Geopolityka

Zełenski: odblokowanie Mariupola drogą wojskową jest obecnie niemożliwe

Fot. Маріупольська міська рада/ Facebook

Odblokowanie miasta drogą wojskową jest dzisiaj niemożliwe – powiedział w niedzielę prezydent Ukrainy, cytowany przez agencję Ukrinform.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Jak przekazuje agencja, Zełenski powiedział podczas konferencji prasowej z premierem Kanady Justinem Trudeau, że Ukraina nie ma takiego ciężkiego uzbrojenia, by odblokować miasto drogą wojskową.

„To nie są oceny, takie są wnioski dowództwa naszej armii" – podkreślił.

Mariupol nad Morzem Azowskim, oblężony przez wojska rosyjskie praktycznie od pierwszych dni wojny, został zniszczony przez nieustanne ostrzały i bombardowania. Władze ukraińskie oceniają, że Rosjanie mogli tam zabić ponad 20 tys. cywilów, łamiąc wszelkie zasady prowadzenia wojny i dopuszczając się zbrodni wojennych na ogromną skalę.

Zełenski podkreślił, że w ostatnich dniach udało się przeprowadzić ewakuację cywilów z terytorium zakładów Azowstal, które są ostatnim przyczółkiem ukraińskiej obrony, ale Rosjanie „nie chcą wypuścić ukraińskich wojskowych".

Czytaj też

„Rosja wymienia wojskowych tylko wówczas, gdy są oni jeńcami – na swoich jeńców. Taką mamy odpowiedź od Federacji Rosyjskiej, innych odpowiedzi nie ma" – powiedział Zełenski.

W niedzielę żołnierze pułku Azow, który wciąż broni się w Azowstalu, atakowanym przez siły rosyjskie, ponownie zaapelowali do władz ukraińskich i społeczności międzynarodowej o bardziej zdecydowane działania w związku z sytuacją w Mariupolu, w tym na rzecz ewakuacji kontrolowanego praktycznie całkowicie i otoczonego przez siły rosyjskie miasta pozostających tam cywilów. Apelowali też o zaangażowanie „siły trzeciej", by przeprowadzić „ekstrakcję" ukraińskich obrońców i rannych żołnierzy.

Wojskowi ponownie oświadczyli, że nie zamierzają się poddać, chociaż mają świadomość, że najpewniej zginą.

Źródło:
PAP

Komentarze (3)

  1. Bobas

    Rosjanie „nie chcą wypuścić ukraińskich wojskowych". powiedział ukraiński prezydent. Może się mylę, ale w historii wojen oblegało się miasta, aby: 1.. zdobyć je i wytrzebić obrońców, lub 2. uzyskać znaczące ustępstwa, w zamian za odstąpienie od oblężenia. Czy orientuje się ktoś, jaka wobec tego jest ukraińska oferta? Dlaczego ktoś jeszcze myśli, że na wojnie są jakieś zasady, inne niż osiągnięcie za każdą cenę założonego celu?

    1. Valdore

      No i pojawił się nowy obrońca rosyjskich zbrodniarzy, niejaki Bobas.

  2. szczebelek

    Nowy odcinek "Pan da" w sumie mieliśmy 7 lat , ale wolimy jak nam dacie niż płacić... Żeby odbić tereny utracone to Ukraina potrzebuje z 500 sztuk artylerii 155 mm i kilkadziesiąt wyrzutni artylerii rakietowej o zasięgu plus 100 km oraz kolejne kilkaset sztuk czołgów czy transporterów.

    1. fifi

      Spokojnie,pan na pewno da..Do ostatniego chętnego Ukraińca.

    2. Valdore

      @fifik, ależ musi ciebie boleć że ukraińcy tłuka raszystów i rosyjskich zbrodniarzy

  3. Xzibit

    Oni ośmieszyli czerwonych faszystów i dobrze wiedzą że jeśli się poddadzą to sowieci będą ich torturować i na koniec zabiją.Temu się nie poddadzą i tam zapewne wszyscy zginą.

    1. Jameson

      Tylko ten Azowstal to jakiś post sowiecki labirynt odporny na każdy rodzaj ostrzału, z wieloma ukrytymi wyjściami w różnych częściach miasta. Jak mają amunicję i jedzenie to mogą się tam sprytnie bronić miesiącami, a atakujący narażają się na ogromne straty. Z relacji przechwyconych rozmów telefonicznych Rosjanie mają problem, bo ich żołnierze nie mają już ochoty robić dalej za mięso armatnie, a tutaj tak będzie trzeba zdobywać te zakłady.