Geopolityka

"Przebudzenie prawdy". USA i UE poszukują porozumienia przeciwko Chinom

Fot. Tymon Markowski/MSZ
Fot. Tymon Markowski/MSZ

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział w czwartek, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska potrzebują porozumienia w celu przeciwstawienia się Chinom. Szef dyplomacji USA określił Pekin jako zagrożenie i oskarżył go o kradzież europejskiego know-how.

Pompeo przyznał, że zaakceptował propozycję szefa unijnej dyplomacji UE Josepa Borrella, by stworzyć formalny dialog USA-UE na temat Chin i wybiera się do Europy „za kilka tygodni”, aby poprowadzić pierwszą sesję. „Nastąpiło transatlantyckie przebudzenie prawdy o tym, co się dzieje” - powiedział Pompeo.

"To nie Stany Zjednoczone konfrontują się z Chinami, to świat konfrontuje się z nimi" - dodał sekretarz stanu USA. Zaznaczył, że UE musi działać przeciwko Chinom, które oskarżył o kradzież własności intelektualnej w Europie i nadużywanie reguł systemu handlu, aby chronić i rozwijać swoją gospodarkę.

Pompeo wyjaśnił, że UE powinna współpracować z USA nie tylko po to, aby zrobić Ameryce przysługę. "Oni mają dostęp do naszych rynków kapitałowych w sposób, w jaki my nie jesteśmy w stanie zdobyć dostępu do ich rynków” - powiedział.

Zdaniem szefa dyplomacji USA dzięki nowemu dialogowi USA-UE może dojść do wymiany informacji na temat Chin, a różnice zdań w tym partnerstwie można wykorzystać jako „katalizator do dalszych działań”. "Chcemy, aby ten dialog nie był hamulcem ani działaniem bez decyzji, ale wręcz przeciwnie, katalizatorem do dalszych działań i aby prowadził do wypracowania metod, które możemy wspólnie podjąć" - wyjaśnił.

Źródło:
PAP

Komentarze (12)

  1. Jan BZ

    Te "antycywilizacyjne" Chiny są obecnie gigantycznym partnerem dla gospodarki Niemiec. I to partnerem, który przyciąga (celową rządową polityką przyciągania) podczas gdy rząd USA stawia nowe wymagania, warunki, ograniczenia. Wciągnięcie Niemiec czyli UE w grę przeciw Chinom może się nie udać, US wobec własnych kłopotów wcale nie mają Niemcom wiele do zaoferowania.

    1. clash

      Jak Chiny zaczna klepac masowo BMW i Mercedesy ( bez licencji ) to Niemcom sie szybko odmieni….. Dzieuje za uwage

  2. Palmel

    Najwięcej na tym zyska Rosja którą wepchnęliśmy w objęcia Chin po zamachu stanu na Ukrainie w 2014 roku, Chiny nie opuszą Rosji ze względu na posiadane przez nią technologie, trzeba było myśleć w 2014 roku i poczekać tam z wyborami te 6 miesięcy a układ byłby inny bo Chiny to też zagrożenie dla Rosji ale po naszych działaniach i embargach po lutym 2014 roku jest już za późno

    1. FR technologiczne imperium

      Przecież Chiny dawno przegoniły technologicznie Rosję, to nie lata 70.

    2. Chvuvu

      I nie potrafią zbudować dobrych silników do samolotów. Systemy S też kupywali od Rosji.

    3. M.M

      Paradoksalnie Rosja znajduje się obecnie w bardzo trudnym położeniu i o zyskach nie może być mowy, dopóki nie wyłonią się formalne sojusze. Rosjanie mają świadomość, że ew. wygrana Chin pogrzebie na całe dziesięciolecia ich marzenia o własnym imperium, do którego silnie aspirują po upadku ZSRR, a z Amerykanami nie jest im po drodze, zwłaszcza, że ci drudzy niechętnie ustępują w kwestii zmiany formatu i reguł. Europa zaś nie wejdzie w konfrontację z Chinami bez wyraźnej deklaracji Rosji o sojuszu, a tym bardziej, że Xi Jinping rzuca co raz ciekawsze oferty dla naszego kontynentu.

  3. easyrider

    Żadne porozumienie nie jest już możliwe. Okręt zwany Cywilizacja Zachodniochrześcijańska będzie tonął a oni dalej będą się spierać czy rafę minąć z lewej czy prawej strony.

    1. SOWA

      Pełna zgoda.

  4. teraz płaczą?

    Największy światowy bankrut zaczyna piszczeć i prosić o pomoc? Trzeba było nie sprzedawać Chińczykom obligacji za biliony USD a teraz skamleć.

    1. Użytkownik

      Czytałem wywiad z amerykańskim menagerem odpowiedzialnym za nowe technologie. Stwierdził, że największym błędem było umieszczenie w Chinach

    2. Bumer

      Fajnie.Mam kumpla,który pracuje dla firmy produkującej chipy(firma w pierwszej dziesiątce).Wiesz ile mają fabryk w Chinach? Już pisze: 0.Nikt nie podejmnie ryzyka żeby produkować w Chinach coś co jest kluczowe. Zachodnie firmy składają w Chinach lub podzespoły produkują, a "juice"robią gdzieś indziej. Dwa lata temu pewna firma kupiła maszyne w chinach i u nas tą maszynę przerabiałem- takie to było g... Więc nawet chińskie to zależy co .

    3. a świstak siedzi i zawija w te sreberka

      Jednak dalej nic nie rozumiecie.

  5. Rafał

    Obecne Chiny to antycywilizacja pod każdym względem, z którą Polska nie powinna mieć nic wspólnego. Naszą racją stanu powinien być w sojusz z USA, Koreą Południową, Japonią, Tajwanem, Australią, Kanadą, UK i Izraelem w celu zwalczania Chin, Rosji i Niemiec (Niemcy współpracują zarówno z Rosją jak i z Chinami przeciwko USA i Polsce). Dziwią mnie te prochińskie komentarze. Czy naprawdę chcecie mieć na świecie system wzorowany na chińskim? Czy nie wiecie jak Chiny kontrolują, prześladują i często mordują swoich obywateli?

    1. No

      Czym się różnią od zachodu? Przecież to jest to samo

    2. sża

      Kiedyś ktoś mądry powiedział: Wrogów należy sobie szukać daleko, a przyjaciół blisko. Ty widzę chcesz odwrotne - sojusz z Australią, Tajwanem i Koreą Południową, a wojnę z Niemcami, Rosją i do tego jeszcze z Chinami. Niezły odlot, ciekawe kto taki towar sprzedaje?

    3. Rafał

      Rosja i Niemcy są naszymi wrogami od wieków (czy tego chcemy czy nie chcemy i nie ma co udawać, że jest inaczej). Jeśli Polska ma być silnym i suwerennym państwem, jeśli w ogóle ma istnieć, to musimy się im przeciwstawić, najlepiej w sojuszu z USA. Wymieniłem tylko poważne, silne państwa, które mogą być naszymi sojusznikami, ale oczywiste jest, że potrzebujemy też sojuszu z państwami "Międzymorza". Chiny są zagrożeniem dla całego świata i ciche siedzenie w kącie nic nam nie pomoże, pewnego dnia przyjdą tutaj jak do Tybetu. Poza tym, zamiast powtarzać czyjeś opinie lepiej samemu pomyśleć, zapewniam, że to nie boli. Zastanawia mnie skąd u wielu Polaków ta niewolnicza mentalność żeby za wszelką cenę układać się z państwami, które notorycznie nas wykorzustują...jakiś kompleks niższości, masochizm czy po prostu homo sovieticus?

  6. kołalsky

    Zachód zawsze stawiał zysk nad moralność. I USA i UE patrzyły przez palce na kradzież technologii póki można było ciąć koszty u siebie. Teraz odwołują się do "moralności" którą w stosunkach z Chinami stosowały bardzo oszczędnie. Wart Pac pałaca ...

  7. Palmel

    Do tego co napisałem wcześniej : my zawsze myślimy rusofobicznie a nie jak Rosjanie którzy myślą jak szachiści, oni Rosjanie byli na to przygotowani i co teraz zrobi NATO i USA kontra Chiny i Rosja

  8. sża

    O dobre 20 lat za późno! Teraz to mogą już Chińczykom [za przeproszeniem] naskoczyć, bo szczególnie USA jest od nich uzależnione. Trump próbował walczyć z globalizmem, który zresztą wymyśliła amerykańska finansjera i poległ [z większości ceł musiał się wycofać]. A odnośnie Pompeo, to mam mieszane uczucia, po tym jak nam dwa lata temu wjechał z S.447.

    1. Kiks

      Taaaa, uzależnione... Raczej Chiny od zewnętrznych rynków zbytu. Chiny duszą się od wewnętrznego popytu. Potrzebują nowych rynków. A te nie otwierają się tak łatwo, choć łatwiej niż próba wejścia na ich rynek, gdzie jawnie dopuszczają się do szantażu inwestycyjnego. Ponadto mają ogromne zadłużenie wewnętrzne.

    2. sża

      Widzisz, to trochę inaczej działa. W pewnym uproszczeniu to tak wygląda: USA drukuje dolary, które robią za pieniądz w światowych rozliczeniach. Aby te dolary miały jakieś pokrycie, to amerykański rząd emituje obligacje [papiery dłużne]. Te obligacje kupują między innymi Chiny, czyli poniekąd udzielają USA kredytu. Za tak "pożyczone" pieniądze Amerykanie importują towary z Chin i biznes się kręci. A raz zlikwidowanego własnego przemysłu [przeniesionego do Chin] nie da się w kilka lat odbudować, tym bardziej, że chiński produkt zawsze będzie tańszy na rynku...

    3. Robert

      Tańszy i gorszy. Wolę kupić n.p. armaturę drożej ale za to mieć spokój na 10 lat a nie wymieniać co 2 lata. Przykład pierwszy z brzegu ale można tak w nieskonczonosc.

  9. ito

    Pompeo oskarża Chiny o kradzież technologii- paradne. Technologia 5G- USA jest właścicielem 13 kluczowych patentów. Chiny- 35- ciu. Pociąg odjechał, panie Pompeo, dziś nie to ze Chiny kradną- dziś to USA nieudolnie próbuje kraść Chinom. Rozliczenia za ropę w coraz większym stopniu idą poza dolarem- czyli dolar jako waluta rezerwowa zaczyna się kończyć. I wojna handlowa w wydaniu Trump nie pomoże, trzeba by się na poważnie wziąć za reindustrializację. Co nie będzie proste nawet przy rozsądnym zarządzaniu.

  10. me

    Jak Trump wygra wybory to za 2 lata zginie w zamachu. Ameryka się pogrąży w wewnętrznym konflikcie a Chiny skierują swoją uwagę na Chile. Szlak jedwabny 2.0 rozmyje się. Pierwsze skrzypce w EU będą grać Holandia, Francja, Niemcy i Polska.

  11. J.M.P.

    Temat jest prosty, zamknąć wszelkie zakłady firm zachodnich w Chinach i przenieść produkcję oraz poszukać dostawców w innych krajach, najlepiej europejskich. Ta cała globalizacja doprowadziła tylko do wyhodowania sobie potężnego wroga. Firmy produkujące w Chinach powinny być obłożone dodatkowym podatkiem, tak żeby przestało im się to opłacać. Plus odpowiednie cła na chińskie produkty.

    1. fifi

      Ta cala globalizacja...a może głównym motywem była chciwość?A teraz krokodyle łzy. USA i Europa to tylko część świata. I to ta mniejsza część.

    2. Edmuind

      Zgadzam się. Inaczej jak mówił klasyk sami sfinansujemy ,,pętle na szyję EU i USA". Bez eksportu Chin do USA i Europy ich 80 % potencjału przemysłowego nie ma racji bytu.

    3. Olo

      dziś wystarczy dobrze rozwinięty popyt wewnętrzny i odpowiadająca mu oferta rynkowa i masz, z grubsza, system zamknięty. Do tego dobra dyplomatyczna oferta współpracy dla Indii i reszta ma pozamiatane.

  12. Qwerty

    NARESZCIE!!!