Japonia ujawniła prototyp nowego transportera piechoty [FOTO]

15 stycznia 2017, 13:46
Fot. mod.go.jp
Fot. mod.go.jp
Fot. mod.go.jp
Fot. mod.go.jp
Fot. mod.go.jp

Japońskie ministerstwo obrony ujawniło prototyp ośmiokołowego transportera piechoty, będącego częścią programu, w ramach którego opracowywana jest nowa klasa modularnych pojazdów przeznaczonych dla Sił Samoobrony.

Prototyp nosi obecnie nazwę Wheeled Armoured Vehicle (Improved) - jego rozwój ma doprowadzić do opracowania nowego typu transportera, mającego zastąpić wykorzystywane obecnie w Siłach Samooborny ośmiokołowe transportery Type 96

Podmiotem odpowiedzialnym za rozwój programu jest Agencja Zakupów, Technologii i Logistyki. Rzecznik agencji przekazał, że podczas opracowywania i rozwoju nowego pojazdu szczególny nacisk położono na modułowość transportera, pozwalającą na dostosowywanie do konkretnych zadań i łatwy rozwój w zależności od potrzeb, odporność na wybuchy improwizowanych ładunków wybuchowych i wszechstronność. Nowy sprzęt będzie też wyposażony w mocniejszy silnik i wzmocnione zawieszenie w stosunku do obecnie wykorzystywanego sprzętu.

Jak wynika z informacji przekazanych przez agencję, prototyp przekazano ministerstwu obrony 10 stycznia 2017 r. Pojazd zbudowano w zakładach Komatsu, ma długość 8,4 m,. szerokość 2,5 m i wysokość 2,9 m. Masa została określona na 20 ton. Załoga pojazdu liczy trzy osoby, przewozi on do ośmiu żołnierzy desantu.

Prototyp nowego transportera napędzany jest silnikiem wysokoprężnym o pojemności 10800 cm3, osiągającym moc maksymalną 372,8 kW, dzięki czemu na utwardzonej drodze osiągana jest szybkość maksymalna 100 km/h.

Tylna część pojazdu ma charakter modułowy, będzie ją można wymieniać w zależności od misji. Przewidywane warianty to transporter piechoty (podstawowy), wóz wsparcia łączności i pojazd inżynieryjny.

Na budowę i próby prototypu przeznaczono 41 mln USD. Próby mają zakończyć się najwcześniej w 2019 r.

Nie ujawniono jeszcze przewidywanego uzbrojenia nowego transportera, jednak w Japonii trwają obecnie intensywne prace nad stworzeniem modułu bezzałogowego systemu uzbrojenia.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
rozbawiony wiadomo kim i czym
niedziela, 15 stycznia 2017, 22:46

Japończycy niech lepiej skoncentrują się na produkcji samochodów osobowych. W dziedzinie broni pancernej nigdy się nie liczyli, nadal nie liczą i zapewne nigdy nie będą się liczyć. PS. Mam pewien pomysł, może udałoby się Krajowi Kwitnącej Wiśni sprzedać nasze SKOT-y...

b
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 03:00

Czasem lepiej pomyslec zanim sie cos napisze, Japonia ma takie mozliwosci technologiczne , ze moze stworzyc kazdy rodzaj uzbrojenia na najwyzszym swiatowym poziomie. MBT Typ 10 to jeden z wielu przykladow (Rosja o takim czolgu moze tylko snic )

artist
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 11:37

Rosomak?? haha

Podbipięta
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 13:30

Cóż ... Rosomak i Boxer jako pierwsze wyznaczyły standardy nowoczesnego KTO.

Sumienny
niedziela, 15 stycznia 2017, 14:48

20 ton? Czyli będzie pływać jaj nasz Rosiek?

laick
niedziela, 15 stycznia 2017, 14:33

do czego służą te dziwne prety a'la "potwor z loch ness" na kadbubie? do zrywania linek/żyłek pułapek? Swoją drogą pojazd wygląda kiepsko, bardzo dużo wystających elementów mocujących pancerz i nieosłonięte siłowniki i węże hydrauliczne (maly odłamek zamiata możliwość użycia rampy...

the_illusionist
niedziela, 15 stycznia 2017, 21:43

Tak, to jest przecinak. Służy do niszczenia np przewodów pozostających w terenie po wystrzelonych ppk i innego badziewia.

