- ANALIZA
Prezydenci Korei Południowej kontra demokracja
Republika Korei podobnie jak Polska przechodziła na przełomie lat 80-ch i 90-ch przez okres transformacji systemowej. Dyktatorskie rządy okresu zimnej wojny zostały zastąpione systemem demokratycznym, który jest mocno zakorzeniony w świadomości społecznej, o czym świadczy przykład prezydenta Yoon Suk-yeola obecnie skazanego na dożywocie za próbę wprowadzenia stanu wojennego.
Nie jest to pierwszy przypadek w historii Korei, kiedy była już głowa państwa bądź to usunięta z urzędu bądź po zakończeniu kadencji przeprowadza się do celi więziennej. Pierwszych dwóch dyktatorów uniknęło odosobnienia: Lee Syn-man (Syngman Rhee) zmuszony został do emigracji w 1960 r., Park Chung-hee został w 1979 r. zamordowany, Chon Doo-hwan i jego następca Roh Tae-woo w 1996 r. po zakończeniu urzędowania zostali skazani odpowiednio na karę śmierci i 17 lat pozbawienia wolności, Lee Myung-bak oskarżony o korupcję również zmierzył się z wymiarem sprawiedliwości i 15-letnim wyrokiem więzienia. Dwa ostatnie przypadki to prezydenci, których usunięto w trakcie pełnienia najwyższego urzędu w państwie: pani Park Geun-hye oraz Yoon Suk-yeol. Spośród wszystkich wyżej wymienionych przypadek prezydenta Yoona funkcjonującego w systemie pełnej i dojrzalej demokracji należy do najbardziej jaskrawych i w przeciwieństwie do poprzedników, których po relatywnie krótkim czasie ułaskawiono wydaje się, że długie lata życia upłyną mu na wspomnieniach z miejsca odosobnienia.
Jedynym wyjątkiem pozostaje były prezydent Roh Moo-hyun (2003-2008), przeciw któremu przygotowywano, najprawdopodobniej oparty na niezbyt mocnym materiale dowodowym proces o korupcję. Prezydent Roh popełnił samobójstwo w 2009 r.
Lee Syn-man: 1948-1960
Trzy prezydenckie kadencje Lee Syn-mana zakończyły się masowymi demonstracjami i de facto ucieczką z kraju. Ten głęboko nacjonalistyczny polityk miał za sobą niepodległościową przeszłość przez dekady walcząc z japońską okupacją Korei i nawet piastując urząd prezydenta rezydującego w Szanghaju Tymczasowego Rządu Koreańskiego na uchodźctwie w latach 1919-1925. Powrót do Korei zawdzięczał bliskim relacjom ze Stanami Zjednoczonymi, które upatrywały w nim odpowiedniego kandydata na prezydenta powstającego państwa południowokoreańskiego. O podziale Półwyspu Koreańskiego zdecydowały USA i Związek Sowiecki, których wojska wkroczyły do wytyczonych stref okupacyjnych. Linia 38 równoleżnika miała być tymczasowa. Republika Korei proklamowała swą niepodległość 15 sierpnia 1948 r., zaś Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRL-D) 9 września tego roku. O ile o wyborach prezydenckich w 1948 r. decydowało Zgromadzenie Narodowe, o tyle z inicjatywy samego prezydenta Lee począwszy od 1952 r. miały one charakter powszechny. Czas jego prezydentury był niezwykle trudny i naznaczony przede wszystkim wojną w Korei a także odbudową zniszczeń wojennych oraz ciągłym napięciem w kraju ze względu na wpływy lewicowe i wspólną linię graniczną z KRL-D.
Umacniając swą władzę jeszcze w latach 40-ch Lee nie wahał się zbrojnie tłumić wystąpień społecznych, do jakich doszło w Yeosu i Suncheon oraz na wyspie Jeju, gdzie miało miejsce prawdziwe powstanie a liczbę ofiar szacuje się na ponad 27 tys. przy czym zniszczeniu uległo ponad 39 tys. budynków. Jednak w polityce wewnętrznej jeszcze w 1950 r. zdołał przeprowadzić reformę rolną dzieląc duże majątki ziemskie należące do właścicieli współpracujących z okupacyjną władzą japońską. Symbolem jego czasów była też reforma systemu edukacji i walka z analfabetyzmem, co miało pozytywne długofalowe skutki oraz reformą służby cywilnej. Za jego też czasów w 1953 r. podpisano z USA Traktat o Wzajemnej Obronie.
Autorytarne zapędy Lee Syn-mana (rozbudowany aparat policyjny, siłowe rozprawianie się z opozycją, korupcja i problemy gospodarcze) nakazywały mu postrzegać prezydenturę w kategoriach odnawialnego dla własnej osoby urzędu. Wybrany na kolejne 2 kadencje w 1952 i 1956 zdecydował się w 1960 r. na fałszerstwo wyborcze z negatywnym dla siebie skutkiem. Wystąpienia w Masan (obecnie Changwon), gdzie nie obyło się bez ofiar były inspiracją dla eskalacji społecznych protestów, które zmusiły Lee w kwietniu 1960 r. do ustąpienia i wyjazdu na emigrację na Hawaje, gdzie zmarł w 1965 r.
Park Chung-hee, 1962-1979
13-miesięczny okres demokracji i swobód politycznych, jaki zaznaczył się za prezydentury Yun Bo-seona to również transformacja systemowa w kierunku zmiany konstytucji i wprowadzenia systemu parlamentarno-gabinetowego. Nowe władze kładąc kres represjom politycznym wprowadziły wolność słowa oraz miały zamiar zainicjować reformy gospodarcze. Żywot Drugiej Republiki okazał się jednak epizodem. 16 maja 1961 r. miał miejsce bezkrwawy zamach stanu, na czele którego stanął gen. Park Chung-hee. W przeciwieństwie do Lee Syn-mana gen. Park miał za sobą przeszłość służby w armii japońskiej, co w Korei nie miało zbyt pozytywnych konotacji. Po przewrocie zrezygnował ze służby wojskowej i ustanowił Najwyższą Radę Odbudowy Narodowej. Jego priorytetem były szeroko zakrojone reformy gospodarcze i industrializacja kraju, co wymagało według niego wprowadzenia rządów autorytarnych przy zachowaniu elementów systemu parlamentarnego. Jego siedem kadencji prezydenckich przypadło na okres Trzeciej (1963-1972) i Czwartej Republiki (1972-1979). Ta ostatnia oparta na wprowadzonej przez gen. Parka Konstytucji Yushin z 1972 r. znosiła bezpośrednie wybory i zapewniała mu nieograniczoną liczbę kadencji i władzy wraz z prawem rozwiązania Zgromadzenia Narodowego, zawieszania praw konstytucyjnych i rządów za pomocą dekretów.
Z politycznego punktu widzenia okres rządów gen. Parka to powszechna inwigilacja, wszechwładza aparatu policyjnego i wywiadowczego, represjonowania przeciwników politycznych a przede wszystkim brutalnego tłumienia wystąpień społecznych. Z ekonomicznego punktu widzenia rządy Park Chung-hee to „autorytaryzm gospodarczy”, co położyło podwaliny pod budowę potęgi gospodarczej Korei Południowej.
Kres jego życiu w dniu 16 października 1979 r. miał położyć blisko z nim związany dyrektor Koreańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej gen. Kim Jea-gyu, którego rzekomym celem była chęć przywrócenia demokracji w kraju. W rzeczywistości jednak bardziej przemawiały za jego decyzją czynniki osobiste, przede wszystkim rywalizacja z cieszącym się rosnącym zaufaniem prezydenta Cha Chi-julem kierującym prezydenckim biurem bezpieczeństwa.
Chun Doo-hwan, 1980-1988 i Roh Tae-woo, 1988-1993
Zabójstwo prezydenta Parka bynajmniej nie otworzyło nowej ery demokracji. Polityczne zawirowania sprzyjały zamachowi stanu, którego dokonał 12 grudnia 1979 r. gen. Chun Doo-hwan, rozpoczynając okres brutalnej dyktatury i krwawo rozprawiając się z masowymi protestami w Gwangju w maju 1980 r. wprowadzając stan wojenny na terenie całego kraju. Uzyskując niemal stuprocentowe (odpowiednio przygotowane) poparcie w wyborach prezydenckich w sierpniu 1980 r. gen. Chun rozpoczął urzędowanie z dniem 1 września. Rychło też wprowadził ograniczenie wolności prasy i słowa oraz zakaz funkcjonowania partii politycznych, poza założoną przez siebie Demokratyczną Partią Sprawiedliwości. Wszystko to prowadziło do uchwalenia nowej konstytucji z 7-letnią kadencją prezydencką i Piątej Republiki. Pomimo nieco bardziej liberalnej treści w porównaniu z Konstytucją Yushin praktycznie pełnia władzy wykonawczej i wpływ na ustawodawczą pozostawały w rękach gen. Chuna.
