Błaszczak o współpracy z Turcją: szukamy możliwości, które wzmocnią pozycję Polski na arenie międzynarodowej

27 maja 2021, 10:18
Bayraktar_TB2_Runway
Fot: Bayhaluk /wikipedia.com/CC BY-SA 4.0
Reklama

Działamy w imię interesów Rzeczypospolitej Polskiej, a więc szukamy takich możliwości, które wzmocnią pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej i przede wszystkim zapewnią Polsce bezpieczeństwo - zaznaczył w czwartek szef MON Mariusz Błaszczak odnosząc się do współpracy z Turcją.

W poniedziałek podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Turcji podpisano umowę na cztery zestawy z 24 uzbrojonymi dronami Bayraktar TB2. Jak informował resort umowa obejmuje także szkolenie i logistykę; dostawy nastąpią do roku 2024, pierwszy zestaw Polska otrzyma w przyszłym roku.

Odnosząc się do współpracy wojskowej pomiędzy Polską a Turcją oraz do pytania o to, czy strategią Polski jest, by sojusz pomiędzy Warszawą a Ankarą był przeciwwagą wewnątrz NATO dla sojuszu Waszyngton-Berlin, szef MON zaznaczył w Programie 1 Polskiego Radia, że nie są to działania przeciwko komuś, a w imię interesów Polski.

"My działamy w imię interesów Rzeczypospolitej Polskiej, a więc szukamy takich możliwości, które wzmocnią pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej, a które przede wszystkim zapewnią Polsce bezpieczeństwo" - powiedział Błaszczak.

Reklama
Reklama

Odnosząc się od zarzutu, że zakup tzw. bezpilotowców nie wspiera rodzimego przemysłu, odpowiedział, że nie jest to prawda. "Rodzimy przemysł nie produkuje takich statków powietrznych. Kiedy przedwczoraj spotkałem się z naszymi żołnierzami, którzy rozpoczęli swoją misję w Turcji - to są żołnierze z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej - rozmawiałem właśnie na temat Bayraktar, czyli tych bezpilotowców. Mówili, że ponad 10 lat już czekają na tego rodzaju samoloty. I właśnie się doczekali" - powiedział szef MON.

Dodał, że w przyszłym roku drony trafią na wyposażenie Wojska Polskiego. "Takiej klasy bezpilotowców polski przemysł obronny nie produkuje. Być może będzie produkował za 10 lat, może za 20, może za 15, ale my nie możemy czekać. Wojsko Polskie potrzebuje broni" - podkreślił.

Odnosząc się z kolei do zarzutu w sprawie braku przetargu i transferu technologii, zaznaczył, że forma pozyskania sprzętu jest formą przewidzianą w obowiązujących przepisach. "Tu chodzi o szybkość działania i o sprawność działania. To forma jak najbardziej dopuszczalna" - powiedział.

Szef MON zaznaczył również, że "transfer technologii kosztuje". "Żadne państwo łatwo nie pozbywa się swojej technologii. Jest to mrzonka, jeżeli ktoś twierdzi, że technologię można transferować w prosty sposób" - powiedział.

Dodał, że w ramach kontraktu zakupiony sprzęt będzie serwisowany w Polsce. "Więc w jakimś zakresie można powiedzieć o tym, że mamy do czynienia z podzieleniem się przez stronę turecką swoimi rozwiązaniami" - ocenił Błaszczak.

Przypomniał również, że w ostatnią sobotę uczestniczył w podpisaniu kontraktu na uzupełnienie kompanijnych modułów ogniowych Rak. "To są samobieżne moździerze produkowane w hucie Stalowa Wola, świetna broń. A więc zamawiam sprzęt w Polsce w sytuacji, w której polski przemysł obronny taki sprzęt produkuje" - powiedział szef MON. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
chorąży
sobota, 29 maja 2021, 15:11

P. Błaszczak WP dziękuje za nowy sprzęt defiladowy. Niestety mam wrażenie ,że ten zakup wpisuje się w ciąg nieprzemyślanych zakupów dokonywanych przez tę ekipę.Obecne działania MON, co jest podkreślane przez wielu komentatorów na tym forum i nie tylko noszą charakter częściowo dywersyjny i w ogóle nie patriotyczny. W tym przypadku wystarczyłoby finansowo wzmocnić parę firm parę lat temu a efekty widoczne byłyby już teraz. Niestety te firmy , które mam na myśli nie są państwowe i to jest ich największa wada bo ...nie można umieścić w ich zarządach tych wszystkich pociotków i znajomków obecnej ekipy.

