Polityka obronna

Zarezerwowane środki na Abramsy i rekordowy budżet omawiane w Sejmie [RELACJA]

Fot. U.S. Army, Spc. Tyler Kingsbury
Fot. U.S. Army, Spc. Tyler Kingsbury

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej zebrała się ws. rozpatrzenia i zaopiniowania dla Komisji Finansów Publicznych rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2022 zakresie wydatków związanych z obroną narodową. Była to okazja nie tylko do zapoznania się z wysokością rekordowego budżetu obronnego ale także wielu informacji związanych z modernizacją techniczną i rozwojem liczebnych Sił Zbrojnych RP.

Informację na temat budżetu na rok 2022 przedstawił w imieniu ministra obrony narodowej podsekretarz stanu MON Wojciech Skurkiewicz. Jak poinformował został on zaprojektowany zgodnie z zasadą wykorzystania 2,2 proc. PKB. W przyszłym roku ma zapewnić to rekordową kwotę na obronność w wysokości 57,7831 mld  zł, z czego 57,05165 mld zł. Pozostała kwota będzie uzupełniona z funduszu modernizacji SZ RP.

Wydatki majątkowe w ramach centralnych planów rzeczowych będą z tego kosztowały 17,87 mld zł, osobowe – 13,452 mld zł, na utrzymanie i szkolenia wojsk – 9,342 mld zł, a świadczenia pieniężne w tym uposażenia, emerytury i renty – 10,1 mld zł.

Reklama
Reklama

Wskaźnik waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych ma na poziomie ogólnym czyli 104,89 proc. Jak poinformował wiceminister Skurkiewicz w 2022 będzie je pobierało 157 800 świadczeniobiorców. Średnie świadczenie emerytalne po waloryzacji wyniesie 4413,23 zł, średnia renta inwalidzka – 3705,33 zł, a średnia renta rodzinna – 3473,2 zł. Zapisano też środki finansowe na 13 emeryturę.

W 2022 roku przewidywana jest liczebność Wojska Polskiego równa 124 500 żołnierzy w tym 115 500 żołnierzy zawodowych, 8000 żołnierzy służby kandydackiej, 1000 żołnierzy NSR, 2821 żołnierzy wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, 3600 żołnierzy służby przygotowawczej, 2778 żołnierzy rezerwy i 700 należących do Legii Akademickiej. Oprócz tego liczebność 35 000 mają osiągnąć Wojska Obrony Terytorialnej, a pracowników cywilnych wojska będzie 48 430.

16,216 mld zł z centralnych planów rzeczowych zostanie wydanych na modernizację techniczną, 2,93 mld zł - na inwestycje budowlane w ramach NATO, a 1,93 mld zł – zakup środków materiałowych. Za te wszystkie środki mają zostać osiągnięte następujące cele:

- zwiększenie zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych RP na wschodzie kraju;

- modernizacja techniczna SZ RP;

- zwiększenie liczebności;

- tworzenie warunków dla operowania w Polsce wojsk sojuszniczych w tym w szczególności Amerykanów;

- formowanie struktur i zwiększenie zdolności operacyjnych Wojsk OT;

- formowanie struktur i zwiększenie zdolności operacyjnych Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni;

- szkolenie Sił Zbrojnych;

- zwiększanie zdolności SZ RP do zwalczania zagrożeń epidemicznych.

 

Wzmocniona ma być przez to pozycja Polski jako partnera w międzynarodowej współpracy wojskowej w ramach NATO, UE i innych formatów międzynarodowych, wzrastać mają także postawy proobronne w społeczeństwie.

Po wystąpieniu Wojciecha Skurkiewicza stanowisko MON poparł poseł Leszek Dobrzyński przewodniczący podkomisji stałej ds. budżetu i finansów SZ RP.

W dyskusji jaka się wywiązała po prezentacji padły liczne pytania poselskie, dzięki czemu można było poznać kilka dodatkowych szczegółów na temat budżetu. Posłanka Anna Siarkowska (PiS) pytała dlaczego na modernizację Wojsk OT wyda się w 2022 roku mniej niż w roku poprzednim (na zakupy nowego sprzętu wydanych zostanie 186 mln zł plus 959 mln zł na utrzymanie WOT). Otrzymała na to odpowiedź, że formacja ta największe finansowanie otrzymywała w czasie jej formowania na początku swego istnienia, a obecnie jest nasycona sprzętem i nie ma już aż tak dużych potrzeb. Jednocześnie minister Skurkiewicz wyraził przypuszczenie, że być może w 2023 roku, kiedy będą potrzebne środki na formowanie dodatkowych trzech brygad, wówczas kwota ta nieco wzrośnie.

Poseł Paweł Poncyliusz (KO) pytał o przyczyny problemów programu „żołnierza przyszłości” TYTAN, na co w zasadzie otrzymał tylko potwierdzenie swojego stanowiska, że problemy istnieją. Jako przyczynę podano złożoność programu, który składa się z „kilkudziesięciu elementów”. Poseł pytał także o program HIMARS-a, na co otrzymał odpowiedź, iż jest on realizowany zgodnie z harmonogramem a wojsko nie przewiduje tutaj zagrożeń. Wiceminister Skurkiewicz uściślił tutaj, że HIMARS pojawi się w Polsce zgodnie z planem od 2023 roku, Patriot i Abramsy – od 2022, a F-35 – od 2024.

 Na pytanie o przyczynę wyboru systemu HIMARS a nie propozycji konkurencyjnej, przedstawiciel Inspektoratu Uzbrojenia odpowiedział, że oferta złożona w tej kwestii przez konsorcjum pod przewodnictwem PGZ znacznie przekraczała założenia finansowe MON. Chciano też pozyskać system wykorzystywany przez państwa NATO, który będzie można „zasilać w środki bojowe w razie potrzeby.” Przedstawicieli IU dodał też, że nie zna tańszych systemów w tej klasie od HIMARS-a a zajmuje się tą tematyka od kilku lat.

Z kolei w odpowiedzi na pytanie posła Poncyliusza o możliwość budowy kolejnych transporterów Rosomak i instalowania do nich bezzałogowych wież ZSSW-30 przedstawiciel IU odpowiedział, że obecnie wojsko dysponuje około setką podwozi bazowych Rosomaka, na których będzie można zainstalować wieże ZSSW-30. Przyznał też, że jeśli chodzi o nowe podwozia to rzeczywiście nie są produkowane na świecie powerpacki do KTO Rosomak w związku z czym trwają w resorcie analizy, „w którym kierunku trzeba podążyć”. Jednocześnie zapewnił, że nie tutaj zagrożenia „żebyśmy nie zdążyli”, tzn. że rozwiązanie powinno zostać wypracowane zanim zostanie zamontowane ZSSW-30 na ostatnim z posiadanych podwozi bazowych.

Paweł Poncyliusz pytał także o zwiększenie wydatków na program samolotów szkolenia zaawansowanego M-346 Bielik, jednak jak się okazało, jest ono związane z wdrożeniem do eksploatacji czterej dodatkowych maszyn pozyskanych w ramach opcji. Wzrost wydatków na te samoloty nie był zresztą duży.

Na pytanie posła Grzegorza Brauna Wojciech Skurkiewicz wyszczególnił wydatki zaplanowane w budżecie MON na wsparcie obecności na terytorium RP wojsk amerykańskich. Związane z tym inwestycje budowlane mają kosztować w 2022 r. 421 mln zł, a wydatki bieżące operowania Amerykanów – 504 mln zł (w tym 146 mln na utrzymanie infrastruktury media i remonty, 169 zakupy materiałów i sprzętu, 189 mln paliwo, żywność, środki transportowe i cysterny). Obecność sojusznicza będzie łącznie kosztowała nas 925 mln zł.

Nie obyło się też bez pytań o czołgi. W odpowiedzi na pytanie posła Poncyliusza wiceminister Skurkiewicz poinformował, że planowany jest zakup 250 czołgów M1 Abrams wraz z pakietem szkoleniowym, logistycznym, wozami wsparcia za cenę 23,3 mld zł. Potwierdził przy tym, że program ten finansowany jest z budżetu państwa i nie wlicza się do wydatków obronnych. Już w tym roku, o ile zostanie podpisana umowa, na Abramsy przygotowana jest pierwsza rata środków w wysokości 6,3 mld zł, zarezerwowana w funduszu modernizacji SZ na rok 2021.

Z kolei na pytanie posła Czesława Mroczka o stan programu modernizacji czołgów Leopard płk Romuald Maksymiuk z IU odpowiedział, że do dziś zmodernizowanych zostało 18 spośród 64 przekazanych przez wojsko wozów Leopard 2A4 do standardu Leopard 2PL. Założenie jest takie, że do końca 2022 roku łącznie zmodernizowane będą już 54 wozy a w 2023 ostatnie 10. Decyzja na temat przekazania przez wojsko kolejnych wozów A4 do modernizacji ma zapaść po przekazaniu wojsku 32. zmodernizowanej maszyny, a zatem teoretycznie w roku przyszłym. Na pytanie o to gdzie są pieniądze na dostosowanie BSP Bayraktar do polskich systemów łączności i dowodzenia, płk Maksymiuk odpowiedział, że „najpierw muszą pojawić się w Polsce”. Przy okazji dodał, że pierwszy zestaw lub zestawy pojawią się „dokładnie za rok”, a zatem pod koniec października 2022 roku.

Komentarze