Haubice M777 dla Indii

14 stycznia 2017, 12:36
Fot. army.mil

Koncern BAE Systems poinformował o podpisaniu umowy z Departamentem Obrony USA, dotyczącej produkcji i dostarczenia Indiom 145 egzemplarzy 155 mm haubic holowanych M777 o wartości 542 mln USD. Zlecenie jest konsekwencją umowy o wartości ponad 700 mln USD, zawartej pomiędzy USA Indiami w minionym roku.

Przedstawiciele BAE uważają, że jest to najlepszy, lekki system artyleryjski produkowany obecnie na świecie, cechujący się zastosowaniem technologii pozwalającej na uzyskiwanie wysokich możliwości ogniowych przy niewielkiej masie i niewygórowanych wymaganiach eksploatacyjnych. Armia indyjska otrzymuje system uzbrojenia zdolny do efektywnego użycia w terenie wyżynnym i wysokogórskim, wysoce manewrowy i dostosowany do użycia różnego nowoczesnej amunicji różnorakiego przeznaczenia.

Haubice te mają masę 4200 kg i długość lufy 39 kalibrów, co pozwala na prowadzenie ognia na odległość do 24 km (w przypadku pocisków z gazogeneratorami wzrasta ona do 30 km). Są przystosowane do użycia amunicji Excalibur (wersja M777A2), przy wykorzystaniu której rozrzut wynosi poniżej 10 m.

Obecnie haubice te eksploatuje US Army (275 M777A1/A2 z dodatkową dostawą 70 egzemplarzy), US Marine Corps (489 z zamówionych 511 egzemplarzy w wersji M777A1/A2) oraz armie Kanady (37 egzemplarzy) i Australii (54 egzemplarze wersji M777A2). BAE podkreśla, że szybko uruchomiony łańcuch poddostawców komponentów działa w Wielkiej Brytania, USA i Indiach, dzięki temu pierwsze egzemplarze dla armii indyjskiej zostaną dostarczone już w czerwcu 2017 r. Haubice będą wykorzystywane w 17. Korpusie Górskim.

Przypomnieć należy, że trwają prace nad zastąpieniem obecnie stosowanej lufy o długości 39 kalibrów nową o długości 52 kalibrów oraz wprowadzeniem kolejnych modyfikacji i usprawnień haubicy, mających lepiej dostosować ją do wymagań współczesnego pola walki. Chodzi tu o zapewnienie dokładniejszego (zarazem bezpiecznego w użytkowaniu) systemu pozycjonowania działa, wydajniejszego systemu wypracowania danych do strzelania oraz wymiany danych (współpracy) z innymi systemami uzbrojenia.

Obecnie armia indyjska eksploatuje lekkie haubice 105 mm, ok. 120 egzemplarzy 130 mm armat M-46, ponad 180 tych armat w zmodyfikowanym wariancie (lufa 155 mm zamiast 130 mm) oraz ok. 370 egzemplarzy 155 mm/39 haubic FH-77B Boforsa. Planowany program modernizacji zakłada pozyskanie łącznie 814 systemów artyleryjskich kalibru 155 mm w celu zastąpienia systemów kalibru 105 i 130 mm. Zgodnie z nim:

  • zmodyfikuje się 114 haubic FH-77B do wariantu Dhanush 155mm/45 (w przyszłości planowana jest wymiana lufy obecnej długości na nową o długości 52 kalibrów, a finalnie dostarczenie nawet 414 tak zmodyfikowanych systemów);

  • pozyska się 252 zmodernizowanych do potrzeb indyjskich haubic samobieżnych K-9 (obecny kontrakt dotyczyć będzie 100 egzemplarzy);

  • pozyska się 145 haubice M777;

  • dokona się wymiany luf na 155 mm w prawie 300 egzemplarzach armat 130 mm M-46.

Ponadto kontynuowana jest wymiana 122 mm wyrzutni artyleryjsko-rakietowych BM-21 na 214 mm systemy Pinaka.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
krzysiek
sobota, 14 stycznia 2017, 17:30

broń dostosowuje się do potencjalnego przeciwnika na Pakistan i w górach by sie sprawdziło, a nie sprawdziłby się KRAB u nas na Ruskich Krab jest lepszy

Sumienny
sobota, 14 stycznia 2017, 15:25

Zadam pytanie, które i tak by tutaj padło. Czy nam potrzebny jest taki "stacjonarny" system artyleryjski? Mobilność słaba, brak możliwości szybkiego złożenia i rozłożenia zestawu, wrażliwość na ogień kontrbateryjny, ale zestaw stosunkowo tani w porównaniu np. do Kraba (96 sztuk za 4.5 mld złotych vs ok. 2.5 mld za 145 dział)

V1
sobota, 14 stycznia 2017, 20:59

No ale czymś toto trzeba przycholować i po kilku strzałach szybko uciekać tylko już bez haubicy bo może nie być czasu na jej zapięcie do ciągnika. Tak to widzę... I tu kłania się Kryl bo powinien być tańszy od haubicy na gąsienicach i nie będzie miał podstawowej wady jak w pierwszym zdaniu :-)

dropik
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 08:43

zamiast misyjnego kryla trzeba bylo kupic 12-24 sztuk takich armat. a kryla robić normalnego

Pulkownik.R.W.
niedziela, 15 stycznia 2017, 10:46

A co z planami sprzedazy wlasnie INDIOM haubicy z wieza ,,DANY I PODWOZIEM STAREGO KRABA ,, tez nie dal bym sie nabrac na taki bubel , przeciez to jakis ,,skladak,, byl z pekajacymi nadwoziami

gegroza
sobota, 14 stycznia 2017, 20:03

W Donbasie takie haubice doskonale się sprawdzają a Krabów będzie zbyt mało więc należy się w takie działa zaopatrzyć. Swoją drogą, powinniśmy sami takie coś wykonać bez problemów

Tweets Defence24