"Przebudzenie prawdy". USA i UE poszukują porozumienia przeciwko Chinom

26 czerwca 2020, 12:11
840_472_matched__pmtsza_PompeoCzaputowiczMSZ
Fot. Tymon Markowski/MSZ

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział w czwartek, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska potrzebują porozumienia w celu przeciwstawienia się Chinom. Szef dyplomacji USA określił Pekin jako zagrożenie i oskarżył go o kradzież europejskiego know-how.

Pompeo przyznał, że zaakceptował propozycję szefa unijnej dyplomacji UE Josepa Borrella, by stworzyć formalny dialog USA-UE na temat Chin i wybiera się do Europy „za kilka tygodni”, aby poprowadzić pierwszą sesję. „Nastąpiło transatlantyckie przebudzenie prawdy o tym, co się dzieje” - powiedział Pompeo.

"To nie Stany Zjednoczone konfrontują się z Chinami, to świat konfrontuje się z nimi" - dodał sekretarz stanu USA. Zaznaczył, że UE musi działać przeciwko Chinom, które oskarżył o kradzież własności intelektualnej w Europie i nadużywanie reguł systemu handlu, aby chronić i rozwijać swoją gospodarkę.

Pompeo wyjaśnił, że UE powinna współpracować z USA nie tylko po to, aby zrobić Ameryce przysługę. "Oni mają dostęp do naszych rynków kapitałowych w sposób, w jaki my nie jesteśmy w stanie zdobyć dostępu do ich rynków” - powiedział.

Zdaniem szefa dyplomacji USA dzięki nowemu dialogowi USA-UE może dojść do wymiany informacji na temat Chin, a różnice zdań w tym partnerstwie można wykorzystać jako „katalizator do dalszych działań”. "Chcemy, aby ten dialog nie był hamulcem ani działaniem bez decyzji, ale wręcz przeciwnie, katalizatorem do dalszych działań i aby prowadził do wypracowania metod, które możemy wspólnie podjąć" - wyjaśnił.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Tyci
sobota, 12 września 2020, 03:57

Chiny jako naród maja swoją modrosc. My jesteśmy tylko mocni w gębie a oni mają już swoje marki ameryka sra bo ktoś od 25 lat zagraża ich hegemonii

slow-o
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:26

USA mogą pomagać UE w relacjach z Rosją, UE powinna wspomóc USA w relacjach z Chinami.

slow-o
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:20

Naprzeciwko dwóch potęg (Chiny, Rosja) mogą stanąć tylko dwie potęgi (UE, USA). Pojedynczo każdy przegra.

slow-o
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:16

UE nie poradzi sobie sama bez USA z Chinami i Rosją - i USA analogicznie. Problem w tym, że Niemcy myślą, że gdzie dwóch się bije (Chiny/Rosja : USA), tam trzeci (Niemcy) korzysta... Błąd (patrz pierwsze zdanie).

slow-o
niedziela, 2 sierpnia 2020, 12:16

UE nie poradzi sobie sama bez USA z Chinami i Rosją - i USA analogicznie. Problem w tym, że Niemcy myślą, że gdzie dwóch się bije (Chiny/Rosja : USA), tam trzeci (Niemcy) korzysta... Błąd (patrz pierwsze zdanie).

Jan BZ
sobota, 27 czerwca 2020, 17:06

Te "antycywilizacyjne" Chiny są obecnie gigantycznym partnerem dla gospodarki Niemiec. I to partnerem, który przyciąga (celową rządową polityką przyciągania) podczas gdy rząd USA stawia nowe wymagania, warunki, ograniczenia. Wciągnięcie Niemiec czyli UE w grę przeciw Chinom może się nie udać, US wobec własnych kłopotów wcale nie mają Niemcom wiele do zaoferowania.

clash
niedziela, 28 czerwca 2020, 11:15

Jak Chiny zaczna klepac masowo BMW i Mercedesy ( bez licencji ) to Niemcom sie szybko odmieni….. Dzieuje za uwage

kołalsky
sobota, 27 czerwca 2020, 16:45

Zachód zawsze stawiał zysk nad moralność. I USA i UE patrzyły przez palce na kradzież technologii póki można było ciąć koszty u siebie. Teraz odwołują się do "moralności" którą w stosunkach z Chinami stosowały bardzo oszczędnie. Wart Pac pałaca ...

Palmel
sobota, 27 czerwca 2020, 16:37

Do tego co napisałem wcześniej : my zawsze myślimy rusofobicznie a nie jak Rosjanie którzy myślą jak szachiści, oni Rosjanie byli na to przygotowani i co teraz zrobi NATO i USA kontra Chiny i Rosja

Palmel
sobota, 27 czerwca 2020, 16:31

Najwięcej na tym zyska Rosja którą wepchnęliśmy w objęcia Chin po zamachu stanu na Ukrainie w 2014 roku, Chiny nie opuszą Rosji ze względu na posiadane przez nią technologie, trzeba było myśleć w 2014 roku i poczekać tam z wyborami te 6 miesięcy a układ byłby inny bo Chiny to też zagrożenie dla Rosji ale po naszych działaniach i embargach po lutym 2014 roku jest już za późno

M.M
niedziela, 28 czerwca 2020, 03:07

Paradoksalnie Rosja znajduje się obecnie w bardzo trudnym położeniu i o zyskach nie może być mowy, dopóki nie wyłonią się formalne sojusze. Rosjanie mają świadomość, że ew. wygrana Chin pogrzebie na całe dziesięciolecia ich marzenia o własnym imperium, do którego silnie aspirują po upadku ZSRR, a z Amerykanami nie jest im po drodze, zwłaszcza, że ci drudzy niechętnie ustępują w kwestii zmiany formatu i reguł. Europa zaś nie wejdzie w konfrontację z Chinami bez wyraźnej deklaracji Rosji o sojuszu, a tym bardziej, że Xi Jinping rzuca co raz ciekawsze oferty dla naszego kontynentu.

FR technologiczne imperium
sobota, 27 czerwca 2020, 17:03

Przecież Chiny dawno przegoniły technologicznie Rosję, to nie lata 70.

Chvuvu
sobota, 27 czerwca 2020, 19:02

I nie potrafią zbudować dobrych silników do samolotów. Systemy S też kupywali od Rosji.

Tyci
sobota, 12 września 2020, 03:33

My Polacy tylko w mordzie jesteśmy mocni a co do silników chiny maja trzy rodzaje swoich ws 13 ws 10c i ws 15 enigme w btestach

Rafał
sobota, 27 czerwca 2020, 14:04

Obecne Chiny to antycywilizacja pod każdym względem, z którą Polska nie powinna mieć nic wspólnego. Naszą racją stanu powinien być w sojusz z USA, Koreą Południową, Japonią, Tajwanem, Australią, Kanadą, UK i Izraelem w celu zwalczania Chin, Rosji i Niemiec (Niemcy współpracują zarówno z Rosją jak i z Chinami przeciwko USA i Polsce). Dziwią mnie te prochińskie komentarze. Czy naprawdę chcecie mieć na świecie system wzorowany na chińskim? Czy nie wiecie jak Chiny kontrolują, prześladują i często mordują swoich obywateli?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 28 czerwca 2020, 12:35

Chiny są wzorcem jak postępować z najeźdźcami, z anarchistami i z przestępcami, Bo te całe prawa człowieka to są prawa nie dla obywateli tylko dla wrogów wszelkiej maści!!!

Gladki
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:46

Zgoda. Dużo lepiej pod amerykańskim butem niż chińskim klapkiem lub ruskim onucem. Kto myśli inaczej ma zła wolę lub jest niespełna rozumu

sża
sobota, 27 czerwca 2020, 16:29

Kiedyś ktoś mądry powiedział: Wrogów należy sobie szukać daleko, a przyjaciół blisko. Ty widzę chcesz odwrotne - sojusz z Australią, Tajwanem i Koreą Południową, a wojnę z Niemcami, Rosją i do tego jeszcze z Chinami. Niezły odlot, ciekawe kto taki towar sprzedaje?

Gladki
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:48

Przyjaźń z Rosją i Niemcami...spójrz chłopcze na 1000lat naszej historii i sobie sam odpowiedź kiedy się to opłaciło?

Rafał
sobota, 27 czerwca 2020, 18:14

Rosja i Niemcy są naszymi wrogami od wieków (czy tego chcemy czy nie chcemy i nie ma co udawać, że jest inaczej). Jeśli Polska ma być silnym i suwerennym państwem, jeśli w ogóle ma istnieć, to musimy się im przeciwstawić, najlepiej w sojuszu z USA. Wymieniłem tylko poważne, silne państwa, które mogą być naszymi sojusznikami, ale oczywiste jest, że potrzebujemy też sojuszu z państwami "Międzymorza". Chiny są zagrożeniem dla całego świata i ciche siedzenie w kącie nic nam nie pomoże, pewnego dnia przyjdą tutaj jak do Tybetu. Poza tym, zamiast powtarzać czyjeś opinie lepiej samemu pomyśleć, zapewniam, że to nie boli. Zastanawia mnie skąd u wielu Polaków ta niewolnicza mentalność żeby za wszelką cenę układać się z państwami, które notorycznie nas wykorzustują...jakiś kompleks niższości, masochizm czy po prostu homo sovieticus?

Orthodox
sobota, 27 czerwca 2020, 19:46

A czy te państwa ,,Międzymorza'' wogle wiedzą, że uczestniczą w takim przedsięwzięciu?

antytyś
niedziela, 28 czerwca 2020, 11:28

Międzymorze w tym kontekście nie oznacza żadnego projektu a tylko pewną grupę państw.Autor użył skrótu aby nie wypisywać poszczególnych nazw państw.

SOWA
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:31

"Międzymorze" Międzybajki. Tyle jest warte te przedsięwzięcie. Po zniszczeniu gospodarek państw Europy Środkowej, kraje te są całkowicie na łasce EU i zachodnich korporacji. W żadnym z tych państewek po 90 roku nie powstał znaczący podmiot gospodarczy lub inicjatywa mającą wpływ na gospodarkę choćby Europy. Politycy urzędujący w koloniach mają świadomość swoich słabości i zależności. Dopóki będzie EU żaden z tych kolonialnych krajów nie poświęci EU w imię tzw. "Międzymorza" Międzybajki.

No
sobota, 27 czerwca 2020, 15:20

Czym się różnią od zachodu? Przecież to jest to samo

ito
sobota, 27 czerwca 2020, 13:05

Pompeo oskarża Chiny o kradzież technologii- paradne. Technologia 5G- USA jest właścicielem 13 kluczowych patentów. Chiny- 35- ciu. Pociąg odjechał, panie Pompeo, dziś nie to ze Chiny kradną- dziś to USA nieudolnie próbuje kraść Chinom. Rozliczenia za ropę w coraz większym stopniu idą poza dolarem- czyli dolar jako waluta rezerwowa zaczyna się kończyć. I wojna handlowa w wydaniu Trump nie pomoże, trzeba by się na poważnie wziąć za reindustrializację. Co nie będzie proste nawet przy rozsądnym zarządzaniu.

me
piątek, 26 czerwca 2020, 23:32

Jak Trump wygra wybory to za 2 lata zginie w zamachu. Ameryka się pogrąży w wewnętrznym konflikcie a Chiny skierują swoją uwagę na Chile. Szlak jedwabny 2.0 rozmyje się. Pierwsze skrzypce w EU będą grać Holandia, Francja, Niemcy i Polska.

sża
piątek, 26 czerwca 2020, 18:24

O dobre 20 lat za późno! Teraz to mogą już Chińczykom [za przeproszeniem] naskoczyć, bo szczególnie USA jest od nich uzależnione. Trump próbował walczyć z globalizmem, który zresztą wymyśliła amerykańska finansjera i poległ [z większości ceł musiał się wycofać]. A odnośnie Pompeo, to mam mieszane uczucia, po tym jak nam dwa lata temu wjechał z S.447.

Kiks
sobota, 27 czerwca 2020, 00:55

Taaaa, uzależnione... Raczej Chiny od zewnętrznych rynków zbytu. Chiny duszą się od wewnętrznego popytu. Potrzebują nowych rynków. A te nie otwierają się tak łatwo, choć łatwiej niż próba wejścia na ich rynek, gdzie jawnie dopuszczają się do szantażu inwestycyjnego. Ponadto mają ogromne zadłużenie wewnętrzne.

sża
sobota, 27 czerwca 2020, 10:53

Widzisz, to trochę inaczej działa. W pewnym uproszczeniu to tak wygląda: USA drukuje dolary, które robią za pieniądz w światowych rozliczeniach. Aby te dolary miały jakieś pokrycie, to amerykański rząd emituje obligacje [papiery dłużne]. Te obligacje kupują między innymi Chiny, czyli poniekąd udzielają USA kredytu. Za tak "pożyczone" pieniądze Amerykanie importują towary z Chin i biznes się kręci. A raz zlikwidowanego własnego przemysłu [przeniesionego do Chin] nie da się w kilka lat odbudować, tym bardziej, że chiński produkt zawsze będzie tańszy na rynku...

Kiks
sobota, 27 czerwca 2020, 14:51

Nie będzie tańszy. Z Chinami jest tak, chcesz mieć coś tanio to masz tanio, ale jakąś jakość lub zerową. Chcesz mieć dobrą jakość musisz zapłacić więcej i coraz częściej okazuje się, że wcale nie wychodzi to taniej.

