- WIADOMOŚCI
Śledztwo w sprawie zamachu na polskich żołnierzy w Libanie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące zamachu na polskich żołnierzy pełniących służbę w południowym Libanie w ramach misji UNIFIL. Postępowanie zostało wszczęte 30 marca 2026 roku i dotyczy zdarzenia, do którego doszło dzień wcześniej w rejonie miejscowości Bint Dżubajl. Sprawa została zakwalifikowana jako usiłowanie zabójstwa czterech żołnierzy Wojska Polskiego.
Autor. ppor. Kinga Michalska
Jak poinformowała prokuratura, czynności prowadzone są we współpracy z Żandarmerią Wojskową, która działa bezpośrednio na miejscu zdarzenia. Śledczy zabezpieczają materiał dowodowy, przesłuchują świadków oraz analizują dokumentację służbową i medyczną. Trwają również oględziny miejsca eksplozji, która – według wstępnych ustaleń – była wynikiem detonacji ładunku wybuchowego w pobliżu wojskowego patrolu.
Do incydentu doszło 29 marca podczas wykonywania obowiązków służbowych przez polski kontyngent. Żołnierze realizowali zadania związane z utrzymaniem bezpieczeństwa i porządku publicznego w rejonie swojej odpowiedzialności. W trakcie przejazdu konwoju doszło do wybuchu, który uszkodził pojazd i doprowadził do obrażeń jednego z żołnierzy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a pomoc medyczna została udzielona niezwłocznie.
Śledczy podkreślają, że charakter zdarzenia może wskazywać na celowy atak. Właśnie dlatego postępowanie prowadzone jest w kierunku usiłowania zabójstwa, co oznacza, że brana pod uwagę jest możliwość zaplanowanego zamachu na polskich żołnierzy.
Do zdarzenia doszło w regionie, który od wielu miesięcy pozostaje niestabilny. Południowy Liban, w tym obszar przygraniczny z Izraelem, jest miejscem napięć i incydentów zbrojnych, które w ostatnim czasie uległy nasileniu. W takich warunkach działają siły pokojowe ONZ, tzw. „Błękitne Hełmy”, wśród których znajdują się również Polacy.
Misja UNIFIL, w której uczestniczy polski kontyngent, ma na celu utrzymanie pokoju i zapobieganie eskalacji konfliktu między Libanem a Izraelem. Żołnierze patrolują tzw. niebieską linię demarkacyjną, wspierają lokalne siły bezpieczeństwa oraz dbają o ochronę ludności cywilnej. Pomimo pokojowego charakteru operacji, ich służba wiąże się z realnym ryzykiem, szczególnie w obliczu niestabilnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie.
W ostatnich tygodniach odnotowano wzrost liczby incydentów wymierzonych w siły międzynarodowe. Dochodziło zarówno do ostrzałów, jak i eksplozji ładunków wybuchowych. W niektórych przypadkach ataki kończyły się ofiarami śmiertelnymi wśród żołnierzy innych państw uczestniczących w misji ONZ.
Polskie śledztwo ma ustalić dokładny przebieg zdarzeń, a przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, kto stoi za atakiem. Na obecnym etapie nie wskazano żadnych podejrzanych, jednak prokuratura nie wyklucza, że sprawa może mieć szerszy kontekst związany z napięciami w regionie.
Wyniki dochodzenia mogą mieć znaczenie nie tylko dla wyjaśnienia samego incydentu, ale także dla przyszłego bezpieczeństwa polskich żołnierzy uczestniczących w misjach zagranicznych. Jeśli potwierdzi się, że doszło do celowego zamachu, sprawa może zostać podniesiona na forum międzynarodowym, a jej konsekwencje wykraczać poza ramy krajowego postępowania.

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153