Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

HIMARS sięgnie na 1000 km. Wkrótce ruszą testy

Amerykańska wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet M142 HIMARS oddaje strzał ćwiczebnym pociskiem rakietowym RRPR podczas ćwiczeń Balikatan 26 na Filipinach, kwiecień 2026 roku.
Amerykańska wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet M142 HIMARS oddaje strzał ćwiczebnym pociskiem rakietowym RRPR podczas ćwiczeń Balikatan 26 na Filipinach, kwiecień 2026 roku.
Autor. Staff Sgt. Brandon Rickert, U.S. Army / dvidshub.net

Nowy pocisk do wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet M142 HIMARS sięgnie dwukrotnie dalej niż obecna wersja PrSM. Do walki o kontrakt na nową amunicję precyzyjnego rażenia dla U.S. Army stanie aż pięciu producentów.

Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych (ang. U.S. Army) zamierzają pozyskać kolejną wersję pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Precision Strike Missile (PrSM). Wprowadzony do służby w 2023 roku środek bojowy zintegrowano z dwoma systemami artylerii rakietowej stosowanymi w Siłach Zbrojnych USA (ang. U.S. Armed Forces): kołowym M142 HIMARS oraz gąsienicowym M270 MLRS.

Reklama

Producentem PrSM w podstawowym wariancie Increment 1 jest Lockheed Martin. Amerykański gigant wytwarza również wyrzutnie rakiet HIMARS (20 takich pojazdów służy w polskich Wojskach Rakietowych i Artylerii). Zlecenia na budowę prototypów pocisku PrSM w wersji Increment 4 otrzymało pięć firm: Anduril, Castelion, Lockheed Martin, Mach Industries oraz RTX. Celem jest opracowanie środka bojowego dysponującego zasięgiem co najmniej 1000 km, a także zdolnością do rażenia ruchomych celów na powierzchni morza oraz na lądzie.

Szybka ścieżka wdrożenia

Kluczową częścią postępowania będą badania poligonowe, które rozpoczną się w roku fiskalnym 2027. W kolejnym roku dostawcy mają przekazać do drugiego etapu testów w locie dojrzałe, spełniające wymagania wojska środki bojowe, które następnie zostaną porównane. Biorąc pod uwagę, jak niewiele czasu zostało do rozpoczęcia pierwszej rundy badań, dostawców czekają nie lada wyzwania.

PrSM w obecnym wariancie Increment 1 został przetestowany bojowo w wojnie Izraela i USA z Iranem. Według dostępnej wiedzy pocisk posiada układ nawigacji bezwładnościowej i satelitarnej (INS/GPS), lecz nie otrzymał głowicy śledząco-naprowadzającej. Zasięg wynosi około 500 km. Ta wersja PrSM stanowi następcę starszego systemu ATACMS, czyli pocisku balistycznego kalibru 610 mm.

Amerykańska wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet M142 HIMARS oddaje strzał pociskiem balistycznym PrSM na poligonie White Sands Missile Range, lipiec 2024 roku.
Amerykańska wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet M142 HIMARS oddaje strzał pociskiem balistycznym PrSM na poligonie White Sands Missile Range, lipiec 2024 roku.
Autor. Darrell Ames, PAE-FIRES, U.S. Army / dvidshub.net

Rozwój etapowy

W drugiej połowie września Lockheed Martin otrzymał opiewający na 1,2 mld dolarów kontrakt na dostawę nieokreślonej liczby PrSM Increment 2. Jak dotąd wykonano dwa próbne strzelania tej wersji pocisku, w marcu i wrześniu bieżącego roku. Nowy wariant otrzymał radiolokacyjny oraz termolokacyjny układ naprowadzania, by zyskać zdolność atakowania okrętów wojennych oraz ruchomych celów lądowych.

Nie jest jasne, na jakim etapie znajduje się PrSM Increment 3, który miał stanowić wariant rozwojowy Increment 2. Według zapowiedzi U.S. Army ta wersja pocisku ma być zdolna do przenoszenia ładunków wielu typów, od bezzałogowców rozpoznawczych po subamunicję artyleryjską. Fakt, że warianty Increment 1 i 2 wytwarza Lockheed Martin, pozwala sądzić, że także ta firma dostarczy PrSM Increment 3.

Reklama

Wolność od monopoli

Przyznanie kontraktu na budowę prototypów wersji Increment 4 pięciu różnym podmiotom może świadczyć o istotnych zmianach w amerykańskim systemie zamówień środków bojowych. Jak dotąd wiodącym podmiotem w programie PrSM był Lockheed Martin, który jest producentem zarówno wyrzutni, jak i pocisków w wariantach Increment 1 i 2. Otwarcie na nowych dostawców może wskazywać, że U.S. Army chce uniknąć zjawiska o anglojęzycznej nazwie „vendor lock-in”, w którym zamawiający jest zmuszony do składania zamówień u jednego podmiotu gospodarczego.

Jest to też kolejny przykład dywersyfikacji rynku zbrojeniowego w Stanach Zjednoczonych. Anduril, Castelion i Mach Industries to wciąż młodzi gracze w sektorze obronnym. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że stopniowe wpuszczanie takiej „świeżej krwi” do amerykańskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego stanowi czynnik dyscyplinujący dla korporacyjnych gigantów takich jak General Dynamics, L3Harris, Lockheed Martin, Northrop Grumman czy RTX.

Australijscy artylerzyści ładują kontener transportowo-startowy (Launch Pod Container, LPC) do wyrzutni rakiet M142 HIMARS podczas ćwiczeń Talisman Sabre 2025. Na pierwszym planie zasobnik na dwa pociski balistyczne PrSM.
Australijscy artylerzyści ładują kontener transportowo-startowy (Launch Pod Container, LPC) do wyrzutni rakiet M142 HIMARS podczas ćwiczeń Talisman Sabre 2025. Na pierwszym planie zasobnik na dwa pociski balistyczne PrSM.
Autor. Cpl. Cameron Pegg, Australian Army / dvidshub.net

Wyzwanie techniczne

Nie ulega wątpliwości, że spełnienie wymagań stawianych przez U.S. Army dla wersji Increment 4 będzie dużym wyzwaniem. Fundamentalnym ograniczeniem PrSM pozostają gabaryty kontenera transportowo-startowego (ang. launch pod container, LPC) stosowanego w wyrzutniach rakiet M142 HIMARS oraz M270 MLRS. To ogranicza maksymalną długość pocisku do około 4 metrów, a średnicę do ok. 60 cm. W PrSM tę ostatnią zredukowano do ok. 40 cm, by w kontenerze zmieściły się dwa pociski zamiast jednego ATACMS.

Spełnienie wymagań dotyczących zasięgu może okazać się wyjątkowo trudnym zadaniem, w szczególności biorąc pod uwagę ograniczenia gabarytowo-masowe wyrzutni. W opinii autora prototypy PrSM Increment 4 mogą cechować się architekturą i rozwiązaniami technicznymi nietypowymi dla pocisku tej klasy. Przykładowo, niektórzy dostawcy mogą zaproponować rakietę w układzie dwustopniowym, tj. z odrzucanym silnikiem startowym, lub z nową formą napędu, choćby silnikiem strumieniowym zasilanym paliwem stałym.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama