Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Barracuda 500M w polskim arsenale. Nowa umowa podpisana

Barracuda 500
Barracuda 500 od Anduril Industries
Autor. MON/X

Polska Grupa Zbrojeniowa oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 łączą siły z amerykańskim Anduril Industries. Nowo podpisana umowa ma dotyczyć produkcji i serwisu autonomicznych pocisków dalekiego zasięgu Barracuda 500M.

W siedzibie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy doszło do podpisania umowy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową, Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 oraz amerykańską firmą Anduril Industries. Umowa dotyczy produkcji i serwisu autonomicznych, samomanewrujących pocisków dalekiego zasięgu Barracuda 500M (zasięg do 900 kilometrów).

Dokument został podpisany przez: Bryana Morana (wiceprezydenta Anduril Europe); Adama Leszkiewicza (prezesa zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej); Piotra Zawieję (PGZ); Jakuba Gazdę (Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2) oraz Piotra Krzyżaka (prokurenta WZL-2).

Reklama

Dopełnienie dla JASSM

„To ważny moment dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, dla polskiego bezpieczeństwa, rozwoju technologii oraz dla współpracy polsko-amerykańskiej. Przy pomocy różnych narzędzi staramy się skutecznie i realistycznie dbać o bezpieczeństwo Polski oraz rozwój krajowego sektora obronnego” – powiedział premier Donald Tusk.

Z kolei wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zwracał uwagę na fakt, że Polska jest pierwszym krajem w Europie, z którym firma Anduril podpisała tak zaawansowaną umowę. „Budujemy pozycję Polski jako strategicznego miejsca na mapie globalnego bezpieczeństwa – miejsca, w którym realnie spotykają się interesy transatlantyckie” – mówił, chwaląc systemy Anduril za „wysoką odporność na środki walki radioelektronicznej oraz dopełnienie systemu JASSM”.

„Polska dysponuje już potężnymi pociskami JASSM, jednak są one znacznie droższe. Obecny, dobry kontrakt na pociski JASSM będzie oczywiście kontynuowany, ale współczesne pole walki potrzebuje wszechstronności i rozwiązań bardziej masowych, takich jak Barracuda” – powiedział minister obrony narodowej.

Władysław Kosiniak-Kamysz chwalił również zakłady WZL-2. Przypominał o przeznaczeniu 3,5 miliarda złotych na modernizację myśliwców F-16 właśnie w tych zakładach (chodzi o modernizację z wersji C/D do najnowocześniejszego, kompatybilnego z F-35 standardu Viper).

Koniec pewnej ery

„Łączymy nowoczesny przemysł, wprowadzamy technologie Anduril i zyskujemy precyzyjny system dalekiego zasięgu, który diametralnie zmienia pozycję Polski w doktrynie odstraszania. Polska jest autentycznym liderem wschodniej flanki NATO. Z takim silnym przesłaniem i konkretnymi argumentami polska delegacja pojedzie na zbliżający się szczyt NATO w Ankarze” – mówił minister, informując również o przywróceniu amerykańskiej rotacji do Polski.

„Zbudujemy w Polsce kompetencje do produkcji pocisków manewrujących, których dotąd nie posiadaliśmy. To „LocalContent” w praktyce – nowe miejsca pracy, rozwój regionów, podatki i przede wszystkim bezpieczna Polska” – podsumował z kolei szef MAP Wojciech Balczun.

„Kończy się era, w której Polska tylko kupowała gotowe rozwiązania. Jeśli ktoś chce sprzedawać nam uzbrojenie, musi inwestować w Polsce i produkować je wspólnie z polskimi firmami” – mówiła wiceminister MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować