Przemysł Zbrojeniowy

Armia szuka następcy wysłużonych Bojowych Wozów Piechoty

BWP-1 - fot. chor. Rafał Mniedło/11LDKPanc/Zoom.mon.gov.pl
BWP-1 - fot. chor. Rafał Mniedło/11LDKPanc/Zoom.mon.gov.pl

Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął dialog techniczny na temat Bojowego Wóz Piechoty (BWP) wykorzystującego Uniwersalną Modułową Platformę Gąsienicową (UMPG). Jest to ostatnia faza przed ogłoszeniem przetargu na następce 1300 eksploatowanych w naszym kraju obecnie wozów BWP-1.

Pojazd BWP-1 jest konstrukcją niemal sprzed pół wieku i od dawna wymagał w Siłach Zbrojnych następcy. Pomimo że szczegółowe wymagania IU MON na temat BWP są niejawne, to z dużym prawdopodobieństwem można określić kilka kluczowych parametrów. 

Pojazd będzie przewozić drużynę piechoty i posiadać zdolność do przekraczania przeszkód wodnych. Bazę BWP ma stanowić Uniwersalna Modułowa Platforma Gąsienicowa UMPG), podobnie jak w wypadku Wozu Wsparcia Bezpośredniego (WWB) i Wozu Zabezpieczenia Technicznego (WZT) w kwestii których dialog techniczny ogłoszono tydzień temu. 

Uzbrojenie będzie najprawdopodobniej zunifikowane z KTO Rosomak i obejmie działko 30mm, karabin maszynowy oraz wyrzutnie pocisków rakietowych Spike-LR w bezzałogowej wieży. 

Termin składania ofert mija 15 stycznia przyszłego roku, natomiast prototypu pojazdu należy spodziewać się nie wcześniej niż za 2 lata. Zapotrzebowanie Wojska Polskiego na nowe BWP szacuje się na ponad 700 sztuk. 

Komentarze (16)

  1. tomm

    w takim tempie jak bedziemy modernizowac sily zbrojne ....to bezpieczenstwo narodowe bedzie nam gwarantowac Opatrznosc Boska a nie armia

    1. skorpion

      chwalę sobie ten wóz - w armii byłem działonowym chwalę ``malutką``

  2. Ciekawy

    Dlaczego tak zwany KTO Rosomak w wersji uzbrojonej w 30 mm działko nie jest traktowany jako kołowy bwp a ciągle jako transporter ?

    1. Jan Sztorm

      Żeby nie robić złudzeń. Pojazd kołowy nigdy nie będzie pełnokrwistym bojowym wozem piechoty bo nie może towarzyszyć piechocie w każdym terenie jak prawdziwy bwp na gąsienicach.

    2. Davien

      Bo nie ma rakiet ppanc by był uznany za bwp.

  3. kaczka

    Kto widział kaczkę na wodzie ten wie że taką powolną kaczuszkę można łatwo trafić choćby suchą bułką. Tak samo z BWP na wodzie, łatwy cel do ostrzelania. Jak wybiorą BWP pływające, sprawią super prezent dla potencjalnego wroga.

    1. takijeden

      Tiaaa A kto widział most ten wie jak łatwo go zlokalizować i zniszyć.... Kto widział jak sie most buduje ten wie e nie trwa to chwili - i do tego ludzi potrzeba... (który też można zbombardować i powybijać) No i na koniec kto widział jak kolumna wojskowa przejeżdża przez most ten wie jak łatwym i obwitym łupem jest... Przez przeprawę nie jeździ się szybciej niż kilkanaście km/h!

    2. wakizaszi

      Nikt nie wspomniał tu o takiej możliwości: pokonywanie rzek po dnie. I masa wtedy może być dowolna, kwestia tak zrobienia pojazdu by jego uszczelnienie było szybkie i proste.

  4. Jan Sztorm

    Według projektu OBRUM, nowy bwp ma występować w 3 wariantach: lekkim pływającym o masie 24,5 t i osłonności poziom 2 STANAG 4569, średnim niepływającym o masie 32 tony i osłonności > 5 poziom STANAG 4569, i ciężki o masie powyżej 36 ton. Kadłub bedzie ten sam różne będą moduły dodatkowego opancerzenia, elementy wypornościowe (w wersji pływającej), silnik i układ przeniesienia mocy. Źródło: http://www.obrum.gliwice.pl/idm,1154,page,spg,n,29,SPG.html#short200

    1. jumbo

      Czyli co? Wracamy do Andersa?

  5. Meh

    Ma pływać !? WTF No po prostu nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Wywalili gen. Skrzypczaka i wzięli się za "ratowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego" Nie da się zbudować porządnego bwp nawet kołowego a co dopiero gąsienicowego w takim przedziale wagowym żeby pływał. Jak rosomaki miały jechać na wojnę a nie na defiladę to się okazało że dodatkowy pancerz jest niezbędny. Wymóg pływalności ma w moim przekonaniu zablokować oferty istniejących bwp i postawić Polskę przed "jedynie słusznym wyborem" czyli budową własnego bwp od zera. Będziemy wydawać miliardy jak na gawrona a po około 10 latach okaże się że nic sensownego nie udało się zbudować. Nawet taka Finlandia czy Holandia używają cv90 - niepływających. Ehhhhhhhhhhh. żenada

    1. wra5

      Święte słowa,święte słowa.........)

    2. jj

      ale pomysł z pływającym bwp pochodzi od wywalonego Skzypczaka - powstał pod jego kierownictwem

  6. Aviator

    Uważam, że należy się cieszyć, że "betonogłowe bezmózgi" nie zażyczyły sobie aby przyszłe bwp latały ;-)) ... A tak ma marginesie i tak uważam, że będzie jak zawsze, czyli "lodziarnia" ... zmarnują całą kasę ... zbrojeniówka nic na tym nie zyska ... a domniemany bwp nie powstanie .. a nawet gdyby się mu to jakimś cudem udało (pozdrowionka dla ruskich szpionów "dbających" o polska rację stanu) to na końcu uwalą go podobnie jak Loarę, Andersa, Gawrona, Irydę itp... PS. Naśladujmy mądrzejszych od siebie ..np. Turków, Niemców..

  7. mario

    Jest prosty sposób by nowy BWP pływał - trzeba go produkować w stoczni ze stali okrętowej ;P

  8. RafalN

    o tym programie szeroko piszą już od jakiegoś czasu na angielskojęzycznych portalach militarnych. Jest to największy w Europie i jeden z większych na świecie kawałków militarnego tortu. Gra idzie o dużą stawkę i nie przebiera się w środkach. Sugeruję aby w D24 mocno śledzić ten kontrakt, bo na pewno dojdzie tam do dużych przepychanek/przewałek. Swoją drogą dziwne jest jak to ostatnio sporo mówiło się o polskim czołgu (gdy nasze zapotrzebowanie to góra 300-400 szt.nowoczesnych MBT a więc raczej nieopłacalne) a o polskim BWP sprawa po śmierci Andersa całkowicie ucichła - a opracowanie nowego BWP jest dużo prostsze od czołgu.

  9. ito

    Czegoście się przyczepili do pływania? To bardzo łatwo dający się uzasadnić wymóg- w porównaniu z upychaniem Rosomaka do ładowni Herculesa to w ogóle nie ma o czym mówić. Możliwość zjechania z drogi w niemal dowolnym miejscu może się okazać cenniejsza niż osłona pancerna, którą przecież i tak da się przełamać (mówimy o walce z wojskiem, a nie z mudżahedinami). Nie jesteśmy we Włoszech, gdzie góry kanalizują poruszanie się pojazdów wyłącznie do dróg, co uzasadniało postawienie czołgów na kołach (centauro) i gdzie do rzek i tak nie ma dojścia ze względu na strome brzegi. A jeśli bwpem ma być de facto podwozie czołgowe ze zdjętą wieżą, zamiast niej stosunkowo lekkie stanowisko bezzałogowe- może się to i da w miarę rozsądnie zrobić.

    1. MadMax

      To po co mu w ogóle pancerz? By deszcz nie padał do środka? Pancerz jest po to by chronił, w pływającym g... niczego nie będzie chronił, a tylko przed deszczem. Bo ostrzał z działka i załoga martwa.

  10. zgryźliwy

    Najbardziej rozśmieszają mnie bar...ny które wypisują lepiej kupić 500 tego albo jeszcze lepiej 750 tamtego. Tylko żaden się nie zastanowił, że jak tak dalej pójdzie to jedyną robota jak czeka ich dzieci to: zbieracz puszek, pracownik kasy supermarketowej, śmieciarz, emigrant złota rączka. Jeśli mamy wydawać pieniądze to wydajmy je tak by przemysł miał szansę na odbudowę a ludzie pracę i to w kraju a nie skręcanie śrubek w montowni.

  11. staszek

    a nie możnaby kupić odpowiednia ilość CV 90 dobrze opancerzonych do naszych leo i twardych dla bryg panc i zmech a korzystając z czesci od CV 90 (silnik itd.) zmodyfikować kaline i zrobić krotka serie BWP pływającego z lekkim pancerzem + cerawa i stabilizowanym działkiem na bezzałogowej wiezy dla kompani rozpoznawczych i szturmowych????

  12. ito

    Czegoście się przyczepili do pływania? To bardzo łatwo dający się uzasadnić wymóg- w porównaniu z upychaniem Rosomaka do ładowni Herculesa to w ogóle nie ma o czym mówić. Możliwość zjechania z drogi w niemal dowolnym miejscu może się okazać cenniejsza niż osłona pancerna, którą przecież i tak da się przełamać (mówimy o walce z wojskiem, a nie z mudżahedinami). Nie jesteśmy we Włoszech, gdzie góry kanalizują poruszanie się pojazdów wyłącznie do dróg, co uzasadniało postawienie czołgów na kołach (centauro) i gdzie do rzek i tak nie ma dojścia ze względu na strome brzegi. A jeśli bwpem ma być de facto podwozie czołgowe ze zdjętą wieżą, zamiast niej stosunkowo lekkie stanowisko bezzałogowe- może się to i da w miarę rozsądnie zrobić.

  13. Scooby

    Po co ma pływać? Można domontować system pontonowy.

    1. szyMuss

      Wtedy masa pojazdu musi się zamknąć w ok. 26 tonach. W sumie trochę dziwny ten wymóg - bwp głownie towarzyszą piechocie i czołgom w starciach, gdzie broń ppanc jest normalką i aby pojazd skutecznie chronił (i zapewnił odpowiednio dużo miejsca dla żołnierzy "desantu"), to musi swoje ważyć. Nie prościej rolę forsowania rzek i zajmowania przyczółków na drugim brzegu przerzucić na Rosomaki ( w domyśle - wyposażone w bezzałogowe wieżyczki z wyrzutniami ppk). Zwłaszcza, że prototypowy wóz wsparcia ogniowego Wilk ma możliwość pływania dzięki dodatkowym pływakom. Na prawdę tak ciężko odpowiedzialnym za te wymagania choć troszkę ruszyć głową i poszukać innych rozwiązań?

  14. militaryk

    Może pieniądze zainwestowane w Andersa nie pójdą na marne.

    1. piotr

      "Może pieniądze zainwestowane w Andersa nie pójdą na marne." - Niestety muszę cię zmartwić, ale pieniądze te już poszły na marne. Projekt Anders, został oficjalnie zakończony, co więcej główny twórca pojazdu został zwolniony za to, że podpisał z Indiami program, który stwarzał szanse na ewentualny eksport Andresa. Można z tym zapoznać się dokładnie w czasopiśmie RAPORT WTO 09/2012.

  15. maniek

    To stawia pod znakiem zapytania udział bumaru w kontrakcie, bo ani platforma Anders, ani Gepard nie są gotowe... może Ci z MONu znowu wymyślą coś w stylu niemieckie Mardery... tak zastanawiam się skąd ten pośpiech przy zakupach BWP i wydaje mi się że ministrowie dobrze wiedzą że na USA i NATO nie można liczyć. jak gospodarka USA się załamie bo przekroczą limit zadłużenia to kto nas będzie bronił? Dlatego zakup leopardów i chyba teraz BWP...

    1. alibaba

      Za te 400 mln zł co chcą wtopić w prace rozwojowe Concept -PL kupili by spokojnie 200 szt Mardera czy CV90 i by było a tak kasa pójdzie na prototyp prototypu do muzeum......

  16. TrzyKawki

    No ja nie wiem, może by wreszcie wykopać z grona ustalających wytyczne gromadę betonogłowych ludzi, tkwiących ciągle myślą w doktrynie wojennej sprzed 40 lat? Ile z obecnie projektowanych, a nawet już istniejących na świecie bwp ma możliwość pływania? I po co nam to? Dla piechoty morskiej? Czy np w Niemczech jest mniej przeszkód wodnych? A mniej więcej wiadomo ile waży testowana tam Puma, prawda? Jeżeli projektowany bwp ma miec podobną ochronę wnętrza jak Rosomak, to po co go w ogóle budować? Co więcej, jeśli ma współp[racowac z czołgami podstawowymi, to one i tak pływac przecież nie będą? A jeśli już musi być w składzie ugrupowania coś pływającego to przecież jest Rosomak :D No chyba że w całości z kevlaru go zrobią, ale wteyd będzie kosztował 10 razy tyle co metalowy, a poza tym jeszcze nikomu na świecie się to, pomimo prób, nie udało... Jak zwykle, żenada. Ma być "wszystkomający", potrafić oraz pole , a w wolnym czasie być zdolny do szybkiego przekształcenia w maszynę do zbioru porzeczek.

    1. Artwi

      Spójrz na mapę Polski to może będziesz wiedział po co BWP zdolność pływania...

    2. Scooby

      TrzyKawki Zgadzam się w całej rozciągłości. Presja pływalności jest niezrozumiała. Mnie przekonuje rozwiązanie z K-21 ale przy froncie ,gdzie wszystko lata to musi być Namer. Dołka sobie w sieciocentrycznym nie zdążysz wykopać a i na programowalne dołek nic nie pomoże.