SIPRI: eksport uzbrojenia nadal kwitnie. Nowi światowi potentaci [ANALIZA]

16 marca 2021, 08:53
Zrzut ekranu 2021-03-15 o 15.41.30
Indyjski Rafale / Fot. Dylan Agbagni (Public Domain)
Reklama

W latach 2016-2020 Polska kupiła z zagranicy broń o wartości 0,6 proc całej broni importowanej na świecie. W porównaniu do lat 2011-2015 był to... spadek o 12 procent. Tylko 33 proc. polskiego importu pochodziło z USA, 13 proc. z Włoch a 11 proc. z Republiki Korei. Szwedzki instytut SIPRI (Stockholm International Peace Research Institute) opublikował informacje na temat eksportu uzbrojenia w ciągu ostatnich pięciu lat.

W czołówce eksporterów nadal znajdują się te same państwa co wcześniej, jednak między okresem 2011-2015 a 2016-2020 widać zmiany. Niektórzy z największych sprzedawców umacniają swoje pozycje, inni wyraźnie tracą, a po piętach depczą im coraz prężniej rozwijający się nowi gracze.

Stany Zjednoczone w ostatniej pięciolatce tylko umocniły swoją pozycję największego eksportera broni na świecie. Ich globalny udział w sprzedaży wzrósł z 32 do 37 procent. Klientami USA było 96 państw, a niemal połowa przechodów została osiągnięta ze sprzedaży w regionie Bliskiego Wschodu. Warto tu nadmienić, że do tego wzrostu przyczyniła się także Polska, która w tym okresie dokonała trzech wielkich zakupów (programy Wisła, Harpia i Homar) i szeregu mniejszych o wartości przekraczającej 10 mld USD. Klientami były także inne kraje regionu (m.in. Rumunia, Bułgaria, Czechy, Słowacja, kraje bałtyckie). Najlepszy klient Amerykanów znajdował się jednak na Bliskim Wschodzie i była nim Arabia Saudyjska, która sama przyjęła do siebie ponad 20 proc. całkowitej wartości eksportu. Do wysokiej sprzedaży amerykańskiej broni przyczyniła się m.in. polityka prezydenta Donalda Trumpa w latach 2017-2020, który obniżył obostrzenia na eksport uzbrojenia do niektórych krajów. Amerykańska broń szerokim strumieniem popłynęła do takich krajów jak Katar (wzrost importu uzbrojenia o 361 proc.) czy Tajwan.

Drugim eksporterem nadal pozostawała Rosja, która sprzedała broń i sprzęt wojskowy o wartości 20 proc. całego eksportu światowego uzbrojenia. Wartość była jednak mniejsza niż w poprzednim analogicznym okresie o 22 proc. Przyczynił się do tego spadek eksportu do Indii o 53 proc. wynikający z rosnącego usamodzielniania się przemysłowego tego państwa ale także rosnącej na tym rynku konkurencji amerykańskiej. Porażką zakończyła się m.in. próba stworzenia wspólnie z New Delhi myśliwca 5. generacji w programie PAK FGFA. Częściowej utraty rynku indyjskiego i innych, wynikających m.in. z amerykańskiego embarga z 2017 roku na państwa kupujące broń od Rosji, nie zrekompensowała lepsza sprzedaż do Chin, Algierii i Egiptu. Umocnienie się pozycji amerykańskiej i wyraźny spadek rosyjskiej powoduje coraz większą lukę pomiędzy przychodami obydwu państw. O ile bowiem w poprzednich pięciu latach USA posiadało 32 proc. rynku a Rosja 26, a zatem różnica był stosunkowo niewielka, to wynik odpowiednio: 37 proc. i 20 proc. wyraźnie pokazuje kto osiąga coraz większa przewagę.

Reklama
Reklama

Trzecim eksporterem i także swego rodzaju zwycięzcą była w ostatnich pięciu latach Francja, której eksport wzrósł o 44 proc. w stosunku do poprzedniego okresu i osiągnął 8,2 proc udziału światowego (wcześniej 5,6 i też trzecie miejsce ale ex aequo z Chinami). Sukces ten został osiągnięty dzięki wielkim kontraktom z Indiami, Egiptem i Katarem (łącznie 59 proc. przychodów). We wszystkich tych trzech przypadkach hitem eksportowym były samoloty wielozadaniowe Rafale, ale dużo zarobił m.in. także przemysł stoczniowy.

Wzrósł także o 21 proc. niemiecki eksport, który osiągnął 5,5 proc. udziału światowego. Niemiecka broń trafiała przede wszystkim do Republiki Korei, Algierii i Egiptu. Dużą część sprzedaży stanowiły wyroby niemieckiego przemysłu stoczniowego, a Niemcy przeskoczyły od dwie pozycje w górę wyprzedzając Wielką Brytanię i Chiny.

 Dopiero za niemieckim znalazł się tym razem eksport chiński, którego wartość spadła do 5,2 proc. udziału światowego (spadek o 7,8 proc.). Głównymi odbiorcami chińskiego uzbrojenia są Pakistan, Bangladesz i Algieria.

Jednocześnie duży spadek odnotował eksport brytyjski – o 27 proc. do zaledwie 3,3 udziału w światowym rynku. Rośli za to tacy eksporterzy jak Izrael (wzrost o 59 proc.  z 1,9 do 3 proc. udziału na światowym rynku) czy Republika Korei, która wyrasta na zbrojeniową potęgę. Jej wzrost eksportu wyniósł 210 proc. co były równoznaczne z 2,7 proc. wartości rynku światowego (wcześniej tylko 0,9 proc.).

Z drugiej do trzeciej ligi spadła trapiona wojną Ukraina. W poprzednich pięciu latach jej przychody jej firm z sektora zbrojeniowego stanowiły 2,6 proc. wszystkich na świecie. Teraz - tylko 0,9 proc. Jednym z powodów jest produkcja lokalnego przemysły w znacznie większej części na użytek własny. Z 2,8 proc do 2,2 proc. spadł tez eksport włoski.

 

Importerzy

Jak informuje SIPRI najwięcej zagranicznego broni kupowano na Dalekim Wschodzie i w Oceanii. Było to aż 42 proc. światowego importu i to mimo, że zanotowano tam spadek importu o 8,3 proc. Spadek ten nie wynika jednak z uspokojenia nastrojów w tym regionie, a coraz większym poleganiu tamtejszych państw na własnych przemysłach obronnych, czego koronnym przykładem są Indie (spadek importu o 33 proc.). Duży wzrost importu zanotowała np. Japonia (o 124 proc.) i – mimo całego swojego rozwoju – ChRL. Wydaje się jednak, że w przyszłości Daleki Wschód będzie coraz więcej produkował a coraz mniej importował uzbrojenia.

Import rozwija się za to na Bliskim Wschodzie. Zmniejszyły się nieco zakupy Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) o 37 proc., ale SIPRI uważa że to czasowe. Jak wspomniano o 361 proc. wzrosły zakupy katarske, co ma związek z blokadą tego kraju przez inne państwa Zatoki Perskiej. O 61 proc wzrosły wydatki Arabii Saudyjskiej, której budżet obronny jest obecnie jednym z najwyższych na świecie. O 136 proc. wzrósł import egipski. Spadł za to…. turecki – o 59 proc. Wynika to na coraz większym oparciu się tego państwa o rozwiązania krajowe a w ostatnim czasie także z sankcji nałożonych na to państwo za zakup systemów S-400 Triumf.

Mniej importuje się broni na kontynentach amerykańskich. Spadek wyniósł tutaj aż 53 proc. co jest tym bardziej ciekawe, że Stany Zjednoczone dokonały w ostatnich latach wielu zakupów rozwiązań europejskich. Z drugiej strony jednak kupowane są licencje a produkcja jest przejmowana przez koncerny amerykańskie co w niewielkim stopniu jest zaliczane jako import. Własne zdolności produkcyjne rozwija także druga potęga obydwu Ameryk czyli Brazylia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Reklama
Artur
sobota, 20 marca 2021, 14:16

W 2019 r. Rosja wyeksportowała towary i uslugi za ok. 550 mld USD, a kilka razy mniejsza Polska za ok. 400 mld USD. Taka to jest "siła" gospodarki sowieckiej.

Obserwator
sobota, 20 marca 2021, 15:15

A ile w tym polskim eksporcie jest faktycznie polskiego? 38 % udziału w PKB Polski mają podmioty zagraniczne z tendencją rosnącą. Dziś w polskim eksporcie wyroby średniej i wysokiej techniki stanowią 8-9%, czyli podobnie jak w PRL-u z tą różnicą, że dziś ich większość jest własnością intelektualną międzynarodowych korporacji i oddziałów firm zagranicznych, które ulokowały się w PL po 1989 r. Niestety tam nie ma polskiej myśli technicznej czy innowacyjnej. Tym samym przy całym respekcie do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego te 400 mld USD z PL o niczym nie mówią. Liczy się innowacyjność gospodarki mierzona i aplikacjami patentowymi, i wynalazkami, i usługami opartymi na wiedzy itd. PL nie ma ani marek, ani produktów o randze globalnej, więc samą produkcją nie ma się co podniecać. Gospodarka PL jest słaba i mało innowacyjna oparta głównie o tanią siłę roboczą.

viper
sobota, 20 marca 2021, 21:05

I jeszcze jedna statystyka pokazująca fałszywość cytowanych przez ciebie danych: udział dóbr samej tylko wysokiej techniki w polskim eksporcie w 2019 r. wyniósł 11,3 proc. Co więcej polska gospodarka obecnie szacowana jest na 7. na świecie pod względem perspektyw dalszego rozwoju eksportu. Co do argumentu taniości siły roboczej aż śmiesznie w tym kontekście porównywać medianę płac w Polsce i Rosji.

viper
sobota, 20 marca 2021, 16:48

Bzdury piszesz. Do 2003 firmy z kapitałem zagranicznym generowały 74 proc. przyrostu eksportu towarów z Polski i aż 90 proc. przyrostu eksportu wyrobów bardziej zaawansowanych technicznie. Do 2018 r. już tylko 41 proc. przyrostu eksportu towarów ogółem i 49 proc. przyrostu eksportu towarów wysokiej i średnio-wysokiej techniki pochodziło z działalności firm zagranicznych. Jeżeli chodzi o wyroby zaawansowane technologicznie, to pierwsze miejsce pod względem wartości w polskim eksporcie zajmowała aparatura odbiorcza dla telewizji kolorowej. W 2019 r. Polska wyeksportowała w ramach tej pozycji towarowej wyroby o wartości 3,7 mld EUR. Hitem są także bramownice drogowe i wozy okraczające podsiębierne oraz aparaty słuchowe. W przypadku tych produktów udział polskich produktów w eksporcie światowym wynosi odpowiednio 42 proc. oraz 20,7 proc. Polska jest także europejskim liderem w produkcji i eksporcie sprzętu AGD. Udział polskich zmywarek do naczyń w światowym eksporcie to 18,8 proc., zaś pralek automatycznych 15,6 proc. Istotny udział w europejskim i światowym eksporcie mają także wyprodukowane w Polsce leki zawierające hormony (30,6 proc. w eksporcie UE i 12,4 proc. w światowym). Co więcej, eksport produktów z tej kategorii w latach 2012-2019 wzrósł aż o 3530 proc. Rośnie rola eksportu autobusów elektrycznych oraz akumulatorów litowo-jonowych. W latach 2012-2019 eksport akumulatorów wzrósł o 2268 proc. do wartości 2 mld EUR, co przekłada się na 2,4 proc. udziału w światowym eksporcie. W 2020 r. wartość ta wyniosła 6 mld. usd (sic!)

Bob
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:16

Tak przyjrzałem się tym niby polskim produktom eksportowanym w świat, i jestem zdumiony. Zaczynając od sztandarowych akumulatorów litowo-jonowych, które nie są wyrobem polskim a zagranicznym produkowanym w Polsce. Autobusy elektryczne poza obudową i designem pozostałe części składowe mają importowane. Leki i wszelkie farmaceutyki też produkują u nas głównie koncerny zagraniczne. Sprzęt AGD którego jesteśmy w produkcji europejskim liderem też z reguły nie jest polski. Inną eksportowaną drobnicę pominę. Jak na kraj leżący w środku EUROPY i liczący 38,5 mln mieszkańców to niewiele mamy do zaproponowania światu w sensie polskich wyrobów na eksport. Nie dorobiliśmy się poważnych biznesów i marek.

Obserwator
sobota, 20 marca 2021, 20:53

Kolego viper nie rozśmieszaj mnie, bo póki co, to żadnych bzdur tutaj na forum nie serwuje. Nawet jeżeli są pewne rozbieżności w kwestii udziału kapitału zagranicznego w PKB PL 38% do 41 %., jak podałeś powyżej, i w sprawie własności intelektualnej wyrobów średniej i wysokiej techniki w polskim eksporcie, gdzie ja powiedziałem, że stanowią większość w odniesieniu do podmiotów zagranicznych, a ty stwierdziłeś 49%. Sprawa jest dużo bardziej złożona niż ci się wydaje, bo trzeba wpierw wiedzieć, kto jest czego właścicielem. Zwrócę uwagę tylko na kilka spraw, a o czym wiem. W przypadku sprzętu białego AGD produkowanego i eksportowanego z PL, to w zdecydowanej większości to własność kapitału zagranicznego, podobnie rzecz wygląda z wyrobami farmaceutycznymi, czy autobusami elektrycznymi, gdzie czołowe komponenty nie są wytworem polskiej myśli technicznej, innowacyjnej z akumulatorami litowo-jonowymi włącznie. Więc o czym tu mowa? PL w globalnym indeksie innowacyjności na wejściu zajmuje 38 miejsce, a na wyjściu 40, w rankingu innowacyjności Bloomberga jest nieco lepiej, bo PL plasuje się na 25 miejscu, ale bardzo Nam daleko np. do czołowych gospodarek UE i świata rzecz jasna.

viper
sobota, 20 marca 2021, 23:40

Kolejne twoje kłamstwo to udział wysokiej i średniowysokiej techniki w polskim eksporcie, Napisałeś, że wynosi on 8-9 proc. Tymczasem współczynnik ten wynosił w 2019 r. ponad 48 proc., zaś dla samej wysokiej techniki 11.3. proc. I chyba na tym rozmowę zakończymy, bo jesteś kompletnie niewiarygodny w tym, co usiłujesz swoimi komentarzami wmawiać nieobeznanym z faktami czytelnikom tego portalu.

Obserwator
sobota, 20 marca 2021, 21:23

Muszę umieścić jedno sprostowanie, ponieważ w swoim poście powyżej napisałem, iż wyroby średniej i wysokiej techniki stanowią w polskim eksporcie 8-9%, i tutaj popełniłem błąd, gdyż owe 8-9% odnosi się wyłącznie do wyrobów wysokiej techniki. Przepraszam.

bumar
czwartek, 18 marca 2021, 09:48

Od momentu przejęcia nadzoru nad zbrojeniówką przez POPiS, eksport uzbrojenia był likwidowany rękami ich ludzi z założeniem, że to co do tej pory było, to agentura komunistyczna.Rozwalili cały system współpracy z udziałem lokalnych współpracowników. Dziś -eksportzero,offsetzero,brak sieci wspólpracowników.Ostatnim ministrem od zbrojeniówki,który dokonał dobrych zakupów to Zemke.Potem -katastrofa.

Gość
środa, 17 marca 2021, 07:21

A jakim sposobem import Japonii mógł spaść o 124%?? :(

czytanie ze zrozumieniem
środa, 17 marca 2021, 22:13

"duży WZROST importu zanotowała np. Japonia (o 124 proc.)" -- WZROST --

he he he
wtorek, 16 marca 2021, 23:18

Na F-35 jest duża kolejka chętnych, a byłaby jeszcze większa gdyby nie to że Amerykanie wielu państwom go nie sprzedadzą. Dokładnie odwrotnie jest z Su-57, ruskie chcą go sprzedać komukolwiek, ale i tak nikt nie chce go kupić.

Obserwator
wtorek, 16 marca 2021, 21:09

Od wielu lat USA, Rosja, Francja i RFN to liderzy eksportu uzbrojenia globu. Te kraje mają bardzo nowoczesne przemysły zbrojeniowe, marki i produkty tych marek, technologie itd. Te kraje nigdy nie zaniedbały inwestycji w badania naukowe i rozwój, i dlatego dominują w świecie. Szkoda, że PL zawaliła przez ostatnie 31 lat inwestycje w sektor B+R, kupując też głównie uzbrojenie w USA, bez offsetu, transferu technologii itp. Naszą PGZ przekształciliśmy w skansen przez krótkowzroczność i głupotę.

viper
środa, 17 marca 2021, 11:13

Rosja i nowoczesny przemysł zbrojeniowy? Przeczytaj najpierw artykuł o Uralwagonzawodzie opublikowany na tym portalu. :)

Monkey
wtorek, 16 marca 2021, 23:56

@Obserwator: Ponieważ u nas dalej panuje swojego rodzaju feudalizm. Kto nie znajduje miejsca, ucieka do innych krajów. Polska marnuje swoje zasoby niczym kraj trzeciego świata. Kiedyś eksportowaliśmy surowce, teraz wykształconych i chętnych do pracy i żeby cos zmienic ludzi. Co importujemy? Zachodnie gotowe towary, nie zawsze dobrej jakości. Ale niektórym imponuje, że zachodnie, a zwłaszcza jak są z USA. O napływie taniochy z Chin juz nawet szkoda wspominać. Dzięki politykom wszystkich opcji rządzących po 1989 roku taka sytuacja powstała.

Obserwator
środa, 17 marca 2021, 20:57

Kolego Monkey, poruszyłeś szereg ciekawych zagadnień. Należałoby dokonać pewnej pogłębionej analizy ponad 31 lat istnienia, funkcjonowania III Rzeczypospolitej, która narodziła się po 1989 r. Oczywiście zwrócę uwagę na trzy kwestie. Po pierwsze wyprzedaż za bezcen w PL perspektywicznych zakładów produkcyjnych, fabryk zagranicznemu kapitałowi. Po drugie fatalnie niskie nakłady PL na badania i rozwój 1,2 % PKB/6 mld EURO, gdzie np. w RFN jest to 3,09 % PKB/104 mld EURO, koncern VW samodzielnie przeznacza 11 mld EURO itd. Po trzecie drenaż mózgów, wykwalifikowanych kadr, młodych, mobilnych zasobów ludzkich po akcesji PL do UE np. samych młodych polskich naukowców wyjechało ponad 35 tys., a gdzie informatycy, inżynierowie, rzemieślnicy, lekarze, pielęgniarki itd. Temat rzeka mój drogi kolego. Niemniej obraz współczesnej PL przyprawia o smutek.

BUBA
czwartek, 18 marca 2021, 09:45

Odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta. Zobacz jakie stanowiska po zakończeniu kariery obsadzili byli premiery, szefowie agencji rozwoju przemysłu, ministrowie itd....................... ............................................................................................................................................................ Afera Volkswagena z 2013 pokazała że Polska nie radzi sobie celowo nawet z takimi problemami bo jak rejestrowano pojazdy nie spełniające normy emisji spalin wiedząc o tym? Ktoś musiał wydać urzędowe polecenie stacjom diagnostycznym inaczej nowe Volkswageny nie przeszły by przeglądu zgodnie z prawem a firma płaciła by odszkodowania za oszustwo. ............................................................................................................................................................

Tja
piątek, 19 marca 2021, 10:59

Zeby cos spelnialo normy i zeby bylo oszustwo to najpierw musza byc normy, badania w danym kraju! W Polsce nie ma zadnych norm i stacje diagnostyczne nie badaja skladu spalin! Nie porownuj Polski do np. Niemiec czy Kalifornii, poniewaz tam sa rygorystyczne normy, ktore auto musi spelnic, zeby moglo wiezdzac do np. centrum miasta czy tez ustalic opodatkowanie auta(takiego podatku nawet nie ma w PL) wedlug normy spalin. Miales VW i nie zalapales sie na odszkodowanie? Tak wedlug przyslowia "Zaba patrzy konie kuja i sama noge podklada!" czy dlaczego wyskakujesz tutaj z DieselGate?

BUBA
wtorek, 23 marca 2021, 05:48

Tak to ciekawe dlaczego niemieccy właściciele Volkswagena otrzymali odszkodowania? Radzę sprawdzić co to norma EURO 5, RURO 6 i co to są Dyrektywy Europejskie i kogo dotyczą....................................................... ......................................................................................................................... Nie jeżdżę niemieckimi samochodami. Dla zasady...................................

GB
środa, 17 marca 2021, 12:21

Mijasz się z prawdą, gdyż eksport Polski w 2020 roku wyniósł 237,5 mld Euro, a import 225,5 mld Euro.

Monkey
środa, 17 marca 2021, 22:01

@GB: Według PAIH eksport wyniósł 235,8 mld Euro (wzrost 5,5% rok do roku), a import 234 mld Euro (wzrost 2,6%). GUS podaje zaś dane w złotych, i tylko do listopada. Skąd masz swoje, jeśli mogę zapytać? Bo różnica pomiędzy eksportem i importem jest znacznie mniejsza niz podajesz. Chociaż, osobiście wolałbym żeby twoja wersja była prawdziwa.

GB
środa, 17 marca 2021, 23:00

A wpisałem sobie w google eksport Polski w 2020 i tak mi wyskoczyło. A po drugie 235 czy 237 mld Euro eksportu wskazuje że Polska nie marnuje swoich zasobów tylko dobrze zarabia

BUBA
piątek, 19 marca 2021, 23:44

Jaki udział w POLSKIM eksporcie mają firmy z kapitałem zagranicznym?..... .................................................................................................................................

Krzys
wtorek, 16 marca 2021, 14:38

Jakiś polski eksport? Buty? Ołtarze polowe?

viper
środa, 17 marca 2021, 11:18

Może np. polskie drukarki 3D? Mają 10% udziału na rynku światowym wartym 22 mld. dolarów w 2020 r. W tym roku wartość ta ma się podwoić. Baterie litowo-jonowe do samochodów elektrycznych? Wartość eksportu - 6 miliardów dolarów w zeszłym roku. W tym roku eksport urośnie o kolejne kilkanaście procent.

abc
poniedziałek, 22 marca 2021, 17:33

viper - na Boga. Baterie litowe-jonowe to wyrób LG koreńskiej firmy która dla swoje wygody wybudowała zakład w Polsce. Co ta ma wspólnego z polskim przemysłem? Czy zyski z tej produkcji trafiają do POlski? Czy to Polska decyduje na co je przeznaczyć. Czy to Polska decyduje gdzie powstana nastepne zakłady?

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 23:35

Tak zyski z tej produkcji zostają również w Polsce. Tylko powiedz mi: jeżeli ktoś jest ignorantem ekonomicznym, a takim jesteś skoro zadajesz tego typu pytania, choć religijnym, to jak mu wyjaśnić korzyści finansowe płynące z zatrudnienia wielu tysięcy polskich pracowników, dającego utrzymanie im i ich rodzinom, płacącym tutaj podatki i korzystającym z dóbr i usług wytwarzanych przez kolejne tysiące pracowników w Polsce? Jak mu wyjaśnić, że taka firma korzysta z krajowej sieci kooperantów i usługodawców, w tym dostawców energii, materiałów czy części, również płacących podatki na rzecz budżetu państwa i zatrudniających kolejne tysiące Polaków? Na czym zarabiają Chińczycy od lat 80-tych jak nie na kapitale wniesionym do ich kraju przez wielkie korporacje zachodnie, co przełożyło się na wzrost kapitału krajowego i rosnącą zamożność mieszkańców tego kraju? Czy Polska decyduje? Tak, bo jest suwerenem i wspiera aktywnie tego rodzaju inwestycje, przez co jako kraj wyszliśmy z postpeerelowskiego szamba początku lat 90-tych.

SAS
piątek, 19 marca 2021, 12:54

Nie ważne kto produkuje, ważne kto zarabia. Kraj nie jest właścicielem, a zyski wypływają do kraju w którym właściciel ma siedzibę. W Polsce nie było prywatnego kapitału, a jak otworzono wspólny rynek, ten kapitał nie miał szans z zagranicznym.

viper
wtorek, 23 marca 2021, 13:07

Zarabiają polscy pracownicy, polskie firmy kooperujące z głównym wytwórcą eksportującym swe towary oraz budżet państwa czyli razem biorąc: Polska. Czysty zysk Polski to (cena finalnego produktu) minus (zysk firmy zagranicznej zsumowany z kosztem sprowadzonych surowców). Otrzymana w ten sposób kwota trafia do kieszeni polskich pracowników i polskich firm oraz polskiego budżetu w ramach płaconych podatków.

1@
wtorek, 16 marca 2021, 20:22

Może napisz coś o paletach i kamieniach do kiszenia kapusty, wasze ulubione hasełka. Dla twojej informacji tylko za styczeń nadwyżka w handlu wyniosła 14,8 miliarda. A że nie są to czołgi, dla mnie nie problem.

Krzys
środa, 17 marca 2021, 11:52

"Wasze" czyli czyje? W artykule mowa o handlu uzbrojeniem. Jaka więc nadwyżka? Co za 14.8 miliarda (czego?)? Pytanie jest aktualne. Co sprzedajemy? Bo jeśli widącym artykułem są materiały wybuchowe do USA to jest słabo - choć i to określenie jest pewnie zbyt mocne.

Andrzej
wtorek, 16 marca 2021, 14:37

A Polska cos eksportuje oprócz namiotów i radiostacji nasobnych ?

dim
środa, 17 marca 2021, 07:02

@Andrzej, re: co Polska produkuje [i eksportuje]. - Zauważ, że właśnie polski główny eksport przemysłowy, czyli przemysł motoryzacyjny, eksportuje już dwakroć więcej, niż rosyjski główny eksport - przemysł zbrojeniowy. A teraz uwzględnij to jeszcze per capita :)

Krzys
piątek, 19 marca 2021, 10:50

Mowa jest o handlu uzbrojeniem !!!

dim
sobota, 20 marca 2021, 06:31

Mowa o handlu za prawdziwe pieniądze. Które jeśli już masz, następnie kupisz za nie co chcesz. Czyli także najlepsze uzbrojenie.

Fsaa
wtorek, 16 marca 2021, 19:49

Produkty WB Elektronics, helikoptery, optoelektronikę, pociski MANPADS, kamuflaż Berberys, karabinki Beryl.

Obserwator
wtorek, 16 marca 2021, 20:47

Helikoptery już nie są polskie. Niewiele eksportujemy, gdyż polskich produktów zbrojeniowych jest tyle, co kot napłakał. Dziś w eksporcie uzbrojenia PL wyprzedza nawet Białoruś i Portugalia. Z roku na rok jest coraz gorzej. Bieda z nędzą.

viper
środa, 17 marca 2021, 11:32

Mamy jako kraj nadwyżkę w handlu zagranicznym więc czemu rozdzierasz szaty? Nie wszyscy muszą handlować bronią na świecie, mamy za to swoje specjalizacje eksportowe, których nie posiada np. taka Rosja. Ta na przykład, by funkcjonować na rynku broni płaci pracownikom niewolnicze stawki w swoich zakładach. Mielibyśmy robić to samo, tylko by zaistnieć na tym rynku?

dim
środa, 17 marca 2021, 06:55

@Obserwator. Re: Nie są polskie. Po pierwsze, tych całkowicie polskich modeli nie mieliśmy komu sprzedawać. A rynek Rosji i klienci tam kupujący oczywiście, że trwale odpadli. A co z tego płynie (z tego także) - nie mogliśmy już mieć pieniędzy, ani potencjału, na stałe dotrzymywanie kroku konstrukcjom oferowanym przez najlepszych producentów świata. Do wyboru było zamknąć fabryki, lub zaprosić obcych. Zauważ, stało się prawidłowo, że jest to przykładowo Sikorsky, a nie Messerschmidt. Nazywając ich po prawdziwym imieniu. I tu dochodzimy do specjalizacji - weszliśmy w łańcuchy dostaw najważniejszych światowych producentów i to potężnej konkurencji dla naszych tradycyjnych wrogów. Więcej zrobić się nie dało. Można byłoby co najwyżej przeciągać konanie, płacąc za to, zamiast zarabiając na owych "obcych" i ich dostawach do "innych obcych". Choć faktycznie, niektórzy woleli, zamiast wyboru Sikorskiego, inicjatywę "szczególnie zasłużonej dla Polski" firmy Messerschmidt, w Łodzi. Jak by go dziś nie nazywać. Brakowałoby jeszcze tylko IG Farben, wykupującej Pionki.

