Hercules, Boeing i Polaris na ćwiczeniach Renegade [FOTO]

30 maja 2021, 07:04
sarex-21 lot 8
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
Reklama

W ramach ćwiczeń Renegade/Sarex doszło do pozorowanego uprowadzenia samolotu Boeing 737, wykorzystano przy tym wojskową maszynę do przewozu VIP. W operacji odbicia samolotu uczestniczyli żołnierze Oddziału Specjalnego ŻW, którzy wcześniej zostali przemieszczeni do strefy działań samolotem transportowym Sił Powietrznych C-130 Hercules.

W czwartek 20 maja odbyła się część lotnicza ćwiczenia Renegade/Sarex-21. Ćwiczenie, w którym wzięli udział podchorążowie Akademii Wojsk Lądowych, żołnierze Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej, a także i przedstawiciele Straży Granicznej i Policji, polegało na przeprowadzeniu szkolenia taktyczno-specjalnego według scenariusza, który zakładał odbicie wykonującego planowego lotu nad terytorium Polski uprowadzonego cywilnego samolotu Boeing 737.

Jak podało Dowództwo Operacyjne RSZ, w ciągu trzech minut po starcie maszyny nastąpiła utrata nagła łączności, wraz z uruchomieniem kodu alarmowego na transponderze. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała natychmiastowy sygnał do Centrum Operacji Powietrznych-Dowództwa Komponentu Powietrznego o zagrożeniu w polskiej przestrzeni powietrznej.

W konsekwencji uruchomiono procedury przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym w powietrzu. Podjęto decyzję o działaniu lotniczych sił i środków systemu Obrony Powietrznej oraz aktywowano wojskowe lotniska interwencyjne. Uruchomiono również system powszechnego ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach z powietrza.

Użyto syren alarmowych, których alarm słychać można było w większych miastach na trasie przelotu porwanego statku powietrznego.

Reklama
Reklama

Aktywowana została narodowa para dyżurna samolotów wielozadaniowych F-16, której zadaniem było rozpoznanie i przechwycenie uprowadzonego statku powietrznego oraz doprowadzenie do lądowania na lotnisku interwencyjnym. Zgodnie ze scenariuszem maszyna wylądowała w Świdwinie, gdzie na co dzień 

W międzyczasie nastąpiła również aktywacja i przemieszczenie na pokładzie C-130 Hercules żołnierzy Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej, przeznaczonych do prowadzenia działań kontrterrorystycznych. Żandarmi przybyli na miejsce wraz ze sprzętem, w tym m.in. pojazdem UTV Polaris XP4 RZR 1000.

W wyniku przeprowadzonych negocjacji zatrzymano terrorystów, zneutralizowano zagrożenie i przystąpiono do działań dochodzeniowo-śledczych. Nie zabrakło również przećwiczenia procedur kontroli pasażerów niebędących obywatelami UE znajdujących się na statku powietrznym.

W pasażerów wcielili się podchorążowie Akademii Wojsk Lądowych, natomiast w porywaczy żołnierze Żandarmerii Wojskowej. Cywilny statek powietrzny podgrywał samolot Boeing 737 z 1. Bazy Lotnictwa Transportowego. Natomiast narodową parę dyżurną w składzie dwóch samolotów F-16 wystawiła 31. Baza Lotnictwa Taktycznego.

Przypomnijmy, że ostatnie ćwiczenie Renegade/Sarex-21 odbyło się w dniach 17-21 maja. Zostało ono podzielone na cztery etapy. Pierwszy dotyczył uprowadzenia cywilnego statku powietrznego, jako możliwego środka ataku o charakterze terrorystycznym, stanowiącego zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Drugim z etapów była operacja masowej ewakuacji (ang. MASSEVAC) w związku z kolizją dwóch okrętów z poszkodowanymi osobami na płonących i tonących jednostkach. Natomiast kolejne dwa epizody były związane z przeprowadzeniem akcji poszukiwawczo-ratowniczych po zdarzeniach lotniczych (aplikacyjne rozbicie się statków powietrznych w terenach trudno dostępnych).

Organizatorem przedsięwzięcia było Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych im. gen. Bronisława Kwiatkowskiego. Przedsięwzięcie szkoleniowe było rozgrywane w przestrzeni powietrznej RP oraz na obszarach województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, lubelskiego i mazowieckiego.

image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
image
Fot. st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Alli
sobota, 12 czerwca 2021, 21:56

Te ćwiczenia są tak realne jak zawsze ich wynik ... strat 0,000.Od kiedy to żandarmeria będzie odbijała samolot? W Polsce powinna być.wyznaczona.jedna.jednostka do aktót terrmoryzmu i musi mieć 50 osób...czy to BOA czy to Grom ( brak uwarunkowań prawnych ).gdyby u nas nastąpił Biesłan lub NordOst była by totalna tragedia.do takich akcji trzeba wyznaczonego dowodzenia...wysokiej klasy sprzętu (sprzęt nasłuchowy...uzbrojenie z tłumikami i nabojami poddzwiękowymi dla całości.osób,hełmy z przyłbicami ,sprzęt do lokalizacji osób przez ściany...)i.podstępu ...patrz zagazowanie zakładników w NordOst...ale błąd w postaci braku antidotum w wystarczajacej liczbie.

cc
poniedziałek, 31 maja 2021, 12:46

dziwne to ćwiczenia AT, które kończą się...negocjacjami

Tweets Defence24