Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pentagon rozważa wysłanie tysięcy żołnierzy na Bliski Wschód

Według informacji The New York Times, Pentagon poważnie rozważa wysłanie brygady bojowej z 82. Dywizji Powietrznodesantowej, której zadaniem mogłoby być zajęcie strategicznej wyspy Chark - głównego terminalu eksportu irańskiej ropy.

FIM-92 Stinger.
Autor. U.S. Marines/X

Brygada licząca około 3000 żołnierzy należy do tzw. Immediate Response Force i jest w stanie dotrzeć w dowolne miejsce na świecie w ciągu zaledwie 18 godzin. Decyzja o jej rozmieszczeniu nie została jeszcze podjęta – wszystko zależy od zgody prezydenta Donalda Trumpa. Jak podkreślają anonimowi urzędnicy Pentagonu, na razie mowa jedynie o „roztropnym planowaniu” – pisze NYT.

Reklama

Alternatywnym scenariuszem jest najpierw uderzenie sił Marines (ok. 2500-3000 żołnierzy z 31. Jednostki Ekspedycyjnej Piechoty Morskiej), którzy mieliby zabezpieczyć i naprawić uszkodzone w ostatnich nalotach lotnisko na wyspie. Dopiero później mogliby ich zastąpić lub wesprzeć amerykańscy spadochroniarze. „Spadochroniarze mogą pojawić się praktycznie z dnia na dzień, ale nie dysponują ciężkim sprzętem pancernym. Marines z kolei lepiej radzą sobie z początkowym szturmem i naprawami infrastruktury” – wyjaśniają byli dowódcy cytowani przez portal.

Sprzeczne sygnały Waszyngtonu

W tym samym czasie informatorzy CNN informują, że władze USA i Iranu prowadzą rozmowy, które miałyby zmierzać do zawieszenia broni, a następnie rozmów pokojowych. Na ten moment jednak nie podano szczegółów. Wcześniej Teheran dementował doniesienia prezydenta Trumpa o prowadzonych rozmowach. Niemniej, w niedzielę Biały Dom potwierdził, że dowódca pakistańskiej armii Asim Munir rozmawiał z Trumpem, aby omówić trwający od 28 lutego konflikt.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama