- WIADOMOŚCI
Samolot leciał w kierunku elektrowni atomowej. Węgrzy poderwali myśliwce
Autor. KGyST / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0
Jak informuje PAP, 24-letni mężczyzna znajdujący się w stanie nietrzeźwości porwał samolot i leciał nim w kierunku elektrowni atomowej. W odpowiedzi na ten incydent w powietrze wzbiły się dwa Gripeny. Sytuacja miała miejsce w sobotni poranek (29.08) na Węgrzech.
Pijany 24-latek porwał samolot. Leciał w kierunku elektrowni atomowej
Pijany 24-latek porwał samolot Cessna 172 z lotniska w węgierskim mieście Kalocsa. Leciał nim w kierunku elektrowni atomowej, znajdującej się w położonym 20 kilometrów dalej Paksie. Finalnie nie uszkodził infrastruktury, lądując awaryjnie w mieście Gerjen.
Do sprawy odniósł się węgierski minister obrony Romulusz Ruszin-Szendi. Na swoim profilu na Facebooku napisał: „Myśliwce typu Gripen zlokalizowały uszkodzoną maszynę i pozostały nad miejscem zdarzenia do czasu przybycia śmigłowca ratunkowego oraz naziemnych służb mundurowych”.
Węgierskie Gripeny namierzyły cel. Mężczyzna w rękach policji
Wydarzenie zaalarmowało węgierskie lotnictwo, które podjęło decyzję o poderwaniu dwóch myśliwców typu Gripen. Interwencja kinetyczna nie była konieczna, jednak samoloty pozostały w powietrzu, aż do czasu przybycia służb mundurowych.
24-letni mężczyzna próbował uciekać, chcąc ukraść samochód przypadkowego, zaniepokojonego kierowcy, który próbował mu udzielić pomocy. Finalnie został zatrzymany przez węgierską policję i przewieziony do szpitala – stamtąd trafił do aresztu. Utrzymywał, że był tak pijany, że nie pamięta kradzieży samolotu.
Przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie w sprawie kradzieży i rozboju. Grozi mu nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Wybrane okazje dla Ciebie