Reklama

Wojsko, bezpieczeństwo, geopolityka, wojna na Ukrainie

Piątek z Defence24.pl: Korea Północna wystrzeliła rakiety testowe krótkiego zasięgu; Program pomostowy dla czołgów T-72; Wywiad z ambasadorem Iranu; Ukraińskie próby uwolnienia marynarzy; Analiza zakupu F-35; S-400 bronią propagandową?

Fot. MON
Fot. MON

Piątkowy przegląd prasy pod kątem bezpieczeństwa i obronności.

Paweł Kryszczak, Gazeta Polska Codziennie, „Remont i modyfikacja czołgów T-72”: Szef resortu obrony narodowej zapowiedział program pomostowy dla czołgów T-72 w oczekiwaniu na nowy sprzęt dla wojsk pancernych. „W tym tygodniu podpisano wart 1,75 mld zł kontrakt na remont oraz unowocześnienie czołgów T-72. - Dzięki modyfikacji czołgi zostaną wyposażone w nowoczesny sprzęt: w przyrządy celownicze, nawigacyjne, obserwacyjne, a także nowoczesną łączność cyfrową. Zostaną też przeprowadzone ich gruntowne remonty - powiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas podpisania umowy na remont z modyfikacją czołgów T-72.”


Konrad Wysocki, Gazeta Polska Codziennie, „Kim znów straszy rakietami”: Resort obrony Korei Południowej poinformował, że wystrzelone rakiety testowe były krótkiego zasięgu. Władze w Seulu utrzymują pełną gotowość bojową wojska w związku z próbami rakietowymi Korei Północnej. „Wczoraj nad ranem czasu polskiego z poligonu wojskowego niedaleko miasta Wónsan na wschodzie KRLD wystrzelono dwie testowe rakiety krótkiego zasięgu. Zdaniem wojskowych z sąsiedniej Korei Południowej jedną z nich był pocisk nowego typu o nieznanej specyfikacji. Kolejny test rakietowy reżimu Kim Dzong Una poddaje w wątpliwość sens dalszych negocjacji Waszyngtonu z Pjongjangiem.”


Wojciech Rogacin, Polska The Times, „Ambasador Iranu: Wypowiedziano nam wojnę handlową”: Wywiad z ambasadorem Islamskiej Republiki Iranu w Polsce, Masoudem Edrisi Kermanashahim. „Jednym z przykładów, że Iran nie pozwala na pewne kroki, że mamy czerwone linie, jest zestrzelenie amerykańskiego drona, który naruszył granicę powietrzną Iranu. I to była taka zdecydowana odpowiedź. My nie jesteśmy chętni, by zaczynać wojnę - nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, ale z żadnym krajem na świecie. To jest oczywiste.”


Rusłan Szoszyn, Rzeczpospolita, „Kijów szachuje Moskwę”: Czy Ukrainie uda się uwolnić swoich marynarzy przetrzymywanych przez Rosjan? „Ukraina zatrzymała rosyjski tankowiec, ale marynarzy uwolniła. Czy to szansa dla Ukraińców więzionych w Rosji? [...] Na razie trudno powiedzieć, czy strona ukraińska wykorzysta tę sytuację w celu przyśpieszenie uwolnienia ukraińskich marynarzy z rosyjskich więzień. Wiele będzie zależało od tego, co zrobi Rosja [...]”


Michał Fiszer, Gazeta Finansowa, „Rozważmy zakup F-35A póki nie jest za późno”: Analiza danych taktyczno – technicznych F-35 w kontekście zakupu samolotów dla polskich sił powietrznych. „Nie ukrywam, że początkowo byłem entuzjastą F-35A, w końcu ta trudnowykrywalność i ta integracja informacyjna... Jak zwykle jednak diabeł tkwi w szczegółach. [...] Samolot jest nieudany. Tak po prostu. Jego grzechem pierworodnym, wpisanym w jego konstrukcję, a zatem nieusuwalnym jest fakt, że próbowano <<upchnąć>> w tę konstrukcję zbyt wiele różnych możliwości. W efekcie wyszło coś, co Amerykanie nazywają jack of all trades, master of none. [...]”


Robert Cheda, Gazeta Finansowa, „S-400. Broń czy polityka?”: Jakie są możliwości bojowe broni, która stała się powodem napięć wewnątrz NATO? „Parametry rosyjskiego systemu rakietowego S-400 wywołują zaciekłe spory pomiędzy wojskowymi całego świata. W cieniu specjalistycznej dyskusji łatwo zgubić fakt, że eksport S-400 wyszedł poza sferę militarną lub komercyjną, stając się ważnym instrumentem polityki zagranicznej Kremla. [...] W przeciwieństwie do broni amerykańskiej, S-400 nigdy nie był sprawdzony na polu realnej bitwy. Jego prawdziwe dane, a więc możliwości są otoczone ścisłą tajemnicą, zaś informacje medialne można uznać za kontrolowane przecieki służące celom propagandowym.”


Reklama

Komentarze (2)

  1. Inżynier lotnictwa

    Z F-35 sytuacja w ogóle jest dość skomplikowana i ten wybór trzeba rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim jest to jedyny sensowny mysliwiec V generacji dostępny na rynku. Inwestujemy wiec w samolot najnowszy ktory służyć będzie mógł z powodzeniem długi czas. Po pomimo narzekań nie jest to samolot tak nieudany. Wiele jego wad podnoszonych jest przez USN I USMC w odniesieniu do działań nad dużymi akwenami wodnymi i z dala od baz (zachodni Pacyfik), jest to powielane u nas co często nas nie dotyczy. Po trzecie jest to samolot szeroko użytkowany (w tym przez USA i Izrael w związku z czym używany bojowo) i można liczyć na wymianę doświadczeń i usprawnienia. Po czwarte była to decyzja polityczna i moim zdaniem dość dobra. Szczególnie, ze na udaną konstrukcję europejską na takim poziomie technologicznym jeszcze długo nie ma co liczyć. Z wad co wg mnie najważniejsze, a czego się nie podnosi to wysokie koszty. Samolot jest drogi. Pomimo, ze ostatnio potaniał można się zastanawiać co będzie po wycofaniu tureckich producentów z programu. Równie droga i kłopotliwa jest eksploatacja. Lockheed twierdzi, ze koszty te obniży, ale podawane przez nich wartości wydają się mało prawdopodobne co mówią już nawet oficjele USAF. Nie wiem czy nie lepiej i prościej byłoby kupić więcej innych samolotów w podobnych kosztach. Osobiście jestem dość sporym entuzjastą F-15EX, ale ciężko oceniać tak wielopłaszczyznową decyzję i daleko mi do jej krytykowana.

  2. say69mat

    Paweł Kryszczak, Gazeta Polska Codziennie, „Remont i modyfikacja czołgów T-72” ... jakim cudem konstrukcja, która została negatywnie zweryfikowana w trakcie konfliktu w Zatoce, a później w Czeczenii. Cieszy się taką admiracją środowisk związanych z Prawem i Sprawiedliwością??? Nostalgia ...??? Przecież istnieje zasadnicza różnica pomiędzy rosyjskim czołgiem T72B3M a pozostającą na wyposażeniu SZRP T72M/M1. Różnicę wyznacza poziom modernizacji jaką zrealizowali Rosjanie, w odniesieniu do wersji czołgów, które zebrały baty w Iraku oraz w Czeczenii.

Reklama