PROSUB: Modernizacja brazylijskich sił podwodnych idzie do przodu

7 września 2020, 11:57
submarino-riachuelo-17ago2020-1
Fot. Marinha de Brasil
Reklama

Brazylijskie ministerstwo obrony ujawniło aktualny harmonogram modernizacji swoich sił podwodnych. Zgodnie z obecnymi planami, wszystkie cztery okręty podwodne typu Scorpène mają zostać zwodowane do końca 2022 roku, natomiast wodowanie pierwszego atomowego okrętu podwodnego ma zostać przeprowadzone w 2029 roku.

Głównym celem rozpoczętego w 2008 roku programu PROSUB (Programa de Desenvolvimento de Submarinos) były wyprodukowanie i wprowadzenie do brazylijskiej marynarki wojennej czterech konwencjonalnych okrętów podwodnych oraz pierwszego brazylijskiego okrętu podwodnego z napędem atomowym. Założenie było o tyle ambitne, że poza samymi jednostkami pływającymi założono również stworzenie od podstaw całej infrastruktury przemysłowej i wsparcia w skład której wchodzą stocznia, Zakłady Produkcji Konstrukcji Metalowych UFEM (Unidade de Fabricação de Estruturas Metálicas) oraz baza morska w gminie Itaguaí – koło Rio de Janeiro.

Pomimo ponad trzyletniego opóźnieniam prace w programie PROSUB systematycznie postępują do przodu. W lutym 2018 roku uroczyście zainaugurowano uruchomienie stoczni Estaleiro de Construção, natomiast w grudniu 2018 roku zwodowano pierwszy okręt podwodny typu Scorpène „Riachuelo” (S40). Wodowanie drugiej jednostki w serii - „Humaitá” (S41) ma nastąpić jeszcze w 2020 roku. Kolejne dwie: „Tonelero” (S42) i „Angostura” (S43) mają być opuszczane na wodę w 2021 i 2022 roku.

W rocznych odstępach będzie również przebiegał proces wprowadzania brazylijskich  Scorpènów do służby. Przypuszcza się, że proces ten zacznie się w 2021 roku, ponieważ pierwsze testy układu napędowego na powierzchni prototypowego okrętu „Riachuelo” rozpoczęły się 12 sierpnia 2020 r. Na dalsze próby stoczniowe i państwowe potrzeba więc będzie jeszcze co najmniej sześciu miesięcy (do grudnia 2020 roku) plus czas konieczny na zgranie załogi.

Pomimo trudnej sytuacji finansowej, Brazylia nie zamierza więc rezygnować z niezwykle drogiego programu zbrojeniowego. Brazylijska marynarka wojenna tłumaczy, że kraj mający wybrzeże o długości 8500 km wybrzeża musi zabezpieczyć swoje interesy na morzu, wiedząc, że to właśnie morze zapewnia transport 95% produktów w ramach handlu zagranicznego oraz eksplorację wielkich zasobów biologicznych i mineralnych. Podkreśla się więc, że „aby chronić to dziedzictwo i zagwarantować brazylijską suwerenność na morzu, brazylijska marynarka wojenna inwestuje w rozbudowę sił morskich, a program PROSUB jest istotną częścią tej inwestycji”.

Dodatkowym bodźcem na realizację tego programu jest jego drugi etap – czyli budowa w Brazylii pierwszego okrętu podwodnego o napędzie atomowym „Álvaro Alberto”. Pomoc francuskiego koncernu Naval Group zapewni bowiem brazylijskiemu przemysłowi obronnemu dostęp do najnowocześniejszej technologii jądrowej. Można to będzie wykorzystać nie tylko dla potrzeb sił zbrojnych ale również dla wzmocnienia i rozwoju cywilnego sektora przemysłowego.

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że „Álvaro Alberto” ma być budowany przez Brazylijczyków i według brazylijskiego projektu, jedynie w oparciu o francuskie technologie pozyskane po podpisaniu kontraktu z Naval Group. W ten sposób program modernizacyjny realizowany dla marynarki wojennej przyniesie korzyści dla całej Brazylii dając nowe miejsca pracy i przyśpieszając rozwój różnych gałęzi przemysłu, a nawet medycyny.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Jarosław
wtorek, 8 września 2020, 03:10

Całość brazylijskich sił zbrojnych jest modernizowana w dość szybkim tempie. Były już kontakty z polskimi producentami uzbrojenia i warto by było je wznowić na poważnym poziomie.

KAR
poniedziałek, 7 września 2020, 14:39

Musimy pogadać z Brazylijczykami, może nam te swoje starocie opchną... :)

Grzegorz
poniedziałek, 7 września 2020, 18:26

Trzeba było wcześniej o tym myśleć!

Tweets Defence24