Obserwator
środa, 17 marca 2021, 21:22

Kolego Dim, faktycznie należałoby dokonać rzetelnej analizy zysków i strat poniesionych w wyniku transformacji ustrojowej, społecznej, gospodarczej PL po 1989 r. To już 32 rok od upadku realnego socjalizmu nad Wisłą, co więcej w międzyczasie jako jedyni z dawnego obozu socjalistycznego zlikwidowaliśmy lub sprzedaliśmy za bezcen kapitałowi zagranicznemu przemysły wysokich technologii. Ponadto ówczesne perspektywiczne zakłady zbrojeniowe odziedziczone po Polsce Ludowej należało modernizować, a nie likwidować czy wyprzedawać za free. Rynków zbytu na polskie uzbrojenie vide b. ZSRR, Bliski Wschód, Azja Południowo-Wschodnia, Afryka nie utraciliśmy z dnia na dzień, czy z roku na rok. Stało się tak na skutek braku zdefiniowania polskiej gospodarki i głupoty ówczesnych decydentów różnych szczebli. W międzyczasie zaniedbaliśmy całkowicie inwestycje w badania naukowe i rozwój, co więcej nie potrafiliśmy i nie potrafimy kooperować z europejskimi partnerami w tym przedmiocie. Kupujemy wątpliwej jakości uzbrojenie głównie w USA, bez offsetu, transferu technologii, a to jest przejawem samobójczej polityki gospodarczej. Natomiast to, że weszliśmy w łańcuchy dostaw amerykańskich koncernów uzbrojenia, które określasz mianej najlepszych, nie jest przejawem racjonalnej i korzystnej polityki gospodarczej PL.

dim
czwartek, 18 marca 2021, 06:08

Na zakup "wątpliwego..." z USA spójrz jak na haracz. Od zawsze, od kiedy notowana jest historia płacony suzerenowi, wzamian za ochronę. Nie wiem tego, czy mogliśmy kupować tam coś innego? czy może wskazano nam co to ma być ? Ale poza tym ani słowa Ci nie zaneguję. Wszakże Twe uwagi dotyczą przeszłości. Dziś ciężarem brak faktycznych (czyli także jawnych) mechanizmów rynkowych. Np. zdecydowana preferencja dla firm państwowych. Państwowe firmy uważają, że zamówienia „musi” im dać państwo. Które zresztą korumpują, na przykład krzesłami w zarządach. W ten sposób nie wykształci się jednak ich konkurencyjność eksportowa. A nie produkując w bardzo długich seriach, czyli głównie eksportowo, nie mają dość własnych pieniędzy inwestycyjnych i na b+r. Więc wszystko ślimaczy się. Co jeszcze pogłębia ich niekonkurencyjność na obcych rynkach. A Państwo Polskie, mimo dość wysokiego od dawna budżetu obronnego... nie jest obronne. Efekt błędnego koła.

GB
środa, 17 marca 2021, 23:02

Jakich wysokich technologii był polski przemysł w 1990 roku??? Nie masz pojęcia o czym piszesz. Był zacofany z przerostem zatrudnienia i nieefektywny ekonomicznie.

Obserwator
czwartek, 18 marca 2021, 15:12

Przemysły wysokich technologii w 1990 r. odziedziczone po PRL-u np. elektroniczny, informatyczny, budowy maszyn, chemii specjalizacyjnej, gotowych tekstyliów w przemyśle włókienniczym, optyczny, farmaceutyczny, lotniczy itd. Doliczyłbym od siebie przemysł zbrojeniowy, który wówczas był na najwyższym technologicznym poziomie, co więcej przemysły wymienione powyżej nie odbiegały technologicznie od siostrzanych podmiotów w RFN, Francji, Holandii, GB itd. Tak było w latach 1989-1990. Natomiast przejście z gospodarki centralnie planowanej do wolnorynkowej i związana z tym efektywność ekonomiczna, to już osobne zagadnienie.

GB
czwartek, 18 marca 2021, 15:49

Jasne... To był przestarzały przemysł, który nie miał szans na na konkurencje w Polsce i na światowych rynkach. I nie, nie jest osobnym zagadnieniem. Rosja mogła dotować swój przestarzały przemysł bo miała dochody z ropy, gazu, itp. Polska NIE MIAŁA takich dochodów. Na Ukrainie nie było dochodów z ropy, gazu itp. nie było takiej prywatyzacji jak w Polsce, a przemysł zbrojeniowy miał lepsze produkty niż Polska i gdzie jest dziś Ukraina, a gdzie Polska.

dim
piątek, 19 marca 2021, 04:14

@GB państwowy przemysł niszczonno metodami czysto administracyjnymi, przypomnij sobie "popiwek". Przy tym renomowane zakłady dostawały intratne zamówienia, a nie dostawały z banku kapitału obrotowego, niezbędnego do nabycia podzespołów do produkcji. A przedtem system komunistyczny nie pozwalał im na tezauryzację własnych funduszy, były zabierane, na zamówienia dostawały zawsze kapitał obrotowy, na każdą transakcję... - fajnie się mówi, gdy nie ma się żadnego pojęcia o temacie, od strony finansowej. Ale gdy się je ma, sprawa przestaje dotyczyć inżynierów i techników. Zaistniał administracyjny, zupełny i 100% planowy sabotaż ekonomiczny.

Bob
piątek, 19 marca 2021, 15:17

@ Dim To wszystko, co napisałeś jest prawdą, to co zrobiono z polskimi zakładami produkcyjnymi, fabrykami po 89 r. faktycznie można nazwać sabotażem administracyjno-ekonomicznym w 100 % w I fazie, gdyż II nastąpiła po włączeniu Polski do UE. Pozdrawiam.

piątek, 19 marca 2021, 12:00

Od strony finansowej to ja pracowałem w przedsiębiorstwie państwowym na początku lat 90 (także takim, który robił skorupy do transporterów - zgadnij gdzie). I problemem był przerost zatrudnienia i brak zamówień wojskowych (poprzez głównego wykonawcę, który też nie miał zamówień). A firma funkcjonowała na niewielkich zamówieniach z rynku oraz na utrzymywaniu ZDOLNOŚCI produkcyjnej (nie produkcji) sprzętu wojskowego (ale pieniądze na to były bodajże przez 5 lat). Więc nie mów mi że nie wiem jak wyglądały finanse przedsiębiorstw produkcyjnych zwłaszcza sektora zbrojeniowego.

dim
sobota, 20 marca 2021, 06:38

Na początku 90-tych ? To powinieneś pamiętać też inflację, prawda ? Ceny szybko rosły, koniecznością było takież podnoszenie płac. A od każdej podwyżki, państwowy zakład odprowadzać musiał 5-krotnie więcej podatku "popiwku". Czyli systemowo niemal w 100% skazany był na bankructwo. Po czym obcy (bo kto z Polaków miał na to pieniądze i skąd ?) wykupywali je za zupełny bezcen. W ten to sposób cały naród został rozmyślnie, planowo okradziony. Oczywiście, że ja zawsze prawie jestem za przechodzeniem zakładów w ręce prywatne ! Ale nie z uprzednim bankurtowaniem ich. Gdyż wtedy jest to nie prywatyzacja, a gigantyczna kradzież i paserstwo mienia publicznego.

biały
wtorek, 16 marca 2021, 19:25

kilka BH s-70 na eksport poszło

UH60 real blackhawn
środa, 17 marca 2021, 00:17

A to BIEDAHawk polskie sa?

dim
sobota, 20 marca 2021, 06:43

@UH60. Polskie są dokładnie w takim procencie, a jakim w Polsce pozostaje część pieniędzy z ich sprzedaży.

biały
środa, 17 marca 2021, 12:42

ale zakład jest na terenie Polski , i w Polsce wykonuję się cześć prac aby je wyprodukować , obecnie firmy są tak potężne że ciężko je przydzielić do jakiegoś pojedyńczego kraju , po resztą jedna z największych firm internetowych niedawno zmieniła swoją siedzibę i wyszła z USA chociaż większość swoich biur i pracowników na w stanach

razor
wtorek, 16 marca 2021, 13:03

szkoda ze nie ma podajen Polski ktora pewnie sie nie kwalifikuje do zadnej ligi

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 16 marca 2021, 11:07

Całe szczęście, że po porażce rosyjskiego PAK FGFA w Indiach ("rosnącej na tym rynku konkurencji amerykańskiej") w Indiach sukces odniosły proponowane amerykańskie F-16, F-21, F-18 i F-35! Tak się tworzą fakenewsy... :D

GB
wtorek, 16 marca 2021, 17:43

Nie, poki co te samoloty nie odniosły sukcesu, gdyż przetarg jest nierozstrzygnięty. Za to inna broń amerykańska jak widać odniosła spory sukces wypierając z rynku hinduskiego rosyjski złom. I nie tylko amarykańska, ale i izraelska, koreańska, francuska.

viper
środa, 17 marca 2021, 11:23

Sypie się ta Rosja, to chcą odreagowywać na polskich portalach. Można byłoby zostawić bez odpowiedzi, ale dawać im swobodnie kłamać też nie wypada.

HeHe
wtorek, 16 marca 2021, 18:04

Ta "inna broń amerykańska" to jaka? Bo broń pancerna jest tam rosyjska a S-400 definitywnie wyparło amerykański złom p. lot. z hinduskiego rynku.

GB
wtorek, 16 marca 2021, 22:00

Ta inna: to morskie samoloty patrolowe P-8 zamiast jakichs rosyjskich (startował zmodernizowany Ił-38), samoloty transportowe C-130 i C-17 (jakoś Ił-76 Hindusi nie wybrali), śmigłowce AH-64 i CH-47 (jakoś Mi-28 i Mi-26 Hindusi nie wybrali). To najbardziej znane przykłady z ostatnich lat.

Touche
środa, 17 marca 2021, 00:18

Touché

3gr
wtorek, 16 marca 2021, 10:47

"Spadek ten nie wynika jednak z uspokojenia nastrojów w tym regionie, a coraz większym poleganiu tamtejszych państw na własnych przemysłach obronnych, czego koronnym przykładem są Indie (spadek importu o 33 proc.)." ... a w Europie Polska.

Tweets Defence24