Komentator
sobota, 27 czerwca 2020, 23:31

Masz świętą rację. Firma w której pracuję ma między innymi wydział wtryskarek tworzyw sztucznych. Kwotując pewien nowy program, kupiła nowe formy w Chinach, było tanio. Co też mechanicy utrzymujący te formy z nimi użyli. Szajs totalny, elementy wykonawcze ze zwykłej nieutwardzonej stali, słowem żeby utrzymać je w jako takim stanie, trzeba było zatrudnić więcej mechaników, rozbudować warsztat, a formy więcej czasu spędzały na warsztacie niż na wtryskarce i dorobienie nowych elementów mających zastąpić te wadliwe kosztowało krocie. Nauczeni doświadczeniem, podczas przygotowania do uruchomienia kolejnego programu, przestano oszczędzać i zamówiono porządne formy. Kosztowały dwa razy więcej, ale jakość prima sort. Gdzie je kupiono? Tak, również w Chinach. Były też oferty z Niemiec i USA, dlaczego z nich nie skorzystano? Bo były dwukrotnie droższe niż chińskie, a wcale nie były lepsze. Po drugie i najważniejsze, gdyby ten program kwotowano uwzględniając ceny jedynie słusznych form niemieckich lub amerykańskich, robotę dostałaby konkurencja która kupiłaby formy gdzie? W Chinach kolego, w Chinach. Podsumowując, Chińczyk i tak i tak by zarobił. Gdyby zaś ktoś odgórnie postanowił że kupujemy tylko wyroby słuszne, wytworzone w UE czy USA, to samochody byłyby tak drogie, że Niemiec zmieniałby samochód co piętnaście lat, a golf czwórka z przebiegiem pół miliona km byłby w Polsce rarytasem.

Robert
sobota, 27 czerwca 2020, 14:05

Tańszy i gorszy. Wolę kupić n.p. armaturę drożej ale za to mieć spokój na 10 lat a nie wymieniać co 2 lata. Przykład pierwszy z brzegu ale można tak w nieskonczonosc.

sża
sobota, 27 czerwca 2020, 16:20

Tyle, że ta droższa armatura to też pewnie chińska...

easyrider
piątek, 26 czerwca 2020, 18:09

Żadne porozumienie nie jest już możliwe. Okręt zwany Cywilizacja Zachodniochrześcijańska będzie tonął a oni dalej będą się spierać czy rafę minąć z lewej czy prawej strony.

SOWA
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:44

Pełna zgoda.

teraz płaczą?
piątek, 26 czerwca 2020, 17:07

Największy światowy bankrut zaczyna piszczeć i prosić o pomoc? Trzeba było nie sprzedawać Chińczykom obligacji za biliony USD a teraz skamleć.

piątek, 26 czerwca 2020, 20:03

Czytałem wywiad z amerykańskim menagerem odpowiedzialnym za nowe technologie. Stwierdził, że największym błędem było umieszczenie w Chinach

Bumer
sobota, 27 czerwca 2020, 23:27

Fajnie.Mam kumpla,który pracuje dla firmy produkującej chipy(firma w pierwszej dziesiątce).Wiesz ile mają fabryk w Chinach? Już pisze: 0.Nikt nie podejmnie ryzyka żeby produkować w Chinach coś co jest kluczowe. Zachodnie firmy składają w Chinach lub podzespoły produkują, a "juice"robią gdzieś indziej. Dwa lata temu pewna firma kupiła maszyne w chinach i u nas tą maszynę przerabiałem- takie to było g... Więc nawet chińskie to zależy co .

SOWA
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:50

Trzeba mieć pojęcie co i gdzie kupuje się w Chinach. Polscy Janusze zawsze liczą na okazje. Prawda o Chinach jest prosta. Kupisz dobry towar jak znasz zaufane osoby, masz ludzi gotowych na miejscu sprawdzić dostawcę, producenta. To nie Europa, że dzisiaj pojedziesz i kupisz. Tam często musisz zdobyć zaufanie, dać się poznać. Chińczycy mają na to czas.

a świstak siedzi i zawija w te sreberka
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:05

Jednak dalej nic nie rozumiecie.

Qwerty
piątek, 26 czerwca 2020, 15:30

NARESZCIE!!!

J.M.P.
piątek, 26 czerwca 2020, 14:41

Temat jest prosty, zamknąć wszelkie zakłady firm zachodnich w Chinach i przenieść produkcję oraz poszukać dostawców w innych krajach, najlepiej europejskich. Ta cała globalizacja doprowadziła tylko do wyhodowania sobie potężnego wroga. Firmy produkujące w Chinach powinny być obłożone dodatkowym podatkiem, tak żeby przestało im się to opłacać. Plus odpowiednie cła na chińskie produkty.

SOWA
piątek, 26 czerwca 2020, 20:14

Czy Chiny wykonały przeciwko Polsce jakieś wrogie ruchy? Silne Chiny potrzebne są Polsce to dzięki nim Rosja musi zastanawiać się nad każdym ruchem skierowanym przeciw Europie Wschodniej. Ugrzęźnięcie w regionie może dla Rosji oznaczać spore kłopoty na wschodzie. Tym bardziej, że wbrew kłamliwym twierdzeniom Chiny nie przyjaźnią się z Rosją.

trochę realizmu
piątek, 26 czerwca 2020, 21:46

Tak, Chiny wybitnie "przyjaźnią się" z USA. Układ Chiny Rosja to na pewno jeszcze nie strategiczny sojusz ale już "prawie sojusz". Wy naprawdę myślcie, że zaklinanie rzeczywistości i własne "chciejstwo" wpłynie na fakty?

SOWA
sobota, 27 czerwca 2020, 03:45

Jakoś nadal te złe Chiny mają większą wymianę handlową z USA niż Rosją. Amerykanie nie raz współpracowali na wielu polach z Chińczykami także przeciwko Rosji. Tak dzisiaj Pekin ma wspólne interesy z Kremlem bo nadal w wielu dziedzinach nie osiągnął samowystarczalności - do czasu. Kto zna Chińczyków ten wie, że oni nie traktują Rosji jako przyjaciela. Na koniec dodam, że gdyby ta "przyjaźń" była szczera to nie byłoby chińskich inwestycji w Białorusi i chińskiej broni.

dsafdyfhgfgjhgj
piątek, 26 czerwca 2020, 18:56

Co Ci przeszkadzają Chiny? Z punktu widzenia Polski Chiny są z grubsza ok, mamy z nimi dobre relacje i wzajemny szacunek dla naszych kultur.

Edmuind
piątek, 26 czerwca 2020, 15:47

Zgadzam się. Inaczej jak mówił klasyk sami sfinansujemy ,,pętle na szyję EU i USA". Bez eksportu Chin do USA i Europy ich 80 % potencjału przemysłowego nie ma racji bytu.

Azja rządzi
sobota, 27 czerwca 2020, 00:15

W XXI wieku liczy się Azja i tylko Azja. W tym roku sprzedaż detaliczna Chin wyprzedzi sprzedaż detaliczną USA. Ogromny kryzys gospodarczy w USA może spowodować, że Chiny za 8-10 lat zostaną największą gospodarką świata, a PKB Indii będzie wyższy niż PKB Niemiec. Ranking gospodarek pod względem PKB około 2030 roku: Chiny nr 1, USA nr 2, Japonia nr 3 i Indie nr 4, czyli Azja rządzi. Dziwi mnie tylko konflikt Chiny- Indie, jednak rząd Chin nie myśli .

SOWA
piątek, 26 czerwca 2020, 20:24

Chiny odebrały lekcje z błędów zachodu. Dlatego inwestują w Azji i Afryce a przede wszystkim inwestują w rozwój społeczeństwa-edukację. To w Chinach praktycznie wszyscy młodzi, starzy korzystają z nowych technologii. Nawet bezdomni przyjmują zapomogę w formie elektronicznego przelewu-płatności na smartfona. Ilu wykluczonych jest w Europie, dostatniej, demokratycznej z gwarancjami równości zapisanymi w konstytucji? Zamknięcie się na Chiny będzie błędem.

Olo
piątek, 26 czerwca 2020, 18:37

dziś wystarczy dobrze rozwinięty popyt wewnętrzny i odpowiadająca mu oferta rynkowa i masz, z grubsza, system zamknięty. Do tego dobra dyplomatyczna oferta współpracy dla Indii i reszta ma pozamiatane.

piątek, 26 czerwca 2020, 23:40

Bardzo dobry pomysł. Zabrać z Chin produkcję na zachodnich koncernów i oczywiście miejsca pracy i nic od nich nie kupować. Niech sobie radzą z rynkiem wewnętrznym i Indiami, a my poradzimy sobie bez nich.

fifi
piątek, 26 czerwca 2020, 15:29

Ta cala globalizacja...a może głównym motywem była chciwość?A teraz krokodyle łzy. USA i Europa to tylko część świata. I to ta mniejsza część.

Tweets Defence24