Most powietrzny między Chinami a Bydgoszczą

20 maja 2020, 09:51
polfrost1
Fot. Polfrost.

Międzynarodowy operator logistyczny Polfrost, na potrzeby swojego klienta – firmy Synoptis, zdecydował się na otwarcie nowego stałego mostu powietrznego między Chinami, a Polską (Bydgoszczą). Wszystko po to, by zapewnić jak najlepsze zaopatrzenie w środki ochrony osobistej do walki z pandemią wirusa COVID-2019.

Nikt nie chce, żeby służba zdrowia, instytucje publiczne i prywatne podmioty biorące udział w zwalczaniu pandemii odczuwały jakiekolwiek braki. Dlatego dystrybutorzy sprzętu medycznego i firmy logistyczne realizują bezprecedensowe przedsięwzięcia logistyczne, takie jak zrealizowany 1 maja transport środków medycznych z Chin, zawierający między innymi maseczki, kombinezony ochronne i termometry. Na warszawskim lotnisku Chopina wylądował Antonow An-124 Rusłan, jeden z największych samolotów transportowych świata, który prosto z Chin przywiózł 76 ton sprzętu medycznego.

Transport potrzebnego wyposażenia medycznego musi odbywać się szybko, a także być efektywny kosztowo. Aby spełnić oba warunki, zdecydowaliśmy się na wynajęcie samolotu transportowego - Ił-76, od białoruskiej linii lotniczej Rubystar Airways oraz wybór docelowego lotniska w Bydgoszczy, zamiast warszawskiego lotniska Chopina - wyjaśnia Ryszard Grzebielucha, Prezes Zarządu Polfrost Internationale Spedition.

Udane realizacje wszystkich transportów utwierdziły nas w przekonaniu, że zasadne jest otwarcie stałego połączenia lotniczego. Samoloty będą startować z Tianjin Binhai International Airport (kilkadziesiąt kilometrów na wschód od Pekinu) i lądować na lotnisku Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy. Najbliższy transport będzie zawierał 30 ton artykułów medycznych, głównie maseczek i rękawiczek nitrylowych. Odbiorcą jest Synoptis – spółka z grupy Neuca. Magazyny klienta znajdują się w Toruniu i w okolicach Poznania, co jest kolejnym argumentem przemawiającym za wyborem lotniska w Bydgoszczy.

image
Fot. Polfrost.

 

Cieszymy się, że możemy i mamy możliwości pomóc - mówi Tomasz Moraczewski, Prezes spółki Port Lotniczy Bydgoszcz SA. Port Lotniczy im. Jana Paderewskiego w Bydgoszczy jest dziesiątym największym lotniskiem w Polsce. W 2019 roku obsłużył 413 472 pasażerów. Dla realizacji połączeń typu cargo, stanowi atrakcyjną kosztowo alternatywę dla warszawskiego lotniska Chopina. Od trzech lat obserwujemy systematyczny wzrost obrotów oraz ilości obsługiwanych pasażerów. Jesteśmy jednym z dynamiczniej rozwijających się portów lotniczych w Polsce. Jednak w związku z tym, że pandemia w oczywisty sposób ograniczyła ruch pasażerski nasze działania zmierzają w kierunku wzrostu przewozów cargo. W rozwoju tego kierunku bardzo pomaga nam Polfrost - inwestując w budowę magazynów i wybierając nasze lotnisko, jako port przeznaczony do transportu towarów. 

Polfrost Internationale Spedition to założona w 1996 roku międzynarodowa firma logistyczna z siedzibą w Warszawie. Zajmuje się transportem lotniczym, drogowym, kolejowym i morskim. W skład grupy wchodzą spółki w Polsce, w Niemczech, na Białorusi, Ukrainie, w Rosji i w Kazachstanie.  Firma zdobywała doświadczenie na niestabilnych rynkach, często objętych trudnymi do pokonania barierami. Polfrost specjalizuje się w „szytych na miarę” globalnych projektach logistycznych realizujących specyficzne potrzeby klientów. Jakość jej usług została potwierdzona imponującą ilością certyfikatów.

Usługi grupy to wachlarz wielu produktów – transport kolejowy masowy i kontenerowy (w tym Nowy Jedwabny Szlak), transport morski, lotniczy, drogowy oraz transport dużych gabarytów, czyli tzw. Project Cargo. Firma organizuje każdego dnia transporty z krajów azjatyckich oraz eksport do praktycznie wszystkich krajów na świecie. Klienci pochodzą z branży spożywczej, farmaceutycznej, produkcyjnej, a nawet zbrojeniowej.