Ozi
niedziela, 15 stycznia 2017, 18:59

Hmmm, bo to prototyp? :))

Europejczyk
niedziela, 15 stycznia 2017, 14:08

W Japonii powstało wiele brzydkich rzeczy, ale to coś bije je wszystkie na głowę

No Doubt
niedziela, 15 stycznia 2017, 18:56

Ale i tak nie przebija naszego Kryla.

qwest
niedziela, 15 stycznia 2017, 13:59

Wszystkie nowe KTO robią się do siebie podobne, jak samochody osobowe.

Osprey
niedziela, 15 stycznia 2017, 18:16

Skoro taki układ jest dobry, to po co wymyślać na nowo? A co do urody tego pojazdu, a kogo to? Ma spełniać swoje zadanie, a nie cieszyć oko na defiladzie. Ciekawi mnie jednak, dlaczego nie montują na nim wieżyczki z działkiem? Będzie miał 12,7mm lub granatnik, ale nie lepiej zamontować jakiejś 30mm lub 40mm? Zawsze byłoby to zwiększenie siły ognia desantu.

Zbulwersowany podatnik
niedziela, 15 stycznia 2017, 20:33

Odnośnie KTO chciałbym zapytać: 1. Dlaczego nasz Rosomak wciąż składany jest z zagranicznych komponentów? Czy na prawdę zakłady w Poznaniu nie mogą produkować silników i przekładni na licencji? 2. Czy ze względu na to, że nie wszystkie Rosomaki będą wyposażone w bezzałogową wieżę nie powinniśmy produkować jej sami chociażby w HSW? 3. Czy nie można zainwestować w Mesko i dać im funduszy na zakup licencji na amunicję 30mm aby ta naszej rodzimej produkcji nie niszczyła drogich wież? 4. Czy w ogóle produkujemy coś do rosomaków poza skorupą? Chociażby elektronikę? 5. Co z Rosomakiem M, XP (opracowanym w współpracy z Finami)? Wdrożymy te dwa warianty kiedykolwiek do produkcji? 6. Czy spoczęliśmy na laurach, czy Rosomak S.A. pracuje nad wersją Rosomak II?

dropik
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 08:36

tak wygląda nowoczesna produkcja. Wiekszość rosomaków jest już wyprodukowana wiec jaki sens byłby teraz zacząć robić silniki. Gdyby ekonomicznie byloby opłacalne wytwarzać silniki w PL to by to zrobiono. Uwierz nad tym siedziało wielu mądrych ludzi.

Roshedo
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 09:52

A może zamiast bawić się w takie wynalazki Japonia powinna zakupić Rosomaka ( jest dobry sprawdzony w boju, znany lubiany i tani)? Nie musimy mieć kompleksów przed Japończykami, a oni na pewno umieją liczyć kasę i chętnie by z nami pohandlowali ( w rozliczeniu możemy wziać licencje na jakiś samochodzik osobowy "dla ludu").. Hej politycy obudźcie się! To szansa dla Polski jest!!!

chorąży
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 11:08

@Roshedo Dlatego, ze umieją liczyć kasę to z "nami" nie handlują. A co takiego nadzwyczajnego ma Rosomak ? Zdajesz sobie sprawę, że jest to kompletnie niszowy i już w sumie stary pojazd z sylwetką wielkości "stodoły" ?

Arek
niedziela, 15 stycznia 2017, 19:54

Przewody hydrauliczne klapy desantu na zewnątrz pancerza. Wystarczy granat aby załoga nie mogła opuścić pojazdu. Debilizm.

Obserwator
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 12:42

Będą mogli wydostać się w sposób awaryjny przez górne włazy, ale wtedy narażają się na ogień broni strzeleckiej. Widać więc, że konstruktorzy japońscy nie mają doświadczenia i będą dopiero uczyli się na własnych błędach.

kronan
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 10:54

Coś to tak sobie wygląda faktycznie ale w terenie górzystym jest o wiele więcej zagrożeń dla każdego pojazdu pancernego.Wizja granatu rzuconego w kierunku tylnej rampy tego KTO jakoś nie wygląda specjalnie groźną okoliczność

Koles
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 08:47

Japończycy maja tak inną doktrynę wojenną od zachodniej, że ciężko nawet oceniać ten pojazd naszymi standardami.

Tweets Defence24