Reklama
  • WIADOMOŚCI

Łatwiejsze przemieszczanie się wojsk w UE o krok bliżej

Komisje ds. transportu oraz bezpieczeństwa i obrony PE poparły we wtorek projekt nowych przepisów mających usprawnić przemieszczanie wojsk, sprzętu wojskowego i zaopatrzenia wojskowego na terenie UE. Regulacje mają zwiększyć zdolność UE do reagowania na zagrożenia. Przepisy poparli europosłowie KO i PiS.

Dwie flagi Unii Europejskiej powiewające na tle błękitnego nieba.
Autor. @kirstylee152/X.com

Za przyjęciem stanowiska opowiedziało się 49 europosłów, przeciw było dziewięciu, a czterech wstrzymało się od głosu. Europosłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba, którzy byli zaangażowani w prace nad przepisami, ocenili na konferencji prasowej w PE, że w dokumencie udało się zabezpieczyć interesy Polski.

Reklama

– Nie było to łatwe, bo trzeba było czasami długich godzin rozmów, negocjacji, ale udało się. Co to oznacza dla nas, dla Polski? Otóż to oznacza, że w razie zagrożenia czołgi na granicach nie będą stały po 30 dni, jak teraz – i sprzęt, i wojsko – ale faktycznie będzie można przerzucać je bardzo szybko, do 48 godzin. Oczywiście za zgodą rządu, który wysyła, i za zgodą rządu, który będzie przyjmował. Po drugie uproszczenie wszystkich procedur, po trzecie cyfryzację. Po czwarte w końcu to ogromna inwestycja w infrastrukturę podwójnego zastosowania – powiedział Joński.

Dodał, że w przyszłym budżecie UE znajdzie się ok. 17,5 mld euro na budowę specjalnych korytarzy transportowych w UE. – Trzy z nich będą w Polsce (…) i te trzy korytarze będą doinwestowane. Chodzi o remonty dróg, mostów, dróg dojazdowych do lotnisk, dróg dojazdowych do portów, tuneli. Wszystko po to, żeby w razie zagrożenia ciężki sprzęt mógł przejechać przez drogi, mosty, wiadukty, a oprócz tego w czasie pokoju, żeby z tego mogli korzystać cywile. To jest jeden z najważniejszych projektów dla bezpieczeństwa Europy – podkreślił Joński.

– Zapewniliśmy uproszczone procedury, skrócone terminy wydawania pozwoleń transportowych, przyspieszyliśmy cyfryzację, wzmocniliśmy interoperacyjność z NATO i bliskimi partnerami oraz poprawiliśmy odporność strategicznej infrastruktury podwójnego zastosowania – ocenił Szczerba.

Jak zaznaczył, dzięki nowym przepisom w sytuacji zagrożenia wojsko będzie mieć priorytet. – Musi mieć możliwość szybkiego, sprawnego, niezakłóconego przemieszczania się. No i kolejna najważniejsza sprawa, czyli finanse. Jesteśmy zdeterminowani, żeby nowa perspektywa finansowa była gigantycznym zastrzykiem środków w polską infrastrukturę strategiczną – powiedział.

Reklama

Eurodeputowany Michał Dworczyk (PiS) podkreślił w rozmowie z PAP, że dokument został przyjęty niemal jednogłośnie.

– Mobilność wojskowa jest przykładem obszaru, w którym UE powinna aktywnie działać, m.in. poprzez ułatwianie transportu wojskowego i usprawnianie procedur związanych z przemieszczaniem sił zbrojnych między państwami członkowskimi. Jednak ostateczna ocena projektu będzie zależała od dalszych prac legislacyjnych oraz wysokości środków finansowych przeznaczonych na jego realizację. Zapowiadane obecnie kilkanaście miliardów euro jest kwotą niewystarczającą wobec skali potrzeb związanych z modernizacją infrastruktury drogowej, mostów, portów i sieci kolejowej. Nawet pojedyncze projekty, takie jak przebudowa torów w Finlandii z rosyjskiego na europejski rozstaw, wymagają bardzo dużych nakładów finansowych. Choć rozwiązania przyspieszające transport wojskowy są potrzebne zwłaszcza państwom wschodniej flanki NATO, to na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, by przesądzać o realnym znaczeniu finansowym programu – powiedział PAP.

Dodał, że jego poprawki głównie koncentrowały się na uwzględnieniu infrastruktury paliwowej i energetycznej jako elementu mobilności wojskowej UE. – W tym, tam gdzie to zasadne, połączeniu z infrastrukturą paliwową NATO, podkreśleniu znaczenia i strategicznej roli wschodniej flanki NATO i UE w mobilności wojskowej ogólnie oraz inwestycjach w tym zakresie, a także uznaniu fortyfikacji i przeszkód inżynieryjnych na granicach zewnętrznych UE za element mobilności wojskowej – powiedział Dworczyk.

Projekt przewiduje utworzenie bezpiecznego cyfrowego systemu wymiany informacji, który ma usprawnić procedury związane z uzyskiwaniem zezwoleń na transport wojskowy, organizacją ruchu oraz formalnościami celnymi. Europosłowie chcą, aby system został uruchomiony już w 2027 r., trzy lata wcześniej niż proponowała Komisja Europejska, oraz był interoperacyjny z rozwiązaniami NATO.

Nowe przepisy mają również skrócić czas wydawania zezwoleń na przemieszczanie wojsk. Zezwolenia stałe i jednorazowe miałyby być wydawane odpowiednio w ciągu miesiąca i dwóch dni roboczych. Każde państwo członkowskie miałoby wyznaczyć krajowego koordynatora ds. mobilności wojskowej.

Europosłowie poparli także przyspieszenie modernizacji infrastruktury podwójnego zastosowania, takiej jak drogi, mosty, tunele, linie kolejowe, porty i lotniska, aby mogła wytrzymać intensywny ruch wojskowy. W projekcie zapisano potrzebę zapewnienia odpowiedniego finansowania ze środków unijnych i krajowych oraz przygotowania harmonogramu inwestycji.

W celu uzupełnienia braków w zdolnościach transportowych Komisja Europejska miałaby utworzyć specjalną „pulę solidarności”, obejmującą wspólne zasoby transportowe i logistyczne państw członkowskich. Do dyspozycji mogłyby być m.in. pojazdy, personel, systemy informatyczne, jednostki medyczne, statki i pociągi. Europosłowie proponują, aby mechanizm był otwarty także dla państw NATO spoza UE oraz dla Ukrainy i Mołdawii.

Europosłowie opowiedzieli się również za czasowym wyłączeniem transportów wojskowych spod części ograniczeń dotyczących przewozów drogowych, w tym przepisów o kabotażu oraz niektórych norm czasu pracy kierowców, przy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa.

Reklama

Komisje parlamentarne zgodziły się również na rozpoczęcie negocjacji z państwami członkowskimi w ramach Rady UE nad ostatecznym kształtem regulacji. Rozmowy mogą ruszyć już w lipcu, jeśli zgodę wyrazi cały Parlament Europejski podczas głosowania na sesji plenarnej.

Reklama