Indie: kierowane pociski dla czołgów

29 września 2020, 12:24
1280px-Arjun_MKI_Rajpath
Fot. Prem Singh Kanwar/Ministerstwo Obrony Indii

W Indiach zakończyły się testy nowego przeciwpancernego pocisku kierowanego odpalanego z armat. System ten został zaprojektowany z myślą o czołgach podstawowych, a w szczególności rodzimym, indyjskim Arjunie.

Jak podało ministerstwo obrony Indii, do prowadzonych testów wykorzystano specjalną platformę testową składającą się z wieży czołgu Ajrun i podwozia T-72. Armatę gładkolufową kal. 120 mm stanowiącą główne uzbrojenie Ajruna z powodzeniem opuścił wystrzelony lufowy przeciwpancerny pocisk kierowany naprowadzany laserowo. Po pokonaniu odległości 3000 metrów trafił w wyznaczony cel. Badania prowadzone były na poligonie artyleryjskim KK na terenie Centrum i Szkoły Korpusu Pancernego Indyjskich Wojsk Lądowych w Ahmednagar.

Prace nad nowym lufowym ppk nadzoruje indyjska Organizacja ds. Badań i Rozwoju Obrony DRDO (Defence Research & Development Organisation). W zespole projektującym ten system znalazły się spółki takie jak: Armament Research & Development Establishment (ARDE) Pune, High Energy Materials Research Laboratory (HEMRL) Pune oraz Instruments Research & Development Establishment (IRDE) Dehradun. Pocisk jest wyposażony w tandemową głowicę kumulacyjną, która jest zdolna do skutecznego rażenia czołgów chronionych pancerzem reaktywnym.

Obecnie na uzbrojeniu indyjskich wojsk lądowych znajduje się 2410 egzemplarzy czołgów podstawowych T-72 Ajeya (w wersjach Mk. I i Mk. II), 1025 egzemplarzy czołgów podstawowych T-90 (w wersjach T-90MS, T-90M "Bhishma" i T-90S) oraz 242 egzemplarze czołgów podstawowych Ajrun (124 w wersji Mk. I i 118 w wersji Mk. II). W związku z bardzo dużą liczbą posiadanych czołgów z rodziny T-72/T-90 bardzo prawdopodobne jest opracowanie przez indyjski przemysł zbrojeniowy wersji nowego lufowego ppk przystosowanej do wystrzeliwania z armat gładkolufowych 2A46 kal. 125 mm.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
kaczkodan
sobota, 7 listopada 2020, 03:30

Jeszcze ciekawiej byłoby wybudować kinetyczny pocisk kierowany ze scramjet do naszych 120 mm. Naprowadzanie mogłoby też rozwiązać problemy z celnością naszych armat 125 mm.

QRF
środa, 30 września 2020, 06:01

Ajrun ma armatę gwintowaną a nie gładkolufową.

Nie czekać
wtorek, 29 września 2020, 18:55

Ja bym wziął tak, choć ze 2 tysie tych kierowanych 125mm dla naszych luf T72. I to zaraz, i bez wahania.

Wojciech
środa, 30 września 2020, 00:24

Nasze nie mają możliwości strzelania ppk ale nasze armaty są w całości do wymiany, nawet te w Twardych. Bez wymiany armat na jakieś bardziej celne i choć trochę stabilizowane nawet nie maja co wyjeżdżać z jednostek.

Tani
wtorek, 29 września 2020, 19:09

Tylko jest problem ta wersja rapiry nie ma tej mozliwosci. No ta czechoslowacka z naszych teciakow.

Davien
piątek, 2 października 2020, 14:26

Rapira to dizało 100mm a nei 125, co ty za brednie wypisujesz?

Olecki
środa, 30 września 2020, 10:04

Niby czemu? Skąd takie dane? A jak nie indyjskie, to te ukraińskie. Nasze T72 maja fatalne zdolności bojowe, gdyby zaopatrzyć je w ppk to miałyby wreszcie jakieś szanse.

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 15:48

Indyjski bubel Jedynie k2 posiada taki pocisk

Niuton
środa, 30 września 2020, 10:07

Wiesz, bo na pewno strzelales wiele razy. "Takie" pociski są w kalibrach 105, 120 i 125mm. I to nie indyjskie czy koreańskie.

Gnom
wtorek, 29 września 2020, 21:36

Z rosyjsko,izraelsko ukraińskimi korzeniami. A tego rodzaju pociski ma wiele krajów, nawet Niemcy zrobiły sobie z Rosją.

Davien
środa, 30 września 2020, 08:53

A to ciekawe b jedyny pocisk tego typu nad jakim pracował Raytheon to XM1111. Ale mozesz podac nazwę tego pocisku podobno z Rosja opracowanego.

Jabadabadu
wtorek, 29 września 2020, 22:23

Po to właśnie "wymyślono" gładkolufową armatę dla T.

Tweets Defence24