Reklama
  • WIADOMOŚCI

Trump mówi o negocjacjach z Iranem. Teheran zaprzecza

Prezydent USA Donald Trump zdecydował się dziś wycofać z ultimatum postawionego Iranowi. Wcześniej groził uderzeniami na irańskie elektrownie. Informował też o owocnych rozmowach z Teheranem, choć Irańczycy zdementowali tę informację.

Autor. The White House

Trump napisał dziś na platformie Truth Social, że przez ostatnie dwa dni prowadził z Iranem „bardzo dobre i produktywne rozmowy, dotyczące całkowitego rozwiązania działań wojennych na Bliskim Wschodzie”. Jak dodał, w związku z tymi rozmowami poinstruował Pentagon, by o pięć dni odroczył wszelkie amerykańskie ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną. Trump oznajmił, że USA uzgodniły podczas rozmów z Iranem „główne punkty porozumienia”.

Reklama

Ocenił, że wkrótce może dojść do zakończenia wojny. Sugerował też, że może dojść do wspólnej kontroli nad cieśniną Ormuz przez Stany Zjednoczone i stronę irańską – co miałoby być częścią szerszego porozumienia, które według niego mogłoby doprowadzić do spadku cen ropy naftowej na świecie. Resort spraw zagranicznych Iranu przyznał, że dostał od Stanów Zjednoczonych propozycję negocjacji za pośrednictwem „zaprzyjaźnionych państw”, jednak ministerstwo zaprzeczyło, aby od wybuchu wojny doszło do jakichkolwiek rozmów – bezpośrednich czy pośrednich.

Wcześniej irańska agencja Fars poinformowała, że władze w Teheranie nie prowadzą żadnej komunikacji z USA, a oświadczenie Trumpa interpretują jako oznakę wycofania się pod presją irańskich gróźb odwetowych, w tym ataków na instalacje energetyczne w regionie Zatoki Perskiej. Irańskie źródła podkreślają, że Teheran nie zamierza wznowić żeglugi przez cieśninę Ormuz bez uprzedniego zakończenia bombardowań i spełnienia kluczowych żądań. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przyznała, że oświadczenie Trumpa o odroczeniu ataków to „pozytywny sygnał”, choć zaznaczyła, że Unia Europejska pozostaje sceptyczna wobec chaotycznego stylu komunikacji Waszyngtonu i nie widzi na razie podstaw do własnego zaangażowania militarnego w regionie.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przekazał w poniedziałek, że w niedzielnej rozmowie telefonicznej z Trumpem wyraził obawy wobec zapowiadanych ataków na irańskie elektrownie, podkreślając, że Niemcy nie wezmą udziału w wojnie i nie widzą w NATO instrumentu do takich interwencji. Pomimo zapowiedzi Trumpa o możliwym szybkim zakończeniu wojny, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ocenił dziś, że nie należy się tego spodziewać w najbliższym czasie – Londyn nadal sprzeciwia się eskalacji i woli skupić się na dyplomacji oraz ochronie własnych interesów energetycznych, bez wciągania się w szerszy konflikt. Sytuacja pozostaje bardzo napięta, a rynki surowcowe reagują nerwowo na każdą nową deklarację z obu stron.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama