Jednorazowe granatniki nowej generacji dla Francji

9 grudnia 2014, 15:47
Fot. Saab.

Spółka Saab otrzymała kontrakt na dostawę siłom zbrojnym Francji jednorazowych granatników AT-4 nowej generacji, dostosowanych do wystrzeliwania z pomieszczeń zamkniętych i oznaczonych jako Roquette Nouvelle Generation.

Systemy Roquette Nouvelle Generation są określane przez służby prasowe Saab jako część rodziny granatników jednorazowych AT-4CS kalibru 84 mm (takiego samego, jak w systemach Carl-Gustaf). Wartość pierwszego kontraktu, zawartego z francuską agencją DGA wynosi 295 milionów koron szwedzkich (ok. 39 mln USD).

Po zrealizowaniu ośmiu opcji kwota umowy może wzrosnąć nawet do 2050 mln koron. Wszystkie dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2015-2024. Służby prasowe Saab podkreślają, że wielozadaniowy system Roquette NG trafi na wyposażenie wszystkich rodzajów sił zbrojnych Republiki Francuskiej – wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej.

Saab będzie realizował program granatnika jednorazowego dla Francji we współdziałaniu z koncernem Nexter. Zakres współpracy obejmie między innymi prace rozwojowe oraz wsparcie logistyczne. Kontrakt obejmuje dostawę granatników z pociskami w wariancie przeciwpancernym o zwiększonym zasięgu skutecznym (AT-4CS ER),  AT-4CS AST dedykowanym do niszczenia budynków oraz AT-4CS HE (odłamkowo-burzącym, przeznaczonym do rażenia siły żywej).

Podczas targów Eurosatory 2014 informowano, że skuteczny zasięg rażenia systemu AT-4CS ER wyniesie 600 m, a w wariancie AT-4CS HE – 1000 m. Granatniki rodziny AT-4 są wykorzystywane przez siły zbrojne co najmniej 15 państw i znajdują się także na uzbrojeniu Wojska Polskiego.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Gottard
środa, 10 grudnia 2014, 11:39

Najlepszy sprzęt ma Szwecja i to w tylu kategoriach. Najlepsze na świecie: dieslowskie okręty podwodne Gotland/Collins, korwety stealth Visby, przebój exportowy Gripen, wspaniałe czołgi Strv122, bwp CV9040, interesujące SPH-155mm Archery, pociski Bofors RBS15-Mk2/3. w kategorii srzętu ppanc najlepsze bezwzględnie na świecie samonaprowadzjace się inteligentne pociski a lekkie niczym granatnik NLAW MBT- absolutny top. Niezłe ppk Bill-2, cały świat pieje z zachwytu nad granatnikiem 84mm Carl-Gustaf i wszyscy chcą mieć tanie' doskonałe jednorazówki AT-4. Szwedzi rządzą i my powinniśmy z nimi trzymać, zawiązać sojusz czyli właściwie dołączyć do sojuszu państw północnego. NATO niestety właśnie na naszych oczach zdechło @krzysiek2103 - dlatego jednorazowe RPG bo są bardzo tanie, lekkie i fabrycznie przystrzelane. Kto widział cuda z przystrzeliwaniem RPG7 przez naszych bojców po Zmechu to wie o co chodzi.

olek
wtorek, 9 grudnia 2014, 17:52

A co Państwo powiecie na to ten typ granatnika . "Bill 2"

Kilroy
wtorek, 9 grudnia 2014, 20:40

To jest pocisk kierowana a la Spike.

bartek
wtorek, 9 grudnia 2014, 17:05

Tyle jest roznorakiej broni, osprzetu etc. Na dobra sprawe mozna by zrobic uniwersalny celownik optyczny dla wszystkich tych sprzetow, do strzelan nocnych i dziennych. Celownik ten wcale nie musi byc mocowany do broni. Czujniki polozenia pozwolily by dosc dokladnie odwzorowac polozenie broni, sam zas element optyczny moglby byc umocowany dajmy na to do helmu. Kwestia pozycjonowania i komunikacji. Na podstawie sygnatury sprzetu celownik sam wprowadzalby parametry uzytej broni. Wracajac do broni jednorazowej: podobnie jak z naszym komarem obsluga ma chyba nikle szanse przezycia, dlatego lepiej chyba zainwestowac a miny boczne zdalnie sterowane. Zreszta mina moze uszakadzac naped, sam czolg unieszkodliwi artyleria.

krzysiek2103
wtorek, 9 grudnia 2014, 21:15

Ja tam się nie znam ale dlaczego przy granatniku jednorazowym szanse przeżycia mają być mniejsze niż przy granatniku wielokrotnego użytku?

pp
środa, 10 grudnia 2014, 00:09

Bez dwóch zdań: NLAW koncernu Saab.

ssss
wtorek, 9 grudnia 2014, 21:03

Dobry granatnik jednorazowy RGW-90 (MATADOR) kal. 90 mm (przebicie płyty pancernej RHA o twardości 330-380 HB30/w trybie HESH wynosi 500 mm) we współpracy z Dynamit Nobel Defence oferuje w Polsce Dezamet z Nowej Dęby. Ale że jest polski, wiec MON sie nim nie interesuje ... norma.

vigg
środa, 10 grudnia 2014, 10:26

Dezamet oferował Pzf3. A ze nasi decydenci mają czas zamiast w offsecie zaoferować sprawdzoną broń to inna bajkahttp://www.defence24.pl/analiza_co-oprocz-spike-jaka-bron-przeciwpancerna-dla-wp

Tweets Defence24