Oprócz usług transportowych Polfrost służy swoim klientom doradztwem w zakresie logistyki i zarządzania łańcuchem dostaw. Ducha firmy mobilizuje założyciel spółki Prezes Zarządu Ryszard Grzebielucha, który potrafi znaleźć nieszablonowe rozwiązania pod każde wyzwanie. Marka Polfrost łączy międzykulturowe środowisko wschodu i zachodu, tworząc między nimi mosty w sferze zintegrowanych łańcuchów logistycznych, ale również pomagając kreować nowe środowiska współpracy handlowej miedzy partnerami na tych obszarach.

Ił-76 to czterosilnikowy, odrzutowy samolot transportowy zaprojektowany w Związku Radzieckim w latach 70-tych. Jest w stanie przetransportować ładunek o masie do 40 ton, może używać krótkich pasów startowych, a także działać w niesprzyjających warunkach pogodowych. W przeciwieństwie do większego An-124, Ił-76 nie wymaga specjalistycznych palet transportowych, co wpływa na prędkość załadunku i pozwala na szybszą reakcję na potrzeby klienta.

Ił-76

Materiał dostarczony przez firmę Polfrost

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
SimonTemplar
piątek, 22 maja 2020, 18:37

Mnie jednocześnie śmieszy i przeraża zarazem fakt, że kraj taki jak Polska nie potrafi samemu wyprodukować tak banalnie prostego wyposażenia jakim są maseczki chirurgiczne oraz te o wyższym standardzie ochrony FP3 i NS95. Banalnie prostych powtarzam, są to elementy które odpowiednio wyposazona mała fabryka moze produkować na potrzeby zaspokajania naszego rynku medycznego ilość wystarczającą. To się w głowie po prostu nie mieści, wszystko przerzucanie do Chin. Nie wierzę, że różnica w produkcji i jej koszcie jest tak wielka. A transport? A cło? A iyrzymanie miejsc pracy, VAT i inne podatki które by tu zostały?

Andrettoni
czwartek, 21 maja 2020, 16:52

Maseczek nie wysyłają "Chiny" tylko są kupowane w różnych chińskich firmach - jedne są uczciwe, inne nie. Pandemia dla wielu firm jest jak żyła złota - trzeba zachować rozsądek i kontrolować towar, a nie narzekać, bo innych źródeł dostaw nie ma. Zawsze można samemu zacząć produkcję samemu - nie tylko maseczek, ale też smartfonów czy procesorów. Ludzie kupują chińskie towary z jednego powodu - bo narzekacie zamiast produkować. Do tej pory rozbudowa sektora usługowego była uważana za oznakę wysokiego rozwoju - tymczasem majątek narodu nie powstaje w sektorze turystycznym i restauracyjnym - tylko w fabrykach i na polach. Dla waszej informacji w Chinach można kupić polskie mleko, herbatę rumiankową czy żubrówkę - jak ktoś ma głowę na karku to może tymi samolotami wysłać towar do Chin. Problem nie polega na tym ile importujemy, tylko na tym ile eksportujemy. Tymczasem koncentrujemy się na narzekaniu.

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 21:03

My? Ja bym powiedział, że UE, USA a nawet Japonia nierozważnie ze szkodą dla siebie od lat już karmiła potwora. Co do usług, turystyki i restauracji masz rację. Jak ktoś miał łeb na karku, wiedział to od dawna.

lech
czwartek, 21 maja 2020, 14:55

Polfrost - czy to ta firma znanych peerelowskich 'biznesmenów" braci S. z Bydgoszczy?

Matnet
czwartek, 21 maja 2020, 12:56

Prośba o zakaz importu tych chińskich śmieci

Lewactwo
środa, 20 maja 2020, 17:50

Czytając komentarze widać, że mózgi sprane przez tvn i wyborczą. Po pierwsze cały świat ściąga je z Chin i cały świat ma z nimi problemy. Ale to właśnie dzięki takim lewaczkom jak komentujący wszystko jest produkowane tam. Tylko dla zysku i dla mitycznej ochrony klimatu. W Chinach nie ma związków zawodowych i nie ma żadnych norm ochrony środowiska. Za to są miliony niewolników i nieograniczone możliwości zarobkowe. Zrób tanio, sprzedaj drogo. Tylko uczeń przerósł mistrza i praktycznie wszystko już wykupił. Teraz dyktuje warunki i pokazuje środkowy palec. Ale dalej jedwabny szlak, 5g z Chin i telefoniki chińskie lewaczki noszą. Ameryka be, to macie przedsmak tego jaką kategorią podludzi dla nich jesteście. Szantaż gazowy Rosji to pikuś w porównaniu z tym co Chiny będą robić ze światem. Wincyj lewaków a będzie lepiej

Polak patriota
czwartek, 21 maja 2020, 11:35

Który rząd na rozkaz Izraela zmieniał w pospiechu własną ustawę IPN...... Więc teraz popraw sobie jarmułkę prawaku :)

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 16:48

A co to ma do rzeczy, skoro dobrze pisze?

R
czwartek, 21 maja 2020, 11:33

I pisze to kolega ze sprzetu made in China.

czytelnik D24
czwartek, 21 maja 2020, 20:37

Chyba raczej assembled in China.

