- WIADOMOŚCI
Reakcja na ataki Huti. Pakistan potwierdza obecność wojsk w Arabii Saudyjskiej
Pakistan potwierdził obecność „znacznych” sił zbrojnych w Arabii Saudyjskiej, podkreślając, że ich rola ogranicza się do obrony terytorium królestwa. Deklaracja ma bezpośredni związek z ostatnimi działaniami Huti, którzy nasilają ataki na saudyjskie lotniska i infrastrukturę.
Rzecznik pakistańskiego MSZ Sajjad Haider Khan powiedział dziennikarzom, cytowany przez AFP, że Islamabad dysponuje już „znacznymi siłami oraz zasobami” w Rijadzie. Dodał, że pakistański personel wojskowy „nie przekroczy granicy, by przeprowadzić atak na Huti, ale jest zobowiązany do obrony terytorium”. Khan nie potwierdził, czy kontyngent powiększono po ostatnich atakach. Według niego o skali, terminie i miejscu rozmieszczenia sił decyduje trójstronny sojusz z siedzibą w Rijadzie. Przypomniał też, że wojska Pakistanu stacjonują w królestwie regularnie od lat 80., także po bilateralnym porozumieniu z 2025 r.
Zobacz też 
W wywiadzie dla CNN generał porucznik Ahmed Sharif Chaudhry potwierdził, że siły Pakistanu „już tam są” i działają „w wielu domenach”. Odmówił ujawnienia liczebności, miejsc stacjonowania i zadań, uznając je za tajne. Podkreślił, że ewentualne zaangażowanie ma charakter wyłącznie obronny i służy ochronie Arabii Saudyjskiej, a państwa uczestniczące w operacjach zwykle nie ujawniają sposobu użycia wojsk.
7 sierpnia 2026 r. w Mekce został podpisany traktat obronny, którego sygnatariuszami są następca tronu Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan i premier Pakistanu Shehbaz Sharif. Zgodnie ze wspólnym komunikatem atak zbrojny na jedno z państw ma być traktowany jako atak na wszystkie trzy.

