Gruzja wzmacnia obronę powietrzną. Kolejne zakupy we Francji

10 grudnia 2018, 11:08
840_472_matched__pg2t6m_MistralAtlasGruzja
W październiku br. do Gruzji dostarczono systemy przeciwlotnicze krótkiego zasięgu Mistral ATLAS, produkcji MBDA, które zamontowano na wozach Acmat VLRA 2. Fot. Ministry of Defence of Georgia/Facebook

Minister Obrony Gruzji Lewan Izoria podpisał w Paryżu ze swoją francuską odpowiedniczką Florence Parly umowę w sprawie dostawy systemu dowodzenia i kontroli dla jednostek obrony powietrznej - poinformowało gruzińskie ministerstwo obrony.

"Gruzińsko-francuska współpraca w zakresie komponentów obrony powietrznej wkracza w nowy etap" - powiedział minister Izoria, cytowany w sobotę na Twitterze gruzińskiego resortu obrony. Systemy obrony powietrznej są kluczowe dla gruzińskich możliwości obronnych - dodano. Aczkolwiek nie został sprecyzowany ani typ systemów, ani producent.

Izoria powiedział, że nowa umowa pozwoli Gruzji na zintegrowanie się w przyszłości z systemem dowodzenia obroną powietrzną NATO. Jak podaje portal agenda.ge, przed wylotem do Paryża Izoria przypomniał, że budżet gruzińskiego ministerstwa obrony w tym roku został zwiększony o 20 procent i dzięki temu możliwe jest zawarcie kolejnego porozumienia z Francją w sprawie systemu obrony powietrznej.

Nie jest to pierwsza transakcja z Francją dotycząca tego aspektu systemów obrony. W grudniu 2017 roku Francja dostarczyła Gruzji rakietowe pociski przeciwlotnicze typu VL MICA. W tym roku - systemy Mistral ATLAS.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
edmund
wtorek, 11 grudnia 2018, 18:36

Gruzja ma bardzo ograniczony budżet dlatego może nie kupować uzbrojenia od wielkiego brata. Polska ma własne technologie i zdolności wytwórcze o jakich Gruzini mogą pomarzyć ale ma też pieniądze które mają zaangażować brata do szerszej współpracy. Im bardziej niebezpieczna Rosja i im bardziej nieporadne Wojsko Polskie tym wielki brat bardziej potrzebny. Dlatego inwestuje się nie w polskie zdolności wytwórcze ale zakupy horrendalnie drogiej amerykańskiej broni która i tak nie zmieni warunków gry. Geopolityka i nic więcej. Wielki brat straszy starszym bratem a my tańczymy jak nam zagrają. Ktoś musi przerwać ten chocholi taniec bo wiecznie to trwać nie będzie. Maski w zasadzie już opadają.

Davien
wtorek, 11 grudnia 2018, 18:06

Panie MP jeżeli mówisz o MICA VL to bije Poprada na głowe pod kazdym wzgledem, MIstral to taki odpowiednik Poprada z większymi i cięzszymi pociskami.

Davien
wtorek, 11 grudnia 2018, 18:04

Panie Pavelsky, Polska dysponuje obecnie systemami krótkiego zasięg, moze starymi i kielpskimi ale coś mamy, podobnie w sprawie systemó b.krótkiego zasięgu. Sa to ogólnie systemy NEWA SC/KUB/OSA AK, natomiast jeżeli chodzi o systemy przeciwrakietowe to nie mamy NIC i SAMP/T ci tego nie zapewni. Dlatego kupujemy jako pierwszą Wisłę która ma takie mozliwości, jednoczesnie jest rozwijany Poprad i systemy MANPADS czyli to co możemy sami zrobic.

Lord Godar
wtorek, 11 grudnia 2018, 15:25

No i zobaczcie ... Gruzja dopiero aspiruje do NATO i już modernizuje armię kupując sprzęt , który w NATO służy ... A my ? Wstąpiliśmy do NATO szmat czasu temu na ruskiej "supertiechnice" i nadal ją eksploatujemy ... a przepraszam , co niektóre sprzęty chcemy zmodernizować , bo już ruszyły "analizy " ...