Smuteczek
piątek, 22 maja 2020, 14:42

Mogl byc calosciowo wyprodukowany w Chinach... tyle ze bardziej prawdopodobny jest tutaj Tajwan :)

duch
czwartek, 21 maja 2020, 01:19

Masz racje, na lewactwie sie zaczyna a konczy na płaczu...

Wkorei
środa, 20 maja 2020, 18:37

Testy sprowadzane z Korei są po 90 zł, polskie po 60 zł. Pytanie: gdzie kupuje testy rząd?

wert
czwartek, 21 maja 2020, 13:35

Polskie może po 60 tyle że każdy pozytywny wymagał potwierdzenia. Na dzień dzisiejszy nadają się tylko do przesiewu. Tak podał rzecznik MZ na konferencji prasowej o 10. Albo mało wiesz albo dezinformujesz. Ciekawe czy moder to puści

Wpolsce
środa, 20 maja 2020, 22:03

Odpowiedz: kupił niedawno w polskich firmach jak tylko uruchomiły produkcję. Równolegle były sprowadzane z zagranicy dla zabezpieczenia potrzebnych ilości.

wkorei
środa, 20 maja 2020, 23:33

Komentarz: rząd wolał kupować importowane testy z importu od znajomych biznesmenów niż w Biomaximie z Lublina. Z oferowanych przez nią 300 000 testów rząd kupił tylko 10%.

Daw
środa, 20 maja 2020, 17:26

Można gdzieś sprawdzić, kiedy będą przyloty do Bydgoszczy?

Nestor
czwartek, 21 maja 2020, 00:56

Flightradar24

aferyszumowskiego
środa, 20 maja 2020, 16:27

Proponuje nadzór dziennikarzy śledzczych, bo tu procedery pachną przekrętami. Prawdziwy nadzór!!!

wert
czwartek, 21 maja 2020, 13:41

Twój będzie najlepszy. Dostałeś esa od naumana?

MadeinPoland
środa, 20 maja 2020, 16:07

Ostatnie maseczki z chin okazały się bublem, latami będziemy odzyskiwać pieniądze.

wert
czwartek, 21 maja 2020, 13:42

Jak się w PL-u nie opłacało produkować to wchodzi niewidzialna kieszeń rynku

Saper z Kazunia
środa, 20 maja 2020, 15:49

Most sue urwał Ale afera maseczka zostala Na marginesie Dostalismy partie tych chińskich maseczek ale okazuje sie że GUMKI sa za KRÓTKIE i nie wchodza za uszy KATASTROFA

Nestor
czwartek, 21 maja 2020, 00:57

Dostaliscie te co Francja dostala? :)

Majster
środa, 20 maja 2020, 15:02

Kolejny miesiąc sztucznej pandemii i realnego zapotrzebowania na maseczki i kombinezony my dalej nie potrafimy ich zacząć produkować. No faktycznie, kraj rozwinięty. Dalej importujmy bezwartościowy chiński szmelc.

Rafał
środa, 20 maja 2020, 14:36

Mało jeszcze kasy wydali na trefne maseczki, że chcą więcej sprowadzać. To już nie jest głupota, to korupcja i sabotaż.

wert
czwartek, 21 maja 2020, 13:44

Nie wiesz jak działa prywatny biznes? Lepsze kilo handlu jak deko roboty

fdsgsfgfdg
środa, 20 maja 2020, 17:23

Zauważ, że tu jest mowa o prywatnej firmie, ta ma prawo robić co chce.

Głupie pytanie
środa, 20 maja 2020, 13:46

Po co oni latają do Chin, skoro fabryka materiałów opatrunkowych jest za miedzą w Toruniu?

Zbigniew
czwartek, 21 maja 2020, 06:27

Latają do chin ponieważ Chiny szykując się do pandemii koronawirusa naprodukowały tyle sprzętu do obsługi chorych że największe samoloty świata wywożą, wywożą i wywieźć tego z Chin nie mogą!

Mądra odpowiedź
środa, 20 maja 2020, 22:10

Bo materiały opatrunkowe to nie wyglądają jak testy na wirusa.

NsZ
środa, 20 maja 2020, 12:48

I co chińczycy dalej będą nam wysyłać nic nie warte maseczki z podrobionymi certyfikatami.... Pięknie zarabiają miliardy na tym swoim wirusie.

Karol
środa, 20 maja 2020, 12:18

Cieszymy się z zakupów bezwartościowego chińskiego sprzętu i wyposażenia, które potem będziemy wysyłać w darze dla 1000 obywateli Państwa Watykan.

och Karol, wizerunkowa ostojo dyplomacji
środa, 20 maja 2020, 22:21

No pewnie lepiej jeszcze dopłacić i je zutylizować po tym jak stracą termin przydatności w Polsce.

Tweets Defence24