Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

USA rozważają wysłanie sił specjalnych do Kijowa do ochrony ambasady

Fot. U.S. Army-Facebook

Amerykańskie władze wojskowe i Departament Stanu rozważają wysłanie kilkudziesięciu żołnierzy sił specjalnych w celu ochrony ambasady USA w Kijowie, która wznowiła działalność w minionym tygodniu - poinformował w niedzielę amerykański dziennik "The Wall Street Journal" (WSJ).

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl >

Prezydent USA Joe Biden nie zapoznał się jeszcze z propozycją Pentagonu i resortu dyplomacji w tej sprawie, ponieważ - na obecnym etapie - trwają dopiero wstępne ustalenia. Jeśli jednak głowa państwa zatwierdzi wysłanie sił specjalnych do Kijowa, amerykańskie wojska przybędą na Ukrainę tylko w celu ochrony ambasady, znajdującej się w zasięgu rosyjskich rakiet - zadeklarowali urzędnicy w Waszyngtonie, cytowani przez WSJ.

Czytaj też

Jak podkreślono na łamach dziennika, obecność sił zbrojnych USA w Ukrainie oznaczałoby odejście od początkowej obietnicy Bidena, że żadne amerykańskie wojska nie zostaną wysłane do tego kraju.

"Administracja prezydenta stara się zrównoważyć obawy Departamentu Stanu, że silna, rzucająca się w oczy ochrona ambasady może sprowokować prezydenta Rosji Władimira Putina (do ataku na siły USA i amerykański personel) z potrzebą powstrzymania takiego potencjalnego ataku oraz posiadania wystarczających sił, aby odeprzeć rosyjską agresję, jeśli w Kijowie znów wybuchną walki" - oceniono w artykule WSJ.

Czytaj też

W najbliższym czasie Departament Stanu zapewni ambasadzie w Kijowie własną ochronę w postaci korpusu strażników z Dyplomatycznej Służby Bezpieczeństwa USA.

Misja dyplomatyczna Stanów Zjednoczonych w Kijowie jest tradycyjną europejską ambasadą, a nie ufortyfikowanym kompleksem, charakterystycznym dla tych części świata, gdzie zagrożenia bezpieczeństwa mają bardziej długotrwały charakter. Jak przekazał WSJ, amerykańscy urzędnicy uważają atak na placówkę na Ukrainie za mało prawdopodobny, lecz mimo to "niechętnie" wysyłają amerykańskich dyplomatów do stref aktywnych działań wojennych.

Czytaj też

Ambasada USA w Kijowie została ponownie otwarta 18 maja. Misję dyplomatyczną zamknięto 14 lutego, na 10 dni przed inwazją Rosji na Ukrainę, a pracownicy placówki spędzili pierwsze dwa miesiące wojny w Polsce. Również 18 maja amerykański Senat jednogłośnie zatwierdził nominację Bridget Brink na ambasadora USA w Ukrainie. Pochodząca z Michigan i mówiąca po rosyjsku dyplomatka kierowała dotychczas misją Stanów Zjednoczonych na Słowacji.

Źródło:
PAP

Komentarze (3)

  1. Honker Haker

    Nie mieli nikogo kto by władał ukraińskim? Trochę słabo...

  2. Chyżwar

    Wziąwszy pod uwagę poziom zabezpieczenia przez naszych niemieckich "sojuszników" polskiego konsulatu w Hamburgu wcale się Amerykanom nie dziwię.

  3. Ma_XX

    Academi czy jak ktoś woli Blackwater USA

    1. Gnom

      Zwyczajowo, kolego, tę rolę pełni USMC.