Degu
piątek, 28 maja 2021, 19:38

Wszystko fajnie tylko zakup dronów to nie kupno pistacji więc pod uwagę trzeba brać kwestie wiarygodności partnera, bezpieczeństwa, sojuszy. Jeśli nie zrobiono prawie nic abyśmy sami mieli zdolności do produkcji tego typu maszyn , to wybór akurat Turcji skonfliktowanej z USA, UE, Francją, Izraelem, było albo głupotą albo po prosru złą i niebezpieczną decyzją. Czy nie ma partnerów ze Szwecji, Norwegii, Kanady, Niemiec , US, Izraela ?? Popieranie Turcji która ochoczo współpracuje z Rosją ( gazowo a ostatnio wojskowo) od czasu puczu antyerdogańskiego jest ślepą uliczką… Takimi decyzjami naszej pozycji na pewno nie wzmocnimy. To że USA pozwoliło na NS2 nie oznacza że nagle powinniśmy się zwracać w stronę Turcji, w tak strategicznej i ważnej dziedzinie.

ag1971
piątek, 28 maja 2021, 06:11

Niech on już niczego nie szuka i nie wzmacnia, wystarczy że wzmocnił MW

wert
piątek, 28 maja 2021, 15:44

MW to najdroższy rodzaj wojsk i koniec listy potrzeb. Dzięki naszym wyborom w przeszłości niedawnej NIE STAĆ NAS na takie fanaberie. Nie wybierałeś "czasem" likwidatorów WP?

Autor
czwartek, 27 maja 2021, 22:58

Tak nikczemnie małe ilości zakupionego sprzętu pokazuje, że żaden rząd po 1989 roku nawet przez moment nie pomyślał aby wzmacniać pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Takie ​zakupy zbudują nam tutaj milicję a nie armię zdolną do projekcji siły a de facto obrony terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Pracą ludzi odpowiedzialnych za zakupy sprzętowe dla armii jest improwizacja a przy okazji marnotawienie naszych pieniędzy.

gegroza
czwartek, 27 maja 2021, 22:26

Nie produkuje bo nie ma środków na badania. Kasa na ławeczki i muzea jest ale na badania i rozwój już nie.

Tak sądzę
czwartek, 27 maja 2021, 20:43

I tak trzymać ale dobrze jest rozwijać też własną Polską myśl technologiczną

nino
czwartek, 27 maja 2021, 19:09

wolalbym rzeczy ktore potencjalnie wzmocnja nas militarinie a nie na areanie miedzynarodowej. kogos ponosi w kwesti "morcastwowosci"

Mr.Jacek
czwartek, 27 maja 2021, 16:52

No to teraz czas na wizytę w Szwecji.

As
czwartek, 27 maja 2021, 21:57

I w Korei.

Extern
czwartek, 27 maja 2021, 16:38

Fajnie że kupują takie drony, ale granat się w kieszeni sam odbezpiecza jak cynicznie używają argumentu że kupują za granicą bo czegoś takiego Polski przemysł nie produkuje, gdy sami się świadomie do takiego stanu przyczynili. I to tym bardziej, że nawet literalnie ten argument jest kłamstwem. Jest współpraca WB z Thalesem i WB ma w ofercie na Gryfa płatowiec od drona Watchkeeper z własną krajową elektroniką.

Shymo
czwartek, 27 maja 2021, 21:51

A jakie uzbrojenie kierowane do niego WB posiada aktualnie? Podczepią mu Warmate z głowicą do straszenia ptaków?

Extern
piątek, 28 maja 2021, 12:42

Obecnie tylko bomba Sting, oczywiście to była bomba projektowana dla znacznie mniejszego Łosia. Ale mogli by podczepić to co by chcieli podczepić, w grę by wchodziło również przecież coś zagranicznego bo sami by panowali nad elektroniką.

LBN
czwartek, 27 maja 2021, 15:14

Ilosc w sam raz na defilade.

KrzysiekS
czwartek, 27 maja 2021, 17:55

LBN bo tyle przewidywał program GRYF. Polska ma masę innych wydatków i to jest problem.

Alaris
czwartek, 27 maja 2021, 17:25

Ilość w sam raz na zbudowanie zdolności obsługi tych dronów i zdobycie doświadczenia przed zakupem kolejnych zestawów ( ok. 11).

Rah Warsz
czwartek, 27 maja 2021, 16:38

LBN na defiladę powiadasz? No na tę moskiewską w "dzień pabiedy" to ilość aż nadto żeby sfajczyć kilka sztuk tego co tam pokazują... Ale nie czekaj, to co jest prezentowane na Placu Czerwonym 9 maja co roku, często samo się fajczy i TB 2 nie jest tam potrzebny... Chyba jednak wykorzystamy TB 2 gdzie indziej, ale dzięki za podpowiedź "doceniamy chęć pomocy".

Fafik
czwartek, 27 maja 2021, 14:38

Szukają możliwości aby wzmocnić naszą pozycję na arenie międzynarodowej. Nie trzeba było robić bydła w UE a ostatnio z USA. Teraz to mogą takich możliwości szukać w Rosji albo w Afryce.

Bimbo
czwartek, 27 maja 2021, 14:27

Wreszcie Morska Jednostka Rakietowa będzie miała dalekie rozpoznanie.

KrzysiekS
czwartek, 27 maja 2021, 17:37

Bimbo no nie do końca chyba że będzie to nowsza wersja o której Turcja mówiła że może mieć zasięg 300km w co wątpię dla MJR jest raczej program ORLIK może stąd poślizgu i próba wydłużenia zasięgu pomimo że jest przyklepany.

Bimbo
czwartek, 27 maja 2021, 19:19

1. Z pułapu 1,2 km horyzont radiolokacyjny pokrywa zasięg pocisków NSM. 2. Jest rozwijana morska wersja TR3, wprawdzie nie potrzebujemy składanych skrzydeł ale zabezpieczeń przed warunkami lotów nad morzem to już tak.

Zawisza_Zielony
czwartek, 27 maja 2021, 14:04

Wygląd na typową obronę decyzji, podjętej bez uwzględnienia interesów polskiego potencjału obronnego. Decydenci niedojrzali do przyjęcia dogmatu, iż bez suwerenności technologicznej nie będzie suwerenności i niezależności również w wymiarze politycznym. Turcja to doskonały przykład jak dekada dbania o interes przemysłu obronnego procentuje nie tylko w wymiarze militarnym ale również politycznym.

rezerwa 77r.
czwartek, 27 maja 2021, 13:40

uważam że to bardzo dobra decyzja , sprzęt potrzebny na już , teraz szybka decyzja o modernizacji BWP na niszczyciela czołgów

ja
czwartek, 27 maja 2021, 19:14

I nowych holowników na fregaty

wika
sobota, 29 maja 2021, 15:14

bo nowe kuchnie polowe chyba mamy ?...

Żołnierz
czwartek, 27 maja 2021, 14:41

Bardzo dobra decyzja brać więcej!

KrzysiekS
czwartek, 27 maja 2021, 13:36

Dobra decyzja i nie przesadzajmy potrzeba jeszcze obrazowania satelitarnego i tu Polska ma firmy które mogą to zrobić (może poza wyniesieniem ale to można kupić komercyjnie). Czekaja takie programy jak NAREW!!!!, HOMAR!! (pełna wersja nie jeden dywizjon widzę tu współprace z Koreą Południową), BORSUK, PIRAT, PEGAZ (czy opancerzony MUSTANG wersja PATRIOT II w wielu wariantach), WILK (tu też widzę K2PL) , ORKA czy MIECZNIK akurat Fregaty mnie nie przekonują) ..... Mamy wiele wydatków dlatego należy robić to rozsądnie.

Dr House
czwartek, 27 maja 2021, 13:32

Tak trzymać. Brawo.

panako
czwartek, 27 maja 2021, 13:29

Daimler, BMW, VW, Audi servisuja swoje auta w Polsce "Więc w jakimś zakresie można powiedzieć o tym, że mamy do czynienia z podzieleniem się przez stronę niemiecka swoimi rozwiązaniami"

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 27 maja 2021, 13:28

Wychodzi, że jednak da się to zrobić przy odpowiednim podejściu do rzeczy. https://www.defence24.pl/tunezja-kupuje-tureckie-drony-sprawdzone-w-libii

fefe
czwartek, 27 maja 2021, 13:15

"Takiej klasy bezpilotowców polski przemysł obronny nie produkuje. Być może będzie produkował za 10 lat, może za 20, może za 15, ale my nie możemy czekać." Ta wypowiedź tylko świadczy o nieudacznictwie Polskiej władzy, gdyby rząd 10 lat temu zlecił prace badawczo rozwojowe WB i zapewnił stałe dobre finansowanie a MON czy politycy co pare dni nie zmieniali by założeń tego programu to teraz sami byśmy mieli takiej klasy maszyny a oprócz tego jeszcze byśmy je eksportowali.

Komentator
czwartek, 27 maja 2021, 15:59

A dlaczego miałby to "zlecić" WB? WB to prywatna firma więc dlaczego jakikolwiek rząd miałby im właśnie zlecać prace badawczo rozwojowe? I rozwojowe czego jeśli nie mieli technologii? Tyle osób powtarza bezmyślnie o WB jakie to oni robią wspaniałe drony - ale gdzie te drony są? I mam tu na myśli tę samą klasę dronów. Mają fajny projekt Manta, ale to jest całkowicie inna klasa dronów. Pomijam już fakt, że zakup tych dronów od Turków był sprawnym posunięciem politycznym.

Omg
czwartek, 27 maja 2021, 22:44

W USA to normalka lol. Na zachodzie też. Państwowe firmy są daleko w tyle za WB w tej materii

Pablito
czwartek, 27 maja 2021, 13:05

To teraz Turcy mają stać na straży naszego bezpieczeństwa i naszych interesów? Mniej kebabów Panie Ministrze!!

Komentator
czwartek, 27 maja 2021, 16:00

A to wg Ciebie 24 drony wystarczy żeby stać na straży interesów i bezpieczeństwa? Mniej Wyborczej i fejsbuka Pablito. Więcej myślenia.

fel
poniedziałek, 31 maja 2021, 16:09

4zestawy po 24 drony 96

Taktak
czwartek, 27 maja 2021, 13:05

Żenujące chyba jest za późno mamy konflikt z każdym naszym sąsiadem

Edmund
czwartek, 27 maja 2021, 12:36

Jak wiele razy krytykowałem MON i Ministra Błaszczaka, to tym razem chwalę i popieram. Pytania dziennikarzy są kuriozalne. Świadczą o kompletnym braku wiedzy i/lub działania w imieniu lobby lub wprost innych państw. Takim pytaniem kuriozalnym jest pytanie o atak na sojusz Waszyngton-Berlin w obliczu zakupu ledwo kilkunastu dronów. Kolejnym kuriozalnym pytaniem jest pytanie o offset przy tak małym zakupie. Uważam, że dobrze się stało, że ominęliśmy powszechnie krytykowany wadliwy system zakupów przez IU. Trwałoby to nie wiadomo jak długo i sam koszt takiego postępowania byłby znaczący na tle kosztów tego zakupu. Żołnierze na taki system czekają od lat.

dim
czwartek, 27 maja 2021, 14:37

@Edmund. Pan kompletnie myli (nie Pan jeden) offset, ze współpracą techniczną. Przykładowo do Turcji można było brać gotowy płatowiec i część uzbrojenia, ale łączność bezwzględnie winna być polska, od pierwszego egzemplarza. A opowiadanie bajek, jacy to jesteśmy w niej zapóźnieni, byłoby zupełnie od rzeczy.

Edmund
czwartek, 27 maja 2021, 19:01

Problem w tym, że my nie mamy na to czasu, a brak dronów osłabia już posiadane zdolności. Jeszcze druga strona (sprzedawca) musiałaby chcieć offsetu, ale wiele firm zbrojeniowych nie bawi się w offsety. Poza tym offset jest drogi. Jak sobie wyobrażasz, że za zakup kilkunastu sztuk ktoś przekaże ci unikalne zdolności, które budował i finansował przez wiele lat? Rozwiązaniem mogłaby być licencja, ale na to też musiałby się zgodzić sprzedawca. Ma ona jedynie sens finansowy w przypadku planów budowy setek dronów. Do tego Rosja ,,nas dopinguje" ponieważ nieustannie podnosi swoje zdolności a sytuacja międzynarodowa robi się coraz bardziej niestabilna, aby wymienić tutaj jedynie wyskoki Łukaszenki. Grecja też nie bawi się w długotrwałe ,,budowy" tylko kupuje co może od Francji na już.

czwartek, 27 maja 2021, 22:46

Nawet Ukraina je buduje u sie

dk.
czwartek, 27 maja 2021, 21:09

Grecja, gdy napotyka trudność o jakiej piszesz, wtedy albo wchodzi w spółki produkcyjne (przykład 10% udziałów u znanego europejskiego producenta rakiet), albo oferuje odprzedaż jednego ze swych zakładów do firmy ze światowej czołówki, pod warunkiem wprowadzenia tam najnowszych technologii. I wtedy też żąda oczywiście zastosowania gdzie się da wyrobu greckiego (pancerz, optyka itd). Efekt ten, że Polska wydając masę forsy na zbrojenia, uzbrojona jest gorzej, a obiektywnie kilka razy mniejsza gospodarczo Grecja wyposażona jest w nowoczesną broń znacznie lepiej.

Falcon
czwartek, 27 maja 2021, 23:42

Tak jasne jasne, na przykład kupując używane Rafaele od Francji.

IT
czwartek, 27 maja 2021, 14:06

Edziu wytłumaczę Ci. Pies jest pogrzebany w tym, że MON Błaszczaka i Maciarewicza nie stawia polskiemu przemysłowi wymagań co do rozwoju potrzebnych systemów i nie płaci za to jak np. w Stanach. Jeśli nie brakuje tego to nie będzie polskich dronów bo jakie przedsiębiorstwo w PL stać na to, żeby rozwijać drona tej klasy bez żadnej gwarancji, że MON coś zamówi, a nie zmieni wymagań na finiszu B+R. Proste prawda? Coś w rodzaju "czemuś biedny boś głupi, czemuś głupi boś biedny". MON, NCBiR mają takie fundusze na B+R i spokojnie może takie projekty odpalić.

wert
czwartek, 27 maja 2021, 13:38

przede wszystkim ma kto go obsługiwać dzięki otwarciu szkoły w Dęblinie i wypuszczeniu pierwszych roczników

wstyd
czwartek, 27 maja 2021, 12:33

Polski przemysł nie produkuje bo nie było decyzji o rozwoju w tym kierunku a badania nad takim sprzętem powinno finansować państwo. Prywatną firmę nie stać na to żeby wyłożyć miliony na badania a później MON łaskawie zamówi albo nie ,bo zmienił zdanie.

vojo
czwartek, 27 maja 2021, 14:58

Jezeli ja wyloze moje pieniadze na badania, to wtedy absolutnie nie potrzebuje juz zadnej “firmy” na laskawe przejecie mojej wiedzy, mojej technologii, mojego biznesu. Chciem ale nie mogiem ? Daj im technologies pieniadze i kontrakty i oczekiwac kolejnych nieporozumien? Masz chore spojrzenie na biznes i zycie. Tylko brac, zamian puste slowa, obietnice?

KrzysiekS
czwartek, 27 maja 2021, 13:59

wstyd Pozwolę się nie zgodzić z Panem zarówno prywatna firma WB jak i państwowa PGZ (mogły zrobić to nawet razem ale nie chciały) od dawna znały wymagania na tego typu sprzęt nie robiły nic w tym kierunku dlatego to ich wina a MON w końcu kupił to co miał już dawno kupić w niewielkiej z resztą ilości i za stosunkowo małe pieniądze.

hurra już mamy
sobota, 29 maja 2021, 19:39

6 lat rząd czekał i nagle bach, kupił kilka sztuk bo się przyspieszone wybory szykują. Wszyscy się teraz podniecają a wybory przejdą i znowu poczekamy kilka lat na następną sensacje. A własny przemysł leży i kwiczy bo przecież to zawsze wina innych.

Tweets Defence24