Lata 80-te w Korei to czas masowych protestów i tłumienia buntów społecznych utrwalające wizerunek zimnowojennej prawicowej dyktatury. W istocie sytuacja była nieco bardziej skomplikowana i niejednoznaczna. To oczywiste, że Chun we wszystkim dopatrywał się inspiracji Korei Północnej, zwłaszcza, że cudem uszedł z życiem z nieudanego zamachu przeprowadzonego przez służby północnokoreańskie podczas oficjalnej wizyty w Birmie w 1983 r. Wciąż też dochodziło do tajnych operacji wywrotowych ze strony Pyongyangu i prób przerzucania niewielkich grup komandosów mających wzniecić powstanie narodowe. Podobnie jak poprzednik gen. Chun priorytetowo traktował kwestie gospodarcze, co przekładało się na roczny wzrost PKB na poziomie mniej więcej 10 procent.
Chun Doo-hwan był świadom, że włada dyktatorska nie miała przed sobą długiej perspektywy czasowej, co stawiało pod znakiem zapytania jego reelekcję. Upadek światowego systemu dwubiegunowego stwarzał też możliwości wyprowadzenia Korei Południowej z politycznej izolacji. Pomimo pełnych atrybutów państwowości w Organizacji Narodów Zjednoczonych od 1948 r. Korea Południowa podobnie jak KRL-D miała jedynie status obserwatora, nabywając pełnoprawne członkostwo we wrześniu 1991 r. W następstwie kolejnych masowych protestów tzw. „Czerwcowego ruchu demokratycznego” w 1987 r. gen. Chun dokonał zmian konstytucyjnych wprowadzając powszechne wybory głowy państwa z jedną 5-letnią kadencją, a w lipcu tego roku ustąpił ze stanowiska przewodniczącego zachowującej zdecydowaną większość w parlamencie Demokratycznej Partii Sprawiedliwości (Democratic Justice Party, DJP).
Ku zaskoczeniu opinii publicznej pierwsze demokratyczne wybory prezydenckie w grudniu 1987 r. wygrał jego kandydat Roh Tae-woo, który zaprzysiężony w lutym 1988 r. (w dniu rezygnacji ge. Chuna z funkcji prezydenta) niebawem musiał zmierzyć się z przeprowadzonymi w kwietniu 1988 r. wyborami parlamentarnymi, w których DJP utraciła większość. Władza ustawodawcza znalazła się w ręku opozycji. Był to widoczny triumf demokracji. Gen. Chun wycofał się z życia politycznego, a Roh Tea-woo stanął wobec trudnego zadania realizacji zasad demokratycznych i wydobycia Korei Południowej z politycznej izolacji, co uznał za cele priorytetowe.
Erozja systemu komunistycznego w Europie Środkowowschodniej była też szansą na nawiązanie z krajami regionu stosunków dyplomatycznych. Intensywne tajne rozmowy w tej sprawie prowadzono już od 1987 r. (sporadycznie w latach 60-ch i 70-ch), by podpisać stosowne umowy najpierw z Węgrami, później z Polską a następnie z pozostałymi państwami strefy postsowieckiej. Otwierało to dla produktów koreańskich nowe rynki zbytu, a także w coraz większym stopniu izolowało Koreę Północną. Korea była też organizatorem letnich igrzysk olimpijskich w 1988 r., co kształtowało jej międzynarodowy wizerunek pełnoprawnego członka społeczności międzynarodowej. Jednak przeszłość prezydenta Roh, jako jednego z najbliższych doradców gen. Chun kładła się cieniem na jego osobie. Niemniej jako głowa państwa okazał się adekwatną osobą do zadań, jakie stawiała przed nim transformacja systemowa i ugruntowanie zasad demokratycznych. Przekazanie władzy w 1993 r. odbyło się w drodze legalnych wyborów a jego następcą został reprezentujący opozycję Kim Young-sam.
Jak się okazało koreańska opinia publiczna miała dobrą pamięć i w 1996 r. obaj byli prezydenci stanęli przed sądem. Wobec gen. Chun Doo-hwana wysunięto oskarżenia ciężkiego kalibru: masakrę w Guangju, wprowadzenie stanu wojennego oraz brutalne rozprawianie się z opozycją. Roh Tea-woo oskarżono o współudział zarówno w obu wydarzeniach jak i uczestnictwie w dyktatorskich rządach. Argumenty korupcyjne miały w obu przypadkach już znacznie lżejszy ciężar. Surowe wyroki kary śmierci dla gen. Chun i 17 lat więzienia dla prezydenta Roh zakończyły się dla obu krótkim, bo 2-letnim więzieniem i ułaskawieniem.
Lee Myung-bak, 2008-2013 i Park Geun-hye, 2013-2017
Prezydent Lee Myung-bak miał za sobą 27-letnią karierę biznesową dochodząc do najwyższych stanowisk w chaebolu Hyundai Group. Nadany mu przydomek „buldożer” wskazywał na agresywne ale i skuteczne metody w zarządzaniu. W 1992 r. zmienił biznes na politykę, by w 2002 r. zwyciężyć w wyborach na burmistrza Seulu, a następnie w 2007 r. w wyborach prezydenckich objąć najwyższy urząd w państwie i to pomimo zarzucanych mu skandali korupcyjnych z czasów biznesu. 5 lat po zakończeniu kadencji w 2018 r. były już prezydent Lee został aresztowany pod zarzutami korupcji, defraudacji i oszustw podatkowych. W październiku 2018 r. sąd skazał go na 15 lat więzienia oraz 11,5 mln. $ grzywny. Po 4 latach pozbawienia wolności został ułaskawiony przez prezydenta Yoon Suk-yeola i opuścił celę więzienną w 2022 r.
Córka byłego prezydenta gen. Park Chung-hee, pani prezydent Park Geun-hye była pierwszą w historii kobietą sprawująca urząd prezydenta Republiki Korei. Był to ewenement dający jej ogromny kredyt zaufania społecznego. Pewną rolę odgrywała również postać jej ojca, która pomimo, że bardzo kontrowersyjna pozwalała postrzegać panią prezydent jako osobę zaznajomioną a meandrami polityki. Nieco ponad 3-procentowe zwycięstwo wyborcze w 2012 r. nad jej późniejszym następcą Moon Jae-inem nie było oszałamiające, ale gwarantowało stabilną prezydenturę. Niestety pani Park nie sprostała zadaniu.
Pierwszym poważnym sygnałem, który wpłynął na reputację pani prezydent była katastrofa promu Sewol w 2014 r., w której zginęło 300 osób, głównie uczniów szkół średnich, co było spowodowane głównie nieudolnym kierowaniem operacją ratunkową ukazującą braki w zarządzaniu kryzysowym podważające tym samym kompetencje administracji państwowej w odniesieniu do straży przybrzeżnej. W ślad za tym zaczęły pojawiać się domniemania korupcyjne. Prawdziwy skandal wybuchł po ujawnieniu wpływów, jakimi w gabinecie prezydenckim cieszyła się Choi, Soon-sil, zaufana pani prezydent mająca dostęp do poufnych dokumentów i wpływ na nominacje członków gabinetu rządowego.
Co więcej, wpływy pani Choi utorowały jej dostęp do najwyższych władz chaeboli i wymuszania donacji dla powiązanych z nią fundacji non-profit. Ujawnienie skandali spowodowało istne „trzęsienie ziemi”. Wielomiesięczne ale i wielotysięczne protesty społeczne w l. 2016-2017, aczkolwiek w bardzo pokojowej formie w postaci demonstracji z zapalonymi świecami („rewolucja świec”), nie pozostawiały wątpliwości co do losu prezydentury pani Park, która musiała w końcu ulec powszechnemu żądaniu dymisji. Sprawa impeachmentu była przesądzona. Z 300-osobowego Zgromadzenia Narodowego aż 264 głosy wyrażały aprobatę dla dymisji pani prezydent, co potwierdził Trybunał Konstytucyjny 10 marca 2017 r. stosunkiem głosów 8:0.
Ostatecznie 17 marca 2017 r. panią Park skazano karę 24 lat więzienia, którą niebawem podwyższono do 25 lat i grzywnę w wysokości 17,8 mln. $. 24 grudnia 2021 r. prezydent Moon Jae-in zastosował wobec byłej już pani prezydent Park prawo łaski. Podobnie jak poprzednik spędziła ona 4 lata w odosobnieniu.
Yoon, Suk-yeol, 2022-2025
Niestety prezydent Yoon stał się ikoną nieudanego zamachu stanu i złamania konstytucji Republiki Korei. Prawdziwą karierę polityczną rozpoczął od nominacji na stanowisko Prokuratora Generalnego w 2019 r., która cieszyła się poparciem rządzącej wówczas Partii Demokratycznej i prezydenta Moon Jae-ina. Rychło jednak popadł w konflikt z ministrem sprawiedliwości, by w 2020 r. zostać, na krótko co prawda, zawieszonym w swych czynnościach. Rozgoryczony i mając niestabilną pozycję jako Prokurator Generalny, Yoon Suk-yeol w marcu 2021 r. podał się do dymisji, by następnie związać się z opozycyjną konserwatywną Partią Siły Społeczeństwa (People Power Party, PPP) i wystartować z jej poparciem w wyborach prezydenckich 2022 r. Układ sił w parlamencie pozostawał dlań niekorzystny, jako że opozycyjna Patia Demokratyczna (Democratic Party, PD) otrzymała w wyborach parlamentarnych aż 175 mandatów, co jest przytłaczającą większością wobec 107 mandatów PPP. Zasadniczo blokowało to inicjatywy prezydenckie, ale zjawisko to w demokracji nie jest czymś nadzwyczajnym. Równocześnie pojawiły się skandale związane z pierwszą damą, m. in. oskarżenia korupcyjne, nielegalne wpływy na giełdzie, a także plagiat pracy doktorskiej.
Nie widząc wyraźnych możliwości rozwiązania dyskomfortowej sytuacji w Zgromadzeniu Narodowym, z którym współpraca była bardzo iluzoryczna, prezydent uciekł się do działań, które wydają się wręcz. Prawdopodobnie ulegając wpływom ministra obrony narodowej Kim, Yong-hyuna zdecydował się na wprowadzenie 3 grudnia 2024 r. stanu wojennego (zgodnie z art. 77 konstytucji może go wprowadzić w szczególnych przypadkach powiadamiając o tym niezwłocznie parlament) podając za powód wpływy Korei Północnej wśród parlamentarnej większości. Użyty argument był o tyle irracjonalny, że nie posiadając żadnych konkretnych dowodów sięgnął po środek kojarzony z dekadami rządów dyktatorskich, a najbardziej prezydenta Chun, Doo-hwana. Ponadto w społeczeństwie jak i w sferach politycznych rozpowszechniły się domniemania o prezydenckim zamiarze wysłania dronów do Korei Północnej i sprowokowania konfliktu zbrojnego. Potwierdziły się jednak doniesienia o przygotowywanych aresztowaniach kilku parlamentarzystów, w tym obecnego prezydenta Lee, Jae-myunga.
Zdecydowany opór parlamentu broniącego Konstytucji i unieważniającego prezydencki dekret stosunkiem głosów 190 do 0 oraz społeczeństwa, dla którego działania te miały konotacje z przeszłością doprowadziły do odwołania po zaledwie 6 godzinach stanu wojennego, skąd była już prosta droga do impeachmentu a następnie postawienia bardzo konkretnych zarzutów i wyroku. Po ostatecznej decyzji Sądu zatwierdzającego decyzję o impeachmencie prezydent Yoon został 4 kwietnia 2025 r. zdymisjonowany, a następnie oskarżony o nadużycie władzy i nielegalne wprowadzenie stanu wojennego. Strona oskarżająca domagała się kary śmierci. 19 lutego 2026 r. sąd uznał jego winy i skazał na karę dożywotniego więzienia. Prezydent Yoon Suk-yeol obok Chun Doo-hwana jest drugą głową państwa koreańskiego z tak wysokim wyrokiem. Pozostaje tylko pytanie, czy może liczyć z czasem na ułaskawienie. Niemniej jego kariera polityczna jest definitywnie zakończona.
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner