roku dostawcy mają przekazać do drugiego etapu testów w locie dojrzałe, spełniające wymagania wojska środki bojowe, które następnie zostaną porównane. Biorąc pod uwagę, jak niewiele czasu zostało do rozpoczęcia pierwszej rundy badań, dostawców czekają nie lada wyzwania.
PrSM w obecnym wariancie Increment 1 został przetestowany bojowo w wojnie Izraela i USA z Iranem. Według dostępnej wiedzy pocisk posiada układ nawigacji bezwładnościowej i satelitarnej (INS/GPS), lecz nie otrzymał głowicy śledząco-naprowadzającej. Zasięg wynosi około 500 km. Ta wersja PrSM stanowi następcę starszego systemu ATACMS, czyli pocisku balistycznego kalibru 610 mm.
Autor. Darrell Ames, PAE-FIRES, U.S. Army / dvidshub.net
Rozwój etapowy
W drugiej połowie września Lockheed Martin otrzymał opiewający na 1,2 mld dolarów kontrakt na dostawę nieokreślonej liczby PrSM Increment 2. Jak dotąd wykonano dwa próbne strzelania tej wersji pocisku, w marcu i wrześniu bieżącego roku. Nowy wariant otrzymał radiolokacyjny oraz termolokacyjny układ naprowadzania, by zyskać zdolność atakowania okrętów wojennych oraz ruchomych celów lądowych.
Nie jest jasne, na jakim etapie znajduje się PrSM Increment 3, który miał stanowić wariant rozwojowy Increment 2. Według zapowiedzi U.S. Army ta wersja pocisku ma być zdolna do przenoszenia ładunków wielu typów, od bezzałogowców rozpoznawczych po subamunicję artyleryjską. Fakt, że warianty Increment 1 i 2 wytwarza Lockheed Martin, pozwala sądzić, że także ta firma dostarczy PrSM Increment 3.
Wolność od monopoli
Przyznanie kontraktu na budowę prototypów wersji Increment 4 pięciu różnym podmiotom może świadczyć o istotnych zmianach w amerykańskim systemie zamówień środków bojowych. Jak dotąd wiodącym podmiotem w programie PrSM był Lockheed Martin, który jest producentem zarówno wyrzutni, jak i pocisków w wariantach Increment 1 i 2. Otwarcie na nowych dostawców może wskazywać, że U.S. Army chce uniknąć zjawiska o anglojęzycznej nazwie „vendor lock-in”, w którym zamawiający jest zmuszony do składania zamówień u jednego podmiotu gospodarczego.
Jest to też kolejny przykład dywersyfikacji rynku zbrojeniowego w Stanach Zjednoczonych. Anduril, Castelion i Mach Industries to wciąż młodzi gracze w sektorze obronnym. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że stopniowe wpuszczanie takiej „świeżej krwi” do amerykańskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego stanowi czynnik dyscyplinujący dla korporacyjnych gigantów takich jak General Dynamics, L3Harris, Lockheed Martin, Northrop Grumman czy RTX.
Autor. Cpl. Cameron Pegg, Australian Army / dvidshub.net
Wyzwanie techniczne
Nie ulega wątpliwości, że spełnienie wymagań stawianych przez U.S. Army dla wersji Increment 4 będzie dużym wyzwaniem. Fundamentalnym ograniczeniem PrSM pozostają gabaryty kontenera transportowo-startowego (ang. launch pod container, LPC) stosowanego w wyrzutniach rakiet M142 HIMARS oraz M270 MLRS. To ogranicza maksymalną długość pocisku do około 4 metrów, a średnicę do ok. 60 cm. W PrSM tę ostatnią zredukowano do ok. 40 cm, by w kontenerze zmieściły się dwa pociski zamiast jednego ATACMS.
Spełnienie wymagań dotyczących zasięgu może okazać się wyjątkowo trudnym zadaniem, w szczególności biorąc pod uwagę ograniczenia gabarytowo-masowe wyrzutni. W opinii autora prototypy PrSM Increment 4 mogą cechować się architekturą i rozwiązaniami technicznymi nietypowymi dla pocisku tej klasy. Przykładowo, niektórzy dostawcy mogą zaproponować rakietę w układzie dwustopniowym, tj. z odrzucanym silnikiem startowym, lub z nową formą napędu, choćby silnikiem strumieniowym zasilanym paliwem stałym.
- WYRZUTNIA RAKIET
- MLRS
- ATACMS
- HIMARS
- WOJSKA LĄDOWE USA
- STANY ZJEDNOCZONE
- US ARMY
- LOCKHEED MARTIN
- POCISK BALISTYCZNY
- LONG RANGE PRECISION FIRES
- LRPF
- M142 HIMARS
- AMUNICJA
- AUSTRALIA
- RAYTHEON
- ARTYLERIA
- USA
- ARTYLERIA RAKIETOWA
- PRECISION STRIKE MISSILE
- PRSM
- SRBM
- WIELOPROWADNICOWA WYRZUTNIA RAKIET
- ANDURIL
- M270 MLRS
- WWR
- RTX
- HOMAR-A
- POCISK BALISTYCZNY KRÓTKIEGO ZASIĘGU
- ŚRODKI BOJOWE
- CASTELION
