Japonia: wojska USA pomogą w przypadku konfliktu wokół wysp Senkaku?

28 października 2020, 12:36
201026-N-DL524-4146
Fot. Petty Officer 2nd Class Erica Be, US INDOPACOM

W tle trwających właśnie amerykańsko-japońskich ćwiczeń wojskowych, z udziałem okrętu z Kanady, padły zapewnienia, że Waszyngton wspiera japońskie stanowisko wokół spornych wysp Senkaku. Amerykanie bardzo mocno akcentują tym samym zobowiązania sojusznicze w kontekście regionalnych sporów z Chinami.

Amerykanie stanowczo wyrażają swoje opinie względem możliwości wsparcia Japonii, w przypadku sporów wokół wysp Senkaku. Generał Kevin Schneider, dowódca sił amerykańskich w tym kraju, miał wskazać, że obecnie zainicjowane międzynarodowe ćwiczenia wojskowe mają pokazać możliwość dyslokacji wojsk w celu obrony wysp, a także odpowiedzi na zróżnicowane kryzysy. Manewry Keen Sword 21, bo o nich jest mowa, mają odbywać się od poniedziałku do 5 listopada i są prowadzone cyklicznie.

Przy czym w tym roku, wspomniany amerykański generał wskazał również, że pomimo efektów pandemii, takie przedsięwzięcia ukazują siłę współpracy wojskowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Japonią. Jego poniedziałkowe wystąpienie zostało wygłoszone, tuż po tym, jak został przetransportowany na jeden z japońskich helikopterowców biorących udział w manewrach. Co ciekawe Lt. Gen. Kevin Schneider oraz ze strony japońskiej gen. Koji Yamazaki zostali przerzuceni na JS Kaga za pomocą maszyny CV-22 Osprey, należąc ej do US Air Force.

Generalnie w działaniach ma brać udział lotniskowcowa grupa bojowa USS Ronald Reagan oraz ponad 100 amerykańskich samolotów bojowych różnych typów, a w sumie ok 170 statków powietrznych.  Na morzu ma operować zespół okrętów w sile ok. 20 jednostek różnych rodzajów. Ćwiczone mają być działania połączone kontyngentów morskiego, powietrznego i lądowego. Do tego mają dojść wydzielone kontyngenty lądowe.

Stronę amerykańską ma reprezentować ok 9 tys. amerykańskich wojskowych pochodzących z czterech rodzajów wojsk - US Navy, US Air Force, US Army i US Marine Corps. Japończycy chcą zaangażować ponad 37 tys. personelu własnych Sił Samoobrony. Zakłada się przy tym, że w ćwiczeniach swój udział będzie miała również kanadyjska fregata. Będą to pierwsze połączone manewry wojskowe, od czasu przejęcia władzy przez nowego japońskiego premiera Yoshihide Suga.

Trzeba przypomnieć, że same wspominane na wstępie wysypy Senkaku są miejscem wieloletniego sporu pomiędzy Japonią i Chinami. Strona chińska używa przy tym nazwy Diaoyu, stąd też w różnych źródłach możemy spotkać się z określeniem wyspy Senkaku/Diaoyu. Doprecyzowując, mowa jest o grupie niewielkich, niezamieszkanych wysepek na Morzu Wschodniochińskim. Kluczowe w ich przypadku jest jednak ich samo usytuowanie, szczególnie w obecnych relacjach z Chinami i ich postawie względem Tajwanu.

Wobec tego, wszelkie szczegóły manewrów są szeroko relacjonowane przez chińskie media. Amerykanie już wcześniej silnie wspierali stronę japońską względem dyskusji o przynależności Senkaku. Wskazując przy tym, że wsparcie może obejmować kwestie rozpoznania i wywiadu. Jednakże, może równie dobrze dotyczyć możliwości transportowych oraz innych aspektów wsparcia wojskowego, w przypadku wystąpienia takiej potrzeby.