Pavelsky
wtorek, 11 grudnia 2018, 11:57

@Marek1 Dokładnie tak. Pilica ok (inna sprawa czy tak powinna wyglądać a liczba się zgadza) Druga w kolejności powinna być Narew a dopiero później Wisła do której mam największe zastrzeżenia (SAMP/T dużo tańszy resztę przeznaczyć na Narew) @Zenek dokładnie tak. Nawiązując współpracę z Francuzami zyskają więcej niż kupując od nas. W żadnym wypadku nie powinno nas to zniechęcać do tworzenia swych systemów. @Hura Gromy są okey ale powinniśmy przechodzić na Pioruna np . Poprad.

MP
wtorek, 11 grudnia 2018, 11:13

chyba nie lepsze toto od Poprada/Soły?

Gts
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 21:16

Moze juz nie kopcie lezacego jakim jest Polska? Aktualnie kupilismy szable (nie, to nie jest zaden kryptonim), oraz namioty zeby Leopardy w Wesolej na sniegu i mrozie nie staly... i to jest nasz wklad w bezpieczenstwo Polski i Europy.

Roman
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 20:35

Jak widać przyjaźń gruzińsko-francuska rozwija się coraz intensywniej, a i z pewnością jeszcze przyspieszy po wyborze Salome Zurabiszwili (obywatelka Francji i później Gruzji) na prezydenta Gruzji. Ciekawe co jeszcze Gruzini zakupią we Francji. Wydaje mi się, że po obronie przeciwlotniczej przyjdzie czas na odbudowę marynarki wojennej i być może Gruzini zakupią francuskie okręty podwodne. Morze Czarne jest akwenem o dużych głębokościach przy których nasz Bałtyk jest płytką sadzawką.

Marek1
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 17:47

Gruzja jako kolejny kraj zaczyna od najniższego pułapu(VSHORAD), nast. poprzez średni(SHORAD), a na końcu zapewne dojdzie do obr. dalekiego zasięgu. Nasi "kompetentni inaczej" decydenci po rozpoczęciu budowy parteru(Grom/Piorun/Pilica), pominęli kompletnie I pietro(Narew) i dłubią od razu przy II p.(Wisła), wydając na to prawie wszystkie budżetowe zasoby. Takie idiotyzmy, to już wręcz NORMA i znak rozpoznawczy polskich MON-ów i dyletantów tam zasiadających.

Zenek
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 14:39

i to jest świat biznesu, nie sentymentów. Niby jak nasze Soła i Poprad, niby Gruzini mają dobre doświadczenia z Gromem i nas bardzo lubią, a i tak w kontraktach nie istniejemy. Tak słaba oferta, czy tak słabi sprzedawcy?

Hura
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 14:37

A nasze swietne Gromy tak sie ponoc tam sprawdzily i dlatego zamawiaja nastepne pocsku juz we Francji.

PRS
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 14:29

Tylko pogratulować. Decyzja-realizacja-decyzja. Małymi krokami budują od dołu. I mają (będą mieli) ręczniaki typu Grom, Mistrale i VL MICA. Od pułapu 50 metrów do 9000 m i zasięgu 20 km. I co najważniejsze z kompletnym systemem dowodzenia i kontroli.

JÓZEK uzupełnił...
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 13:42

cóz....polskie wiwatówki oferowane Gruzinom podczas konfliktu z Rosją ...były dobre ..bo "kto patrzy darowanemu w zęby" ...a gdy "istota" osiągnęła "prawdę"...... Gruzini zdecydowali się na skuteczne systemy i efektory...cóż zafałszowany obraz przyjaźni Polsko-Gruzińskiej ..był tylko interesem ...bo prawda jest taka narody nie mają przyjaciół tylko interesy...mam nadzieję że mariaż Polsko -Amerykański ..nie jest postrzegany przez Polskę jak bezinteresowna przyjaźń...tylko jako kupowana przyjaźń....a "kupowana przyjaźn" już z definicji jest fałszywa...to tak dla przypomnienia ....żeby przyszłość nie pokazała " ręki w nocniku"

GUMIŚ
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 13:04

Gruzja zamierza kupić we Francji SAMP/T (!!!) , który jest dużo tańszy od Patriota . Biedna i mała Gruzja już wkrótce będzie miała system OPL z plotn. rakietami Aster 30 i 15 o zasięgu 100 i 50 km za rozsądną cenę a Polska zafundowała sobie "wiwatówki" PAC-3 za 7 milionów dolarów za sztukę oraz Skyceptory , których cena będzie niewiele niższa. Zakup Patriota , na którego Polskę nie stać , jest największą grandą i aferą obecnego MON.

Tweets Defence24