Z BBN do PGZ. Nowy członek zarządu

6 października 2020, 15:49
_DSC4619
Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl

Dariusz Gwizdała został powołany na stanowisko Członka Zarządu PGZ - dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl.

Jak dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl, Dariusz Gwizdała wejdzie w skład zarządu PGZ, dzięki czemu zostanie on poszerzony do łącznie czterech osób. Do chwili obecnej zarząd PGZ składał się z trzech osób: prezesa Andrzeja Kensboka, wiceprezesa Michała Pietrzyka i członka zarządu Huberta Stępniewicza.

Postępowanie kwalifikacyjne na Członka Zarządu PGZ prowadzone było od 21 września br., a oferty przyjmowano do 28 września, wtedy też nastąpiło ich otwarcie. Z kolei rozmowy z kandydatami dopuszczonymi do udziału w postępowaniu prowadzono od 1 października br.

Dariusz Gwizdała od listopada 2016 był zastępcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Wcześniej zajmował kierownicze stanowiska m.in. w Kancelarii Prezydenta RP, Biurze Bezpieczeństwa Narodowego oraz Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Sprawował też stanowisko głównego specjalisty kontroli państwowej w Najwyższej Izbie Kontroli. 

Dariusz Gwizdała z wykształcenia jest prawnikiem. Ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, studia podyplomowe w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w Warszawie oraz aplikację kontrolerską NIK.

Obecnie PGZ jest nadzorowana przez Ministerstwo Aktywów Państwowych, wcześniej - do grudnia 2019 roku - była nadzorowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Podczas Defence24 DAY szef MON Mariusz Błaszczak mówił, że jeden z wariantów koncepcji utworzenia Agencji Uzbrojenia zakłada objęcie przez nową instytucję nadzoru nad Polską Grupę Zbrojeniową, drugi zaś - pozostanie pod nadzorem MAP.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 40
Reklama
LMed
sobota, 10 października 2020, 11:46

Zarządzać powinni doświadczeni konstruktorzy i menadżerowie z branży. Mający liczące się sukcesy wdrożeniowe i autorytet. Bez tego PGZ nie będzie efektywna kosztowo i organizacyjnie. Pozostaje przeżeranie dotacji państwowych, "modernizacje" i obsługa starego sprzętu, doskonalenie karabinków jakichś i może budowa muzeów, pomników,... W przypadku takiej Narwi w chwili obecnej o tej efektywności nie można marzyć. Nie ogarną tego, myślę sobie.

emeryt
środa, 7 października 2020, 21:56

Najlepiej PGZ potrafi produkować i zmieniać prezesów. Szkoda że jeszcze ich eksportować nie potrafią . Niby to narodowy koncern zbrojeniowy a okazuje się że to przytułek dla zużytych polityków władzy .Daleko to my nie zajdziemy z taką polityką kadrową , może by tak zaczęli zatrudniać inżynierów za godne wynagrodzenie .

Jato
środa, 7 października 2020, 18:15

Bułgarzy szukają nowych KTO, do półfinału w programie zakwalifikowali sie Amerykanie i Finowe z Patrii. Pytanie nasuwa się samo, a gdzie PGZ ze swoim Rosomakiem ? Dlaczego Bułgarom nie wysłano nawet oferty ? Czy w PGZ potrafią tylko zmieniać prezesów, tworzyć nowe stołki, wszystkie wysoko opłacane, a interesy PGZ, a tym samym państwa, mieć w głębokim poważaniu ? Nie jest przecież tajemnicą, ze PGZ z roku na rok powiększa swój deficyt, a karuzela stanowisk w grupie, jak w wesołym miasteczku.

edek
poniedziałek, 12 października 2020, 13:24

Zeby eksportować to trzeba mieć co. Rosomaka w wersji sprzed 15 lat nikt nie kupi. Trzeba mieć również sprawny mobilny serwis na poziomie i umieć zapewnić wsparcie eksploatacji. To nie polska armia gdzie króluje druciarstwo i zamawianie cześci w przetargach gdzie sie tylko da byle nie u producenta.

Zibi
niedziela, 11 października 2020, 19:56

A po co mają ofertę wysyłać? W państwowym przedsiębiorstwie? Związkowcy popłaczą, dotacja z budżetu płynie, na premie wystarczy, tak to u nas działa...

Edy
czwartek, 8 października 2020, 09:03

Rosomak nie ma licencji na export

Boczek
poniedziałek, 12 października 2020, 11:39

...a Edy wiedzy.

Jato
czwartek, 8 października 2020, 12:17

Przypomina mi się rok 2017 i historia nie podpisanej ze Słowakami umowy na eksport na Słowację Rosomaków, którym oni nadali nazwę Scipio. Już odtrąbiono w Polsce sukces i na trąbieniu się skończyło. Widać Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi. A eksport polskiego uzbrojenia leży na całego. Dlatego tak się zastanawiam, za co ci wszyscy mądrale z PGZ i ci ich tam kierujący biorą pieniądze ? Bo jak dla mnie, to czysta dywersja.

Jato
czwartek, 8 października 2020, 12:01

Nie będę się wymądrzał, dlatego posłużę się cytatem - "W lipcu 2013 firma Patria Land Service nieodpłatnie przedłużyła licencję o kolejnych 10 lat, uznając prawo także do dalszych polskich zmian konstrukcyjnych i eksportu oraz remontów przez 40 lat. Od 2013 producent zaoferował lepsze opancerzenie dla Rosomaka, oparte o nanotechnologię." Ale zastanawia jedno, dlaczego Spółka Rosomak SA, produkująca już tak długo licencyjnego Rosomaka, a tym samym zdobywając odpowiednie doświadczenie, nie pokusiła się o skonstruowanie własnego, czysto polskiego KTO ? Czy to będzie kolejna powtórka z historii, gdy dla przykładu, produkowano opartego na licencji Fiata, aż się prasy rozleciały, a Fiat przestał firmować produkowany w FSO wyrób samochodopodobny.

rachmistrz
środa, 7 października 2020, 12:31

Może w końcu odważy się zawiadomić organy o wykonywanych latami nierzetelnych sprawozdaniach finansowych PGZ - sumarycznie miliard straty (utrata wartości MARSa następowała co rok - wystarczy zajrzeć do KRS) czyli strata "historyczna" - według wywiadu Prezesa PGZ dla D24, co jest zagrożone sankcją do 2 lat. Ponieważ przepis mówi wyraźnie: "kto dopuszcza do tego...." zawiadomienie prawdopodobnie powinno objąć tych co dopuścili do tego, czyli zarządy i Rady Nadzorcze nie wspominając o WZA.

Mark XII, mode 5
środa, 7 października 2020, 11:20

Kiedy tym PGZ zaczną kierować ludzie techniki. Przewijał się po kancelariach tzn. nic nie umie. Prawnik - co jeden to inna opinia czyli żadna wiedza :-)

Marek1
środa, 7 października 2020, 09:27

Sukces. Wszak pensja członków zarządu PGZ jest wielokrotnie wyższa niż to co płaci prezydent swemu kółku wzajemnej adoracji p/t BBN.

jana
środa, 7 października 2020, 09:23

No to teraz PGZ ruszy z repciuchaniem staroci na całego, a nowy sprzęt kupimy u wuja sama, w Izraelu, Korei itd.

Marek1
środa, 7 października 2020, 09:28

Nie kupujemy NIC od Korei i prawie NIC od Izraela. Wielka szkoda, ale na to NIE pozwala nasz nowy Big Brother i władca.

w
środa, 7 października 2020, 09:44

za co mamy kupowac ?? Wskazcie wyrob naszego przemysłu sprzedawany na rynkach swiatowych

Pan każe, sługa musi
środa, 7 października 2020, 10:44

Nasz hegemon nie pozwala nam sprzedawać, a taki cjhociażby Piorun mógłby być sprzedawany na rynkach światowych.

wert
niedziela, 11 października 2020, 15:30

większej bzdury nie dało się wymyśleć? Piorun ma embargo bo to najnowszy sprzęt. Możemy sprzedawać Groma, tylko zobacz co robi Mesco? Inwestują w nowe linie, reanimują Pionki, roboty maja FULL. Gdzie, kim, jak chcesz robić na eksport? Zero myślenia za to twórcza "wyobraźnia" że ho ho

Zawisza_Zielony
środa, 7 października 2020, 08:54

A eksport jak spadał tak spada.

andys
środa, 7 października 2020, 08:46

Żaden z członków Zarzadu PGZ nie jest specjalista w merytorycznym zakresie dzialalnosci PGZ. Żaden z nich nie jest inzynierem, ani bylym wojskowym. Nikt mnie nie przekona, że to nie jest tragedia.

gfgbcvbvcbgfx
środa, 7 października 2020, 09:14

Przede wszystkim brakuje im dobrego, rasowego handlowca od uzbrojenia.

