Szczyt UE–Azja Środkowa: zmiana dynamiki regionalnej i perspektyw gospodarczych

Autor. Shavkat Mirziyoyev's Press-service
W dniach 3 - 4 kwietnia 2025 r. w Samarkandzie w Uzbekistanie odbywa się historyczny pierwszy szczyt UE - Azja Środkowa. Spotkanie, któremu przewodniczy prezydent Uzbekistanu Shavkat Mirziyoyev, zgromadziło przywódców Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i Turkmenistanu, a także przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costę i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen.
Wydarzenie to może być początkiem nowej ery modernizacji gospodarczej, współpracy w zakresie bezpieczeństwa i równowagi geopolitycznej, zmieniając w ten sposób dynamikę regionu na nadchodzące lata. Pogłębianie współpracy gospodarczej i politycznej, zwłaszcza w zakresie handlu, inwestycji i rozwoju infrastruktury, stwarza nowe możliwości (ale także wyzwania) dla tego wrażliwego regionu – w tym potencjalne odsunięcie się od wpływów Moskwy.
Wzmocnienie współpracy gospodarczej
Faktem jest, że handel zagraniczny Uzbekistanu z państwami członkowskimi UE znacznie się rozwinął w ciągu ostatnich siedmiu lat. Prawdopodobnie jest to związane z powolnym, choć postępowym otwieraniem się Taszkientu na współpracę z Zachodem, a także malejącym zaufaniem do rosyjskiego partnera. UE odpowiada obecnie za 9,7% całkowitego handlu Uzbekistanu, co plasuje ją na trzecim miejscu po Chinach i Rosji.
Od 2017 r. całkowite obroty handlowe z UE wzrosły 2,4-krotnie, osiągając ostatecznie 6,4 mld USD w 2024 r. Eksport z kolei wzrósł 3,6-krotnie (do 1,7 mld USD), a import wzrósł 2,2-krotnie (do 4,7 mld USD). Pod przywództwem prezydenta Mirziyoyeva Uzbekistan zainicjował znaczące reformy, dzięki którym w 2021 r. Bruksela przyznała mu status beneficjenta GSP+, umożliwiając bezcłowy dostęp do 6200 pozycji taryfowych, co znacznie zwiększyło uzbecki eksport. Warto zauważyć, że kraje europejskie zaopatrują Uzbekistan w kluczowe towary przemysłowe, takie jak maszyny, sprzęt transportowy i produkty farmaceutyczne. Z drugiej strony azjatycki partner koncentruje się na eksporcie chemikaliów, tekstyliów i produktów rolnych. Wskaźnik wykorzystania tych przywilejów handlowych wynosi 84%, co pokazuje zdolność Taszkientu do efektywnego wykorzystania systemu preferencyjnego. Warto również wspomnieć, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) między stronami wzrosły o 77% w 2024 r., osiągając 4,1 mld USD. Głównymi inwestorami po stronie europejskiej są Niemcy, Holandia, Cypr i Włochy, przy czym w Uzbekistanie działa obecnie ponad 1000 firm wspieranych przez UE.
Oczekiwania obu stron
Szczyt w Samarkandzie ma wzmocnić współpracę gospodarczą w kilku kluczowych obszarach, w tym w sektorze współpracy handlowej. Uzbekistan dąży do zintegrowania swoich gałęzi przemysłu z globalnymi europejskimi łańcuchami dostaw. Przykładem tego jest uzbecko-francuski program wspólnych innowacji i partnerstwa przemysłowego, który obejmuje inwestycje w energię, górnictwo, infrastrukturę i transport o wartości 6,5 mld EUR.
Transkaspijski Korytarz Transportowy, alternatywny szlak handlowy omijający Rosję, jest kluczową częścią szczytu. Zgodnie z inicjatywą UE Global Gateway korytarz ten zapewniłby Azji Środkowej bezpośredni dostęp do rynków europejskich, jednocześnie minimalizując ryzyko i dodatkowe koszty.
W miarę jak zależność Europy od rosyjskiej energii maleje, rola Uzbekistanu jako dostawcy kluczowych minerałów i uczestnika europejskich projektów w zakresie energii odnawialnej może również zostać wzmocniona. Inicjatywa UE Global Gateway (która ma na celu zmobilizowanie około 300 mld EUR inwestycji) mogłaby sfinansować infrastrukturę energii odnawialnej i przetwarzanie surowców w Uzbekistanie i krajach sąsiednich. Biorąc jednak pod uwagę obecne wyzwania geopolityczne zarówno w Azji Środkowej, jak i w bezpośrednim sąsiedztwie UE, można mieć jednak wątpliwości, czy Bruksela jest obecnie gotowa finansować tego typu projekty w krajach, które są od niej stosunkowo bardzo oddalone.
Wymiar geopolityczny: co dalej z wpływami Rosji w Azji Środkowej?
Oprócz eksploracji nowych dróg współpracy gospodarczej, Unia Europejska ma inny, być może nawet bardziej strategiczny cel. Jednym z najważniejszych oczekiwań wobec Szczytu jest jego potencjał do przekształcenia geopolitycznego krajobrazu Azji Środkowej, zwłaszcza w odniesieniu do tradycyjnej dominacji Rosjan w regionie. Rosja historycznie utrzymywała silne więzi gospodarcze i polityczne z większością byłych republik radzieckich. Jednak rosnące zainteresowanie UE tym regionem stanowi wyzwanie dla długotrwałej dominacji Moskwy.
Dywersyfikacja gospodarcza i rywalizacja energetyczna: Zwiększenie handlu i inwestycji UE w Azji Środkowej zmniejszy zależność gospodarczą regionu od Rosji, zwłaszcza biorąc pod uwagę wspomniany korytarz transkaspijski. Ponadto zwiększenie inwestycji UE w odnawialne źródła energii i kluczowe surowce mogłoby zmniejszyć ogólną zależność od rosyjskiej infrastruktury energetycznej. Co więcej, europejskie inwestycje w wydobycie uranu — kluczowego produktu eksportowego Uzbekistanu do UE — mogą zmniejszyć kontrolę Rosji nad łańcuchami dostaw paliwa jądrowego, co z kolei może mieć znaczące implikacje dla przyszłej równowagi sił w ramach istniejących bloków politycznych. Również kazachstańskie ogłoszenie z 2 kwietnia o odkryciu ponad 20 milionów ton metrycznych złóż metali z pewnością będzie głównym tematem dyskusji na szczycie.
Implikacje dla bezpieczeństwa: Uzbekistan, podobnie jak kilka innych państw Azji Środkowej, wydaje się coraz bardziej dążyć do prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej, balansując przy tym między Rosją, Chinami i Zachodem. Chociaż szczyt w swym programie nie podejmuje bezpośrednio kwestii bezpieczeństwa, zwiększone zaangażowanie UE w regionie może mieć również pośrednie konsekwencje dla architektury bezpieczeństwa regionu. Jeśli państwa Azji Środkowej będą nadal dążyć do głębszych więzi gospodarczych z Europą, Moskwie może ostatecznie być trudno utrzymać obecny wpływ na regionalne inicjatywy bezpieczeństwa, takie jak Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ).
Jak zareaguje Rosja?
Rosja z pewnością nie pozostanie obojętna na zmiany zachodzące w jej dotychczasowej strefie wpływów. Istnieją dwie główne, choć z pewnością nie jedyne, ścieżki, którymi może podążyć Moskwa. Z jednej strony może zaoferować wybranym krajom bardziej konkurencyjne warunki handlowe i zachęty inwestycyjne. Z drugiej strony może zdecydować się na wywieranie silnej presji politycznej lub ekonomicznej na kraje Azji Środkowej, aby te ograniczyły współpracę z UE, co może być skuteczne w pewnym stopniu, biorąc pod uwagę obawy tych państw o podzielenie losu Ukrainy. Potencjalne ograniczenia handlowe lub cięcia dostaw energii z Rosji mogłyby również negatywnie wpłynąć na wybrane gospodarki, chociaż alternatywne trasy przez Chiny i UE mogłyby złagodzić te ryzyka.
