Były ambasador USA w Polsce wiceprezesem zbrojeniowego giganta

7 października 2020, 10:13
29671747683_ec1ca98f5c_k
Paul W. Jones jako ambasador USA w Polsce w 2016 roku, podczas wizyty w dowództwie korpusu w Szczecinie (zdjęcie ilustracyjne). Fot. MNC NE/flickr

Paul W. Jones, były Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, został wiceprezesem w koncernie Raytheon Technologies. Będzie zajmował się utrzymywaniem relacji z międzynarodowymi klientami rządowymi.

Paul W. Jones otrzymał stanowisko Vice President of International Governmental Relations. Tim McBride, Senior Vice President of Global Governmental Relations w Raytheon Technologies podkreślił, że Raytheon Technologies skorzysta znacząco z wiedzy nowego członka zespołu tak w zakresie stosunków międzynarodowych, jak i „globalnej dynamiki”.

Raytheon Technologies to amerykański koncern obronny, powstały niedawno w wyniku połączenia spółek Raytheon oraz United Technologies Corporation. W Polsce Raytheon jest najbardziej znany jako integrator i główny wykonawca programu obrony powietrznej Wisła, w ramach którego pozyskiwane są zestawy Patriot zintegrowane z IBCS. Obecnie realizowany jest jego pierwszy etap, a do sfinalizowania pozostały umowy wykonania zobowiązań offsetowych właśnie z Raytheon. Koncern ten oferuje też Polsce rozwiązania do drugiej fazy Wisły, jak i programu Narew (pocisk SkyCeptor promowany we współpracy z izraelskim Rafaelem).

Oprócz tego Raytheon dostarcza m.in. uzbrojenie dla F-16 i F-35 (chociażby pociski AMRAAM, Maverick, Sidewinder czy JSOW). Z kolei United Technologies jest właścicielem będących częścią Pratt&Whitney zakładów PZL Rzeszów, a także koncernu Collins Aerospace, który również ma swoje zakłady w Dolinie Lotniczej (Goodrich Aerospace Poland).

W komunikacie opublikowanym na portalu społecznościowym Raytheon podkreśla, że John Paul Jones ma duże doświadczenie dyplomatyczne. Od 2018 do przełomu sierpnia i września 2020 roku kierował ambasadą USA w Pakistanie, z kolei wcześniej, w latach 2015-2018, był ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce (zastąpiony został, w drugiej połowie 2018 roku, przez Georgettę Mosbacher). To za kadencji ambasadora Jonesa podpisano m.in. umowę międyrządową na dostawę pierwszej partii baterii Wisła (marzec 2018 roku), a także przewidziane do realizacji przez Raytheon kontrakty na uzbrojenie do F-16 (rakiety powietrze-powietrze AMRAAM i Sidewinder w nowych wersjach).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
As
sobota, 10 października 2020, 10:50

Nasi ambasadorzy zamiast grzać stołki też powinni zająć się lobbowaniem na rzecz naszego przemysłu. Jak nic nie potrafimy to chociaż byśmy sprzęt malowali bo do tego mamy kompetencje.

xiomm
czwartek, 8 października 2020, 21:15

Na pewno im się przyda, a i dla nas to raczej dobra wiadomość.

gnago
czwartek, 8 października 2020, 10:13

Widać i tam sitwa swemu krzywdy nie zrobią

Amx
czwartek, 8 października 2020, 00:28

Nasi ambasadorzy powinni z kolei skutecznie lobbować za naszym przemysłem w wielu krajach tak jak to czynią ich zachodni odpowiednicy.

Mesek
czwartek, 8 października 2020, 10:15

My jesteśmy "honorowi", my gardzimy lobbingiem. Ha ha. Dlatego jesteśmy na szarym końcu stawki i spadamy coraz niżej.

deza
niedziela, 11 października 2020, 16:02

A tam na koncu. Mali czy Ghana sprzedaje mniej wyprodukowanego u siebie sprzetu wojskowego

rtx
środa, 7 października 2020, 22:41

Jeśli ugra Narew dla RTN to jego pensja zwróci się miliardokrotnie :) Co z tego że RTN ma najsłabszą ofertę skoro zainwestował w tzw PR

PL
środa, 7 października 2020, 21:43

To ten co mówił, że nasze obecne rządy to jak "zemsta wieśniaków" no to super będzie- mamy polapane

Fanklub Daviena
środa, 7 października 2020, 14:54

Obiektywnie: za marże sprzedażowe sięgające tysiące procentów na jakie ustrzelił frajerską Polin czy za de facto konfiskatę dla USA najlepszych polskich zakładów lotniczych całkowicie słusznie mu się należało! :)

Co za dno
czwartek, 8 października 2020, 10:19

Obiektywnie?? Biedny człowieku. Twoich obłędnych antyamerykańskich głupot ciąg dalszy? Jakie najlepsze zakłady lotnicze "skonfiskowano" w Polsce w latach 2015-2018, gdy to on był ambasadorem? Zwariowałeś do końca?

dim
czwartek, 8 października 2020, 08:49

Oczywiste, że Ty miałbyś dla tych zakładów masę zamówień, ewentualnie masę forsy na zasiłki dla bezrobotnych załóg. I oczywiście sprezentowałbyś tę forsę zakładom, ale co dalej ? Bo wiesz, ZSRR przestał brać już Antki, a do USA sprzedawałyby się cienko - tam nie ma aż tylu lunaparków.

andys
środa, 7 października 2020, 14:44

A gdyby na równorzedne stanowisko w PGZ mianować generała Dukaczewskiego albo gen. Czempińskiego? Dukaczewski miał wiekszy oglad spraw w kategorii chyba calego świata, dlatego ja stawiałbym na niego. Podoba mi się , że ma wykształcenie techniczne (Technikum Nukleoniczne, Cybernetyka na WAT). Mozna sie, że mna nie zgodzić (to spór stary jak swiat) , ale uwazam , że ludzie z wykształceniem technicznym, są bardziej konkretni, bardziej zdyscyplinowani, nie "filozofują" i są bardziej nastawieni na konkretny efekt niż humaniści.

M
czwartek, 8 października 2020, 12:07

I tu był się zgodził z szanownym przedmówcą. Jest inżynierem też po WAT i konkretność myśli, logiczność rozwiązań i to co Pan nazwał zdyscyplinowaniem (myślenia i oglądu sytuacji) zgadza się w całej rozciągłości. Oczywiście pewna "filozofia" rozwiązań jest ważna, ale istotą jest i powinna być kontynuacja rozwiązania do samego końca i wtedy dopiero wyciąganie wniosków.

piątek, 9 października 2020, 01:03

Dziekuje za zauważenie mojego komentarza. Chciałbym jednak uzupełnic swój tekst. Zauwarzyłem, że ludzie "techniczni " mają trudności przy sporządzaniu sprawozdań, opinii

andys
piątek, 9 października 2020, 12:11

Oczywiscie - zauważyłem , a nie zauwarzyłem. Przepraszam

Piotr Głownia
czwartek, 8 października 2020, 08:07

Raczej odpadają polscy ambasadorzy do zatrudnienia w PGZ w tej samej roli. Acz to także problem finansowy PGZ, jak i kwestii, że mu w tej chwili dosyć daleko być koncernem zbrojeniowym z prawdziwego zdarzenia. To ostatnie także powodem pewnie tego zatrudnienia Paul W. Jones w Raytheon, po załamaniu się negocjacji offsetowych między PGZ i Raytheon. Nie da się z PGZ offsetu zakończyć to może da się z MON i inną polską firmą niż PGZ?

Bursztyn
środa, 7 października 2020, 14:17

Jedyny człowiek co daje rade PiS Po waga

Artur 007
środa, 7 października 2020, 13:32

Nie chceli specjalistów z PGZ? Why?

Gnom
środa, 7 października 2020, 15:01

A nie pytasz za co - za pełna swobodę owej firmy w RP - robienie co się im podoba.

Bursztyn
środa, 7 października 2020, 14:15

Po 8 miesięcznych negocjacjach z PGZ JUZ POZNALI ICH KOMPETENCJE A kontrakt LEŻY

Gar
środa, 7 października 2020, 12:46

I właśnie to jest największy problem. Kontakt polityki i biznesu zwłaszcza w obszarach zamówień publicznych czyli też dokładniej wojskowych.

Gar
środa, 7 października 2020, 12:42

Zasłużył się.

Dalej patrzący
środa, 7 października 2020, 12:39

Cóż - skutecznie lobbował w Polsce interesy koncernu - to i ciepłą posadę dostał. "Norma". Zasada obrotowych drzwi.

tyle
środa, 7 października 2020, 13:56

Miedzy innymi takie zadania mają wszyscy ambasadorowie z krajów z sensowną polityka zagraniczną. Przynajmniej ma, chyba nieudawaną sympatię do Polski i Polaków.

Jabadabadu
środa, 7 października 2020, 19:38

Różnica polega na tym, że inne kraje mają w Polsce swoich ambasadorów lobbujących za ich interesami,a Polska ma w innych krajach swoich ambasadorów lobbujących za interesami tych krajów. Od 30 lat. Proste?

fflyer
czwartek, 8 października 2020, 00:25

Niestety tak się wydaje, że tak jest

wiarus
czwartek, 8 października 2020, 14:09

Tylko wydaje?

Tweets Defence24