Marek1
środa, 7 października 2020, 09:25

Trzeba też mieć CZYM handlować ...

koko
środa, 7 października 2020, 10:56

Po twojej wypowiedzi można wnioskować, że brakuje wszystkiego w obrębie szeroko pojętego human resource.

andys
czwartek, 8 października 2020, 22:09

Zdrowego rozsądku i odpowiedzialności też!!

As
środa, 7 października 2020, 07:29

Hodowla członków to specjalność PGZ. Szkoda, że inżynierów nie mają i w malowaniu staroci widzieć muszą przyszłość. A nowy malować umie, może by się do czego nadał za tą skromną pensje?

tagore
środa, 7 października 2020, 06:16

Kolejny mniemanolog stosowany do zarządzania przemysłem.

Zaq
środa, 7 października 2020, 05:31

I właśnie dlatego nie może być spółek skarbu państwa ani samorzadowych takie firmy z definicji są nieefektywne a stanowią jedynie przechowalnie dla polityków.

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 23:44

4 pancerni i? Halooooo

Peter Simple
wtorek, 6 października 2020, 21:58

Powodzenia.

Wolf
wtorek, 6 października 2020, 20:33

Kraj bez obronny pplot...ale z karuzela stanowisk

Jimbo
wtorek, 6 października 2020, 20:13

I to jest dobra wiadomość . Czy On ma wiedzę, niekoniecznie. Ale się sprawdzi.

Gnom
środa, 7 października 2020, 08:00

W czym? Chciałbym aby wreszcie ktoś kto coś potrafi zarządzał PGZ i wiedział co chce i dlaczego z Grupą PGZ zrobić. Może to ten lub ktokolwiek inny wreszcie!

Suweren
środa, 7 października 2020, 07:14

Ma wiedze ! Wie gdzie jego miejsce w szeregu a ze kasa plynie strumieni na jego konto to juz inna rzecz oczywiscie podatnik zapłaci

F16
wtorek, 6 października 2020, 20:08

Widać ,że gość zna się na czołgach ,pancerzu i dronach. Praktykę miał w Pałacu pewnie większość czasu robił opinie prawne o broni pancernej . Ale potrzebni są tacy bez wiedzy technicznej , bez zdania, bez pasji - ze sprawną ręką do głosowań i sprawnym telefonem do odbierania poleceń i składania raportów dziennych . Nikt nie może być mądrzejszy od miszcza Jedi

Komandor
środa, 7 października 2020, 07:14

Nieprawda - robił kawe

Polish blues
wtorek, 6 października 2020, 19:55

Państwowa kasa dla swoich plus. Nawet się z tym nie kryją. Białoruś bis

andys
środa, 7 października 2020, 09:31

Z ta Białorusią to chyba nie masz racji. Sprawdziłem, kto kieruje białoruską firmą KBRadar, swoistego odpowiednika naszego PIT-Radwar. Dyrektorem jest osoba, o dźwiecznym polskim nazwisku, mianowany w 2015 (u nas padłoby pytanie, dlaczego tak długo pełni te funkcje?) . Od 2006 był zastepca dyrektora w tej firmie (pewnie w zakładzie pracował od zawodowego "urodzenia"). Dyrektor ma zastepców - zastepca do spraw naukowych to, jak zrozumialem , naukowiec (przynajmniej ma stopień doktora nauk technicznych), zastepca ds walki radiotechnicznej to były wieloletni pracownik Akademii Wojskoewej (odpowiednik naszego WAT-u) -kierował tam wieloma projektami naukowo-badawczymi, zastepca ds. radiolokacji - to były szef wojsk radiotechnicznych Białorusi (w artykule z 2017 - pułkownik). W sumie jak widać, organizacja kierownictwa , jak u nas przed 1990r. Jesli ktos chcialby powiekszyc swoja wiedze na ten temat , moze zajrzeć na strone zakładu w internecie - kbradar.by

Polish blues
środa, 7 października 2020, 11:01

Dzięki za wyjaśnienie. Nie pozostaje nic innego, jak się zgodzić.

Dd
wtorek, 6 października 2020, 19:31

Kolejny sukces!... Tylko wyniki eksportu z roku na rok co raz gorsze. Ale niezła kasa i tak leci do portfela....

Luke
wtorek, 6 października 2020, 17:58

Zamiast nowego czolgu to dodali nowego czlonka

Suweren
środa, 7 października 2020, 07:15

Ale za to jakiego !

Tweets Defence24