- WIADOMOŚCI
Nowa pełnomocniczka rządu: walka z dezinformacją stanie się elementem systemu obrony państwa
Autor. Shutterstock
Budowa odporności państwa na zagrożenia hybrydowe oraz walka z dezinformacją będą jednymi z najważniejszych zadań nowej pełnomocniczki rządu ds. wzmacniania odporności państwa. W rozmowie z Defence24 wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała przygotowanie kompleksowego systemu obejmującego edukację społeczną, samorządy, szkoły oraz przemysł obronny.
„Budowa odporności państwa to także walka z dezinformacją. Pierwszym elementem wojny hybrydowej jest właśnie wpływanie na nastroje społeczne” – powiedziała.
Jak podkreśliła, odporność państwa nie może ograniczać się wyłącznie do modernizacji Sił Zbrojnych RP. Powinna obejmować również przygotowanie społeczeństwa do funkcjonowania w sytuacjach kryzysowych oraz zwiększenie świadomości zagrożeń informacyjnych.
„Odporność państwa budujemy na kilku poziomach. Zaczynamy od świadomości społecznej – czym są fake newsy, jak rozpoznawać dezinformację i skąd czerpać wiarygodne informacje” – zaznaczyła.
Kolejnym elementem mają być działania edukacyjne skierowane do szkół, organizacji społecznych oraz seniorów. W planach znajduje się również rozwój edukacji obronnej i popularyzacja wiedzy dotyczącej przygotowania na sytuacje kryzysowe.
„Chodzi o wiedzę, co powinniśmy mieć w domu, w plecaku czy w samochodzie oraz jak zachować się w sytuacji zagrożenia” – wyjaśniła.
Wiceminister poinformowała również, że część środków z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności będzie mogła zostać wykorzystana przez samorządy na projekty związane z obroną cywilną i budową lokalnej odporności.
Zdaniem Sobkowiak-Czarneckiej inspiracją dla nowych rozwiązań są państwa skandynawskie, które od lat rozwijają system odporności całego społeczeństwa.
„W dzisiejszej sytuacji geopolitycznej odporność państwa jest po prostu koniecznością. To projekt obejmujący społeczeństwo, samorządy, przemysł i siły zbrojne” – podkreśliła.
Nowa pełnomocniczka zapowiedziała również zacieśnienie współpracy pomiędzy nauką, przemysłem obronnym i wojskiem, tak aby szybciej wdrażać nowe technologie oraz wykorzystywać doświadczenia płynące z wojny na Ukrainie.

