Reklama
  • WIADOMOŚCI

Senat za SAFE. Przyjęto ważne poprawki

Pożyczki z SAFE będą dokonywane spoza budżetu MON, ze specjalnie ustanowionej rezerwy celowej – przewiduje jedna z poprawek wprowadzonych w czwartek przez Senat do ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa.

Senat RP
Senat przyjął poprawki do ustawy o SAFE
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl

Za odrzuceniem całej ustawy, o co wnioskował PiS, głosowało 26 senatorów, 61 było przeciw, nikt się nie wstrzymał. Sejm ma się zająć poprawkami Senatu w przyszłym tygodniu.

Reklama

Oprócz poprawki, zgodnie z którą spłaty SAFE nie będą wliczane do limitu wydatków obronnych określonych w odniesieniu do PKB ustawą o obronie ojczyzny, izba poparła dwie inne. Jednogłośnie przyjęła poprawkę zobowiązującą ABW, SKW i CBA do objęcia kontrolą antykorupcyjną i kontrwywiadowczą wykorzystania środków z SAFE. Senatorowie zgodnie przyjęli też poprawkę, zgodnie z którą sprawozdania z realizacji planu finansowego FIZB rząd będzie musiał przedstawiać nie tylko odpowiednim komisjom sejmowym, ale również senackim.

Nie zyskała poparcia propozycja zapisania obowiązku uzyskania zgody prezydenta i pozytywnej opinii sejmowej komisji na nieodpłatne przekazanie innemu państwu sprzętu wojskowego i produktów podwójnego zastosowania nabytych lub wyprodukowanych z użyciem środków FIZB; Senat odrzucił też poprawkę przewidującą opatrzenie ustawy o FIZB preambułą.

W przeddzień głosowania izba siedem godzin debatowała nad ustawą. Przedstawiciele rządu ponownie wyjaśniali, że dodatkowe źródło finansowania nie oznacza, że to UE będzie decydować, co ma kupić MON. Spór dotyczył też opłacalności pożyczki. Według PiS zaciągnięcie jej na długi okres – maksymalnie 45 lat – naraża Polskę na ryzyko wahań kursów. Ryzyko i koszty są mniejsze niż w przypadku kredytów zaciąganych na zakup sprzętu z USA i Korei – odpowiadali przedstawiciele rządzącej koalicji. Podkreślali też, że Amerykanie, w tym popularna wśród polityków PiS administracja Donalda Trumpa, od lat wzywają Europę do większej samodzielności w sprawach obrony. Grzegorz Schetyna (KO) przytoczył wpisy Mariusza Błaszczaka z jesieni ub.r., w których wiceprezes PiS i były szef MON z uznaniem wyrażał się o szansach, jakie daje unijne finansowanie. Zdaniem Marka Borowskiego (KO) powodem zmiany stanowiska jest zawiedziona nadziej, że rząd Tuska nie sprosta wymaganiom, jakie postawiono przed krajami ubiegającymi się o te środki.

Nie ma dzisiaj tańszego kredytu na rzecz bezpieczeństwa niż SAFE” – mówił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, przypominając, że „to nie kredyt zaciągnięty u obcych”, ponieważ Polska należy do UE. Odpowiadając na obawy PiS przed warunkowością, podkreślił, że  dotyczy ona rzetelności wydatkowania.

W senackiej debacie powróciła kwestia dostępu do listy zakupów w ramach SAFE. Senatorowie od środy mają do niej wgląd w kancelarii tajnej. Posłom takie prawo przysługuje od dwóch miesięcy. „Lawiny chętnych”, jak powiedział wicepremier, nie było: na 460 posłów z tej możliwości skorzystało 25.

Wiadomo, że SAFE ma służyć nie tylko zwiększeniu zdolności rażenia, ale także bezpieczeństwu dowodzenia - dzięki inwestycjom kryptografię – i medycynie pola walki. Na SAFE ma skorzystać nie tylko wojsko. Jak wyjaśniała pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, ustawa nie jest niezbędna, by skorzystać z z SAFE, ale bez ustawy ustanawiającej zasady kontroli, audytu, zabezpieczenia antykorupcyjne nie będzie też mechanizmu gwarantującego, że spłata nie obciąży budżetu MON. To oznacza, że nie będzie dodatkowych środków na Policję, Straż Graniczną i Służbę Obrony Państwa; nie skorzysta z nich także Ministerstwo Infrastruktury.

SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument mający zwiększyć zdolności obronne Europy. Ze 150 mld euro na pożyczki w ramach mechanizmu SAFE Komisja Europejska przyznała Polsce 43,7 mld euro. Pożyczki będzie można spłacać do roku 2070; spłaty kapitału będzie można rozpocząć 10 lat po otrzymaniu pożyczek. W środę ministrowie finansów UE zaakceptowali polski plan inwestycyjny, zaaprobowany wcześniej przez Komisję Europejską.

Prezydent Karol Nawrcoki uzależnił podpis pod ustawą od uwzględnienia poprawek i od zawartości listy zakupów. Dla prezydenckiego BBN jest ona dostępna tak jak dla parlamentarzystów.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama