- WIADOMOŚCI
Ormiańska opozycja chce rozmieszczenia „sił pokojowych” OUBZ w Armenii
Autor. MoD of Armenia
Ormiański premier Nikol Paszynian oskarżył prorosyjską część opozycji o dążenie do rozmieszczenia w Armenii „sił pokojowych” Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Według szefa rządu za takim rozwiązaniem mają opowiadać się m.in. były prezydent Robert Koczarjan oraz Samvel Karapetian, przewodniczący grupy Tashir.
Paszynian odniósł się do sprawy podczas posiedzenia parlamentu. Jego zdaniem rzeczywistym celem opozycji jest sprowadzenie do Armenii kontyngentu OUBZ. Premier jednoznacznie odrzucił jednak taki scenariusz, podkreślając, że jego rząd nie zamierza zgodzić się również na obecność innych zagranicznych sił pokojowych.
Według Paszyniana ich rozmieszczenie nie jest obecnie potrzebne, ponieważ między Armenią i Azerbejdżanem został ustanowiony pokój. Premier wskazał przy tym, że najlepszym gwarantem pokoju powinny być same społeczeństwa obu państw.
Spór o obecność zagranicznych wojsk wpisuje się w szerszy kryzys relacji Armenii z OUBZ i Rosją. Paszynian w ostatnich dniach stwierdził nawet, że byłby zadowolony, gdyby organizacja zdecydowała się usunąć Armenię ze swojego grona. Jego zdaniem Erywań kierował do OUBZ konkretne pytania dotyczące bezpieczeństwa kraju, jednak nie otrzymał na nie satysfakcjonujących odpowiedzi.
Zobacz też 
Armenia od kilku lat stopniowo dystansuje się od struktur bezpieczeństwa związanych z Moskwą. Szczególnie istotnym punktem sporu pozostaje rosyjska 102. Baza Wojskowa w Giumri.
W maju pojawiły się informacje o jej wpływie na życie społeczne i polityczne Armenii. Według ustaleń cytowanych przez rosyjskie media oraz źródła zajmujące się sytuacją w Armenii, zatrudnieni w bazie armeńscy obywatele mieli być poddawani presji politycznej. Część z nich twierdziła, że zmuszano ich do głosowania na konkretną partię pod groźbą utraty pracy.
Według tych relacji rosyjskie dowództwo miało również oczekiwać, że podobna presja zostanie wywierana na członków rodzin, krewnych i znajomych pracowników. Takie działania mogłyby stanowić naruszenie armeńskich przepisów wyborczych i prawa karnego.
Kwestia ewentualnego rozmieszczenia sił OUBZ ma więc szersze znaczenie niż tylko wojskowe. Pokazuje bowiem głęboki konflikt dotyczący przyszłego kierunku polityki bezpieczeństwa Armenii. Rząd Paszyniana stara się ograniczać zależność od Moskwy, część opozycji pozostaje zwolennikiem utrzymywania silnych związków z Rosją i strukturami OUBZ.
Jednocześnie deklaracje armeńskiego premiera wskazują, że Erywań nie zamierza obecnie zastępować rosyjskiej obecności innym zagranicznym kontyngentem. Paszynian przekonuje, że bezpieczeństwo Armenii powinno być budowane przede wszystkim na własnych zdolnościach oraz trwałym pokoju z Azerbejdżanem.


Wybrane okazje dla Ciebie