Tajwan: sprawdzian gotowości i setki rakiet z USA

27 października 2020, 16:04
1000w_q95
Fot. Fire Controlman Aegis 2nd Class Joshua Shafe (U.S. Navy photo)

Władze Tajwanu postanowiły przeprowadzić w całym kraju sprawdzian gotowości sił zbrojnych, który potrwa aż przez pięć dni. Ponadto Tajpej przez cały czas prowadzi dalsze zbrojenia, m.in. planuje pozyskać wyrzutnie Harpoon Coastal Defense Systems oraz rakiety RGM-84L-4 Harpoon Block II.

Tajwański resort obrony poinformował o rozpoczęciu w poniedziałek (26 października) ćwiczeń w ramach dorocznego "tygodnia gotowości bojowej". Już po raz czwarty Tajpej przez pięć dni sprawdza stan gotowości swojej armii na wypadek inwazji na wyspę. Ich celem jest sprawdzenie systemów uzbrojenia w tym przeszkolenia personelu, możliwości maskowania sprzętu wojskowego jak i wykonywania potencjalnych manewrów kontrataku. 

Sprawdzane jest również zaangażowanie elementów niewojskowych w system obrony powszechnej. Jeden z przykładowych scenariuszy polega na wykorzystaniu autostrady jako lądowiska dla śmigłowców Apache oraz UH-60M Black Hawk, gdzie personel naziemny dokonuje zatankowania maszyn oraz ich uzbrajania. Ćwiczenia te mają służyć wzmocnieniu zdolności bojowych kraju. Na Tajwanie regularnie odbywają się też ćwiczenia z wykorzystania drogowych odcinków lotniskowych, w tym z myśliwcami F-16.

Władze w Tajwanie zapewniają o planowanym wprowadzeniu "miesiąca gotowości bojowej", który odbywałby się średnio co trzy miesiące. W ramach ćwiczeń prowadzono by działania rozpoznawcze oraz gry wojenne. 

W związku z potencjalnym zagrożeniem atakiem ze strony Chińskiej Republiki Ludowej Tajwan oprócz prowadzonych ćwiczeń gotowości bojowej stale modernizuje i rozbudowuje swoją armię. Ze względu na geograficzną specyfikę państwa duże wysiłki skupione są na rozwoju wojsk rakietowych i artyleryjskich. Kilka dni temu Departament Obrony USA ogłosił zgodę na sprzedaż w ramach programu Foreign Military Sales (FMS) 11 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych M142 HIMARS (HIght Mobility Artillery Rocket Systems) wraz ze sprzętem logistycznym. Wprowadzenie do służby liniowej systemów HIMARS pozwoli na uzupełnienie obecnego potencjału artylerii rakietowej w postaci 43 egzemplarzy rodzimych systemów Thunderbolt-2000.

26 października 2020 roku Departament Stanu USA ogłosił zgodę na kolejny kontrakt rakietowy. W ramach FMS pozyskanych zostanie 100 zestawów brzegowej obrony Harpoon Coastal Defense Systems (HCDS) w ramach umowy o potencjalnej wartości do 2,37 miliarda dolarów. Oprócz wyrzutni obrony wybrzeża Tajwan może pozyskać do 400 rakiet RGM-84L-4 Harpoon Block II oraz cztery pociski ćwiczebne RTM-84L-4 Harpoon Block II. Ponadto pakiet sprzedażowy obejmuje systemy radarowe i cały system logistyczny wraz ze szkoleniem i częściami zamiennymi. 

System Harpoon w wersji UGM-84 Harpoon jest obecnie wykorzystywany przez tajwańską marynarkę wojenną na okrętach podwodnych z napędem konwencjonalnym typu Chien Lung (zmodernizowana wersja holenderskiego typu Zwaardvis) oraz fregatach rakietowych typu Cheng Kung, a także przez tajwańskie siły powietrzne, gdzie są przenoszone przez myśliwce wielozadaniowe F-16 Figthing Falcon.

Zakup lądowego systemu Harpoon ma wzmocnić potencjał tajwańskiej armii w zakresie obrony wybrzeża, który wraz z systemami obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej będzie pierwszą tarczą przy potencjalnej agresji chińskiej. Jak informuje Reuters, Biały Dom pracuje jeszcze nad pięcioma oddzielnymi umowami sprzedaży zaawansowanych systemów wojskowych Tajwanowi o łącznej wartości ok. 5 mld dolarów.

Tajwańskie media informują również, że siły zbrojne Republiki Chińskiej pracują nad rozwojem własnych systemów obrony powietrznej krótkiego zasięgu na podstawie amerykańskiego systemu Phalanx, działających w trybie obrony bezpośredniej (Close-In Weapon System – CIWS). Mają one służyć do punktowej obrony najważniejszych instalacji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Wicher
środa, 28 października 2020, 10:59

Nie będzie żadnej wojny Chin z Tajwanem. Za duze mają wspólne interesy. Gdyby Chiny chciały to by mogły gospodarczo zagłodzić Tajwan, ale po co im to.

sun - coś tam
wtorek, 27 października 2020, 23:29

kiedyś tu napisałem, ze inwazji nie będzie i nie będzie. nawet jeśli wybory wygra ten drugi. różne rzeczy przehandluje z chinami ale tajwan nie przejdzie. chiny to wiedzą i kosztem tajwanu liczą na inne ustępstwa. to, czy tajwan się zbroi, czy nie, nie ma tu znaczenia. tak czy inaczej, jeśli w przewidywalnej przyszłości pojawi się sprzyjający klimat, to kto wie.. ale jeszcze nie teraz.

Eee tam
środa, 28 października 2020, 12:02

Dobrze że ty nam to tutaj za nich gwarantujesz. Co za ulga .

nsh
wtorek, 27 października 2020, 20:55

Ostatnie konflikty dobitnie pokazują że tysiące czołgów jakie Chiny zgromadziły do inwazji na Tajwan zostanie błyskawicznie zniszczone przez drony jak tylko pojawią się na Tajwanie. A jednocześnie tysiące nowoczesnych tajwańskich rakiet i torped zada druzgoczące straty chińskie flocie inwazyjnej oraz kluczowym celom militarnym we wschodnich Chinach. Praktycznie Tajwanowi brakuje już tylko F-35 żeby samodzielnie obronić się przed Chinami. Choć może za kilka lat będą razem z Izraelem pierwszymi zagranicznymi odbiorcami nowego amerykańskiego myśliwca VI generacji, następcy F-22.

R
środa, 28 października 2020, 12:07

Tajwan nie wazne jak bedzie ubrojony, nie bedzie w stanie przeciwstawic sie Chinom, chinczycy po prostu poniosa wieksze straty i tyle. Tajwanowi nie pomoze zadne kowencjonale uzbrojenie. Jezeli by doszlo do konfliktu, to ze stony Chin, takze po pierwszym ataku malo zostanie z tych tysiecy rakiet i samolotow na wyspie.

Eee tam
wtorek, 27 października 2020, 19:10

Chiny Ludowe w przypadku inwazji zasypią ich gradem rakiet tak że będą tylko czekać w schronach na desant i może dopiero na linii brzegowej przystąpią do walki z inwazją jak jeszcze będą mieli kim i czym

Marek1
wtorek, 27 października 2020, 17:45

Tajwan zbroi się w szalonym wręcz pospiechu. Czyżby ich wywiad doniósł o przypuszczalnym terminie dokonania próby "zjednoczenia" kraju przez kontynentalnych komuchów ?

Rhotax
środa, 28 października 2020, 20:36

Rodziny z wyspy pytają rodziny na kontynencie i wiedzą co się szykuje . Przy okazji mówią wszystko USA i czas się szykować do wojny na poważnie skoro kasa jest wydawana to raczej nie bez przyczyny a z naglacej potrzeby ...

Fanklub Daviena
wtorek, 27 października 2020, 17:29

Jak Korea Południowa sprawdzała AIM-120, to 2/3 okazała się niewypałami... :D

Davien
środa, 28 października 2020, 08:49

To i tak lepiej niż jak Chiny testowały rosyjskie rakiety. Żadna nie chciała działać jak widać:)

kjl
środa, 28 października 2020, 01:16

a jak Putin sprawdzał SU 57 to.. jeden sie rozbil

Fanklub Daviena
środa, 28 października 2020, 08:44

Linux właśnie przestał wspierać zabytkowe ćwierć wieczne procesory PowerPC. Jak teraz Locheed Martin będzie pisał oprogramowanie do F-35? :)

Urko
środa, 28 października 2020, 19:33

Nawet jeśli to prawda, to nie ważne. Komputer F-35 pracuje z systemem RTOS Integrity-178B, a oprogramowanie zostało napisane w C, C++ oraz posiada jeszcze doczepione stare procedury z F-22 pisane w ADA-83. ( "83" - to oczywiście od roku 1983 ) ale to wszystko nie ma żadnego znaczenia, ponieważ w samolocie jest wgrana wersja już skompilowana...

Stary zgred
środa, 28 października 2020, 16:00

Komputery misji samolotów bojowych USA wyposaża się w systemy operacyjne unixopodobne.

środa, 28 października 2020, 15:54

O systemie Unix to kolega słyszał?

Fanklub Daviena
czwartek, 29 października 2020, 09:01

O tym, że Uniksa nikt poważny już nie używa, nawet praktycznie nie jest używane BSD, tylko Linux, a to dlatego, że tamte stare systemy nie mają bazy programistów i współczesnego oprogramowania i są niełatane od kilkudziesięciu lat i mają dziury sprzed kilkudziesięciu lat kolega słyszał? Chce podłączać F-35 do sieci z niełatanym od 25 lat stosem TCP/IP? Gdyby pisanie własnego softu było proste, to Apple nie brałoby BSD i nie robiło do tego własnej nakładki graficznej, by udawać swój OS, tylko pisało własny OS jak dawniej (gdy pisało na PowerPC - teraz nawet oni z tego zrezygnowali i na PowerPC został tylko F-22 i F-35)... :)

Davien
środa, 28 października 2020, 13:14

Ano normalnie bo nie uzywaja tych procesorów:) Ale co będzie jak TI przestanie wam sprzedawac swoje 30-sto letnie układy? I jak wtedy bedziecie swoje R-77 i nowsze pociski produkowac?:)

asdsfdsfdsgfsd
środa, 28 października 2020, 12:55

Ja bym się o nich nie martwił, mogą np.: wsiąść kody linuxa i sami sobie to robić, albo zmienić procesor, albo przejść na inny system.

Tweets Defence24