Geopolityka

Nowy typ chińskiego czołgu zaprezentowany na manewrach

fot. chinesemilitaryreview.blogspot.com
fot. chinesemilitaryreview.blogspot.com

Chińska armia użyła czołgów Typ-99G (ZTZ99G) podczas ćwiczeń wojskowych nieopodal granicy z Koreą Północną w grudniu 2013 roku. Jest to pierwsze oficjalnie potwierdzone użycie tych pojazdów od czasu ujawnienia nowej wersji w 2008 roku. 

Chińska państwowa telewizja potwierdziła wykorzystanie czołgów Typ 99G w regionie Shenyang. Manewry sił zbrojnych trwały w okresie 10-17 grudnia minionego roku. 

Dane chińskich czołgów Typ 99G nie zostały nigdy w pełni ujawnione. Wiadomo że te pojazdy o masie około 55 ton są uzbrojone w stabilizowaną armatę gładkolufową ZPT98 125-mm, zdolną penetrować opancerzenie pojazdów takich jak amerykański czołg M1 Abrams czy brytyjski Challanger. Armata tego typu może wystrzeliwać pociski tradycyjne i kierowane. Dodatkowe uzbrojenie stanowią dwa karabiny maszynowe. 

Pojazdy w wersji G są wyposażone w lepszy system stabilizacji i układ celowniczy niż starsze warianty ZTZ99. Dowódca wyposażony został w nowe urządzenia obserwacyjne, prawdopodobnie wyposażone w system termowizyjny. 

Unowocześniono również aktywne systemy obrony i ostrzegania przed opromieniowaniem przez laser. System ten nie tylko określa kierunek zagrożenia, ale też zdolny jest oślepić lub uszkodzić systemy optyczne przeciwnika promieniem lasera. Laser ten może być również wykorzystywany do komunikacji pomiędzy pojazdami.

Chińska armia prezentowała już nowsze warianty czołgów Typ 99, takie jak Typ 99A1 i Typ 99A2, jednak nie ma dotąd informacji o ich szerszej produkcji lub wykorzystaniu poza paradami i oficjalnymi uroczystościami. Liczba pojazdów znajdujących sie w służbie nie jest znana, choć szacuje się ją na około 500 sztuk.

Komentarze (3)

  1. MILITARYSTA

    Zna -nie zna :) Troszkę w tym siedzę powiedzmy. Internet jest pełen chińskiej propagandy - zarówno tej oficjalnej "rządowej" pełnej przerabianych w photoshopie zdjęć oraz danych nierealnych do osiągnięcia, jak i od "funboyów" czyli pasjonatów którzy bezrefleksyjnie replikują bzudry. w stylu rzekomego penetrowania frontu M1A2 [przez rzekomy super hiper chiński pocisk (wykuwany chyba przez elfy z władcy pierścieni) co to rzekomo przebija 960mm RHA na 2000m i dwa Abramsy jeden za drugiem. Ale już taki fanboy oraz o zgrozo nieraz redaktor (który powinien coś wiedzieć) nie zada sobie pytania jak to możliwe skoro wszystkie znane szacunki dla amerykańskiego M829A3 dają dużo mniej. A M829A3 ma długość rdzenia do 800mm przy scalonej amunicji 120mm, zaś chińska 125mm używa dzielonej amunicji która musi wejść do karuzelowego automatu ładowania. znane karuzele z wozów T-64/80 T-72 mają limity: 6ETs40 (T-64B) T-6ETs43 (T-80U) 6ETs43-2C (T-64BM Bulat) dla powyższych długość czegoś co można wepchnąć do kasety (APFSDS) automatu to: 710-730 mm AZ seria (T-72 i klony) max długość APFSDS w kasecie circa 640mm AZ seria zmodernizowana (T-90A, Rogatka, etc) max długość APFSDS w kasecie circa 740mm Oczywiście długość rdzenia bez czepca balistycznego, smugacza w części z lotkami etc jest dużo niższa i dla max 740mm długiego naboju w automacie karuzelowym wynosi circa 680mm max. No i jak penetrator max tej długości(circa 680mm) w chińskim cudeńku ma mieć lepsze osiągi niż długi na 800mm M829A3? No nie bardzo może, pomijam już fałszywe założenie że każdy penetrator w nowoczesnych APFSDS jest monoblokowy oraz to że tylko w USA mają wprowadzoną wielkoseryjnie technologię sabotów kompozytowych (ultralekkie) zaś Rosjanie cos tam opracowali ponoć. Reszta ma saboty cięższe. A już zupełnie pomijam fakt, że to widać na zdjęciach chińskiej amunicji ma długość całkowitą naboju circa 630-650mm oraz rdzenia circa 560-580mm. Zatem osiągi przebijające M289A2, M829A3, DM53/D6, M322, M338, oraz Świnca-1/2 są niemożliwe. Ale o tym trzeba wiedzieć, trzeba się tym interesować.

  2. militarysta

    Sugeruje Autorowi nie sugerować się stornami w stylu sinodefense i nie replikować bzdur w rodzaju: "zdolną penetrować opancerzenie pojazdów takich jak amerykański czołg M1 Abrams czy brytyjski Challanger." chyba że Autor miał na myśli pancerz boczny kadłuba lub nisze wieży dla kątów bliskim prostopadłemu. Ale to nawet T-55AM potrafiłby. Natomiast nie ma żadnych dowodów na to, że Chińczycy posiadają nowoczesne pociski podkalibrowe. Jak na razie ichnie APFSDS-T są mikasami 3BM42 Mango, oraz Izraelskiego pierwowzoru naszego Pronita. Materiał zdjęciowy pokazuje pociski z penetratorami nie dłuższymi niż znany niedoszły 3BM42M Lakalyo. Tak czy owak chińskie APFSDS mogą oscylować wokół przebijlaności 600mm RHA na 2000m ale mowy nie ma dogonieniu przez nie DM53/DM63, M338, M829A2, M829A3 i innych.

    1. marcuus

      Widzę, że kolega się zna. Gratuluję.

  3. Wojtekus

    Czyli T-72 z dopancerzona wieza.