Trzeba również zaznaczyć, że to dopiero "otwarcie sezonu" na manewry wojskowe w tym regionie świata. Już niedługo mają bowiem być zapoczątkowane ćwiczenia Malabar, których areną będzie akwen Oceanu Indyjskiego. Również Chińczycy mają przeprowadzić manewry, o nieznanej dotychczas skali, na Morzu Bohai i Morzu Żółtym.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
nadterminowy generał
środa, 4 listopada 2020, 22:17

wyślijmy tam całą naszą MW i postraszmy Chińczyków

rob ercik
środa, 28 października 2020, 19:52

o sile sojuszu z USA i wartosci ich zapewnien przekonali sie Kurdowie

nadterminowy generał
środa, 4 listopada 2020, 22:15

dokładnie TAK

Franco
czwartek, 29 października 2020, 08:27

No ale ich nie bylo w Normandii... a ówcześni sojusznicy Japonii byli... ;-)

Ciekawy
czwartek, 29 października 2020, 00:25

A w jakim sojuszu militarnym byli Kurdowie?

Davien
czwartek, 29 października 2020, 11:47

Przeciwko ISIS. I z tego sie USA wywiazało w 100%.

NoNie
środa, 28 października 2020, 18:11

Patrzac na mape, to albo te skaly sa Tajwanskie, albo Japonskie. Chiny oczywiscie chcialyby tam sobie postawic baze. Tylko po co im to? I tak przegonia reszte swiata za 5-10 lat. Po co sie kopac z koniem, jak mozna isc do przodu.

Fanklub Daviena
czwartek, 29 października 2020, 09:31

Patrząc na traktat kapitulacyjny Japonii, wg którego Japonia miała wszelkie terytoria zdobyte na Chinach (bez względu jak dawno temu!) oddać Chinom, wg prawa międzynarodowego te wyspy należą się Chinom, bo Japonia zdobyła je w wojnie z Chinami w 1895 r. W 1972 USA "dały" je (tak jakby miały prawo dawać) natomiast Japonii, bez pytania się ONZ czy ChRL lub Taiwan o zdanie. Japonia do 1985 udawała jakieś procesy legislacyjne przed ONZ i trybunałami, ale w 1985 przy poparciu USA (i nikogo innego) je zaanektowała. Chiny mają pełne prawo je odbić. :)

GB
czwartek, 29 października 2020, 13:51

Oczywiście że Chiny mają pełne prawo je odbić. Japonię, Filipiny też mają pełne prawo odbić. Niech próbują.

Ech
środa, 28 października 2020, 15:25

Ciekawe kogo by amerykanie poparlii w wojnie Koreansko- Japonskiej. Byc moze Japonie gdyz po 2 wojnie swiowej zanim jeszcze doszlo do wojny ONZ z Korea polnocna a nawet potem USa wykorzstwalo Dawnych Japonskich okupacntow do pacyfikacj demonstracji na poludniu Koreii poludnwej. Stad Koreanczycy nienawidza japonczykow. To tak jakby ZSRR po "wyzwoleniu polski" zatrndilo dawne gestapo do pilnowania pozadku w miatsach.Oczywscie mialo to sens bo japonczycy znali koree

Marek1
czwartek, 29 października 2020, 23:49

Ta nienawiść już dawno wygasła. Teraz po prostu obie nacje za sobą NIE przepadają, ale i Japonia i Korea Płd. zdaja sobie sprawę, ze wobec zagrożenia chińskiego stare, historyczne animozje MUSZĄ iść w kąt. Jest powszechnie znany fakt, że to Pekin decyduje o życiu lub śmierci Korei Płn. oraz o jej stopniu agresji wobec Korei Płd.

Bursztyn
środa, 28 października 2020, 15:07

Widać wyraźnie że Japonii brakuje vF35B

Bursztyn
środa, 28 października 2020, 14:59

Senkaku leżą 170 km od Tajwanu POKRYWAJĄ JE ATAMKSY Piękny film 5 floty

Bursztyn
środa, 28 października 2020, 14:57

170 km od Tajwanu leżą wyspy senkaku Pokrywają JE ATAMAKSY

Tweets Defence24