Implikacje dla UE i Polski
Szczyt UE-Azja Środkowa jest zgodny z szerszymi celami Brukseli, jakimi są dywersyfikacja dostaw energii, wzmocnienie więzi gospodarczych i zmniejszenie zależności od Rosji. Co ważne, spotkanie to może również przynieść pewne korzyści Polsce.
Jako rozwijający się ośrodek handlowy w Europie, Polska mogłaby skorzystać na zwiększonym eksporcie maszyn, towarów przemysłowych i produktów rolnych na kontynent azjatycki. Ponadto wysoko cenione doświadczenie Polski w takich sektorach, jak energia odnawialna, IT i przetwórstwo żywności, mogłoby przyczynić się do realizacji planów modernizacji gospodarczej Uzbekistanu. Z kolei strategiczne położenie Polski mogłoby uczynić ją kluczowym punktem tranzytowym dla towarów wysyłanych między UE a Azją Środkową.
Uzbekistan i Kazachstan należą do niewielkiej grupy krajów posiadających znaczne zasoby naturalne, w tym uran, pierwiastki ziem rzadkich i gaz ziemny. Dla Polski i całej UE jest to okazja do dywersyfikacji źródeł energii, wzmocnienia partnerstw z alternatywnymi dostawcami, a tym samym zmniejszenia podatności na manipulacje cenowe ze strony Rosji w przyszłości. Z kolei wspomniana inicjatywa Global Gateway, której celem jest przeciwdziałanie chińskiej Inicjatywie Pasa i Szlaku (BRI), mogłaby potencjalnie uczynić Polskę kluczowym węzłem logistycznym i tranzytowym dla wspieranych przez UE projektów infrastrukturalnych w Azji Środkowej – oczywiście, jeśli tylko zostaną podjęte odpowiednie kroki dyplomatyczne i polityczne po stronie polskiej.
Wnioski
Szczyt w Samarkandzie może być kamieniem milowym w rozwoju relacji między Unią Europejską a Azją Środkową. To coś więcej niż tylko partnerstwo gospodarcze - może to być również szersza rekonfiguracja geopolityczna. Podczas gdy Uzbekistan i inne kraje Azji Środkowej pozostają pragmatyczne w utrzymywaniu stosunków z Rosją, ich rosnące zaangażowanie w UE wskazuje na przesunięcie w kierunku bardziej wielobiegunowej strategii zagranicznej, zwłaszcza polityki gospodarczej. Jeśli kraje te wykażą się odpowiednią odpornością na naciski i/lub zachęty ze strony innych głównych graczy (np. Rosji, Chin), ta współpraca może przynieść nie tylko korzyści handlowe, ale także polityczne. Polska z kolei, aktywnie angażując się w te nowe projekty gospodarcze i infrastrukturalne, ma szansę wzmocnić swoją pozycję w UE, przyczyniając się jednocześnie do zmniejszenia wpływów Rosji w regionie. Wymaga to jednak podjęcia odpowiednich kroków politycznych i dyplomatycznych, w przeciwnym razie stracimy swoją szansę na korzyść innych już aktywnych w regionie graczy.
tkin ważny
Czy my mamy instytucje specjalistyczne lub chociażby oparte o ośrodki naukowe, wyższe uczelnie które w ramach swoich statutowych działań prowadziłyby badania nad kierunkami rozwoju Polski. Nowymi perspektywicznymi drogami współpracy międzynarodowej. Czy nam to do niczego nie jest potrzebne,
Suchar
Pojechała Ursula i od razu powstrzyma Pas i Szlak. Polska znowu jakimś tam "hubem" jak za Międzymorza i rzeczonego Pasa i Szlaku. Polskiego IT to nie ma, są to Hindusi kierowani zdalnie przez Polaköw którymi kierują Amerykanie, Anglicy.
DanielZakupowy
To już nawet nie jest śmieszne b:(