Reklama

Ukraina nie dostanie więcej broni z Włoch? Kryzys rządowy we Włoszech może do tego doprowadzić

Autor. Ministero della Difesa/Facebook

Kryzys rządowy we Włoszech z powodu dymisji premiera Mario Draghiego może pozbawić Ukrainę włoskiej broni- taką opinię wyraził szef MSZ Luigi Di Maio w wywiadzie dla „Politico”. Zaapelował do partnerów koalicyjnych, by zagłosowali za wotum zaufania dla rządu w przyszłym tygodniu. Odnotował, że Rosja „świętuje” z powodu kryzysu w Rzymie.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

Do kryzysu doszło w czwartek, gdy senatorowie Ruchu Pięciu Gwiazd nie wzięli udziału w głosowaniu nad wotum zaufania dla Rady Ministrów. Nie zrobili tego nawet ministrowie zasiadający w rządzie jedności narodowej. Premier uznał, że nie ma już większości tworzącej jego gabinet i złożył dymisję, odrzuconą następnie przez prezydenta Sergio Mattarellę.

    W środę szef rządu ma za jego namową wystąpić w parlamencie i zweryfikować, czy istnieje większość koalicyjna. Według nieoficjalnych informacji, podawanych przez prasę wynika jednak, że Draghi może nie być skłonny stanąć na czele drugiego rządu i są niewielkie szanse na jego uratowanie.

    Reklama

    W rozmowie z "Politico" szef MSZ Di Maio, który wcześniej odszedł z Ruchu Pięciu Gwiazd, stwierdził: "Rosjanie świętują, że doprowadzili do upadku drugiego europejskiego rządu". Tak nawiązał do wcześniejszej rezygnacji brytyjskiego premiera Borisa Johnsona.

    "Teraz wątpię w to, czy możemy posłać broń" na Ukrainę"; "to jeden z wielu poważnych problemów"- przyznał. Ruch Pięciu Gwiazd jest przeciwny dalszemu wysyłaniu broni.

    Reklama

    "Jeśli rząd upadnie w środę, nie będziemy mieli uprawnień do podpisania nowych kontraktów energetycznych, a to jest poważna sprawa, bo nadejdzie zima"- zaznaczył Luigi Di Maio odnosząc się do zabiegów rządu w Rzymie o uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji.

      Szef dyplomacji położył nacisk na to, że premier Draghi to jeden z najbardziej stanowczych wobec prezydenta Rosji Władimira Putina zachodnich przywódców; zwolennik ostrych sankcji wobec Moskwy i kandydatury Ukrainy do UE.

      Reklama

      Zdaniem Di Maio "czymś niebywałym" jest to, że Draghiego "atakuje" były premier Giuseppe Conte- lider Ruchu Pięciu Gwiazd. W ocenie szefa MSZ w ten sposób Conte "pomaga propagandzie Putina i autokracji przeciwko demokracji".

        Zdaniem ministra przyszłość obecnego rządu zależy od dojrzałości ugrupowań politycznych. Ostrzegł, że zagrożone są reformy i wypłaty z unijnego Funduszu Odbudowy. Di Maio nie traci jednak optymizmu mówiąc, że większość partii uznaje wartość przywództwa Mario Draghiego.

        Reklama

        "Muszą odłożyć na bok weta i sztandary po to, by Draghi mógł iść dalej. Możemy uchwalić budżet, a kadencja parlamentu może mieć swój naturalny koniec" w przyszłym roku- ocenił szef włoskiej dyplomacji.

        Reklama
        Źródło:PAP
        WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
        Reklama

        Komentarze (2)

        1. szczebelek

          Zalety demokracji że w czasie kryzysu można obalić rząd kilkoma głosami. Broń boże żebym chciał autokracji, monarchii czy totalitaryzmu, ale demokracja ma swoje wady.

        2. Antonioo

          Krótkowzroczność zachodniej Europy jest porażająca

        Reklama